Mentionsy Mentionsy
Kościół Prawda Ewangelii
Kościół Prawda Ewangelii

Świadomość, która daje siłę | Roman Horodycki

27.08.2025 ·1 godz 0 min

Serdecznie zapraszamy na słowo Romana Horodyckiego o świadomości, która daje siłę.

Panie, wskaż mi sikarabacha, jak ta czy ta. Żartuję, nie. Oczywiście, że nie. Jeśli chcesz znaleźć dziewczynę, to przede wszystkim patrzysz, czy ona jest piękna, a nie tam... Duchem się nie kierujesz na pewno, więc... Jakby nie ma co tutaj... Paweł mówi tak. O, Paweł, no proszę cię. Mądra ma być. A jak ty przez Tindera to zrozumiesz? Najpierw patrzysz, czy jest ładna, a nie czy mądra. Słuchajcie. Boże, ale co ja chciałem powiedzieć z tym Tinderem? Się zabrnąłem i zapomniałem po co. A, szukasz dziewczyny i chcesz znaleźć dziewczynę, jesteś samotnym kawalerem, potrzebujesz dziewczyny.

I w takiej sytuacji ty będziesz się zachowywał niepewnie. Ty będziesz się starał jakoś tak mówić, żeby... Wyglądać bardzo poważnie. Mądrze przede wszystkim. Ty zwalisz to, że nie masz jedynek na to, że jesteś mądry, dlatego tak mówisz. Załóżmy. I to może różnie się skończyć. Na następny raz, jeśli ona w duchu wyczuwa, że ty jesteś mężem Bożym, to się z tobą umówi. Jeśli ona nie chodzi w duchu, to się z tobą nie będzie chciała umówić, bo tak czy siak zauważy, że nie masz jedynek.

A wiesz dlaczego? Bo wszystko zależy to, jak widzisz siebie. Owszem, nie masz jedynek, uśmiechniesz się swoim pięknym uśmiechem. Najpierw będzie zdziwienie, potem... Boże, znów tam brniemy. Najpierw będzie zdziwienie, później będzie uśmiech, ale kiedy ona zobaczy, nie wiem, twoją głębię załóżmy, zobaczy to, jaki ty jesteś i jak ty odważny jesteś w tym, jaki ty jesteś, bo ty jesteś świadom tego, kim jesteś, to może diametralnie odmienić sytuację. I ona może powiedzieć, a może jednak spotkajmy się następnym razem. I może przy trzecim spotkaniu zapyta, kiedy wstawisz jedynki.

Ale ważne jest to, jak widzisz siebie, jaką nosisz świadomość w swojej głowie. I Słowo Boże mówi o tym. I dzisiaj chciałbym, to był wstęp, i chciałbym, żebyśmy dzisiaj zobaczyli w Biblii Jak Słowo Boże odnosi się do świadomości? Na czym polega w ogóle świadomość? Co to znaczy być świadomym? Jaka świadomość jest? Jakie ona owoce przynosi, ta świadomość? Szczególnie, że Słowo Boże... Wyciąga na wierzch i pokazuje pewne rzeczy związane z świadomością. A więc dzieje 3 rozdział 17 werset mówi tak. Ale teraz bracia wiem, że uczyniliście to z nieświadomości.

tak jak wasi przełożeni. Tam jest cały kontekst, ale on teraz jakby nie ma sensu wchodzić w ten kontekst, bo on i tak jakby tu nie jest istotny, akurat jeśli chodzi o słowo w nieświadomości. Ja chciałem tylko, żebyśmy zauważyli to, że Słowo Boże zwraca uwagę na nieświadomość. Na to, że mamy nieświadomość, to jest brak właściwej świadomości. Nieświadomość to znaczy, że ty coś nie zauważasz, o czymś nie wiesz, nie posiadłeś jakiejś wiedzy. lub nie zostało ci to objawione i dlatego ty nie jesteś świadomy, jak rzeczy się mają. I teraz on tutaj mówi, że tłumaczy im, okej, to nie wasza wina, bo byliście nieświadomi, tak jak wasi przełożeni.

Nie może być już tak, że ktoś stwierdzi, ej, wszystko fajnie, ale tutaj coś jest z tobą nie tak, w twoim duchu. Ty jesteś doskonały. Słowo Boże w Hebrajczyku 10 mówi o tym. My jesteśmy całkowicie doskonali dzięki Jego ofierze i dzięki Jego ofierze On raz na zawsze nas takimi uczynił. Tak mówi słowo. Ale co z tego? jeśli ty o tym nie wiesz. Nie nosisz pewnej świadomości w sobie i ciągle starasz się zapracować swoimi siłami, swoimi sposobami, swoimi staraniami zapracować na jego miłość.

