Mentionsy Mentionsy
Learn Polish Language Online Resource
Learn Polish Language Online Resource

RP485: Yellowstone

21.12.2024 ·54 min 41 s

In this episode of the Learn Real Polish podcast, we’ll explore Yellowstone National Park, one of the most famous parks in the world. I’ll talk about its amazing hot springs, geysers, and the animals that live there, like bears, wolves, and bison. You’ll also learn about the history of the park, including the Native American tribes who lived there long before it became a national park. As always, I’ll use simple Polish to help you understand and learn more easily. Premium members can read the full podcast in Polish at realpolish.pl The post ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠RP485: Yellowstone⁠⁠ appeared first on ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠realpolish.pl

Poruszali się po nieznanym terytorium i poznawali go coraz lepiej. Pewnie przyszło mi to porównanie do głowy, bo będę mówił dziś o Yellowstone. Taki przynajmniej jest plan na nasze dzisiejsze spotkanie. Świat podcastów, mikrofonów, a także kamerek, mediów społecznościowych. Był dla mnie jak dziki zachód. Nieodkryty, tajemniczy, trochę straszny, ale zarazem bardzo interesujący. Dziś już trochę lepiej poruszam się w tym dzikim terenie, ale wciąż przede mną wiele do odkrycia. Na początku bałem się, kiedy jesteśmy w nieznanym miejscu, to boimy się, prawda?

No a teraz zadłużyłem się w serialu Yellowstone. Nie wiem, czy oglądacie serial Yellowstone. To jest amerykański serial, tak zwany neo-western. Akcja serialu dzieje się w stanie Montana, ale współcześnie. To znaczy teraz, nie w XIX wieku. Główny bohater, którego gra Kevin Costner, ma rodzinne ranczo. Gdzie dokładnie to jest, nie mam pojęcia, szukałem na mapie, ale myślę, że to jest jakieś fikcyjne ranczo. W każdym razie bardzo duże ranczo w stanie Montana.

W ogóle stan Montana jest dosyć duży, jest większy niż cała Polska i leży w północno-zachodniej części Stanów Zjednoczonych, przy samej granicy z Kanadą. Oczywiście ten serial opowiada ciekawą historię, ale również zdjęcia, natura pokazana w tym serialu naprawdę jest zachwycająca. Montana to naprawdę wspaniałe miejsce, bardzo, bardzo piękne. Ale kochani, nie o tym serialu chcę dzisiaj opowiedzieć, tylko o parku narodowym Yellowstone. Rancho Kevina Costnera dosi tę samą nazwę, co ten wspaniały park narodowy, który znajduje się na samym południu stanu Montana, w takim miejscu, gdzie spotykają się trzy stany ze sobą.

Podobnie jak w naszej religii katolickiej, prawda? Mamy niebo, mamy ziemię i mamy piekło, więc myślę, że to jest coś podobnego, ale według Indian między tymi światami krążyła boska, magiczna moc, W serialu Yellowstone jest to pokazane.

Pamiętam, że w przedszkolu na balach karnawałowych przebieraliśmy się za kowboi i Indian, no ale wtedy oczywiście nie wiedziałem, jakie znaczenie ma pióropusz z orlich piór. W okolicach dzisiejszego parku Yellowstone mieszkało wiele różnych plemion. Przeczytałem, że dziś 27 różnych plemion przyznaje się do związków z tym terenem. Między innymi są to Szoszoni, Czarne Stopy, Blackfeet, plemię Crow, czyli Kruki, Comanche, Sioux i wiele innych.

Oni żyli trochę gdzie indziej, ale czasami odwiedzali dzisiejszy park Yellowstone, ponieważ tam znajdowały się I wciąż znajdują się niezwykle dziwne rzeczy. Tam są gorące źródła, gotujące się błota, gejzery, mnóstwo miejsc, które miały związek z religijnością Indian. Według nich tam łączył się świat podziemny z naszym naziemnym. I takie życie toczyło się przez setki czy nawet tysiące lat, aż do początków XIX wieku, gdy spotkały się kultura europejska z kulturą Indian z tych terenów.

Kiedy dwie kultury stykają się ze sobą, spotykają się ze sobą, to często dochodzi do nieporozumień, do konfliktów. Jednym z pierwszych Europejczyków, który tutaj doszedł, był to francuski podróżnik. To on nazwał ogromne pasmo gór, które przechodzi również przez Yellowstone Stony Mountains. Później chyba zmieniono nazwę na Rocky Mountains. Po polsku te góry nazywają się Góry Skaliste. To było jeszcze pod koniec XVIII wieku. Nie wiem, czy wtedy spotkał jakiś Indian na swoim szlaku, czy Indianie tylko z daleka, może z ciekawością mu się przyglądali.

