serialowa Lalka i Powiedz mi, co czujesz
(00:00) Tłumaczymy „Girls of Warsaw”(15:12) O festiwalu filmowym w Wenecji i wielkiej transformacji Miłki(30:06) „Lalka”, reż. Paweł Maślona (Netflix)(01:03:53) „Powiedz mi, co czujesz”, reż. Łukasz Ronduda
Tak. Ten i ten i ten. Stodni i Misja Zeus. Do zobaczenia. Co do reality TV, ja mogę zapowiedzieć... Podniósł ręce, chciałabym powiedzieć. Jesteśmy w radiu, nikt tego nie widział, ale Mateusz to mówiąc podniósł ręce. Teraz najmłodszy, tak musi robić. Jest jedna produkcja, która będzie myślę, że dość głośna, która też rozlicza znowu z jakichś programów, które... Nie, to jakby jest cały czas teraz głośne, ale za dwa tygodnie albo za trzy już nie będzie. Będzie, bo będzie film. No za trzy już nie. Wtedy wejdzie Robert Pattinson z filmem Primetime. Pewnie będziemy recenzować. Też o złotych czasach w telewizji. To już jest segment o internecie. Jak nie masz czegoś z internetu, to sorry. No to to jest almost internet w sumie. Znaczy Robert Pattinson myślę, że będzie latał ci na tablicy dość mocno po tym.
Z dobrych rzeczy, no to myślę, że Nowy Li Chang Dong, czyli film, który w Polsce też się jakoś odbił, Możliwa Miłość, Possible Love. Bo mamy tam polski element producencki. No jest tam Maciej Musiał, który no właśnie ma teraz jakąś taką kampanię, że będzie sprzedawał pomysły na film na bazie Dekalogu Kieślowskiego. Tutaj przyznam, że ta inspiracja jest w ogóle tak mała, znaczy no to się odwołuje do dziesiątego przekazania i to jest tyle. No ale jakby wciąż jest w ramach tego, w ramach tej produkcji. Widziałem, że też wrzucą posty, no bo ten film dostał Srebrnego Lwa, czyli dużą nagrodę jury, wielką nagrodę jury. Z dobrych rzeczy jeszcze dokument o Masku, 4 godziny, to też fajny metraż, ale to jest produkcja, która wejdzie pewnie na HBO, chociaż tam były już kontrowersje, że producent zastanawia się, co z tym zrobić, bo Mask już wysyła pozew, no 4 godziny o tych wszystkich... Pewnie kupi HBO, żeby nie wpuszczać tego dokumentu na HBO.
Nie zdziwiłoby mnie to. Jest to dość ciekawa rzecz, bo przez te cztery godziny naprawdę dobrze mi się to oglądało. Mimo tego, że już część rzeczy wiedziałem o Musk'u, o tych wszystkich takich narracjach, które tworzy, no i później to się nie pokrywa z rzeczywistością. Jest tam bardzo dużo różnych faktów, bardzo dużo różnych też wypowiedzi Muska, które są dla mnie bardzo niepokojące. Jest też fajny koncept, bo Elon Musk nie zgodził się oczywiście na to, żeby wziąć udział w tym dokumencie. No ale reżyser Alex Gibney uznał, że skoro on jest tak bardzo zafascynowany symulacją, grami komputerowymi... To rozsymuluje. Tak, to jest jego awatar, który tam się pojawia. To legalne? Sam awatar jest spoko, szczególnie, że on... Ja przez chwilę myślałem, że stworzył taki AI, który odpowiada za Ilona, no to by było co najmniej wątpliwe moralnie, ale moje zaskoczenie było jednak spore takie, że te wszystkie wypowiedzi, które tam mówi ten awatar, to są po prostu jego wypowiedzi z wywiadów.
Co zrobiło na mnie też duże wrażenie, że no myślałem, że to już trochę przesada, że on na pewno nigdy by czegoś takiego nie powiedział. Ja na pewno by czegoś takiego nie powiedział. No i jednak okazało się, że powiedział. A to podaj jakiś przykład, żebyśmy się oburzyli. Ja nie chcę wchodzić w to, dlaczego Elon Musk ma 15 dzieci potwierdzonych, a resztę nie do końca i że uważa, że np. budowanie armii swoich dzieci to jest jedyne, co teraz mu zostało, żeby uratować świat. No jakby tam są tego typu rzeczy, więc mocna rzecz. 4 godziny też dobrze się ogląda mimo wszystko, chociaż wyszedłem bardzo zdepresjonowany po tym filmie. Ale takim promyczkiem nadziei było Look Back od Koredy. To jest adaptacja anime, które było stworzone na bazie mangi i to jest jeden z takich najsłodszych filmów, jaki w ogóle widziałem.
