Mobbing: problem, o którym w Polsce dopiero zaczyna się mówić
Ponad 90 procent pracowników w Polsce doświadczyło mobbingu. Czy można z nim skutecznie walczyć? Większość osób, które go doświadczyło, ma poważne wątpliwości... To niezwykle poważny problem, który dopiero teraz przestaje być tematem tabu.
Jak odniesiemy sukces, albo jak coś dobrze zrobimy, to to tłumaczymy czymś innym, prawda? Czyli u nas jest ta pewnego rodzaju wrażliwość. I słuchajcie, mobbing na tym jedzie. Czyli właśnie każdy z nas ma jakieś kompleksy i się do tego mobber odwołuje i jeszcze robi to publicznie. Bardzo często. Rozumiem, że on też to wyczuwa. Jeszcze bardziej, oczywiście. Doskonale. Tak. Jest to powolne przekraczanie granic, ja bym tak powiedziała, prawda? Asiu, zaraz będziemy kontynuowali ten wątek, ale mamy głos naszej słuchaczki, także proszę was o to, żebyście założyli słuchawki. Jest z nami pani Dorota. Dobry wieczór pani Doroto. Dobry wieczór, witam serdecznie wszystkich. Prosimy o to, żeby zabrała Pani głos. Właśnie trafiłam na rozmowę Państwa o mobbingu.
Na pewno lepiej jest w Skandynawii. Tam też to prawo się narodziło. Dużo wcześniej niż u nas, więc konsekwentnie... Siłą rzeczy jasne. Siłą rzeczy, jakby świadomość społeczna jest dużo większa. Są dalej w tym procesie. Tak. I też tam jest coś, co jest bardzo ciekawym rozwiązaniem. U nas jeszcze też do niego daleko, czyli jeżeli już Jak firma, prezes, HR definiują, że ten mobbing w firmie jest, to niekoniecznie musimy tego mobbera wyrzucać z tej pracy. Też jest człowiekiem, też ma rodzinę, niekoniecznie musi być osobą psychopatyczną, zaburzoną. Psychopatia to jest 1% społeczeństwa, może sobie nie radzić ze stresem. Z emocjami, z odpowiedzialnością. W Skandynawii próbuje się szukać rozwiązania, jak zrobić, żeby zostawić wszystkich w organizacji. Na pewno odseparować od siebie mobbera i jego cel i ofiarę, ale być może mobber przestanie mobbować, kiedy nie będzie na zarządzającym stanowisku.
Czyli taki mober będzie się nad tym biednym pracownikiem pastwił przez kilka miesięcy, żeby można powiedzieć tak, to jest mobbing. No i tak jak powiedziałam na początku, muszą być te inne przesłanki też spełnione łącznie, żeby można było powiedzieć, że był mobbing. Więc ja jestem za tym, żeby naprawdę ta ofiara mobbingu, ta osoba, niektórzy mówią, że właśnie to nieładnie mówić, ofiara mobbingu. Asia, może trzeba zmienić legislację? No tak, właśnie dlatego my idziemy w tą stronę. Jesteśmy co prawda gdzieś tam na początku tej drogi, ale mamy już tą nową definicję i działamy dalej. Natomiast to jest też tak, że ja uważam, że ta osoba, która doznała mobbingu powinna przede wszystkim zadbać o siebie.
Tutaj nie chodzi o pieniądze. Większość ofiar mobbingu w ogóle walczy o godność. O przepraszam bardzo często, prawda? Tak, dokładnie. Często chodzi o zwykłe, dokładnie zwykłe przepraszam. Tak, dokładnie. I też o to nagłośnienie, że mober jest moberem. Ja bym chciała jednak zdanie odrębne tutaj, jeżeli mogę. Słuchajcie, w tym całym okropnym doświadczeniu bardzo ważne jest odzyskiwanie sprawczości, poczucia własnej wartości. I jeżeli Dla kogoś ten proces będzie konieczny do odzyskania tej sprawczości, do wyjścia z depresji, do uczucia, że jednak nie żyjemy w jakimś państwie bezprawia, gdzie każdy może mi zrobić krzywdę, zniszczyć mi życie, karierę, odebrać pieniądze, to ja bym jednak radziła, żebyśmy poszli do dobrego prawnika, który potrafi dobrze ocenić naszą sytuację, materiał dowodowy.
