Mentionsy Mentionsy
Learn Polish Language Online Resource
Learn Polish Language Online Resource

RP515: David Goggins – między uporem a szaleństwem

14.03.2026 ·1 godz 9 min

Welcome to a new episode of the Learn Polish Podcast! Today, I’m featuring David Goggins, widely regarded as the toughest man alive. He famously transformed himself from an overweight exterminator into a Navy SEAL and elite ultra-marathoner. He developed a unique motivational philosophy, which he shares in his bestselling memoirs. I speak clearly and slowly to help you improve your listening skills while having fun learning about an interesting topic. Premium members can access the full Polish transcript word-for-word at realpolish.pl.The post ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠RP515: David Goggins – między uporem a szaleństwem⁠⁠⁠ appeared first on ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠realpolish.pl

Tego, który ważył ponad 130 kilogramów? On też musiał podjąć decyzję, czy chce zostać w tej brudnej kuchni, czy chce zacząć płynąć na głęboką wodę. Pewnie zastanawiacie się skąd w ogóle wziąłem tę historię. Otóż wszystko zaczęło się od komentarza do podcastu. Niedawno dostałem komentarz od Dmitriego, w którym zapytał czy znam postać Davida Gogginsa. Muszę się wam przyznać, że nie zdałem Gogginsa. Zupełnie nie wiedziałem kim on jest.

Zaciekawiło mnie to jednak na tyle, że zacząłem szukać. Zacząłem szukać, zapytałem najpierw sztuczną inteligencję kim jest David Goggins i słuchajcie, to co przeczytałem w odpowiedzi po prostu mnie wmurowało. To było coś niesamowitego. Dowiedziałem się, że to emerytowany żołnierz amerykańskiej jednostki specjalnej Navy SEAL, że jest jedynym człowiekiem, który ukończył trzy najbardziej mordercze szkolenia elitarne w USA. Ale to nie wszystko. To również sportowiec, ultramaratończyk, autor bestsellerów, autor książek i facet, którego nazywają najtwardszym człowiekiem na świecie.

Zatem cofnijmy się do roku 1975 do miasta Buffalo, gdzie urodził się David Goggins. Mieszkał tam ze swoją mamą Jackie, ojcem Trinisem i starszym bratem Trinisem Juniorem. Taka czteroosobowa rodzina. To miasto Buffalo jest położone na północy Stanów Zjednoczonych, zaraz przy granicy z Kanadą, zaraz obok jednego z wielkich jezior. Chociaż ta rodzina mieszkała na ulicy Paradise Street, to ich życie niestety wcale nie wyglądało jakby działo się w raju.

Ojciec Davida prowadził skatepark, czyli miejsce do jazdy na wrotkach. To oczywiście nic złego, ale okazuje się, że sam ojciec był po prostu złym człowiekiem. Domowy terrorysta, przemocowiec. David musiał pracować w nocy w skateparku, czyścił toalety, robił pewnie jeszcze różne inne rzeczy.

Goggins mówił, że ojciec bił go. Bił go od karku po kostki, aż... Jak sam mówi, zrobił mu na ciele tatuaż z bólu. Kiedy to się czyta? To jest coś okropnego. Jego matka stała z boku. Po prostu nie potrafiła przeciwstawić się mężowi. Była również dotkliwie bita, była zastraszona. Po prostu bała się zgłosić to na policję. Jak widzicie, David żył od dzieciństwa w ogromnym stresie, dla niego świat nie był miejscem, gdzie jest biło.

Świat był miejscem, gdzie silny bije słabego. Kiedy David miał 8 lat, matka wraz z nimi, starszym synem, uciekła. Uciekła z nimi od ojca. Zamieszkali z rodzicami matki w miasteczku Brazil, w stanie Indiana. David został zapisany do małej katolickiej szkoły. Natomiast jego starszy brat, który był wtedy nastolatkiem, I podobno był pod wpływem ojca, wierzył w jego obietnicę lepszego życia. Po krótkim czasie wrócił. Wrócił do Buffalo, do swojego ojca.

To było ciekawe dla mnie, jak potoczyły się losy braci. Okazuje się, że Trinis Junior Odebrał staranne wykształcenie. Uzyskał stopień doktora w dziedzinie polityki publicznej i administracji na Walden University. Podobnie jak David, Trinis Junior został również autorem książek i mówcą. Napisał dwie książki. Ostatnia nosi tytuł Lessons from my father. To może być bardzo ciekawe jaka jest jego perspektywa, bo Trinis Junior zaznacza, że obaj mają różne punkty widzenia na niektóre wydarzenia z przeszłości, na to jaki był ich ojciec prawdopodobnie.

