Dzikość serca - Miłość, przemoc i Elvis | David Lynch
Miłość, przemoc, baśń i szaleństwo – Dzikość serca Davida Lyncha to film, który jednych oczarowuje, a innych odrzuca. Nicolas Cage i Laura Dern jako Sailor i Lula uciekają przez Amerykę, próbując ocalić swoją miłość przed światem pełnym toksycznych wspomnień, brutalnych ludzi i dziwności rodem z koszmaru.W tym odcinku przyglądam się, jak Lynch łączy przemoc z romantyzmem, a prostą opowieść o miłości z halucynacyjnym snem. Czy to historia o dojrzewaniu? O ucieczce? A może o nas samych – o tym, co chcielibyśmy ocalić w świecie, który nie zna litości?Oscar Wilde powiedział, że „sztuka odzwierciedla widza, nie życie”. Ten film właśnie to robi.-----------------------------------------0:00 Wstęp0:42 Dlaczego nagrywam o filmie Lyncha 1:34 O czym jest film?2:34 Dobro i zło7:51 Wizualny styl14:50 Miłość jako ucieczka17:03 Personifikacja zła21:09 Podróż bohatera23:51 Outro-----------------------------------------Mój instagram: https://www.instagram.com/mateuszfmichalski/ Moja strona: http://mateuszfmichalski.pl-------------------------------------------------------------------------------------------------Muzyka jakiej używam: https://artlist.io/Mateusz-2806020 -------------------------------------------------------------------------------------------------#konturykultury #podcast #Lynch
Opowiem Tobie dzisiaj o bardzo interesującym filmie o Davida Lyncha pt. Dzikość serca z 1990 roku w rolach głównych Nicolas Cage i Laura Dern. Dwójka kochanków ucieka przez świat, ucieka przed złem, przed traumą, przed swą przeszłością, przed złymi bohaterami. Ale koniec końców ta historia, ta droga zmusza ich do zmiany, do poznania siebie, do głębszych refleksji i do dojrzewania. Klasyka, można powiedzieć z jednej strony, ale to wszystko jest, jak już mówiłem wcześniej, od Davida Lyncha, a więc mamy tam jeszcze pewne Ciekawe motywy, tak możemy to określić. Co mnie ogólnie zainteresowało w tym filmie i dlaczego o tym nagrywam?
Bardzo intryguje mnie postać Davida Lyncha, jego podejście do twórczości, to w jaki sposób przedstawia on w senny, baśniowy wręcz sposób podział na dobro i zło. Motywy społeczne, które są, można powiedzieć, niedosłowne, tak jakby dziecko je postrzegało, ale wciąż jego tematyka w filmach jest bardzo poważna. Nie spotkałem się nigdy z tego typu twórczością, żadnego innego reżysera, dlatego od jakiegoś czasu mam crusha na punkcie Davida Lyncha i zaczynam chłonąć jego twórczość. Miałem okazję obejrzeć już Blue Velvet i jestem w połowie trzeciego sezonu Twin Peaks, czyli prawie z 50 odcinków obejrzałem tego spięknego serialu. Do tego na pewno będę się odwoływać, no bo trudno się nie odwoływać, zwłaszcza do Twin Peaks, kiedy mówimy o Davidzie Lynchu.
I to jest motyw typowy dla Lyncha, kiedy widzimy na powierzchni pewną rzecz, ale kiedy przyjrzymy się bardziej widzimy zło. I ten motyw był, dokładnie ten motyw, był zastosowany w filmie Blue Velvet, który bardzo polecam. Tam też gra Laura Dern, Ale tam gra z kolei Kyle McCullochan, to jest aktor, który praktycznie w każdym filmie od Lyncha występuje. I to co się okazuje, że mamy tam pewną zwykłą mieścinę w Ameryce, która jest piękna, która jest kolorowa, otwierający kadr pokazuje nam... Mleczarza albo strażaka, który jedzie i macha do kamery. I wszystko jest cukierkowe i piękne, ale potem mistrzostwo Lyncha się pokazuje, ponieważ kamera schodzi niżej.