Ale podoba mi się, że rozmawiacie o mnie, beze mnie, to trochę tak jak... Zawsze zdrowo. Jak Elon Musk w tym filmie. Ja tak na ciebie spojrzałem właśnie, ale Miłka uznała, że powie lepiej. No to fajnie, cieszy nas bardzo Wenecjan, dużo tych filmów na pewno w tym podcaście się pojawi, kiedy trafią do dystrybucji w polskich kinach, a tak się pewnie wydarzy, więc sobie o nich porozmawiamy. Miłka, ty dużo widziałaś, chciałaś się dzielić, coś miałaś? Ja byłam w kinie na Miłość, Śmierć i Dojrzewanie w Camp Massima. Ani Miazma? Miasma. Tak jest. Ja, jak wiadomo, przeszłam wielką transformację dzięki podcastowi KinoTalk i mojej pracy w radiu i kocham horrory. Chociaż kiedyś mówiłam, że ich nienawidzę. Przez lata. Przez lata Krzysztof mnie tak trzymał za słowo, że boję się horrorów, ale wydaje mi się, że horrory się zmieniły.
Ja myślałam, że jest mówione o tej scenie z Drzemalską, która ciasto w dramacie. O obu. Obu. Dobra, to fajnie. To jedzenie mi się bardzo podobało, bo to też mi udowodniało, że jak sprawnym reżyserem jest Maślona, bo bardzo ciekawy jest ten serial. On jest bardzo inny niż inne nasze produkcje. W sensie te kadry są cały czas Takie ruchliwe, pełne, cały czas się coś dzieje. Ale na rozmazanym tle. No nie, niekoniecznie. Kiedyś Spielberg tak kręcił, że w tle każdego kadru musi ktoś przechodzić, wchodzić w ten kadr albo z niego wychodzić, otwierać lub zamykać drzwi. Mam wrażenie, że Maślona robi bardzo podobnie, że jeżeli kamera podąża za bohaterem, który idzie przez dom, To nie jest to pusty dom. Tam w tle przechodzi jakaś osoba, ktoś coś składa, pierze, wynosi, zagniata ciasto.
Jest jakiś dla mnie syf tam w scenariuszu i że czuję, że coś tam zostało wycięte. Ja miałem tam problem z procesowaniem tej orzeszkowej, która tam jest wstawiona z tym bluszczem, bo wydaje mi się, że to jest po prostu bardzo nieudany wątek. Natomiast bardzo udany jest jako fabularny napędzacz tej emancypacji, która drzemie w samej Łęckiej. Natomiast te jej spotkania w tym bluszczu, rozmowy o tym, co ona tam napisze albo czego nie napisze i przede wszystkim Wszystko, co mówi Popławska jest strasznie trudne, bo mam wrażenie, że ona nie ma roli, nie ma postaci, nie ma osobowości, ma tylko kwestie do wygłoszenia. W każdym zdaniu emancypacja kobiet w mojej wypowiedzi musi się pojawić.
I wydaje mi się, że to nie ma być jakieś uniwersalne doświadczenie, że to jest opowieść o sztuce i o miłości, która jest do czegoś narzędziem i faktycznie może ktoś sobie znajdzie w tym jakieś odniesienie do własnej emocjonalności, ale jest to raczej opowieść, która nie musi przystawać do naszych własnych doświadczeń. Ja też śledziłem w sumie tą sztukę Patryka Różyckiego jeszcze przed filmem, dlatego w sumie trochę byłem nachajpowany na tą premierę. No i myślę, że to, co on ma w swojej twórczości, po części udało się oddać, bo on tworzy takie obrazy, które też mogliśmy zobaczyć w filmie, ale tak naprawdę dla mnie największą wartością są te takie dziennikowe później opisy, które wrzuca też na Instagramie czy wrzuca w galerii.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Krzysztof Majewski, Miłosława Bożek, Zuza Pawlak i Mateusz Łapot rozmawiają o nowym KinoTalk i planach na przyszłość.
Koleżanki analizują serial Girls of Warsaw, omawiając osoby za jego kulisami i ich pozycje w mediach społecznościowych.
Zuzanna opisuje Jessica Mercedes, jednej z założycielниц Girls of Warsaw, i jej początki w influencerstwie.
Koleżanki kontynuują analizę serialu Girls of Warsaw, omawiając jego problemy i potencjał.
Koleżanki omawiają filmy i serialy, w tym 100 dni Misja Zeus, Hotspot, Ojczyzna i Lalka.
Diskussja nad reakcjami na serial Lalka, analiza filmów Powiedz mi, co czujesz i Lalka, omówienie problematycznych scen i kontrowersji.
Analiza wpływu cenzury na reprezentację seksu i sytuacji historycznych w serialu Lalka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
() Tłumaczymy „Girls of Warsaw”
() O festiwalu filmowym w Wenecji i wielkiej transformacji Miłki
() „Lalka”, reż. Paweł Maślona (Netflix)
() „Powiedz mi, co czujesz”, reż. Łukasz Ronduda