Pani Walewska i Napoleon, część 1 | 25.
📖 Kobieca Strona Historii 📖 Witajcie w podcaście "Kobieca Strona Historii", gdzie odkrywamy fascynujące życiorysy niezwykłych kobiet, które wpłynęły na kształtowanie naszej historii. Naszym celem jest przybliżenie Wam sylwetek królowych, wojowniczek, uczonych i artystek, których wkład często bywa niedoceniany. 🙋♀️Postać: Maria Walewska, Była polską szlachcianką, znaną jako kochanka Napoleona Bonaparte, którą historia zapamiętała zarówno jako patriotkę, jak i kobietę uwikłaną w polityczne realia epoki. Jej życie toczyło się między przymusowym małżeństwem z dużo starszym Anastazym Walewskim, a romansem z cesarzem Francuzów, który przyniósł jej sławę, ale też osobiste wyzwania. ✨ Dlaczego warto słuchać? • Fascynujące historie: Odkryj mniej znane, ale niezwykle ważne epizody z historii Polski. • Inspirujące kobiety: Poznaj silne, odważne i inteligentne kobiety, które zmieniały bieg historii. • Dbałość o szczegóły: Każdy odcinek jest starannie przygotowany, oparty na rzetelnych źródłach historycznych. 🌟 Dołącz do nas! Czy znaliście historię Marii? Jeśli nie, to czas, abyście ją poznali! Posłuchajcie podcastu i podzielcie się swoimi wrażeniami. Zapraszam do subskrybowania, aby nie przegapić żadnego odcinka pełnego historycznych ciekawostek. Facebook: @kobiecastronahistorii Instagram: @kobiecastronahistorii TikTok: @kobiecastronahistorii 🎙️ Montaż, scenariusz i prowadzący: Daria Czadankiewicz 🎶Muzyka: DJ RADIK - Intro, Alan Špiljak - Valley of Exile intro 📖 Źródła: Kinzler I., Romanse, które wstrząsnęły historią Polski Brandys M., Kłopoty z panią Walewską d’Ornano H., Od Marii Walewskiej do Sisleya "Kobieca Strona Historii" – Bo historia to nie tylko wielkie bitwy i królowie, ale również niezwykłe kobiety, które kształtowały nasz świat. #HistoriaPolski #PodcastHistoryczny #KobietywHistorii #Polska #KobiecaStronaHistorii #PaniWalewska #Napoleon
Witajcie w kolejnym odcinku podcastu Kobieca Strona Historii. Dziś przeniosę Was do czasów napoleońskich, by poznać fascynującą postać, która łączyła dwa światy, Polskę i Francję. Maria Walewska, bo o niej mowa, nazywana polską żoną Napoleona, to kobieta o niezwykłej biografii. Choć świat zapamiętał ją przede wszystkim jako kochankę cesarza Francuzów, jej życie było o wiele ciekawsze i zaskakujące. Czy wiedzieliście, że była uczennicą samego Mikołaja Chopina, a także matką chrzestną Zygmunta Krasińskiego? Albo że jej potomkowie do dziś zarządzają prestiżową marką kosmetyczną Sisley? Co więcej, historia jej życia stała się inspiracją dla hollywoodzkiego filmu Pani Walewska z Gretą Garbo w głównej roli.
Mimo że Maria Walewska odgrywała ważną rolę w historii Francji, jej postać w Polsce wciąż pozostaje niedoceniona. Francuzi z szacunkiem wspominają ją w dokumentach czy filmach poświęconych Napoleonowi, podczas gdy w Polsce często sprowadza się ją do roli skandalistki. Dziś przyjrzymy się bliżej tej niesamowitej kobiecie, jej miłości do Napoleona, walce o własne dobre imię i spuściźnię, która przetrwała wieki. Czy Maria była tylko kochanką cesarza? Czy może kimś więcej? Dlaczego nawet dziś? Napoleon Bonaparte od 1804 roku noszący tytuł cesarza Francuzów oraz car Aleksander I podpisali 7 lipca 1807 roku w Tylży traktat pokojowy.