Mamy makroujęcie, czyli bardzo, bardzo dokładne zbliżenie. Wchodzimy w trawę. I wraz z tym mamy znowu warstwę muzyczną, która się zmienia z sielankowej i nagle słyszymy jakieś szelesty, jakieś metaliczne, dziwne dźwięki, które narastają. Kamera schodzi coraz niżej, coraz niżej i widzimy potem robactwo w ziemi, które się pożera nawzajem. I o co tutaj chodzi? No, to jest wizualna reprezentacja idei. Jaka jest ta idea? Że mamy piękny, kolorowy świat, ale kiedy zejdziemy pod powierzchnię, ujrzymy zło. I to jest typowy motyw u Lyncha. Tak samo w Twin Peaks, ale w Twin Peaks różnica powiedzmy jest jeszcze taka, że tamto zło ma personifikację. I tak jak w Blue Velvet na przykład, czy w tym filmie, w Dzikości serca, mamy bohaterów, którzy ucieleśniają czyste zło.
W Blue Velvet jest to postać Franka, który przetrzymuje syna kobiety, gwałci ją, brutalnie się zachowuje wobec niej, bije Kyle'a McCullochana. I w pewnym momencie Kyle McCullochan mówi kwestię, jak to jest możliwe, że ktoś tak zły jak Frank istnieje. I to jest jakby pytanie, na które każdy z nas w jakimś momencie życia może mu przyjść do głowy, tego typu pytanie. Kiedy spotkamy się z czymś złym, z przejawem okrucieństwa, jak to jest możliwe, że to istnieje? No i właśnie to jest piękne w filmach Lyncha, że on pokazuje nam w takim sennym wydaniu surrealistycznym z elementami nawet realizmu magicznego tego typu motywy, które są bardzo, bardzo rzeczywiste i bardzo uniwersalne.
No więc zwróćcie uwagę, że u Lyncha to jest bardzo intensywne. Do takiego stopnia zło jest wykreowane. To nie jest film dla dzieci, ani trochę. Dziecko by, myślę, nie zrozumiało tych motywów. Tutaj trzeba być starszą osobą, wydaje mi się, trzeba albo studiować, albo poznać na własną rękę zło, żeby być w stanie te motywy od Lyncha lepiej zrozumieć. Jeśli chodzi ogólnie o jego styl, teraz mogę do tego myślę przejść, jeszcze zanim do spoilerów przejdę. Jeśli chodzi o jego styl, no to Lynch, moim zdaniem po mistrzowsku, łączy ze sobą sceny pełne wulgarnych, to nie jest wulgarne, kurczę nawet nie wiem jak to określić, kiedy mówimy o tej konsumpcyjnej miłości, miałem dokładnie to na myśli.
Wszystko jest tam śliczne. Tutaj w tym filmie mamy znacznie bardziej intensywne sceny. Ale i tak i tak, moim zdaniem Lynch gra tak na granicy tutaj bym powiedział, ponieważ mamy te intensywne sceny, te dziwne pozy można powiedzieć, ale na przykład mamy flary, różnokolorowe flary, bardzo intensywne flary, nierzeczywiste flary, które zasłaniają nam te kluczowe części ciała na przykład. Co to jest flara? Jeżeli nie jesteś zaznamiony z terminologią filmowo-fotograficzną, flara to jest sytuacja, w której światło pada w obiektyw, tak jak powiedzmy z mojej strony, i w obiektywie jest soczewka, to jest jakby wada fabryczna soczewki, można powiedzieć, i powstaje nam taka łuna i rozmycie, zero kontrastu jest praktycznie, jest bardzo, bardzo pastelowe wszystko wtedy.
I widzimy taką powłokę, jakby taką chmurę, takie zamglenie i nie możemy przez to popatrzeć. Dlaczego używa się flar? Ma aspekt artystyczny, tak jak w tym wypadku Lyncha. Ojejku, zapomniałem, jak się nazywa. Ten, który w Sicario na przykład o tym robił i mówiłem o tym zresztą w innym podcaście, może sobie przypomnę nazwisko. Nie pamiętam teraz, ale to jest mistrz, jeśli chodzi o operatora kamery. On by powiedział, że flara nie jest dobra, bo nam wskazuje na to, że mamy obiektyw. Jakby wtedy zapominamy o tym, że to jest film. Denis, jeśli dobrze wymawiam nazwisko, Wilwenuowa, Wilwenuowa, Wilweniuła, Wilwenueva. Ten od Dune'y. To w Dune'ie na przykład występuje wiele flar. Dlaczego?
