Dlaczego boimy się śmierci? (02.11.2025)
Bożym planem nigdy nie było nasze aktualne ziemskie i śmiertelne życie, Bożym planem był Eden. Posłuchaj inspiracji Krzysztofa Leśniewskiego i poznaj odpowiedzi na najtrudniejsze pytania związane z tym, co wydarzy się po śmierci. Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast
Kluczem do tego jest zmartwychwstanie i kluczem do tego jest to, że ktoś już zmartwychwstał, ktoś był pierwszy i tym kimś był Jezus Chrystus. Bo jeśli umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie został wzbudzony. A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, daremna wasza wiara. Nadal ciążą na was grzechy. Dlaczego? Dlatego, że Chrystus pojednał nas z Bogiem dopiero po swoim zmartwychwstaniu. Dopiero kiedy zmartwychwstał, to mógł nas pojednać z Bogiem. Ponadto ci, którzy zasnęli w Chrystusie, poginęli. Czyli jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, to wszyscy ludzie, którzy umarli, też nie zmartwychwstają, w związku z tym nie ma sensu nasza wiara. Jeśli Chrystus jest naszą nadzieją tylko w tym życiu, to jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej godni pożałowania.
na temat tego, co dokładnie tam się będzie działo, jak my będziemy wyglądali i tak dalej, i tak dalej. Biblia naprawdę dokładnie o tym mówi. Sam Jezus ponad 50 razy w Nowym Testamencie porusza temat nagrody wieczności. Czyli to pokazuje, że to jest naprawdę istotny temat, w którym my powinniśmy żyć. Perspektywa wieczności, czyli myślenia, co po śmierci powinna być perspektywą naszego życia. I spróbujemy sobie dzisiaj o tym powiedzieć. Ponieważ nie jesteśmy w stanie w ciągu 20 minut powiedzieć całego tematu wieczności. Okroimy to, ja sobie to okroiłem do pięciu punktów, które wierzę, że mają was po prostu zachęcić do tego, żebyście sami zaczęli temat badać.
Każdy człowiek, kiedy umieramy, to nie jest moment, w którym znikamy, to nie jest moment, w którym nie wiadomo, co się z nami dzieje, to nie jest moment, w którym czekamy na coś i jesteśmy w jakimś stanie zawieszenia. Nie. Moment, w którym umieramy, jest momentem przejścia, w którym od razu świadomie żyjemy. I zaraz będę podał na to wersety. Dalej. Wierzący w Jezusa, czyli wierzę, że my wszyscy, nie będą sądzeni ku zbawieniu ale aby otrzymać nagrodę. Czyli nie czeka nas sąd tego, czy będziemy z Bogiem w wieczności, bo to jest pewne i zapisane już od dawna. Czeka nas tylko sąd oceniający to, w jaki sposób żyliśmy jako ludzie wierzący i jakie nagrody lub ich brak otrzymamy w wieczności.
I na końcu będziemy mieszkać w niebiańskim Jeruzalem, w takim mieście i współrządzić z Jezusem. Na końcu powiem, jak duże będzie to miasto. bo Biblia również o tym mówi. Kochani, idziemy przez każdy z tych punktów. Po pierwsze, każdy człowiek będzie świadomie żył zaraz po ziemskiej śmierci. I jak postanowiono, że człowiek raz umiera, a potem czeka go sąd. To jest prawda. Człowiek raz umiera i czeka go sąd. Nie ma podwójnych, potrójnych śmierci, siedemnastu szans albo czyśćca. Te wszystkie koncepty nie są biblijne. Człowiek raz umiera i czeka go sąd. Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą głos Jego i wyjdą.
Nie będziemy mogli się już za kimś... Bo pastor Maciej nie powiedział. To pastor Maciej za to odpowie. Ale my też odpowiemy za nasze czyny. I rzekł do Jezusa, Jezu, kto? Zuczyńca, który wisiał na krzyżu koło Niego. Jezus, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa. A Jezus mu odpowiedział, zaprawdę powiadam Ci, dziś będziesz ze mną w raju. Wiemy o tym, po pierwsze, że Chrystus zmartwychwstał po trzech dniach. Wiemy o tym, że zdążył zwiedzić różne części Hadesu, czyli tego miejsca, gdzie dusze czekają na wzbudzenie zmartwychwstania fizyczne. I w związku z tym powiedział do człowieka, że jeszcze dziś, czyli zaraz po swojej śmierci, będziesz ze mną w raju, czyli w miejscu oczekiwania, które jest rajem, jest częścią hadesu, tą pozytywną częścią, tak to nazwijmy, czekania na wzbudzenie fizyczne, które później nastąpi.
Czyli wiemy o tym, że ci ludzie, można powiedzieć, zasnęli, a ich sen był już nowym życiem. Idziemy dalej. Powiedziałeś coś takiego, że wszyscy staniemy przed sądem Bożym, a przecież przed chwilą powiedziałeś, że wierzący nie będą przed sądem. No więc czytajmy dalej. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Czyli kiedy mamy zaprawdę, zaprawdę, to Jezus mówi, ej, na serio. to słucha mojego słowa i wierzy w tego, który mnie posłał, ma życie wieczne i nie stanie przed sądem. Lecz przeszedł ze śmierci do życia. Mamy gwarancję, jeśli słuchamy jego słowa i wierzymy... Boga, który go posłał, czyli wierzymy w tę ofiarę, mamy życie wieczne i nie staniemy przed sądem, przed sądem ku zbawieniu, dlatego że już mamy życie wieczne.