Trudno mi się wypowiadać, ponieważ nie znam tej historii aż tak dobrze. Ale pewnie dlatego przez wiele lat ich drogi były rozbieżne, to znaczy nie byli blisko siebie. Ale obecnie podobno ich relacje są bardzo poprawne. Jednak nie będziemy dziś zajmowali się bratem Davida. Wracamy do Brazyl w Indianie. To jest małe miasteczko. David mieszka tam z matką i chodzi do szkoły. Jest jedynym Z niewielu czarnych dzieciaków w Białej Okolicy i podobno jedynym w szkole, do której chodzi.

Niestety z tego powodu w szkole doświadcza prześladowania, jest nazywany czarnuchem, jest poniżany przez dzieci w szkole. Stres, w którym żyje od dzieciństwa, powoduje wielkie problemy w szkole. David nie potrafi się uczyć, nie potrafi przeczytać prostego zdania. Nie dlatego, że jest głupi, tylko dlatego, że jego mózg Zestresowany ciągłym zagrożeniem nie jest w stanie przyswoić żadnej wiedzy. David po prostu nie potrafi się skoncentrować. Jeszcze w Buffalo chodził do szkoły zawsze niewyspany. Opuszczał wiele zajęć.

Podszedł do egzaminu. Nie mówię teraz o egzaminie sprawdościowym. Mówię o pisemnym egzaminie kwalifikacyjnym do armii. Goggins nie był w stanie zrozumieć pytań egzaminacyjnych. Zdobył tylko 18 z minimum 50 punktów. Później próbował jeszcze raz, udało mu się trochę lepiej, ale to było tylko 20 punktów. Dopiero za trzecim razem, po morderczej nauce, udało mu się uzyskać ponad 50 punktów. Słyszałem rozmowę z nim, w której opowiada, jak przepisywał książki, przepisywał tę samą stronę wielokrotnie, tak długo, aż w końcu znał treść na pamięć.

Dzięki temu udało mu się dostać do sił powietrznych Stanów Zjednoczonych. Został przyjęty na szkolenie pararescue, to jest jednostka ratująca zestrzelonych pilotów. Bardzo trudny trening, ale wtedy pojawił się problem, ponieważ Goggins panicznie bał się wody. Okazało się, że to nie wszystko. Pojawił się także problem zdrowotny. Okazało się, że David cierpi na rodzaj anemii w jego krwi. Czerwone krwinki biały zły kształt. Ta choroba zdecydowała o tym, że oficjalnie zmieniono mu rodzaj szkolenia i przez 5 lat odbywał służbę jako kontroler lotów taktycznych.

Dzięki temu zbiegowi okoliczności nie musiał pokodywać swojego strachu przed wodą. Po odejściu z sił powietrznych David Goggins przeżył swój największy życiowy upadek. Przez kilka miesięcy żył w sposób, który był całkowitym zaprzeczeniem jego dzisiejszego wizerunku. Totalnie się zapuścił. Jak to mówimy, sięgnął dna. Został tępicielem karaluchów. Czuł się wtedy jak największy tchórz na świecie.

Nie ma rezygnacji. Na ich twarzach jest duma. Jest coś, czego on nigdy nie miał. Szacunek do samego siebie. I wtedy, w tym śmierdzącym pokoju, w tym ciele ważącym prawie 140 kilogramów, zapala się iskra. Nagły impuls do zmiany. David mówi do siebie, albo stanę się jednym z nich, albo nie ma sensu żyć dalej jako karaluch. I to jest decyzja na całe życie. Podchodzi do lustra w łazience, widzi tam wielkiego, spoconego faceta, od którego czuć chemią do tępienia robaków i wtedy zaczyna do siebie mówić.

Pewnie nie wiecie, co to jest ścierwo. Mięczak, szmata to pewnie wiecie. Mięczak, czyli przeciwieństwo twardziela, ktoś bez charakteru, bez siły. Szmata to kawałek materiału, który wyciera się podłogę. Ale najmocniejsze jest ścierwo. Ścierwo to jest ciało martwego zwierzęcia. Inaczej można powiedzieć padlina. Raczej nie polecam tak nazywać innych ludzi, no ale David mówił tak do samego siebie. Samego siebie nazwał ścierwem. Tak przynajmniej ja sobie to wyobrażam.

Zatem po polsku powiedzielibyśmy, że David robi sobie taki rachudek sumienia, czyli zastanawia się nad swoimi błędami, ale robi to w bardzo brutalny sposób. On później nazywa tę metodę lustro odpowiedzialności. Nie wiem jak wy to odbieracie, ale ja to odbieram tak jakby... Teraz to on sam dla siebie stał się odbiciem swojego ojca. Takie mam wrażenie. Autoagresja może być motywatorem dla niego. David przejął kontrolę.

Od teraz to on sam będzie swoim najgorszym wrogiem i najlepszym motywatorem zarazem. Postanawia, że schudnie. Schudnie i dostanie się do Sealsów. W 3 miesiące zrzucił prawie 50 kilogramów. Jak to zrobił? Poszukałem w sieci. Goggins stworzył harmonogram swojego dnia, który lekarze uznaliby po prostu za samobójczy. Każdy dzień wyglądał identycznie. 4.30 pobudka i zjedzenie jednego banana.

Siedem lasta trzydzieści, pierś z kurczaka i mała porcja warzyw gotowanych na parze. Nic więcej. 19, 21, trzecia sesja na rowerze stacjonarnym i o 22.30 kładł się spać. Spał często snem przerywanym, z kurczami, z odwodnienia i głodu. Wszyscy lekarze, trenerzy. Ludzie rozsądni powiedzieliby, przestań, ryzykujesz życiem. Ale Goggins właśnie odkrył swoją największą broń.

Rzeczywiście udaje mu się. W ciągu kilku miesięcy staje się szczupły, silny i gotowy by stanąć przed bramą piekła, zwaną szkoleniem SEAL. To nazywa się BUDZ. Basic Underwater Demolition Seal. Dla normalnych ludzi to jest najgorszy koszmar. David trzy razy wchodził do tego piekła. Pierwsza próba. Tak zwany Hell Week. Pięć i pół tygodnia bez snu w lodowatej wodzie Pacyfiku na plaży pokrytej piaskiem, który wchodzi w każdą najmniejszą szczelinę munduru i zdziera skórę do krwi.

Ćwiczenia, biegi, noszenie pontonów, pompki, aż mięśnie drżą jak galareta. Goggins wchodzi w to jak w masło. Jest przygotowany, jest głodny cierpienia, ale organizm ma swoje granice. Złamanie zmęczeniowe kości, kontuzja, która wymaga miesięcy leczenia. Dodatkowo dostał zapalenia płuc. Wyrzucają go z kursu. Normalny facet by się poddał. Powiedziałby, trudno, zrobiłem co mogłem. Los tak chciał. Goggins?

On w tym momencie włączył swój nowy system operacyjny. Zamiast myśleć, złamałem dogę, pomyślał, wyleczę dogę i wrócę. I wrócił. Ale żeby było śmieszniej, drugi, jego Hell Week, też nie poszedł gładko. Znowu kontuzja, znowu przerwa, znowu rehabilitacja. Wielu by się poddało. Ale on poszedł na całość. Chciał spróbować trzeci raz. To była jego ostatnia szansa. Czwarty raz nie można brać udziału w tym teście. Niestety, jego ciało nie było w stanie znieść tych obciążeń. David wiedział, że to jest jego ostatnia szansa.

Jeśli odpadnie, wojsko go wyrzuci. Names mentioned in Polish. Goggins często wspomina, że w tamtym czasie nie był fizycznie najsilniejszy, ale był najbardziej mentalnie zahartowany. Wtedy narodziła się jego koncepcja odcisków na umyśle. Im więcej bólu zniesiesz, tym twardszy staje się twój duch.

W końcu Goggins trafia do Navy Seals, gdzie służył przez 5 lat. Names mentioned. To jest to szkolenie nawigatorów, które ukończył jeszcze przed przejściem do Sealsów. Wyrobił w sobie umiejętność kontrolowania swojego umysłu.

Teraz opowiem wam historię, która moim zdaniem nie jest odpowiednia do naśladowania. Dlatego, że może skończyć się tragicznie. Czasami po polsku mówimy, co za dużo to niezdrowo. Ja myślę, że z przykładów możemy uczyć się co powinniśmy robić, co możemy zrobić, ale również gdzie są pewne granice. Posłuchajcie o co mi chodzi. Chociaż Goggins nie brał bezpośredniego udziału w samej misji w górach Afganistanu, Tragiczne wydarzenia tej operacji zmieniły jego życie.

W katastrofie śmigłowca i walce zginęło wtedy 11 Silsów, w tym wielu jego bardzo bliskich przyjaciół, z którymi przechodził szkolenie. To właśnie ta tragedia sprawiła, że Goggins postanowił zbierać pieniądze dla fundacji wspierającej dzieci poległych żołnierzy. Aby nagłośnić zbiórkę, postanowił wystartować w morderczym biegu 130 mil przez Dolinę Śmierci. Jednak do tego biegu dopuszczeni są tylko ci biegacze, którzy mają dowód, że przebiegli 100 mil, czyli 160 kilometrów w mniej niż 24 godziny.

Po prostu do tego biegu dopuszczali tylko najlepsi. David w swoim życiu nic takiego nie zrobił, więc żeby wystartować w biegu przez Dolinę Śmierci musiał wcześniej wystartować w innym biegu i Przystąpił do 24-godzinnego biegu San Diego One Day. Ten bieg odbywa się na zamkniętej pętli o długości 1 mili. Biegacze krążą w kółko przez całą dobę. To jest coś niesamowitego. Nie wiem jak psychicznie można to wytrzymać.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.