I to jest tak zwany insert. Makroujęcie. Całkowita zmiana perspektywy, zmiany muzyki też u niego są bardzo charakterystyczne, kiedy na przykład główny bohater robi coś nieoczekiwionego, na przykład uderza kogoś i nagle wtedy słyszymy mocnego riffa na gitarze elektrycznej. Styl Lyncha, no. Najprościej mówić, warstwa muzyczna jest u niego bardzo ważna. Nie tak jak w Blue Velvet czy Twin Peaks na pewno, bo w Twin Peaks warstwa muzyczna to jest po prostu inny świat, to jest kosmos, jeśli chodzi o to, jak dobre to jest. Jeśli chodzi o Blue Velvet, to tak jak mówiłem wcześniej, mamy tam ładną, sielankową muzyczkę na wierzchu i potem, kiedy schodzimy głębiej, mamy nagle te mroczne odgłosy. Coś, co wyróżnia Lyncha, to tak ci mogę powiedzieć, na przykład jeśli chodzi o jego
Sound design, jeśli chodzi o oprawę muzyczną, to jest to, że mamy narastające dźwięki tła, zniekształcone dźwięki i one nam np. podpowiadają, że pewien element złowrogości jest albo się pojawia. One są nienaturalne bardzo. Mało co u Lyncha jest naturalne, jakby nie patrzeć. Ale tak. Dziwne postacie się pojawiały. Bohaterowie, którzy mówią jakieś nie do końca zrozumiałe kwestie, którzy są zwariowani trochę. To jest też typowy dla Lyncha aspekt. Na przykład Twin Peaks jest postać, która chodzi z kłodą i cały czas mówi, pieniek ma dla ciebie wiadomość. Jakby mówi rzeczy, co pieniek mówi. Taka kobieta chodzi z dzieckiem z pienkiem. Tutaj na przykład mieliśmy bohatera, który mówił, mam psa, który czasem szczeka, ale wy nie wiecie, jaki raz jest to pies.
Jest to pies, który szczeka. Taki zwariowany trochę. Albo na przykład bohater, który podchodzi, klaszcze dwa razy, tupnie nogą i idzie dalej. I to jest wszystko. Albo kobieta, która przechodzi przez kadr, robiąc tak na przykład. To jest piękne po prostu. Ale czemu to służy? Nie wiem. Wydaje mi się, że po prostu tutaj Lynch, który sam ma jakieś, najprościej mówiąc, zaburzenia, albo... nie mam pojęcia, co mógł jest, ale nie jest to normalny człowiek. Na 100% to nie jest normalny człowiek. W każdym razie mamy jeszcze takie epizodyczne postacie, które są... Groteskowe, zabawne i właśnie to ma ten aspekt senności, no bo tylko w snach mogły być takie dziwne postacie, ale z drugiej strony mamy właśnie te personifikacje zła, te bardzo intensywne elementy przemocy w filmie, więc to wszystko jest takie, najprościej mówiąc, lynchowskie.
Możesz zadać sobie pytanie, jak to jest możliwe? No analogicznie, jeśli chodzi o twórczość Lyncha, która jest bardziej współczesna, jeśli chodzi o realia świata przedstawionego. Jak to jest możliwe, że takie zło istnieje? No i więc mamy tych bohaterów, którzy chcą uciec w miłość. Ich miłość jest czysta, tak jak miłość Romeo i Lily. Chcą uciec przed złem, ale to nie jest możliwe. Bohaterowie też dojrzewają. Jakby to jest różnica między Romeo i Julią, a nimi, że Romeo i Julia nie mieli szansy dojść, żeby byli dzieciakami, jako dzieci umarli w tym dramacie. Tymczasem tutaj ona wychowuje samotnie dziecko, on trafia do więzienia, ponosi konsekwencje za swoje złe działania, nieprzymyślane.