Dlaczego to, co mówię, jest prawdą? bo mówił o tym Jezus. I przeczytam wam tylko kilka wybranych fragmentów, kiedy on mówi o nagrodach. Dobrze, sługo, dobry i wierny. Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię. Wejdź do radości Pana swego. Wiemy, że to działa i na ziemi, ale wiemy także, że to dotyczy przyszłości i tego, co będzie po śmierci. Dobrze, sługo, dobry, ponieważ w najmniejszej rzeczy byłeś wierny, miej władzę nad dziesięcioma miastami. byłeś wierny tu na ziemi, będę w stanie postawić cię nad czymś ważnym w wieczności. Żniwiarz otrzymuje zapłatę i zbiera owoc ku życiu wiecznemu. Gdyby było tak, że każdy żniwiarz zbiera tyle samo, to po co te wszystkie zdania, które mówi Jezus, gdzie zachęca do tego, żebyśmy pewne rzeczy robili i zbierali sobie pewne rzeczy na później.
Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą, gdzie złodziej włamuje się i kradnie, ale gromadźcie sobie skarby w niebie. Mogę zgromadzić ich dużo, albo mogę nie zgromadzić ich w ogóle. Będą na mnie czekały. I nie chodzi tutaj o skarby jak finanse tego typu, które my dzisiaj postrzegamy. Uważam, że chodzi o wpływ. Chodzi o współrządzenie z Jezusem w przyszłości. Dlatego, że Jezus będzie z nami mieszkał, Bóg będzie z nami mieszkał, Bóg będzie z nami również mieszkał. I my będziemy panowali nad ziemią. która nadal będzie funkcjonowała zupełnie w innym wymiarze i Bóg będzie potrzebował szafarzy. Tak jak dzisiaj potrzebuję szafarzy na przykład w tym kościele. I tak samo będzie w wieczności.
Dalej. Tymczasem nasza ojczyzna jest w niebie. Mówimy o tym, o Królestwie Niebios, o tym, że jesteśmy obywatelami Królestwa Niebios. Czyli nasza ojczyzna jest w niebie. Stamtąd oczekujemy Zbawcy, Pana Jezusa Chrystusa. On przekształci nasze upadłe ciała, nada im postać taką, jaką ma Jego ciało w fale. A wiemy, jakie miało, dlatego że Jezus pokazywał się po zmartwychwstaniu uczniom. Uczyni to tą mocą, którą również wszystko inne może sobie poddać. Czyli wiemy o tym, że tak jak jego ciało było fizyczne, ale też duchowe, nasze też takie będzie. Czyli będziemy mieli inne ciała, ale fizyczne. Ulepszone. Takie, które będą mogły patrzeć i spędzać czas z Bogiem.
Każdy by chciał umrzeć, być nie. Dbamy o to całe życie, jak umrzemy, generalnie rzecz biorąc. Natomiast chcę, żebyście mieli pewność, że po śmierci nie czeka nas coś niewiadomego, że po śmierci nie obudzimy się, nie pomyślimy sobie, o kurde, pomyliłem się. Jednak ateiści mieli rację. Dlatego, że albo jest zmartwychwstały Chrystus, I wszystko jest pewne, albo nie ma nic. I teraz, dlaczego o tym wszystkim dzisiaj mówię? Dlatego, że ten plan był od początku w zamyśle Jezusa. Czytamy coś takiego. W Nim, czyli w Chrystusie, mamy odkupienie przez Jego krew, przebaczenie upadków według ogromu Jego łaski. Czyli to jest to, co uczynił Chrystus. To mamy, tak?
I uczynił to, czyli uczynił to wszystko, ten cały plan, uczynił po to, Ze względu na swój plan obejmujący pełnię czasów, czyli obejmujący dokończenie się czasu, ukończenie się czasu, który jest zaplanowany dla naszego życia tu śmiertelnego na ziemi, a zmierzający do połączenia w Chrystusie wszystkiego, tego co w niebie i tego co na ziemi. Czyli odwiecznym planem Boga, który zrealizował Jezus i który doprowadzi Jezus, zawsze było to, żeby w Chrystusie połączyć to co w niebie z tym co na ziemi. Nie żeby usunąć ziemię, nie żeby nas wszystkich skasować, nie żeby nas przenieść gdzieś indziej. Nie, żeby odnowić i połączyć ze sobą tak, jak kiedyś było. I teraz, kochani, teraz naprawdę zbliżam się do końca, ostatni werset, bo wierzę, że moim celem przynajmniej było to, żeby zachęcić was do myślenia i studiowania tego, co jest w wieczności, bo to ma znaczenie.
Te wszystkie rzeczy, które mówiłem, które wam pokazałem, które są w Biblii, mam nadzieję, że jakby nie ja was przekonałem, tylko to, co czytaliśmy, bo było to dosyć wprost napisane. Nasze życie wieczności nie jest niewiadomą i nasze życie wieczności, czy inaczej, nasze życie tutaj na ziemi jest pewnym cieniem czy odbiciem faktycznej rzeczywistości, którą Bóg dla nas założył. Czytamy też o tym, jest taki werset z Biblii. I dlatego o tym dzisiaj mówię, bo nie chcę, żebyście byli nieświadomi, że kiedy staniecie przed Bogiem i tak jak wierzę w to, że wszyscy będziecie zbawieni, czyli wszyscy wejdziecie do Niego, do Nowego Jerozolim, będziecie mieli swoje domki ze swoimi, wiecie, ogródkami, to, co tam lubicie, bo Bóg, bo sam Jezus powiedział, że idę i szykuję dla was mieszkania, bo w domu mojego Ojca jest wiele mieszkań.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Bożym planem nigdy nie było nasze aktualne ziemskie i śmiertelne życie, Bożym planem był Eden. Posłuchaj inspiracji Krzysztofa Leśniewskiego i poznaj odpowiedzi na najtrudniejsze pytania związane z tym, co wydarzy się po śmierci.
Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast