Stranger Things 5 i Bez przebaczenia
(00:00) Rozmaitości (11:57) Stranger Things 5(38:19) Bez przebaczenia
No więc nominacja miła, kiedyś wygramy. Być może coś innego. Teraz będzie o muzyce. Jak się w końcu pojawimy tu w pełnym składzie, to może coś wygramy. Tak, to będzie dobry pierwszy krok. Teraz będzie o muzyce i o tańcu, bo to film, który odkopałaś, o co jest zawsze przyjemnością odkopać na Netflixie coś, co nie jest w top 10. Tak, bo teraz jest ten segment, w którym opowiadamy, co fantastycznego widzieliśmy w ostatnim tygodniu albo w ostatnim czasie. Ja przychodzę dzisiaj tutaj do was przed antenę z filmem, który jest fantastyczny, a jest jakąś taką perełką, o której mam wrażenie nie mówi się w tym momencie. No może też właśnie dlatego, że został wydany w 2000, ujrzał światło dzienne w 2019 roku. Odświeżyłam sobie ten film z okazji imprezy, która odbędzie się we Wrocławiu na Dodrzu w CRK. Będzie tam impreza, w której będzie grana w 100% kumbia.
I już mnie tu nie ma, to jest nie do końca dokument, ale on rzeczywiście przedstawia prawdziwe wydarzenia, więc jest to taka fabuła. Trochę na temat tej muzyki. Oczywiście ta muzyka też jest w tle, bo jest to historia o imigrantach, jest to historia o samotności, jest to historia o tym, jak muzyka i jak wiara w wartości, które zostawiamy w naszym rodzimym kraju, potrafią nam towarzyszyć przez życie, żeby później wspierać nas też w trudnych momentach. Jeśli szukacie, jeśli szukasz takiego ciepłego, ale jednocześnie smutnego filmu na zimowe wieczory, to ja bardzo serdecznie polecam, bo Netflix nie słynie z tego, żeby robił ostatnio dobre produkcje. Coś w tym jest, bo przecież dwa tygodnie temu rozmawialiśmy o Frankensteinie, a jednocześnie taką perełkę odkopaną nie z tego top 10, o którym wspomniałeś.
No, super się ogląda ten film właśnie też dlatego, że ten taniec można tam sobie oglądać go, zachwycać się nim, bo aktor, który go wykonuje jest osobą, która na co dzień też od małego bardzo dużo ten taniec tańczyła. Już mnie tu nie ma. Czeka na Netflixie. Zuza poleca, żeby się kumbi przy okazji nauczyć może. Chociaż nie wiem, wymagania masz duże, jeżeli chodzi o to, co tam trzeba, żeby się nauczyć. Wystarczą wejrzeć. Czy wy rozmawialiście o popolowaniu luki głodanino, kiedy mnie nie było? Tak. Jak wam się podobało? Bardzo nam się podobało. A jak tobie się podobało? Dosyć mi się podoba. Dosyć ci się podoba? Dosyć mi się podoba, ponieważ to nie jest Luca Guadagnino, jakiego znam. W sensie Luca Guadagnino ma wiele twarzy. Natomiast wiesz, to skojarzenie jest jednak takie bardzo słoneczne, bardzo ciepłe, bardzo emocjonalno-uczuciowe, zanurzone w ludzkich relacjach.
Piąty sezon Stranger Things, już dostępny w części na Netflixie. O co chodzi z tym dzieleniem tego serialu na części, możesz mi powiedzieć? Chodzi o to, żeby monetyzować jak najbardziej się da ostatni sezon tego serialu, który jest już przynajmniej 10 lat, więc wyciskają z niego co się da. Ale właśnie co oni monetyzują? Czas, który ja czekam? Czy poziom zainteresowania? Mamy poziom zainteresowania, napięcie wzrasta, ludzie w międzyczasie mogą sobie o tym rozmawiać, tworzyć domysły, ludzie mogą tworzyć podcasty na temat tego serialu i zapraszać ludzi do obejrzenia albo zniechęcać ich do obejrzenia tego ostatniego serialu. Czyli powinniśmy być niewidzięczni w gruncie rzeczy. Trzy odcinki dostaniemy w drugi dzień świąt i ostatni ten finałowy, który pewnie będzie nieco dłuższy, 1 stycznia 2026 roku.
Linda Hamilton też występuje w tej części sezonu. Ikona kina akcji lat 80-tych i 90-tych, która oczywiście, jak żeby inaczej, gra twardą babkę, w tym przypadku generała, generałkę, paniem generału. Z jakimś stopniem naukowym, żeby było bardziej skomplikowanie. No, nieważne. Najpopularniejsza produkcja Netflixa prawdopodobnie, chyba można tak powiedzieć. Wydaje mi się, że najbardziej udany, ale chyba najbardziej popularny był House of Cards. W Polsce taki skomplikowany był dosyć ten cykl premier, bo to najpierw Kanal Plus pokazywał, później Netflix wprowadził się do Polski i przejął od Kanal Plus prawo do pokazywania własnego serialu. Ale czy House of Cards było tak popularne, że zrywały się Netflixowi serwery, kiedy wychodziły kolejne sezony?