Dwa dni później dokument ten ratyfikowały również Prusy. Według książki Gaia Bretona, Napoleon i kobiety, na przekór dyplomatom obawiającym się cesarskiego niezadowolenia, Napoleon, wierny zobowiązaniom wobec swej metresy, zrekonstruował część Polski. Terytorium to, które przybrało nazwę Księstwa Warszawskiego, powstało więc dzięki Marii Walewskiej. Opinia, że właśnie piękna Polka miała kluczowy wpływ na decyzję Napoleona o utworzeniu Księstwa Warszawskiego jest szeroko rozpowszechniona w literaturze francuskiej. Jednak czy cesarz Francuzów rzeczywiście darzył Marię Walewską tak wielką miłością, że postanowił przywrócić byt polityczny jej ojczyźnie?
Czy ta romantyczna opowieść to jedynie piękna legenda, a rzeczywiste znaczenie tego romansu zostało po prostu wyolbrzymione? Spróbujemy przyjrzeć się faktom i ustalić dzisiaj jak było naprawdę. Historia romansu Napoleona Bonaparte z Marią Walewską, choć dobrze udokumentowana, kryje w sobie wiele trudności badawczych. Choć istnieją osobiste zapiski bohaterki, jej korespondencja i dwie wersje pamiętników, dostęp do tych źródeł jest ograniczony. Dokumenty te są przechowywane w archiwach rodzin Cologne-Walewskich w Paryżu oraz Giornano w Tureni, a ich potomkowie udostępniają je badaczom jedynie wybiórczo. Pierwszym historykiem, który miał wgląd w te materiały, był Frederick Mason.
Pod koniec XIX wieku mógł on zapoznać się z częścią dokumentacji, co pozwoliło mu napisać książkę poświęconą Marii Walewskiej. Książki te, bo nie skończyło się na jednej pracy, przez wiele lat uchodziły za autorytawne, jednak mają swoje wady. Mason nie podawał precyzyjnych źródeł informacji i często zastępował cytaty własnymi interpretacjami. W efekcie nie zawsze wiadomo, czy dane pochodzą od Co więcej, zauważono, że błędy dotyczą polskich realiów historycznych. Mimo tych niedociągnięć, dzieła masona były podstawą dla wielu biografów Napoleona, zarówno tych zagranicznych, jak i polskich, w tym Wacława Gąsiorowskiego i Stanisława Wasylewskiego, którzy wzbogacili te badania o materiały z polskich archiwów.
W okresie międzywojennym świat zachwyciła książka Life and Love of Maria Walewska z 1934 roku autorstwa Antoana di Ornano, prawnuka Marii Walewskiej. Autor, opierając się na rodzinnych dokumentach takich jak pamiętniki i korespondencja, Prawabki nakreślił romantyczny obraz tej historii. Choć książka zdobyła popularność, polscy historycy, między innymi Marian Brandys i Marian Kukiel, wskazali jej liczne niedoskonałości. Diornano przedstawił Walewską jako kobietę o wielkim wpływie na Napoleona i historię. Jego relacja była przesadnie wyidealizowana i pozbawiona krytycyzmu.
Brandys i Kukiel oddarli tym wersję z romantycznych mitów. Walewska, wychowana w tradycyjnym katolickim domu, musiała zmierzyć się z piętnem kochanki Napoleona i matki jego nieślubnego dziecka. W rzeczywistości jej relacja z cesarzem była uwikłana w polityczne i społeczne realia epoki. Ta nie była jedynie patriotyczną misją czy romantyczną epopeją. Dzieło Giornano, choć zainspirowało hollywoodzki film, Pani Walewska z Gretą Garbo utworzyło uproszczony i przede wszystkim wyidealizowany wizerunek bohaterki. Dzięki pracom polskich historyków Walewska jawi się jako kobieta z krwi i kości, nie zaś jak papierowa bohaterka rozmawiająca o Polsce w łożu Napoleona.
