Mentionsy Mentionsy
Kryminalne Historie
Kryminalne Historie

ZBRODNIA CZY SAMOOBRONA? | SPRAWA CHRISTINE BANFIELD I JOSEPHA RYANA | NIEBEZPIECZNA SIEĆ #78

07.10.2026 ·1 godz 18 min · 6 rozdziałów

24 lutego 2023 roku dyspozytor numeru alarmowego 911 odebrał niepokojący telefon: potrzebna była pomocy w domu Christine i Brendana Banfieldów. Policjanci ruszyli pod wskazany adres, ale to, co zastali i usłyszeli na miejscu, rodziło kolejne pytania. Co wydarzyło się tamtego poranka?----------------------------------------------------------------☕Postaw mi kawkę: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://buycoffee.to/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠📖“Niebezpieczna sieć” już w sprzedaży! Książkę zamówisz tutaj ➡️ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://bit.ly/46ia12I⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ [autopromocja]ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ----------------------------------------------------------------📩Newsletter: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/newsletter-zapis⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠✉️Współpraca: kryminalnehistorie@gmail.com----------------------------------------------------------------Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie na Youtube :) A także za każdą inną formę Waszego wsparcia. Przypominam, że podcast tworzony jest na podstawie ogólnodostępnych źródeł, które znajdziecie poniżej :)☛ Sklep: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://kryminalnehistorie.com/sklep/ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠☛ Facebook: ⁠⁠ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kryminalne0historie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠☛ Grupa na Facebooku: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/groups/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠☛ Instagram: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kryminalne⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ☛ Youtube: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠☛ Spotify: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://open.spotify.com/show/4MP3dZZu5efb5qvPSXu89k?si=e9c65befc023463d ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠☛ Mail: ⁠⁠[email protected]⁠⁠ ✔Animacja w intro została stworzona przez Sławka:⁠⁠www.vimeo.com/smdesigns⁠✔Montaż: Paulina Kulpińska✔Muzyka:Kai Engel - Great ExpectationsSlow HammersŹródła: https://docs.google.com/document/d/1KC2pJXz8H6lKv_4IB2do5yHCGiOxY6znzTNb5fVzq5g/edit?usp=sharing

0:00 · Wprowadzenie i opowieść o sprawie 1

Joseph miał wejść do jej sypialni z nożem. Kobieta, z którą pisał na FetLife, zapewniała go, że będzie krzyczeć i się bronić, ale wszystko będzie częścią ich gry. Tylko czy faktycznie tak było? Dzień dobry, dobry wieczór, w zależności od tego, kiedy się słyszymy. Dziś zapraszam Was na odcinek z serii Niebezpieczna Sieć. Opowiem Wam o sprawie, w której nic nie jest takie, jakie się wydaje. Wszystko zaczyna się od dramatycznego telefonu pod numer alarmowy 911.

20:00 · Opowieść o Julianie, opiekunki Valerie 3

Funkcjonariusze prosili go, żeby już niczego nie dotykał i uważał, gdzie stawia kroki. Cały czas też trwała walka o życie Christine. W międzyczasie ratownicy też próbowali zabezpieczyć śladę. W tym momencie Brandon zaczął też dopytywać, czy kiedy Christine została zabrana, to oddychała. Prosił też, żeby jej pomogli, ale sam pozostawał tak roztrzęsiony, że policjant zaproponował mu w końcu wyjście na świeże powietrze. SPRAWA CHRISTINE BANFIELD I JOSEPHA RYANA NIEBEZPIECZNA SIEĆ 78. ZBRODNIA BANFIELD

Wyjaśnienia Brandana i Juliany mieli już zapisane. Teraz potrzebowali sprawdzić je na podstawie zabezpieczonych śladów. Zaczęli też ustalać, kim był postrzelony mężczyzna. Bo wiedząc to, być może byli w stanie ustalić, dlaczego znalazł się w domu Banfieldów. A potem zrozumieć, co wydarzyło się w sypialni. Dosyć szybko udało się ustalić, kim był ten człowiek. Okazało się, że znalezionym mężczyzną w sypialni był Joseph Ryan, 39-latek mieszkający w Springfield, w Virginia. Samo jego nazwisko jednak niewiele wyjaśniało. Brandon zapewniał przecież, że go nie znał. Skąd więc Joseph miał adres rodziny i dlaczego pojawił się tam tak wcześnie rano?

