Mentionsy Mentionsy
Kościół Prawda Ewangelii
Kościół Prawda Ewangelii

Modlitwa uzdrowienia | Paweł Haponiuk

10.02.2026 ·49 min 43 s

Serdecznie zapraszamy na słowo Pawła Haponiuka na temat modlitwy o uzdrowienie.

No to wtedy bądź jak Bull Terrier, bądź jak Tommy Lee Jones z Shiganem. Złapcie za to. I wielokrotnie widziałem też u ludzi, którzy się modlili właśnie w grupach u siebie, że a już trochę lepiej, nie? Ja mówię, chłopaki, panie, no to dalej. I wiecie, potem są świady co? Że do końca zostają ludzie uzdrowieni. Czasem jest tak, że nie są do końca uzdrowieni. Ale był progres. Czasem jest tak, że w ogóle nie są uzdrowieni albo nie manifestuje się teraz. Są trzy jakby czasy też tego uzdrowienia. Wiecie, trzy takie elementy. Tu może być natychmiast, może się rozpocząć, a może być po. Wiecie, to, że czegoś nie widzę, nie zmienia tego, co jest prawdą. Witamy na kanale Kościoła Prawda Ewangelii w Warszawie. Dziękujemy, że jesteś z nami oraz dziękujemy wszystkim darczyńcom, którzy wspierają finansowo przesłanie Ewangelii łaski Bożej.

I właśnie o tej formie, czy mojej, chciałem powiedzieć, ale Dlaczego w ogóle ten cykl i ta idea, czy to co jest, bo ja 128% wierzę w to, że dary w Kościele są po to, aby przygotować świętych do dzieła posługiwania. Nowotestamentowy Kościół nie jest Kościołem my-oni, nie jest Kościołem osoba za mikrofonem, osoby po drugiej stronie. Nie ma kleru i laikatu. To jest Stary Testament. Nie ma bliższych Bogu i dalszych Bogu. Nie ma tych, którzy mają lepszego Ducha Świętego, a tych, którzy jeszcze się nie dorobili Ducha Świętego. Nie zasłużyli na Ducha Świętego. Bóg tak zaplanował, że jesteśmy, jak to pięknie się mówi często, królewskim kapłaństwem.

Natomiast taki jest plan Boży dla nas od samego początku, żebyśmy wiedząc kim jesteśmy, robili to co wiemy, że mamy robić, do czego nas Bóg powołuje, zleca, co czujemy, co wiemy. Ja zawsze mówię, jak nie wiesz co robić, to rób to co wiesz i zacznij z tego punktu. I to jest naturalne i normalne. I dla Boga jest naturalne i normalne. On tak to zaplanował. Tysiąclecia, nie wiem, świat, Kościół zmienił, nadwyrężył pewne rzeczy, wykrzywił je. Uczynił w naszych głowach często niedostępnymi, nawet jeśli do tego nie przyznajemy w sercu, to myślimy, że o, może u nas się tak nie zdarzy w naszym życiu. A Bóg powiedział, to jest twoja wyprawka do szkoły.

Pierwszy miesiąc się modlił i nie widział uzdrowienia. Wimber to już po prostu kiedyś się rozpłakał w kościele i pobił rękami w ziemię przed swoim zgromadzeniem, bo Bóg kazał mu głosić o uzdrowieniu i przez wiele miesięcy nie widział uzdrowienia. A Bóg mówi nie rób to co widzisz, tylko rób to co jest w Słowie. Ale w pewnym momencie już się załamał. Rzucił się na ziemię i zaczął walić. Boże, ale to nie tak miało być. Jego posłuszni starsi poszli za nim na tą podłogę i się razem tam krzyczeli, ale... I nie zobaczył wtedy uzdrowienia. To znaczy, że go nie ma? To, że czegoś nie widzisz, to, że w coś nie wierzysz, nie znaczy, że tego nie ma. Czemu wierzymy? Ja ufam Mu, Mnemu Zbawcy, Jemu Słowu. To my mamy nagiąć swoje umysły, swoje rozumienie świata. To było, jak mówiliśmy o Słowie, do Słowa Bożego, do prawdy Sława Bożego, a nie do naszych doświadczeń, wyobrażeń i porażek.

Ma czy nie ma? Chociażby nawet mówi, ale wiesz, może tam jeszcze, ale wiesz, może tam jeszcze, ale ja tu... Nie, już nic nie masz do mnie, więc choroba nie jest, wiecie, często się mówi, nielegalna w moim życiu i tak dalej. Wiadomo, no nie jest, to Bożą wolą, wolę tak mówić, Bożą wolą, planem nie jest to, żebym chorował. Umrę, prawdopodobnie jak henach nie zostanę zabrany do nieba, no bo jednak mam to ciało tutaj jeszcze nieodkupione. Ale chodzi Bogu o to, żebyśmy byli zdrowi i żeby funkcjonowało uzdrowienie, bo mamy ku temu potencjał, mamy ku temu prawo, mamy ku temu moc. Ona jest dana przez śmierć. Więc to jest właśnie, o tym już powiedziałem, trochę to jest dziedzictwo nasze, życie w zdrowiu. I znowu jest wiele przegięć, wiecie, Kościół zdrowia i pieniądze, że tylko muszę być zdrowy, pieniądze, sukces, wspaniale.

