Mentionsy Mentionsy
Kontury Kultury
Kontury Kultury

Podział ostateczny – Grzech, który udaje cnotę | C.S. Lewis

22.06.2025 ·1 godz 6 min

C.S. Lewis zaprasza nas na wyjątkową podróż – autobusem z piekła do nieba. W „Podziale ostatecznym” możemy poznać prawdy o nas samych. Dlaczego nie chcemy wybrać dobra? Dlaczego nasze „szlachetne” uczucia mogą nas sprowadzić do piekła? W tym odcinku analizuję alegoryczną opowieść Lewisa o grzechu, który udaje cnotę, o miłości, która staje się tyranią i o wolności, którą wykorzystujemy przeciwko sobie. To książka, która stawia lustro przed czytelnikiem.-----------------------------------------0:00 O czym jest książka?2:05 Idee filozoficzne i religijne5:16 Okrutnik i duch mordercy7:16 Upiór apostaty i duch jego przyjaciel 14:02 Milton i Lucyfer26:15 Upiór Artysty30:18 Zmiana innych34:47 Niedorozwój miłości 40:19 Upiór z jaszczurką45:38 Święta i tragik52:01 Sens i znaczenie książki1:06:36 Outro-----------------------------------------Mój instagram: https://www.instagram.com/mateuszfmichalski/ Moja strona: http://mateuszfmichalski.pl-------------------------------------------------------------------------------------------------Muzyka jakiej używam: https://artlist.io/Mateusz-2806020 -------------------------------------------------------------------------------------------------#konturykultury #podcast

Zawsze znajdzie się coś, co jest im droższe niż radość, to znaczy niż rzeczywistość. Podobnie bywa z zepsutym dzieckiem, które prędzej zrezygnuje z zabawy i kolacji niż powie przepraszam i pogodzi się z innymi. Mówi się wtedy, że jest obrażone, ale w dorosłym życiu nazywamy to znacznie wspanialej i różnorodniej. Gniewem Achillesa, dumą koriolona, zemstą, ambicją, urażoną cnotą, tragiczną wielkością lub godnością osobistą. To jest tak niesamowity fragment i bardzo gęsty. I tutaj chwilę to trzeba wytłuścić. Oczywiście mógłbym czytać tobie wszystkie fragmenty i wtedy byłoby to jasne, ale wolę skomentować na bieżąco, żebyś też doskonale dostrzegł to, o czym tutaj jest mowa.

Twoją pierwszą miłością było światło. Pokazałeś farby tylko dlatego, że dzięki nim mogłeś opowiedzieć o świetle. I potem jest super wartościowy fragment. To prawda, ja też musiałem przez to przejść, wyrwać się z tej pułapki. Atrament, cut good czy farba, wszystko to jest konieczne na ziemi, ale równocześnie pobudza w niebezpieczny sposób. Gdyby nie łaska każdy poeta, muzyk czy malarz, porzuciłby w końcu umiłowanie tego, o czym opowiada, na rzecz umiłowania samej sztuki opowiadania. Aż w końcu w głębinach piekieł. Nie obchodziłoby go wcale sam Bóg, a tylko to, co można o Nim powiedzieć. Bardzo ciekawe to jest moim zdaniem. Bardzo ciekawe. Też trudno jest mi się do tego odnieść, bo nie jestem artystą w takim

Wypełniłam wobec niego swój kobiecy obowiązek najlepiej jak można. I chwilę później... Ale jeżeli dadzą mi wolną rękę, zdaję się nim znowu. Raz jeszcze podźwignę mój ciężar. Nie, posłuchaj Hildo, proszę, proszę cię, jestem taka samotna, muszę mieć kogoś, kim mogłabym się zajmować. Nie mam nikogo, nikim nie mogę się zająć. I potem ona tak mówi, i mówi, i mówi, i cały czas rośnie, rośnie, rośnie, aż w końcu wybucha w powietrzu. I tu jest właśnie ten mistrzowski fragment, gdzie Lewis nam przedstawia tą ideę. Bo to jest taka trochę edypalna matka w stosunku do męża. Znowu, ja osobiście nie znam tego typu kobiet, jestem za młody, żeby, powiedzmy, się opracować w tylu kręgów ludzi żonatych, gdzie przez perspektywę czasu możemy zaobserwować takie negatywne działanie.

No piękna idea, tutaj nic nie można zarzucić myślę. I ten tragik przychodzi i mówi, że jakby cały czas idea jest taka, Musiałaś bardzo za mną tęsknić. Pewnie było mi ciebie żal, że nie mogłaś mnie zobaczyć. O jaka ty jesteś biedna, że mnie tutaj nie było. Jaka biedna. Na co ona mówi, że nie, że była szczęśliwa. Ty będą się dziwić. Co? Jak mogłaś być szczęśliwa beze mnie? Przecież tak samotna musiałaś być. Przecież ja jestem tak ważny. Oczywiście z przekąsem to mówię, ale tak ma być, bo tutaj są fragmenty, że przybierał ten upiór teatralne pozy. Ja tak sobie przynajmniej wyobrażam teatralne pozy. Czy chcesz przez to powiedzieć, że byłaś zupełnie szczęśliwa? Czy nie tego właśnie pragnąłeś?

Tutaj ten mu odpowiada. I potem jest piękny fragment, jak mówi, słuchaj no, odezwał się tragik, musimy o tym pomówić. Przybrał teraz pozę prawdziwego mężczyzny, który chce nauczyć kobietę rozumu. To jest piękne. I potem jej mówi, że ona nie rozumie, czym jest miłość. Oczywiście, no bo jak mogłaby go nie kochać? I to, co jest ciekawe, że za każdym razem jak... Podział ostateczny Kochanie, nikt nie każe ci wracać. Cała radość jest tutaj. Wszystko zaprasza cię, żebyś został. I potem mamy ten kluczowy moment u Lewisa, kiedy upiór mówi i odsłania nam dokładnie, dlaczego znajduje się w piekle.

Mogłbyś równie dobrze powiedzieć, że były one zapowiedzią tych decyzji, które dokonały się dopiero przy końcu świata. I to jest koniec książki. Ta szachownica, moim zdaniem to jest bardzo ciekawa metafora z tą szachownicą, kiedy o tym pomyślimy. No i właśnie przez pryzmat tego musimy postrzegać te wszystkie upiory. Tak jak mówiłem przez cały czas i wydaje mi się dość dobrze to zaakcentowałem, to nie były rzeczywiste rozmowy, tylko to były symboliczne, alegoryczne postrzegania tych decyzji życiowych, jakie mamy przez całe życie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.