SZOKUJĄCE HISTORIE Z ŻYCIA PO WIĘZIENIU! JUSTYNA F. | KrymiKrąg | #112
W odcinku przejmująca historia Justyny F. z Bydgoszczy.Patronitehttps://patronite.pl/krymikragMateriały źródłowe:https://docs.google.com/document/d/14KYjFLwiERSv0T35aiaAat1lRvP1cm2Zndntckz5rIU/edit?usp=sharingPOLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗YouTubehttps://www.youtube.com/channel/UCJEgZpg_W27Tbl-lvhMk1DwFacebookhttps://www.facebook.com/groups/588534673189403Spotifyhttps://open.spotify.com/show/25CLDZa3s0IrgzUc7sJhQdInstagramhttps://www.instagram.com/krymikrag/TikTokhttps://www.tiktok.com/@krymikrag?lang=pl-PL
Jak ustalono później, miała około 60 stopni Celsjusza. Zbyt gorąca na zwykłą kąpiel. Do przyjazdu służb nie zdążyła jeszcze ostygnąć. To oznaczyło, że tragedia wydarzyła się chwilę wcześniej. Sledczy od razu sprawdzili, czy używki mogły odegrać tu jakąś rolę. Tak, Justyna i Dariusz pili tego dnia, ale niewiele. Nie byli pijani. Prokuratura szybko wykluczyła najprostszy scenariusz, że kobieta zasnęła w wannie i straciła życie przez własną nieuwagę. To nie było to. Pozostawało pytanie, którego nikt wtedy nie chciał jeszcze zadać na głos. Czy to rzeczywiście był wypadek, czy ktoś jednak zadbał o to, by tak to wyglądało?
Odnaleziono go dopiero po kilkunastu godzinach. Motel w białych błotach. Miejsce, w którym ludzie chcą pozostać niezauważeni. Był pijany, zarejestrował się pod fałszywym nazwiskiem. Prokuratura nazwała to wprost próbą ukrycia faktów. Ale podczas przesłuchania Dariuszka nie przyznał się do winy. Nie nazwał siebie sprawcą, mówił, że kochał Justynę, że kiedy zobaczył ją w wannie, wpadł w panikę. Ucieczkę tłumaczył szokiem. Tylko czy szok wygląda w ten sposób? Czy człowiek w szoku pamięta, żeby wymyślić sobie inne nazwisko i znaleźć motel poza miastem? W tej sprawie coraz trudniej było odróżnić prawdę od manipulacji, a wersja Dariusza, choć opowiadana z uporem, coraz mniej pasowała do faktów, które gromadzili śledczy.
Biegli dostrzegli więcej. Obrażenia głowy, jak po uderzeniu twardym narzędziem, ślady na rękach świadczące o obronie. Walczyła. To nie było bierne poddanie się losowi. Justyna próbowała się ratować. Wtedy śledczy zadali sobie pytanie, które staje się kluczowe w takich sprawach. Czy człowiek, który twierdzi, że spanikował, może być tym samym człowiekiem, którego partnerka umiera z obrażeniami wskazującymi na brutalny atak? To już nie wyglądało na przypadek. To zaczynało wyglądać na zbrodnię. Żeby naprawdę zrozumieć tragedię Justyny, trzeba cofnąć się o kilka dni.
Już od pierwszych godzin po tragedii śledczy mieli podejrzenia wobec Dariusza K. Nie chodziło tylko o to, że był partnerem Justyny. O nie! To jego przeszłość i zachowanie tego konkretnego dnia budziły poważne wątpliwości. Zanim jeszcze dotarli ratownicy, on opuścił mieszkanie. To samo w sobie było alarmujące. Dariusza szukano kilkanaście godzin. W końcu został odnaleziony pod fałszywym nazwiskiem. Jego ucieczka została odczytana przez prokuraturę jednoznacznie. Jako próba uniknięcia odpowiedzialności. Został zatrzymany i postawiony w stan oskarżenia, śledztwo skupiło się na dowodach fizycznych i okolicznościach.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W odcinku przejmująca historia Justyny F. z Bydgoszczy.
Patronite
https://patronite.pl/krymikrag
Materiały źródłowe:
https://docs.google.com/document/d/14KYjFLwiERSv0T35aiaAat1lRvP1cm2Zndntckz5rIU/edit?usp=sharing
POLUB ❗ SKOMENTUJ ❗ SUBSKRYBUJ ❗
YouTube
https://www.youtube.com/channel/UCJEgZpg_W27Tbl-lvhMk1Dw
https://www.facebook.com/groups/588534673189403
Spotify
https://open.spotify.com/show/25CLDZa3s0IrgzUc7sJhQd
https://www.instagram.com/krymikrag/
TikTok
https://www.tiktok.com/@krymikrag?lang=pl-PL