Zatem kim była Maria Walewska? Przyszła na świat 7 grudnia 1786 roku w pałacu w Kiernozi w okolicach Łowicza. Jej ojciec Mateusz Łączyński, herbu Nałęcz, a matka Ewa Zaborowska. Państwo Łączyńscy doczekali się siedmiorga dzieci, trzech synów, najstarszego Benedykta Józefa, Hieronima i Teodora oraz czterech młodszych córek Marii, Honoraty, Katarzyny oraz Urszuli Teresy. Ze skąpych informacji dotyczących sióstr Walewskiej nie udało odtworzyć się ich losów. Może zmarły w dzieciństwie lub we wczesnej młodości, choć pamiętnikarze francuscy odnotowali, że jedna z sióstr towarzyszyła jej, kiedy ona odwiedzała Napoleona na Elbie.
Zaginęły też informacje o bracie Walewskiej Hieronimie. Natomiast życiorysy dwóch pozostałych braci uległy zadziwiającemu splątaniu się. Niemal we wszystkich opracowaniach historycznych występuje jeden brat Marii, Teodor Łączyński. Kiedy jednak historycy Dokładniej przyjrzeli się opisywanym przez biografów Walewskiej losom jej brata, ze zdumieniem odkryli, że jego biografia stanowi połączenie życiorysu Teodora z życiorysem najstarszego brata Walewskiej, Benedykta Józefa. A winna temu niestety jest sama Maria, która pomijała Benedykta Józefa z premedytacją w swoich wspomnieniach. Benedykt Józef walczył u boku samego naczelnika Kościuszki, był oficerem Legionów, dowódcą pułku jazdy Księstwa Warszawskiego i generałem, a jednak próżno szukać o nim wzmianki w pamiętnikach siostry.
Przyczyna jest bardzo prosta. Otóż w 1804 roku, kiedy Maria, jeszcze łączyńska, stanęła na ślubnym kobiercu, jej ojciec już nie żył, a głową rodziny był najstarszy brat. I to on właśnie podjął decyzję o wydaniu Marii za mąż za starego, aczkolwiek majątnego Walewskiego. Wszystko wskazuje na to, że to Benedykt towarzyszył młodszej siostrze również w innych, istotnych dla niej momentach jej życia. Czy to gdy odwiózł ją do kwatery cesarza, a nawet później, kiedy był najważniejszym świadkiem w jej procesie rozwodowym. Przypuszcza się, że najstarszy z braci był po prostu despotą, który zmuszając młodą dziewczynę do ślubu wbrew jej woli, wywołał w niej uraz.
Dlatego ta, Kolejna tajemnica wiąże się z faktem wydania Marii za mąż. Powszechnie znana wersja głosi, jakoby rodzina zmusiła dziewiętnastolatkę do poślubienia 60-letniego Anastazego Walewskiego ze względów finansowych, gdyż właściciele podupadającej kiernozi borykali się z poważnymi kłopotami materialnymi. Tymczasem przeglądając księgi hipoteczne, Historycy ze zdumieniem odkryli, że majątek Łączyńskich rzeczywiście był obciążony jakimiś długami, ale były one bardzo niewielkie. Majątek obejmujący obok Kiernosi wsie Kiernoske, Sokołów oraz Czerniew Wart był w 1806 roku 760 tysięcy Florentów, co stanowiło jak na owe czasy niemałą fortunę.
Tymczasem Walewski co prawda posiadał rozległe, ale też bardzo zadłużone laty fundia. Nie stanowił dla niej za dobrej partii. Poza tym, powiedzmy, zubożała panna młoda wniosła bardzo bogaty posag w wysokości 100 tysięcy florentów. Co więc zadecydowało, że nieszczęsną Marię zmuszono do zawarcia tak niechcianego przez nią małżeństwa i tak niekorzystnego ze względów finansowych? I tutaj mamy kolejną teorię. Najprawdopodobniej decydujący wpływ na losy młodej Marii miała miłość, a dokładnie zauroczenie nieznanym z imienia Rosjaninem. Maria jako dziewczyna o niezwykłej urodzie szybko przyciągnęła grono adoratorów. Była też dobrze wykształcona.