Żeby odpowiedzieć na te pytania, śledczy zaczęli odtwarzać jego ostatnie godziny życia. Ale zanim Wam opowiem, co ustalili, zatrzymajmy się na chwilę przy tym człowieku i tym, co o nim wiadomo. Choć na ten moment jego obraz przedstawiał się bardzo niepokojąco, jego bliscy znali zupełnie innego człowieka. Joseph miał bardzo bliską relację ze swoją mamą. Często do niej dzwonił, a ich rozmowy potrafiły ciągnąć się godzinami. Był dorosły, miał własne życie, ale nadal chętnie dzielił się nim z mamą. Kobieta mówiła, że łączyła ich również przyjaźń. Ceniła tę bliskość i świadomość, że syn chciał z nią rozmawiać, spędzać czas i opowiadać jej o sobie. Wiadomość o jego śmierci przekazał jej detektyw.

30:00 · Znalezienie konta na FetLife i relacje z Josephem Ryanem 10

Kobieta zapamiętała, gdzie wtedy siedziała i słowa, które usłyszała przez telefon. Potem usłyszała własny krzyk. Wspominała, że czuła się tak, jakby znalazła się poza swoim ciałem. Jeszcze chwilę wcześniej mogła czekać na kolejny telefon od Josepha. Teraz dowiadywała się, że jej syn został zabity. Jego przyjaciel opowiadał też o ogromnej czułości mężczyzn wobec zwierząt. Przyjmował do domu psy, które miały niewielkie szanse na adopcję. Dawał im miejsce przy sobie i troskliwie się nimi opiekował. Tak właśnie zapamiętali go ludzie, którzy go znali, jako serdecznego, kochającego człowieka. Ten obraz jednak nie tłumaczył dlaczego mężczyzna znalazł się w domu Banfieldów i co go z nią łączyło.

Dlatego policjanci sprawdzali czy wcześniej kontaktował się z Christine i czy jego przyjazd był z kimś uzgodniony. Jak wspominałam w domu nie było śladów włamania, więc droga Josepha do sypialni nadal pozostawała niewyjaśniona. Ważnych informacji dostarczyła z kolei sekcja zwłok. Joseph został postrzelony w głowę i w klatkę piersiową, ale to rana klatki piersiowej okazała się śmiertelna. Był to strzał, do którego przyznała się Juliana. To oznaczało, że jej wyjaśnienia będą wymagały szczególnie dokładnego sprawdzenia. Policjanci musieli ustalić, w jakim stanie Joseph znajdował się po pierwszym postrzale i czy chwili, gdy Juliana sięgnęła po broń, rzeczywiście jeszcze komuś zagrażał.

W międzyczasie udało się ustalić odpowiedź na pytanie, co mogło łączyć Josepha z Christine, a przyniosły ją ich urządzenia. Śledczy przeglądali zapisane dane i internetowe rozmowy, aż trafili na korespondencję, która zupełnie zmieniała obraz jego przyjazdu do domu Banfieldów. Okazało się, że Joseph kontaktował się z kobietą poznaną na FetLife, portalu dla osób zainteresowanych fetyszami i różnymi praktykami seksualnymi. Kobieta, z którą rozmawiał, posługiwała się pseudonimem Anastazja 9. Ślady tego profilu znaleziono również na komputerze Christine, a na zdjęciu widniała właśnie ona, ubrana w kostium kąpielowy. Wszystko zaczynało więc wyglądać tak, jakby Christine skrywała pewną tajemnicę.