Pomógł jej. Dał jej energię do życia, po prostu. Psychologicznie tak powiem, naprawdę mam nadzieję, że wyrok dla niej będzie korzystny i że to ją uleczy, ale też będę sceptyczna, ponieważ najczęściej te osoby, które zaszły już tak daleko, są tak absolutnie wyniszczone, że nawet jeżeli dostają wyrok, gdzie państwo polskie powie, tak, to był mobbing, tak, jest to przestępstwo, Masz rację, nie powinno tak być, to te osoby i tak już są tak absolutnie zniszczone, że niewiele to daje. Zgadzam się. Ciekawe pytanie padło od realizującego audycję Michała Jakubika do Ciebie, Asiu. Jakie są kary dla mobberów, którym się udowodni mobbing? Najlepsze jest to, że to nie jest kara dla mobera, tylko to jest kara dla pracodawcy.
Ja zaprzeczyłem automatycznie. I podziękowano mi za tą wagę. Spowodowało to, że po kilku miesiącach kolegę przenieśli do innego wydziału. I w ogóle bym o tym nie wiedział, gdyby nie to, że po kilku latach następnych dyrektor nowy, nowe szefostwo mnie pyta, w jakich okolicznościach ten mober opuścił mój wydział. Ja miałem duży kłopot z tym. Byłem od razu jakiś spięty i bałem się wręcz sobie przypominać o co chodzi. I później w korespondencji, jak prześledziłem z tamtego czasu, a musiałem się znaleźć ten czas taki psychicznie właściwy, najlepszy, żeby mieć siły na to, znalazłem takie maile,
...że mnie sparaliżowało i dobrych też kilka dni musiałem się wręcz pogodzić z tym, że no skoro to napisałem, to znaczy, że to było faktem, bo dzisiaj wiem, że to był mobbing taki klasyczny, spełniał wszystkie definicje Z definicji po prostu definiował ten mobbing. I ostatecznie wyszło tak, że jak się okazało drugą ofiarą, też przełożony tego mobera, właśnie się znalazł w takiej sytuacji, tylko że tam wtedy, teraz kierownictwo zareagowało właściwie. Nawet też miał kłopot z tym, żeby się zgodzić z tym, że to jest mobbing i po prostu temat jest w toku.
Tak. Bo zaczynam źle myśleć o sobie. Tak jest. Ponieważ to ktoś cały czas sączy do głowy, że ty się nie nadajesz, ty to źle zrobiłeś i to jest właśnie obniżenie poczucia przydatności zawodowej. I to można przeczytać w książce Kasi i teraz Andrzej. Doświadczyłeś tego właśnie? To jest bardzo szare zjawisko, bo to są raz mocniejsze rzeczy, raz drobniejsze, ale chodzi właśnie o to, że to się Tu będzie trochę mniej... To się przesuwa granica bardzo powoli, prawda? Tak, tak. Bo Mober, słuchajcie... Używając terminologii sportowej to jest takie interwałowe, tak. A czasem jak ten... Jest przyjacielem twoim, prawda? A czasem jak taki dobry pan... Tak, dokładnie. Dzisiaj puszczę cię wcześniej do domu, proszę zobaczyć jak ja jestem ludzki, cudowny ludzki pan. To są bardzo inteligentni ludzie, słuchajcie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa z prawnikiem i specjalistką HR o definicji mobbingu i jego znaczeniu w prawie polskim.
Przedstawienie historii mobbingu i jego wpływu na zdrowie i życie osobiste pracowników.
Osobiste doświadczenia gościa z mobbingiem w dwóch firmach i jego reakcje na sytuację.
Rozmowa o roli HR w prevencji i zarządzaniu mobbingiem oraz procedury zgłoszenia tego zjawiska.
Refleksja na rolę mobbingu w historii ludzkości i trudności walki z nim.
Przykłady mobbingu z medialnej perspektywy i trudności dostrzegania i zgłaszania tego zjawiska.
Rozmowa o konkretnych formach mobbingu, takich jak staffing, i ich zastosowaniu w praktyce.
Doświadczenie słuchacza z mobbingiem w firmie i trudności dostrzegania i zgłaszania tego zjawiska.
Rozmowa skupia się na strukturze problemu mobbingu w Polsce, jego zastosowaniu w praktyce i konsekwencjach dla ofiar oraz pracodawców.
Rozmowa skupia się na skutkach mobbingu dla ofiar, w tym negatywnym wpływie na poczucie przydatności zawodowej i psychiczne stan ofiar.
HR-owie wyjaśniają, że mobbing nie jest odpowiednim sposobem na pozbycie się złych pracowników i podkreślają, że istnieją inne metody.
Katarzyna Matyjewicz podaje pozytywny przykład z życia, gdzie dziecko reaguje na negatywne zachowanie i broni swojej przyjaciółki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.