Anastazy za to pisał do teściowej listy pełne wdzięczności, nazywając się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Walewska w czasie podróży poślubnej zaszła w ciążę i 13 czerwca 1805 roku urodziła syna Antoniego Bazylego Rudolfa. W tym przypadku ojcostwo Anastazego nie budziło wątpliwości. Walewice będące własnością Anastazego okazały się imponującą rezydencją. Para zamieszkała w przestronnym pałacu dzielonym z samotnymi krewnymi rodziny. Gospodarstwem zarządzała Jadwiga Walewska, siostra Anastazego. Była to kobieta o burzliwym życiu. Trzykrotna mężatka, zamieszkała w domu brata z trójką córek, z różnych związków oraz z wnukami.
Po przybyciu do Walewic Maria odkryła, że Anastazy odgrywa w domu marginalną rolę. Młoda żona trafiła pod opiekę kobiecej części rodziny, która postanowiła udoskonalić jej towarzyskie maniery. Odebrano jej syna, którym zajęła się Jadwiga, tymczasem Anastazy szybko stracił zainteresowanie żoną, spędzając większość czasu w pałacowej piwnicy przy kuflu piwa. Młoda, pełna życia Maria musiała wyjątkowo nudzić się w Walewicach. W końcu razem z pozostałymi paniami założyła zakonspirowany ośrodek propagandy patriotycznej, do którego także udało się wciągnąć służbę oraz mieszkańców okolicznych wsi. Oczywiście stwierdzenie, iż Walewska zaangażowała się w działalność patriotyczną z nudów, byłoby dla niej bardzo krzywdzące.
Pewnego dnia hrabia, nieślubny syn Telerada, dostrzegł Marię stojącą przed tym domkiem I wahającą się, jak przekroczyć otaczające ją błoto. Szarmancki Francuz nie zastanawiał się długo. Wziął ją na ręce, przeniósł przez kałuże. Przy okazji zauważył jej niezwykłą urodę, o czym opowiedział swojemu ojcu. Ten jak zwykle szybko wpadł na pomysł i postanowił zaprezentować Marię Napoleonowi. Kilka dni później Maria otrzymała zaproszenie na bal w Warszawie, gdzie doszło do jej pierwszego spotkania z cesarzem. W ten sposób Pani Walewska, mówiąc metaforycznie, wyskoczyła z jego kieszeni wprost w ramiona Bonapartego. Według wersji przedstawionej w pamiętnikach Marii Walewskiej, jej pierwsze spotkanie z Napoleonem miało wyjątkowo romantyczny charakter.
Podarował Marii bukiet kwiatów, który leżał w jego karecie, dodając kilka serdecznych słów. Historia głosi, że piękna nieznajoma tak bardzo zapadła mu w pamięć, że postanowił ją poznać bliżej. Zlecił wówczas dowiedzenie się, kim była Maria oraz zaproszenie jej na bal, który stał się początkiem ich bliższej znajomości. I tutaj wkracza historia. Polscy badacze napoleońscy szybko zakwestionowali miejsce spotkania Napoleona i Marii Walewskiej. Błąd w nazwie miejscowości u masona, zamiast Bronie powinno być Błonie. Wydaje się dość oczywisty, ale trasa przez Błonie oznaczałaby znaczne nadłożenie drogi. Czy więc nasza bohaterka konfabulowała opisując tę historię?
Niepodważalnym faktem jest natomiast, że Maria Walewska faktycznie wraz z mężem uczestniczyła w prezentacji dam Warszawskiego Towarzystwa na Zamku Warszawskim. A bal odbył się 7 stycznia 1807 roku. Były tam wszystkie najznamienitsze arystokratki, w tym krewna ostatniego króla Polski. Młoda i urodziwa Maria wzbudziła zainteresowanie Napoleona, co wywołało zazdrość u innych dam. Cezarski kamerdyner w swoich wspomnieniach opisał Marię jako blondynkę o niebieskich oczach, nieskazitelnej cerze i zachwycającej figurze. Jej melancholijny wyraz twarzy dodawał jej szczególnego uroku.