I tak naprawdę prowadziła drugie życie w internecie. To oznaczało, że Josepha poznała właśnie w ten sposób. A z ich rozmów wynikało, że umówili się na spotkanie. I to właśnie 24 lutego 2023 roku rano w domu Banfieldów. Czyli dokładnie wtedy, kiedy Brandon miał być w pracy, a Juliana z Valerie w zoo. Zaczynało mieć to jakiś sens. Mimo wszystko śledczy chcieli zapoznać się z ich wszystkimi rozmowami. Z tego, co udało im się ustalić, ich kontakt trwał około miesiąca, a z czasem korespondencja przeniosła się do szyfrowanego komunikatora. Wyglądało na to, że Joseph i Christine omawiali tam coraz bardziej szczegółowo to, co miało się wydarzyć podczas jego wizyty.

Chodziło o odgrywanie brutalnej napaści. W rozmowach pojawiały się skrępowanie, nóż i krew. Joseph miał przynieść nóż oraz kajdanki, wejść do sypialni i zastać Christine śpiącą. Zgodnie z ustaleniami sen miał być udawany, podobnie jak jej późniejsze przerażenie. Wiadomości przygotowywały go na to, że Christine będzie krzyczała, stawiała opór i wołała o pomoc. Te reakcje przedstawiono mu jako część sceny, której sama chciała. Joseph miał więc przyjechać przekonany, że oboje wiedzieli, na co się umawiali. A zatem to sprawiło, że jego przyjazd do domu Banfieldów zaczął teraz wyglądać zupełnie inaczej, tak samo jak jego obecność w sypialni.

Z rozmów wynikało, że znał adres, wiedział o której przyjechać i spodziewał się konkretnego spotkania. Nie musiał więc szukać żadnego sposobu, aby włamać się do środka, bo drzwi miały być otwarte. Z kolei ze słów Anastazji 9, czyli Christine, która miała stać za tym profilem, wynikało, że zamierza wykorzystać nieobecność córki i męża w domu, aby zrealizować fantazję z mężczyzną poznanym przez internet. W jednej z wiadomości pisała nawet, że zdradzała męża, kiedy tylko chciała. Tylko, że coś tu śledczym nie do końca grało. Kiedy detektywi zaczęli sprawdzać tę korespondencję, zaczęli mieć poczucie, że mają tylko coraz więcej wątpliwości. W przypadku Josepha łatwo byli w stanie powiązać rozmowy z nim samym.

Następnie policjanci postanowili porozmawiać z bliskimi Christine i dowiedzieć się jaka była, co działo się w jej małżeństwie i tak dalej. Kiedy zaczęli jednak wspominać o tym, że Christine miała konto na takim portalu, wszyscy byli zaskoczeni. I okej, można założyć, że to nie jest coś, czym się każdy chwali. Być może Christine po prostu trzymała to w sekrecie. Ale wszyscy jej bliscy twierdzili, że zupełnie to do niej nie pasowało. Śledczy w ogóle też nie byli w stanie znaleźć żadnych śladów zainteresowania Christine takimi praktykami omawianymi z Josephem. Cały czas więc mieli poczucie, że być może to nie było wcale jej konto. Ale jeśli nie jej, to kto za nim stał?

Pojawiało się też kolejne pytanie. Joseph wiedział, że jedzie na umówione spotkanie, ale czy Christine miała świadomość, że ktoś do niej przyjedzie? Kontynuując śledztwo, detektywi zaczęli więc przeglądać się nie tylko kontaktom Josepha z profilem Anastazja 9, ale też sprawdzać wiadomości i zdjęcia, które pozwalały zajrzeć w codzienne życie domowników. I właśnie tam znaleźli kolejną rzecz, o której ani Brandon, ani Juliana nie powiedzieli im podczas pierwszych rozmów. Okazało się, że męża Christine i opiekunkę jej córki łączył romans. I nie zaczęli się spotykać dopiero po śmierci kobiety. W zabezpieczonych materiałach były intymne wiadomości oraz zdjęcia np. z ich wspólnego wyjazdu do Nowego Jorku, który odbył się jakiś czas wcześniej.