To jakby tak, wiecie, żaden apostoł temu wzorowi nie podległ, bo wszyscy prawie oprócz Jana umarli śmiercią tragiczną. No to cieniasy, nie? Małą wiarę mieli, nie? Nie, też musimy zrozumieć, że czasami, że jest tak, że mogą być przeciwko nam pewne wyzwolone rzeczy, może być choroba i na pewno prawdopodobnie umrzemy. Rozmawiałem ostatnio z moją znajomą, że najlepiej we śnie, pełni sił i Smithy Glassford tak miał, 85 lat miał, usiadł w kościele, w ławce i zasnął i odszedł do Pana. Prawie w pełni sił na 85 lat, to już nie skakał wyż daleko. Ale chodzi o to, że to jest nasze dziedzictwo, ale też nie możemy żyć w zakręceniu takim, że zawsze i wszędzie i teraz i na pewno.

Wiesiu zna się na wszystkich regulacjach prawnych. Jakbyście to poczuwali, takie blokowanie produktu. Ale taki jest status, to musi mieć w głowie, że to nie jest legalne. A kto zrzeszył? Jego rodzice czy on? Czujecie? Sensu w nas jest. A dlaczego? Przekleństwo pokoleniowe. Wiecie, jest wielu w kościołach takich ludzi, którzy będą specjalistami od 5, 10, 16 pokolenia w przekleństwach do tyłu. Ja nie wierzę w to. Jestem nowym stworzeniem. Nowa natura, stare przeminęło. Bóg mnie wyzwolił z choroby i grzechu. Więc kim jestem? Albo jestem taki, albo ciągnie się za mną ogon starego człowieka. Wiecie, czasem się zachowujemy tak jakbyśmy ten pogrzebany w chrzcie człowiek, a wstał nowy, a my tak próbujemy włożyć głowę pod tą wodę i pozbierać te szczątki jeszcze trochę.

A nawet nie, tu w Warszawie była też taka sytuacja. I pani chciała coś mocno przyjąć, a ja mówię, a czy ty nie masz tak, że ty chcesz o wszystko walczyć w swoim życiu? Czy nie jest tak, że w Twoim życiu zawsze miałaś tak, tak i tak? On mówi tak. On mówi to odpuść i usiądź. Duch Święty jest z nami. Usiądź i przyjmuj. Duch Święty jest z nami, żeby nas prowadzić. I w modleniu się o uzdrowienie tym bardziej. Czy też? Zawsze. Bo to nie maszą mocą są ludzie uzdrowiani. Moc Ducha Świętego działa w nas. Wiecie i też wiele jest takich przegięć w Kościele, że jak mam moc Ducha Świętego to jestem super gość i teraz ja udzielam Tobie mocy, mego Ducha Świętego. I co? I nic. Nie. On nas prowadzi, my mamy być posłuszni Jemu, a Jego moc jest w nas, ale nie żeby się chlubić, ale żeby nie być wielkim healerem nie wiadomo kim.

Czujecie? To Jezus uzdrawia, a nie my. Wchodzimy trochę w element rola Boga. To nie naszą mocą uzdrawiamy i naszym napinką. To nie nasza elokwencja w modlitwie uzdrawia. To nie ilość czasu modlenia się na językach podczas modlenia się o kogoś. To wiara i zaufanie, ale komu? Nie nam, nie w swoje siły, ale w Jego miłość, Jego moc. Czujecie, jaka jest zmiana perspektywy? To nie my uzdrawiamy, więc odczep się od tego. Chciałem gorsze słowo powiedzieć, ale w Kościele jestem. Odczep się od tego. To Jezus uzdrawia, a nie my. Są na to wersety.

Jak wyszedłem za róg, to myślicie, kogo pierwszego spotkałem? Kobietę na wózku. No mówię, no już nie mogę być z tym, więc podszedłem do niej. Dzień dobry, dzień dobry. Jak pani ma na imię? Maria. Mówię, to dobrze, to jak moja mama. Mógłbym się o panią pomodlić? A no dobrze, okej, pomodliłem się i co? Nic nie wyszło i uciekłem. Ale taki obraz często mamy, takiego nachalnego kogoś i tak dalej, więc w ogóle jest taka inna strona. Ktoś też musi chcieć, ktoś też musi siedzieć, szukać, więc na przykład Kościół jest fajnym miejscem do tego, żeby się o ludzi modlić, zaprosić i modlić, bo oni wtedy przyjdą i chcą. Czasami podejście ludzi do takiej modlitwy jest, dobra, to o której będzie ta modlitwa, bo muszę iść na zakupy. Naprawdę. No to wtedy mówimy, okej, to nie przychodź.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.