I schemat działa tak, że my jesteśmy chrześcijanami, ale my mamy to, co dokładnie mają poganie, czyli schematy tego świata. I on mówi, i teraz ja nie mówię o tym, ej, teraz wyzbądźmy się, nie oglądajmy telewizji, nie jedźmy na wakacje, nie róbmy nic. W ogóle nie o tym mówię. Ja mówię zupełnie o czym innym. Spróbujmy tak jak Słowo Boże po kolei, żeby to zrozumieć. abyście już nie postępowali tak, jak postępują poganie w próżności, w próżni, w swych dążeniach. Próżni, tam jest pustka. Te dążenia są puste. One jakby na pozór wyglądają jako ważne, ale tak naprawdę są puste. Pokrętni w swych pomysłach kombinują na różny sposób.

I znów jakby to sama, ta sama stara bida w życiu. I potem przeczytajmy też kolejne wersety, bo Bóg daje rozwiązanie na to. I On mówi do chrześcijan, do dzieci bożych, nie postępujcie jak poganie. On zwraca się do nich, czyli On rozumie, słuchajcie, kochani, bracia i siostry, my również możemy chodzić w nieświadomości. My również możemy nie być po prostu świadomi. My również możemy się nakręcać i stwierdzać, ja jestem zły. bo ja się źle czuję, to ja jestem zły, bo ja próbuję, nie wiem, coś tam robię, na przykład po swojemu i potem odczuwam, ej, ale czuję, że ze mną jest coś nie tak, czuję, że ja jestem jakiś, no, nie idzie mi.

I kolejne wersety tego Efezjan 4, czyli od XX, mówią tak. Wy jednak nie tak nauczyliście się Chrystusa. I tutaj zaczyna odbywać się pewne uświadomienie. Kiedy my czytamy, nauczyliście się Chrystusa, to znaczy, że kiedy czegoś się nauczysz, to co wtedy z tobą się dzieje? Wtedy jesteś świadomy. Nabierasz świadomości. Nauczyć się Chrystusa, to znaczy nabierać się świadomości, Być świadom. Czego? Kogo? Raczej Chrystusa. Bo Jego się nauczyliśmy. Bo przecież to Jego słyszeliście i w Nim was pouczono, jako że prawda jest w Jezusie. Słowo Boże nam bardzo wyraźnie tutaj pokazuje, że słuchajcie, wychodziliście mnie świadomości.

Te żądze, te próby, one niszczą tak naprawdę każdego z nas, jeśli my próbujemy się ratować po swojemu, bez Jezusa. Zamiast tego macie poddawać się odnowie w duchu waszego umysłu. Czyli Duch Boży, On musi mieć wpływ na twój umysł. Wtedy ty... Dlaczego tak jest? Dlatego, że Duch Święty jest pierwszym ewangelistą. To On pokaże nam prawdę. To On nam wszystko przypomni, co powiedział Jezus. To On wprowadzi nas w wszelką prawdę, jest tak napisane o Nim. On jest duchem prawdy. Prawda w Nowym Testamencie to jest Ewangelia. Więc jeśli my czytamy, że mamy poddać się odnowie w duchu waszego umysłu, znaczy my mamy przyjść do Boga z tym, żeby On swoją Ewangelią przymieniał nasz umysł.

jakieś zwierzę po prostu robię, to potem myślę, Boże, to taki spocony, a potem musisz kazanie powiedzieć i tak czujesz się, wiecie, i mi się nie chce tego, ale przez świadomość, jaką noszę w sobie, co Boża miłość we mnie zrobiła, przychodzi odpowiedzialność. Okej, mi się nie chce, ale przychodzi odpowiedzialność. Dlaczego? Bo Jego miłość mnie popycha do tego. Więc czasem świadomość, ona Ona potrafi wprowadzać ciebie w takie aspekty twojego życia, w których jeszcze nigdy nie byłeś. Na przykład powołanie. Tak, jak Bóg pokazuje tobie, a nie wróć, to jest lepo herezja, jak powiedziałem, to Edytka mnie będzie potem, tam pójdziemy i będzie mnie ochrzaniać.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.