Czyli tak naprawdę za plecami Christine ta dwójka cały czas miała romans. To sprawiło, że detektywi zaczęli się zastanawiać, czy w takim razie miało to jakiś związek ze śmiercią Christine i Josepha. Jednym z etapów śledztwa było także sprawdzenie pochodzenia broni. Śledczy ustalili, że około 2 miesiące przed śmiercią Christine i Josepha Brandon oraz Juliana byli razem na strzelnicy. Następnie 28 stycznia Brandon kupił pistolet Glock. Numer seryjny z dokumentacji zakupu odpowiadał broni znalezionej później w domu, tej z której strzelała Juliana. A zatem na pewno dawało to do myślenia, że kobieta wcześniej ćwiczyła strzelanie z Brendanem, a on kupił pistolet niespełna miesiąc przed tragicznymi wydarzeniami, które rozegrały się w ich domu.

Czy zatem była to jakaś część przygotowań? Tego na razie nie wiedzieli, ale zamierzali to ustalić. Równocześnie powrócili do profilu Anastazji 9. Wiadomo już było, że zdjęcie Christine przeszło przez ręce Brandana i Julianę. Oboje z nią mieszkali, mieli więc dostęp do jej komputera i znali też plan dnia rodziny. Coraz ważniejsze stawało się zatem ustalenie, kto tak naprawdę zaprosił Josepha do domu. Bo jeśli Christine nie pisała tych wiadomości, to ktoś wykorzystał jej tożsamość, żeby sprowadzić do jej sypialni obcego mężczyznę z nożem. I przyznacie, że brzmi to przerażająco. Przez kolejne miesiące śledczy zbierali dowody, sprawdzali wiadomości, porównywali relacje i analizowali wyniki badań.

40:00 · Zbrodnia i zeznania Juliany 11

Nadal mieli przed sobą dwie śmierci, ale też dwie osoby, które zapewniały, że strzelały, żeby bronić rodzinę. Jednak w październiku 2023 roku, czyli niemal 8 miesięcy po śmierci Christine i Josepha, doszło do pierwszego zatrzymania. Policjanci zdecydowali się aresztować Julianę. Postawili jej zarzut zabójstwa drugiego stopnia Josepha Ryana oraz użycia broni palnej podczas popełnienia przestępstwa. Jak wspominałam, to oddany przez nią strzał w klatkę piersiową spowodował jego śmierć. Śledczy zakwestionowali jej wyjaśnienie, że musiała strzelić, żeby chronić rodzina. Funkcjonariusze wrócili również do domu Banfieldów, znali jego wnętrze z oględzin przeprowadzonych w lutym, mieli oczywiście też zdjęcia pomieszczeń, szaf i rzeczy osobistych mieszkańców, więc chcieli też przy okazji porównać, co się zmieniło przez te miesiące.

I to, co od razu rzuciło się w oczy, to to, że kiedy byli tam w lutym, Juliana zajmowała osobną sypialnię. W szafie znajdowały się jej ubrania i inne rzeczy wskazujące, że właśnie tam mieszkała. Teraz jej rzeczy nie było już w tamtym pokoju. Policjanci znaleźli je w głównej sypialni, którą wcześniej dzielili Brandon i Christine. Juliana zatem przeniosła się do pokoju swojego pracodawcy. Na łóżku leżała jej bielizna, a na stoliku nocnym stało oprawione zdjęcie opiekunki Brandena. Czyli po prostu po śmierci Christine kobieta, w pewnym sensie, zajęła jej miejsce. Mając informację, że ta dwójka miała romans oraz ich wcześniejsze wiadomości i zdjęcia, a do tego teraz to, że Juliana zamieszkała w sypialni Christine tak naprawdę, to coraz bardziej zastanawiali się nad tym, jaki związek ta dwójka miała ze śmiercią Christine i Josepha.