Napoleon, oczarowany Marią od pierwszego spotkania, dostrzegł w niej nieszczęśliwą, poświęcającą się kobietę, co tylko pogłębiło jego zauroczenie. Maria jednak długo opierała się zalotom cesarza. Nie odpisywała na jego listy pełne miłosnych wyznań, ani nie przyjmowała prezentów. Napoleon błagał, czy nie spodobałem się pani, pani niszczy mój spokój, udziel proszę biednemu sercu trochę radości. Ale Maria Walewska pozostawała nieugięta. Dopiero argumenty dotyczące sprawy polskiej oraz odniesienie do patriotyzmu złamały jej opór. Podobno pierwsza schacka na zamku nie zakończyła się w sposób, którego Napoleon oczekiwał. Maria wielbiła go jako wodza i cesarza, lecz nie widziała się w roli jego kochanki.
Jednak historycy podchodzą do tej wersji sceptycznie. Po pierwsze, w czasie opisywanych wydarzeń Kołłątaj przebywał na Wołyniu pod nadzorem carskiej policji i pojawił się w Warszawie dopiero po 1810 roku. Po drugie, zaangażowanie księcia Józefa Poniatowskiego również budziło wątpliwości, ponieważ jego relacje z Napoleonem nie były wówczas najlepsze. Warto również zauważyć, że w Polsce, w przeciwieństwie do Francji, gdzie to metresy władców odgrywały ważną rolę polityczną, kochanki monarchów były traktowane jako ich słabość. Tym samym teoria, jakoby sprawy polskie próbowano załatwić wpychając Polkę do łoża Napoleona wydaje się mało wiarygodna. Najprawdopodobniej Walewską odwiedziły dwie kobiety o wątpliwej reputacji.
Francuzka Pani de Waban, znana jako kochanka księcia Poniatowskiego i osoba związana z blisko Steleradem oraz przyjaciółka Emilia Cichocka, znana z licznych miłosnych indywidualów. Wykorzystując patriotyczne poglądy Marii, to one najpewniej przekonały ją do uległości wobec Napoleona. W listach do matki Walewska wskazywała właśnie te dwie kobiety jako głównej inicjatorki swojej kapitulacji. W pamiętnikach jednak, które pisała z myślą o synach, przypisała kluczową rolę Poniatowskiemu i Kołłątajowi, aby dodać całej historii powagi. Maria postrzegała siebie jako osobę, która złożyła swoją cnotę na ołtarzu ojczyzny, choć fakty wskazują na bardziej pragmatyczny charakter tej decyzji. Przekonana Maria została tego samego wieczoru zawieziona do cesarskich apartamentów.
Podobno podczas pierwszego spotkania Napoleon zaskoczony jej płaczem i powoływaniem się na małżeńską przysięgę zachował dystans. Następnego dnia przesłał jej broszkę i zaproszenie na obiad. Walewska podarunek odesłała, lecz zaproszenie przyjęła. Po obiedzie cesarz ponownie próbował zdobyć jej względy, lecz bezskutecznie. Rozścieczony groził zniszczeniem Polski, rzucając na ziemię zegarek i brutalnie go depcząc. Przerażona Maria Pani Walewska miała zemdlać, co Napoleon rzekomo wykorzystał, dopuszczając się gwałtu. Relacje o tym wydarzeniu pozostają kontrowersyjne, choć Walewska mogła początkowo opierać się cesarzowi i pamiętniki spisane z myślą o synach mogą wyolbrzymiać jej niewinność. Większość francuskich biografów przedstawia ją jako ofiarę napaści Napoleona, oddającą się w imię dobra ojczyzny.
