"Lincoln w Bardo" George'a Saundersa | #58. Literatura piękna obca
Jest luty 1862 roku. Willie, jedenastoletni synek prezydenta Abrahama Lincolna jest ciężko chory na tyfus. Walczy z wysoką gorączką, a później, niestety, umiera. W dzień jego pogrzebu zrozpaczony ojciec jeszcze raz wraca na cmentarz, odsuwa wieko trumny i bierze chłopca w ramiona. Przyglądają się temu zgromadzone na cmentarzu duchu, uwięzione w bardo - stanie pośrednim pomiędzy jednym a drugim życiem. One wiedzą, że w bardo nie można się zadomowić, więc trzeba pomóc Williemu zebrać się do dalszej podróży. Tylko... jak to zrobić?George Saunders stworzył potężną powieść, o której postaram się Państwu opowiedzieć w tym odcinku. George Saunders, Lincoln w Bardo, tłum. Michał Kłobukowski, wyd. Znak, Kraków 2018.Jeśli Ci się podobało zasubskrybuj mój podkast i daj mu kilka gwiazdek! ♥ Sprawdź też moje strony:https://www.instagram.com/literatura.przepiekna/https://literaturaprzepiekna.pl/E-book "Analiza książek krok po kroku":https://ebook.literaturaprzepiekna.pl Nowy Kurs: Analizy Literatury Popularnej:https://popularna.literaturaprzepiekna.pl
Ale tutaj cóż poradzę, że Saunders niby pisze oszczędnie, a jednak tym oszczędnym pisaniem potrafi doprowadzić do łez. George Saunders. O nim dzisiaj będziemy mówić. My go zresztą trochę znamy, nawet z moich podcastów, bo miałam kiedyś odcinek o jego opowiadaniach. Warto chyba zaznaczyć, że cały czas je lubię. Czasami nawet wracam do tych opowiadań. Trudno mi zresztą za tym Saundersem nadążyć, bo on eksploruje różne dziwności i takie zakamarki wyobraźni, ale z drugiej strony w tych opowiadaniach bardzo się dyscyplinuje i nie pozwala, żeby one się tak rozrastały, tylko trzyma się takiej skondensowanej formy.
Chciałabym raczej Państwa zaciekawić i sprawić, żebyście chcieli sięgnąć i odkrywać te wszystkie historie samodzielnie. I może zacznę po prostu od tego, że w jednym z wywiadów George Saunders powiedział, że przydarzyła mu się taka historia, że w roku 1992 on usłyszał od kogoś z rodziny, chyba od kuzyna swojej żony, taką historię, Jak prezydent Abraham Lincoln, prezydent Stanów Zjednoczonych, odwiedził na cmentarzu grób swojego ukochanego syna w dzień pogrzebu i być może nawet wziął tego syna w ramiona. I że właśnie ta wizja, niezależnie od tego, czy ona była prawdziwa, czy trochę podkoloryzowana, ta wizja nie dawała mu spokoju.
Więc on postanowił, że to będzie jego punkt wyjścia i właśnie o tym napisze swoją pierwszą powieść. I nazwał ją Lincoln w Bardo, ponieważ w buddyzmie, a Saunders przyznaje się do buddyzmu, Bardo oznacza stan pośredni pomiędzy jednym życiem a drugim, więc właśnie to słowo, bardo, ten stan zawieszenia, doskonale mu do tego obrazka pasowało. Nam też będzie pasować, będę do tego jeszcze wracać. I tak oto mamy w tej powieści rok 1862, czyli rok śmierci Williego, ukochanego syna prezydenta Abrahama Lincolna, jedenastoletniego.
To tak sobie myślę, że to się wszystko wydaje bardzo czytelne. To skąd w takim razie opinia, że ten tekst jest hermetyczny, że to jest proza eksperymentalna? Otóż, proszę Państwa, jeśli Państwo nie widzieliście tej powieści nigdy na oczy, tej książki, to te opinie biorą się stąd, że chór duchów to tylko jedna kategoria narracyjna. Saunders wprowadził do tej powieści aż 166 różnych. Głosów. Tam jest 166 narratorów. I oni razem budują taką wielką, polifoniczną strukturę. Te głosy są tak pogrupowane, żeby nam to trochę ułatwić, że w jednym rozdziale mówią same duchy, jest napisana kwestia i pod spodem jest podpis, kto te kwestie wygłasza, tak jak się to robi na przykład w scenariuszach czy w dramatach.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jest luty 1862 roku. Willie, jedenastoletni synek prezydenta Abrahama Lincolna jest ciężko chory na tyfus. Walczy z wysoką gorączką, a później, niestety, umiera. W dzień jego pogrzebu zrozpaczony ojciec jeszcze raz wraca na cmentarz, odsuwa wieko trumny i bierze chłopca w ramiona. Przyglądają się temu zgromadzone na cmentarzu duchu, uwięzione w bardo - stanie pośrednim pomiędzy jednym a drugim życiem. One wiedzą, że w bardo nie można się zadomowić, więc trzeba pomóc Williemu zebrać się do dalszej podróży. Tylko... jak to zrobić?
George Saunders stworzył potężną powieść, o której postaram się Państwu opowiedzieć w tym odcinku.
George Saunders, Lincoln w Bardo, tłum. Michał Kłobukowski, wyd. Znak, Kraków 2018.
Jeśli Ci się podobało zasubskrybuj mój podkast i daj mu kilka gwiazdek! ♥
Sprawdź też moje strony:
https://www.instagram.com/literatura.przepiekna/
https://literaturaprzepiekna.pl/
E-book "Analiza książek krok po kroku":
https://ebook.literaturaprzepiekna.pl
Nowy Kurs: Analizy Literatury Popularnej:
https://popularna.literaturaprzepiekna.pl