I choć oboje wydawali się bardzo podejrzani, na tym etapie detektywi zdecydowali się zatrzymać tylko Julianę. Głównie dlatego, że po prostu dowody wobec niej były proste. Można było ją oskarżyć o śmierć Josepha, natomiast nie można było tego zrobić, jeśli chodzi o Christine. Pozostawało zatem ważne pytanie. Kto zabił 37-latkę? Policjanci nadal to sprawdzali. Oczywiście na tym etapie nie przedstawiali publicznie wszystkich swoich ustaleń, ale wskazywali na to, że samo zatrzymanie Juliany nie oznaczało zakończenia śledztwa. W tym czasie Brandon pozostawał na wolności. Mieszkał w domu, opiekował się Valerie, a jego matka przebywała z nimi.

I wtedy prokuratura przedstawiła również informacje dotyczące tygodni poprzedzających śmierć Christine i Josepha. Jak wspomniałam, około dwóch miesięcy przed tragicznymi wydarzeniami Brandon zabrał Julianę na strzelnicę i ćwiczyli tam strzelanie. Potem też kupił ten pistolet Glocka, który później został znaleziony w sypialni Banfieldów. I były to dowody, które zostały przedstawione, aby właśnie wskazać, że to było zabójstwo tak naprawdę. Do tego udało się jeszcze ustalić, że na kilka dni przed morderstwami Brandon i Juliana zaopatrzyli się w nowe telefony. A na to posiedzenie, które było zaplanowane, wezwano również Brandana.

Ostatecznie sędzia uznał, że zebrany materiał wystarczał do dalszego prowadzenia sprawy przeciwko Julianie. W związku z tym kobieta pozostała w areszcie. A jeszcze w kwietniu wielka ława przysięgłych zatwierdziła akt oskarżenia. W tym czasie głos zabrała także mama Josepha, która chciała, żeby ludzie pamiętali jej syna jako dobrego, kochającego człowieka. Mężczyzna, który był blisko rodziny, troszczył się o innych i interesował tym, co działo się wokół niego. Stanowczo sprzeciwiała się przedstawianiu Josepha jako brutalnego napastnika. Powiedziała, że przez 39 lat znała syna, który nie był człowiekiem skłonnym do przemocy. Nie potrafiła też się pogodzić z opowieścią, według której pewnego ranka pojechał do obcego domu i tak po prostu postanowił zabić kobietę.

Dla niej było to niewyobrażalne. I tak, z jednej strony można by pomyśleć, że często bliscy nie są w pełni świadomi, co się u danej osoby dzieje, ale z drugiej strony dowody w tej sprawie wskazywały, że chyba naprawdę Joseph nie był żadnym napastnikiem, a po prostu został wciągnięty w okrutny plan. Tymczasem w sprawie śmierci Christine nadal nie postawiono zarzutów. Śledczy mieli już co prawda dowody romansu, informacje o broni i wiadomości wysyłane do Josepha, ale nadal brakowało czegoś, co to wszystko pozwalałoby im ułożyć w jedną spójną wersję. Kolejne informacje pojawiły się w sierpniu 2024 roku, kiedy to detektywi otrzymali opinię dotyczącą śladów krwi.