Jest to klasyczna podróż bohatera, czyli Hobbit, czyli Rain Man i wiele, wiele innych przykładów. Bohaterowie wyruszają w podróż, podróż ich zmienia i na końcu podróży są kimś innym, niż byli na początku. Najbardziej typowa, stara opowieść, jaką mamy w naszej kulturze. No i właśnie z tym twistem, bo to jest w wydaniu od Davida Lyncha, który jest zdecydowanie artystą. Czy bym polecił to? Ogólnie rzecz biorąc poleciłbym to bardzo, ale nie młodym widzom, więc jeżeli oglądasz mnie i masz na przykład mniej niż 16 lat, nie polecam, ponieważ w tym wieku raczej nie zrozumiesz tych rzeczy.
Jest nam za dużo nagości, jak na osoby tak młode. Jeżeli jesteś... W moim wieku albo jeszcze starszy, no to jak najbardziej, to tylko i wyłącznie skorzystasz na tym, bo to jest świetne kino. David Lynch jest mistrzem. Ale żeby zrozumieć geniusz Lyncha, moim zdaniem, musisz patrzeć przez pryzmat na jego filmy, a tym pryzmatem jest dobro i zło. W jego filmach, to jest typowy motyw, w jego filmach zawsze, przynajmniej na razie jak się z tym spotkałem, mamy dobrych bohaterów, W złym świecie lub świecie, w którym zło jest uśpione albo jest niewidoczne na pierwszy rzut oka, ale tam jest. I to zło może być albo personifikowane w kimś, albo, i to jest trochę bardziej głęboki motyw, tak jak Twin Peaks, może być złym duchem, który wstępuje do kogoś.
I ktoś może być dobry, ale ma w swoim sercu to zło, które przejmuje nad nim kontrolę w chwilach słabości, chociażby tak jak Bob z Twin Peaks. Jeżeli oglądałeś ten film, albo chcesz obejrzeć, albo jeśli znasz Lyncha, bardzo mnie ciekawi twoja opinia na temat twórczości tego człowieka. Co o nim uważasz? Co uważasz o tym filmie, o innych filmach od Lyncha i o nim jako o człowieku ogólnie? Ciekawi mnie bardzo twoja opinia. Zostawię ciebie z cytatem od Oscara Wilde'a z portretu Doriana Gray'a, z początku samego, z przedmowy. Jest on o sztuce. Sztuka odzwierciedla w istocie widza, nie życie. Różnorodność poglądów o dziele sztuki dowodzi, że jest ono nowe, skomplikowane i zdolne do życia.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Miłość, przemoc, baśń i szaleństwo – Dzikość serca Davida Lyncha to film, który jednych oczarowuje, a innych odrzuca. Nicolas Cage i Laura Dern jako Sailor i Lula uciekają przez Amerykę, próbując ocalić swoją miłość przed światem pełnym toksycznych wspomnień, brutalnych ludzi i dziwności rodem z koszmaru.W tym odcinku przyglądam się, jak Lynch łączy przemoc z romantyzmem, a prostą opowieść o miłości z halucynacyjnym snem. Czy to historia o dojrzewaniu? O ucieczce? A może o nas samych – o tym, co chcielibyśmy ocalić w świecie, który nie zna litości?Oscar Wilde powiedział, że „sztuka odzwierciedla widza, nie życie”. Ten film właśnie to robi.----------------------------------------- Wstęp0:42 Dlaczego nagrywam o filmie Lyncha O czym jest film? Dobro i zło7:51 Wizualny styl14:50 Miłość jako ucieczka17:03 Personifikacja zła21:09 Podróż bohatera23:51 Outro-----------------------------------------Mój instagram: https://www.instagram.com/mateuszfmichalski/ Moja strona: http://mateuszfmichalski.pl-------------------------------------------------------------------------------------------------Muzyka jakiej używam: https://artlist.io/Mateusz-2806020 -------------------------------------------------------------------------------------------------#konturykultury #podcast #Lynch