Nie, ale wydaje mi się, że streaming jeszcze nie był wtedy tak popularny, no bo jednak ten pik streamingu osiągnęliśmy w pandemii, a House of Cards skończyło się jeszcze przed pandemią. W tym przypadku bracia Duffer w ubiegłą środę poinformowali na swoim Instagramie, że Netflix zwiększy przepustowość swoich serwerów o 30%, żeby uniknąć awarii. No i to i tak się nie udało, bo te serwery i tak się zawiesiły choć zaledwie na kilka minut. I jest taka miejska legenda, że ostatni raz Netflixowi serwery zawiesiły się też wtedy, kiedy wychodził jeden z poprzednich sezonów Stranger Things.
Znaczy, zawsze jak słyszę taką opowieść od Netflixa, to zastanawiam się, ile jest marketingu, a ile prawdziwej opowieści, bo nawet jak patrzę na to top 10, to zastanawiam się, czy to jest ich narzędzie na promowanie swoich seriali albo filmów i produkcji, czy to jest top 10, które faktycznie jest jakkolwiek umocowane w liczbach, jakichkolwiek, bo no nie da się ich sprawdzić, nie da się powiedzieć sprawdzam, tylko oni mówią, słuchajcie, to jest najpopularniejsze, to pewnie będziecie to oglądać i wtedy być może stanie się najpopularniejsze i to jest trochę takie tworzenie rzeczywistości, którą oni chcą tworzyć, co mnie Mocno irytuję. No ale jest jak jest, bo do Stranger Things piątego sezonu wróciłem z tak olbrzymią i tak niespodziewaną przyjemnością, że uśmiech nie schodził mi z twarzy. To wspaniale. No ale słuchaj, dobrze, że jesteś taki podejrzliwy co do tej akcji marketingowej i promocyjnej, zwłaszcza, że bardzo dużo tego wszystkiego było.
Baner też był duży. Był on chyba gdzieś w okolicy Placu Jana Pawła, coś takiego. Podpisała ta pani, że nie wie, co to jest i o co z tym chodzi, ale zapewne o to, że Wrocław to jest miasto na pięć. A o, zdało się. Darmowy tramwaj też był w Poznaniu w ramach promocji tego festiwalu. Szkoda, że nie we Wrocławiu. To był tramwaj, który cały czas jeździ i będzie jeździć chyba do któregoś grudnia. To jest tramwaj, który jest tramwajem do Netflixa. Jest napisane na górze po prostu Netflix, zamiast jakiegokolwiek innego numerku czy czegoś. To w Poznaniu to jest bimba. A u nas tramwaj, biorąc pod uwagę, jaką mamy wspaniałą renomę, jeżeli chodzi o tramwaje w Polsce i jak świetnie u nas jeżdżą, to naprawdę żałuję, że to nie u nas taki tramwaj, który mógłby się wykoleić. Ale oni mieli świetne akcje promocyjne, bo nie wiem czy pamiętasz, ale przy okazji promocji ostatniego sezonu, albo być może nawet wcześniejszego trzeciego, oni rozrzucali rowery te charakterystyczne, o których mówiłem na samym początku po Warszawie.
I kto znalazł taki rower, mógł wsiąść na niego, dostawał wtedy namiar na miejsce, do którego na tym rowerze trzeba było pojechać i kiedy zdawało się rower, to można było obejrzeć pierwsze dwa odcinki na dwa tygodnie przed oficjalną premierą na Netflixie i naprawdę wydaje mi się, że to jest całkiem cool. To jest dużo bardziej cool niż ta promocja, która jest teraz związana z przejazdami po mieście. Może to jest jakaś podpowiedź na przykład co do tego, czego możemy się spodziewać, jeśli chodzi o finał tego odcinka. Taką kolejną częścią, chyba już ostatnią, jeśli chodzi o promocję tego sezonu w tkance miejskiej, jest fakt, że w dwóch polskich miastach, bodajże w Olsztynie i w Bydgoszczy, Zostały zrobione takie przystanki autobusowe, udekorowane macką tego potwora z serialu... A, tym światem upside down.
Ale w tym serialu też pojawiły się polskie wątki. Polska górą, można krzyknąć, oglądając przed Netflixem. Jak się okazuje, do swojego portfolio pracy przy tym serialu może dopisać polski producent muzyki elektronicznej i niezwykle eksperymentalnej, który przyjął sobie pseudonim Julek Ploski. Skomponował utwór zatytułowany Carboy i usłyszymy go w odcinku... zatytułowanym The Turnbow Trap. Chciałabym uniknąć spoilerów, więc powiem tylko, że jeśli nie oglądaliście trzeciego odcinka, to wytężcie słuch w scenie, w której część bohaterów namierza sygnał w trakcie jazdy samochodem. Julek Ploski to jest w ogóle taki producent, który na koncie ma... Teraz będę musiał sprawdzać ten fragment jeszcze raz.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Warsaw Serial Con w tym roku był sponsorowany przez BNB Paribas i to jest sponsor bardzo kontrowersyjny.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Warsaw Serial Con w tym roku był sponsorowany przez BNB Paribas i to jest sponsor bardzo kontrowersyjny."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
() Rozmaitości
() Stranger Things 5
() Bez przebaczenia