Ekspert analizował ich rozmieszczenia, kształt i sposób w jaki znalazły się na poszczególnych powierzchniach. I z jego oceny wynikało, że po zadaniu obrażeń zmieniono położenie Christine i Josepha. Szczególnie ważne były ślady na rękach Josepha. Według opinii jego ręce przemieszczano, a krew Christine została na nich rozmazana. To wskazywałoby na to, że ktoś upozorował całą sytuację i że to, co później zobaczyli pierwsi funkcjonariusze na miejscu, było już w jakiś sposób wyreżyserowane. A przypomnę, zostali wtedy taki widok, że Christine miała rany zadane nożem, a obok niej był postrzelony Joseph. I miało to oczywiście wyglądać tak, jakby Joseph chciał ją zaatakować, ale te nowe analizy wskazywały na coś zupełnie innego.

Bo oczywiście też musieli sprawdzić tę wersję, która była przedstawiona jako pierwsza i albo ją potwierdzić, albo wykluczyć. W tym wypadku można było ją wykluczyć. Zatem opinia tego eksperta tak naprawdę wspierała podejrzenie, że ktoś próbował przedstawić Josepha jako zabójcę, a że on wcale tym zabójcą nie był. To wystarczyło, aby 16 września 2024 roku policjanci zatrzymali Brendana. Wtedy od śmierci Christine i Josepha minęło ponad półtora roku. Brandon został oskarżony o ich zabójstwa oraz użycie broni palnej podczas popełniania przestępstwa. W akcie oskarżenia znalazły się cztery zarzuty zabójstwa kwalifikowanego, ale odnosiły się one do śmierci tych dwóch osób.

Argumentem na to miało też być to, że w pobliżu znajdowały się trzy lotniska, a Brandon uczył się portugalskiego. I dlaczego to miało znaczenie? Otóż oskarżyciele przedstawili naukę tego języka w kontekście jego związku z Julianą i możliwego wyjazdu do Brazylii. Więc oczywiście to, że się uczył, to nie musiało oznaczać tego, że zamierzał uciec, ale dawało to znów do myślenia i liczyła prokuratura, że w ten sposób mężczyzna pozostanie w areszcie. A potem okazało się, że Juliana i Brandon naprawdę planowali podróż do Brazylii i to w październiku 2023 roku, czyli już kilka miesięcy po śmierci Christine i Josepha. Ale był wtedy problem, ponieważ paszport Juliany został zabezpieczony już w dniu zabójstw.

Więc stworzył to konto i zaczął pisać z różnymi mężczyznami. Oczywiście podszywając się pod żonę. Między innymi napisał do Josepha, który był przekonany, że rozmawia z Christine, a tak naprawdę rozmawiał z jej mężem. I teraz wyobraźcie sobie, że tę całą fantazję o tym, że ktoś ma napaść kobietę, że ona będzie krzyczała, że ten ktoś ma się tym nie przejmować i tak dalej, napisał jej własny mąż. Znając reakcję swojej żony, przewidując pewne jej zachowania, wszystko wypisał tak, żeby ten człowiek po drugiej stronie ekranu myślał, że to będzie w porządku. A oczywiście nie było. Bo reakcja kobiety, która miała zostać napadnięta, była raczej do przewidzenia, czyli że właśnie będzie przerażona, będzie krzyczała, będzie się próbowała bronić.

A tutaj jej mąż wyszedł naprzeciw temu wszystkiemu i oczywiście opisał, że to będzie udawane, co nie było prawdą. Okazało się też, że w tych wszystkich przygotowaniach uczestniczyła Juliana, która nawet zadzwoniła do Josepha i podała się za Christine. W ten sposób upewniła go, że istnieje i że jest zainteresowana takim spotkaniem. I tu też mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego Joseph to uwierzył. Po prostu wszystko tutaj wydawało się konsekwentne, przejrzyste i bez żadnych znaków zapytania. Problem polegał tylko na tym, że Joseph nie rozmawiał z kobietą ze zdjęć, ale nie miał o tym pojęcia. Śledczy wrócili też do przedmiotów zabezpieczonych w sypialni. Jak wspomniałam, znaleźli tam akcesoria erotyczne i piżamę z równoprzeciętym materiałem.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.