W rzeczywistości Maria regularnie odwiedzała cesarza na zamku, a w tym czasie Anastazy Walewski, jej mąż, przebywał w kraju tolerując jej romans. Francuzi gloryfikują ten związek, przypisując mu powstanie Księstwa Warszawskiego, choć jego realne przyczyny były znacznie bardziej złożone. Twierdzenie, że błękitne oczy Marii Walewskiej miały wpływ na utworzenie Księstwa Warszawskiego jest dość naiwne. Było to polityczne posunięcie Napoleona. To już wszystko. To w dzisiejszym odcinku podcastu Kobieca Strona Historii.
Zapraszam Was na drugą część historii Marii Walewskiej, kobiety, która zdobyła serce Napoleona i zyskała miejsce na kartach historii. Dowiecie się, jak rozwijał się ich romans, jakie przeszkody musiała Maria pokonać, by zakończyć swoje małżeństwo i dlaczego zdecydowała się na życie we Francji. Odkryjemy, co sprawiło, że więź między nią a Napoleonem trwała aż do końca jej życia. Do usłyszenia w części drugiej.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do czasów napoleońskich i przedstawienie postaci Marii Walewskiej, polskiej kochanki Napoleona.
Analiza romansu Marii Walewskiej z Napoleonom i jego wpływ na decyzję o utworzeniu Księstwa Warszawskiego.
Przegląd badań historycznych nad romansom Marii Walewskiej z Napoleonom, w tym teorie i kontrowersje.
Opis małżeństwa Marii Walewskiej z Anastazem Walewskim i pierwszego spotkania z Napoleonom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
📖 Kobieca Strona Historii 📖 Witajcie w podcaście "Kobieca Strona Historii", gdzie odkrywamy fascynujące życiorysy niezwykłych kobiet, które wpłynęły na kształtowanie naszej historii. Naszym celem jest przybliżenie Wam sylwetek królowych, wojowniczek, uczonych i artystek, których wkład często bywa niedoceniany. 🙋♀️Postać: Maria Walewska,
Była polską szlachcianką, znaną jako kochanka Napoleona Bonaparte, którą historia zapamiętała zarówno jako patriotkę, jak i kobietę uwikłaną w polityczne realia epoki. Jej życie toczyło się między przymusowym małżeństwem z dużo starszym Anastazym Walewskim, a romansem z cesarzem Francuzów, który przyniósł jej sławę, ale też osobiste wyzwania. ✨ Dlaczego warto słuchać? • Fascynujące historie: Odkryj mniej znane, ale niezwykle ważne epizody z historii Polski. • Inspirujące kobiety: Poznaj silne, odważne i inteligentne kobiety, które zmieniały bieg historii. • Dbałość o szczegóły: Każdy odcinek jest starannie przygotowany, oparty na rzetelnych źródłach historycznych. 🌟 Dołącz do nas! Czy znaliście historię Marii? Jeśli nie, to czas, abyście ją poznali! Posłuchajcie podcastu i podzielcie się swoimi wrażeniami. Zapraszam do subskrybowania, aby nie przegapić żadnego odcinka pełnego historycznych ciekawostek. Facebook: @kobiecastronahistorii Instagram: @kobiecastronahistorii TikTok: @kobiecastronahistorii 🎙️ Montaż, scenariusz i prowadzący: Daria Czadankiewicz 🎶Muzyka: DJ RADIK - Intro, Alan Špiljak - Valley of Exile intro 📖 Źródła:
Kinzler I., Romanse, które wstrząsnęły historią Polski
Brandys M., Kłopoty z panią Walewską
d’Ornano H., Od Marii Walewskiej do Sisleya "Kobieca Strona Historii" – Bo historia to nie tylko wielkie bitwy i królowie, ale również niezwykłe kobiety, które kształtowały nasz świat. #HistoriaPolski #PodcastHistoryczny #KobietywHistorii #Polska #KobiecaStronaHistorii #PaniWalewska #Napoleon