Mentionsy Mentionsy
Kryminatorium w RMF FM
Kryminatorium w RMF FM

Dorwać bestię: Lloyd Gomez

05.03.2023 ·9 min

Miałem w ręce butelkę po winie, więc mu nią przywaliłem. Potem przeszukałem ciało i poszedłem dalej, ale kokosów na nim nie zarobiłem. Pewnie z 5 centów. Drugiego morderstwa Lloyd dopuścił się w listopadzie 1950 roku. Jego ofiarą był 42-letni Z którym Gomez wdał się w sprzeczkę. Według późniejszych zeznań Cunningham rzucił się na Gomeza z dwoma nożami, a Lloyd rzucił się do ucieczki. Uciekał do pobliskiej kryjówki, w której zakopał strzelbę. Następnie wrócił na miejsce, w którym spotkał Cunninghama, odszukał go i zastrzelił. Świadkiem całego zdarzenia był niejaki John Capusta, który poszedł opowiedzieć o zajściu szeryfom. Niestety, ponieważ nie widział na jedno oko, nie był w stanie dokładnie opisać sprawcy.

No dobra, wszystko nam wyśpiewał, ale potrzebujemy jeszcze jakichś dowodów. Śledczy skupili się na morderstwie Cunninghama, bo w tym wypadku dysponowali również dowodami. Strzelbą, którą Gomez ukrył na pustyni i zeznaniami Johna Kapusty, który rozpoznał Gomeza po głosie. Sąd w oparciu o poszlakowe dowody, zeznania Kapusty i przyznanie się do winy samego oskarżonego wydał wyrok śmierci. Ponad rok od ogłoszenia wyroku Lloyd Gomez doczekał się dnia swojej egzekucji. Podczas swojego ostatniego posiłku, na który składały się smażony kurczak, frytki, groszek, pomidor, sałata, tost, szarlotka i kawa, udzielił swojego ostatniego wywiadu. Boisz się? Nie, nie boję się. Był u Ciebie ksiądz?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.