Niestety. Nie znalazłem informacji o tym. Kolejna relacja z wyprawy w Góry Skaliste pochodzi już z XIX wieku. Przez dwa lata kręcili się tutaj odkrywcy z korpusu Louisa i Clarka. To było w latach 1804-1806 i wtedy doszło prawdopodobnie do pierwszego spotkania Indian z Europejczykami. 30 lat później młody trapper Osborne Russell opisał pierwsze wrażenia ze spotkania z Tukudika, czyli ze zjadaczami owiec właśnie w Yellowstone.

Często opisywali ich jako agresywnych, nieprzewidywalnych, w najlepszym przypadku jako ludzi, którzy żyli w sposób bardzo prymitywny. Oni nie rozumieli ich sposobu życia. Dopiero później zaczęto dostrzegać, że rdzenni Amerykanie mieli swoją własną kulturę, system wartości i ogromną wiedzę o ziemi, którą zamieszkiwali, a nie byli tylko dzikimi barbarzyńcami, jak często ich przedstawiano. Oczywiście życie Indian w tym miejscu w Yellowstone jest częścią znacznie większej całości, jest częścią historii nowego państwa, częścią historii Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

To było coś wyjątkowego. Amerykanie chyba sami wiedzieli, czuli to, że niszczą większość z tego, co spotykają na swojej drodze. Pewnie dlatego Kongres postanowił wtedy pomóc naturze. Amerykańscy politycy uznali, że ten krajobraz zasługuje na ochronę. Początkowo wydawało się, że wystarczy zakaz osiedlania się w tym regionie, ale Szybko okazało się, że kłusownicy, wandale, osadnicy bezkarnie zagrażali temu wspaniałemu terenowi. 18. prezydent Stanów Zjednoczonych Ulysses Grant 1 marca 1872 r. utworzył pierwszy na świecie park narodowy, który nazwano Yellowstone.

Pilnowanie porządku w parku. Zarząd Yellowstone przeszedł na stałe pod jej opiekę. Od tego momentu park zyskał odpowiednią administrację, która miała za zadanie Nie tylko chronić przyrodę, ale dbać również o rozwój turystyki, o edukację ekologiczną. Dzięki temu Yellowstone stał się pierwszym parkiem narodowym, który miał profesjonalnie zarządzaną strukturę zdolną do skutecznej ochrony jego zasobów naturalnych. Powstał park, a plemię Tukudika, plemię zjadaczy owiec kontynuowało życie w rejonie Yellowstone jeszcze przez kilka lat po ustanowieniu parku narodowego.

Potem Tukudika zostali włączeni do wschodniego odłamu plemienia Shoshone w rezerwacie Wind River w Wyoming, a także do innych plemion i rezerwatów w Idaho. W rezerwatach Tukudika musieli zmienić swoje przyzwyczajenia, musieli zmienić swój sposób życia. Tam już nie było górskich owiec. Zaczęli dostosowywać się do sposobu życia innych plemion, które już wcześniej były przeniesione do tych rezerwatów. Dla tych ludzi Yellowstone było nie tylko miejscem, w którym żyli, było sercem ich kultury, duchowym centrum, które dawało im siłę, poczucie przynależności.

Na zawsze pod warunkiem, że będzie obecna tam zwierzyna i zostanie utrzymany pokój z białymi ludźmi. Dziś nikt nie może polować. Nikt nie może łowić ryb. Nie można też zbierać roślin ani w Yellowstone, ani w innych parkach narodowych w Stanach Zjednoczonych. Potomkowie Tukudika uważają, że rząd federalny nie dotrzymał swojej części umowy. Starają się na pozwolenie do polowania. W ich języku polowanie to nie tylko strzelanie do zwierząt. Nie. Według nich polowanie to również łowienie ryb i zbieranie roślin. Przeczytałem, że doszło do jakiegoś porozumienia i Służba Parków Narodowych zezwoliła niektórym plemionom na zbieranie roślin lub ich części w celach tradycyjnych.

Ale to nie jest ogólny przywilej. Plemiona muszą zawrzeć umowy z agencją federalną, która określa jakie rośliny mogą być zbierane, w jakich ilościach i którzy członkowie plemienia mają do tego prawo. Trudność z Yellowstone polega na tym, że aż 27 różnych plemion jest powiązanych z tym terenem. No i sami rozumiecie, sprawa się komplikuje. W Yellowstone i w stanie Montana żyją na wolności bizony. Mówiliśmy o tym. To są zwierzęta podobne do naszych żubrów z Puszczy Białowieskiej. Jedne i drugie były już na skraju wyginięcia, ale znaleźli się na szczęście ludzie, którym udało się pomóc bizonom i żubrom.

Skąd biorą się gorące źródła? Otóż okazuje się, że Yellowstone leży na wielkim, Można chyba tak powiedzieć podziemnym wulkanie. Na YouTube możecie znaleźć wiele filmików opowiadających o tym, co się stanie, gdy ten super wulkan pod Yellowstone wybuchnie. Możecie sobie wyobrazić, co przedstawiają te filmiki. Geolodzy mówią nam, że były już trzy wielkie erupcje tego chyba największego wulkanu na Ziemi. Pierwszy z nich wydarzył się aż ponad 2 miliony lat temu i nazywał się Huckleberry Ridge.

To był bardzo silny wybuch, który spowodował powstanie wielkiego, pustego miejsca w Ziemi, Kolejny wielki wybuch. Ostatni wybuch. Lava Creek zamknął ten cykl wielkich erupcji, zostawił po sobie wyjątkowe formacje, które możemy teraz oglądać w parku Yellowstone. Oglądałem taki film dokumentalny z Kevinem Costnerem, który opowiadał o tych wszystkich cudach, które można zobaczyć w Yellowstone.

Kaldera Yellowstone ma rozmiar 55x80 km i jest właśnie pozostałością po wybuchu superwulkanu. Okazuje się, że to jest prawdziwa bomba zegarowa, wulkaniczna bestia czająca się w ziemi. W ciągu ostatnich dziesięcioleci naukowcy za pomocą Najnowocześniejszych technologii uważnie obserwują każdy ruch kaldery. Jej dno jest ruchome, opada w jednym miejscu i podnosi się w innym. Pomiary wykazują, że przez ostatnie 20 lat wykazała ogromną aktywność.

Północna część kaldery przez ostatnie lata rosła i nagle opadła o 8 cm. Coś się dzieje, coś się zmienia pod powierzchnią. Pod kalderą wrze, tam jest niezwykle gorąco, a ziemia być może przygotowuje się na coś wielkiego. Gdyby wybuch tej skali jak ten sprzed 640 tysięcy lat powtórzył się dzisiaj, zniszczyłby ogromną część Stanów Zjednoczonych. Świat zostałby pogrożony w ciemności. Potężne erupcje wyrzuciłyby do atmosfery gigantyczne ilości tlenków siarki, które utworzyłyby wokół planety ogromną śmiercionośną chmurę kwasu siarkowego, która odbijałaby światło słoneczne przez długie lata.

Potężna katastrofa mogłaby zmienić bieg historii. Czy tak będzie? Nie mam pojęcia. Musimy poczekać. Myślę, że turyści nie martwią się tym zupełnie, a turystów jest coraz więcej. W latach 60. ubiegłego wieku nastąpiło przekroczenie 2 milionów turystów rocznie, a kilka lat temu, w ciągu roku, odwiedziło Yellowstone 4 miliony turystów. To naprawdę dużo turystów. Ja również chciałbym odwiedzić Yellowstone, a szczególnie chciałbym zobaczyć szlak The Beckler River, nazwany tak na cześć Gustava Reinholda Böchlera, niemieckiego podróżnika i kartografa.

Nie wiadomo zbyt wiele o Gustawusie Bechle. Narysował wiele map, bo był kartografem podczas wyprawy Haydna. W tym pierwszą mapę basenu gejzerowego Szoszoni. Beshla pozostał z Hydenem do 1878 roku, towarzysząc mu w późniejszych badaniach Colorado i innych części Zachodu. Mówi się, że rzeka Behler dziś płynie przez jedne z najpiękniejszych i najbardziej dziewicze krajobrazy parku narodowego Yellowstone.

Pamiętajcie jednak, że wędrówka jest długa. Cała trasa ma około 50 kilometrów. Jest jeszcze jedna ważna rzecz. Nie zapomnijcie spraju na niedźwiedzie. Zawsze warto być ostrożnym, a niedźwiedzi w parku Yellowstone jest naprawdę sporo. Kochani, to chyba tyle co chciałem opowiedzieć wam o Yellowstone i trochę o tak zwanym dzikim zachodzie. Jeśli ktoś z was widział te miejsca i chciałby opowiedzieć, opowiedzieć jak tam wygląda, dodać coś od siebie, to będzie mi niezwykle miło. Czekam na nagrania od was.

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.