Mentionsy Mentionsy
KinoTalk
KinoTalk

Stranger Things 5 i Bez przebaczenia

02.12.2025 ·47 min 3 s · 1 rozdział · 1 sponsor

(00:00) Rozmaitości (11:57) Stranger Things 5(38:19) Bez przebaczenia

1:31 · BNB Paribas 4

Dzięki. Ekscytowało mnie to oczywiście, że tak bardzo dużo magii było w tym świecie i generalnie mam wrażenie, że popkultura teraz jest w takim miejscu, że dawno nie było jakiegoś takiego spójnego, wykreowanego świata, który jest trochę inny niż te, które już wcześniej dostaliśmy i który pozwala się w niego zanurzyć, bo jest tak szczegółowy i tak dużo tam się dzieje. Takie sytuacje były w przypadku Obcego wiele lat temu, taka sytuacja była w przypadku Harry'ego Pottera, potem trochę Piraci z Karaibów też stworzyli taki trochę swój świat połączony z fantastyka, ale trochę prawdziwe życie i Stranger Things też trochę takie jest. No tak, a jednocześnie zrydowanym sentymentu. To jest twój sentyment? W sensie grałaś w piwnicy albo na strychu w D&D z grupą znajomych?

Tak, tak, tak. I że niby ten przystanek miałby być takim wejściem do tego świata. No i zastanawiam się właśnie... Dlaczego nad komunikacją miejską się znęcają tym horrorem? Albo tramwaj, albo przystanek. Może zazdroszczą, bo w Ameryce nie mają. Tak, to jest możliwe. Bardzo dobrze. Jeszcze jedną rzecz chciałeś powiedzieć. Aha, no i chciałam właśnie zakończyć tylko, że zastanawiam się, dlaczego tak postawili na tę komunikację miejską i czy to jest może jakiś znak. I możemy w tym momencie przejść już do tego, co ty właściwie czujesz po obejrzeniu tych pierwszych czterech odcinków. Czuję same dobre rzeczy po obejrzeniu tych czterech pierwszych odcinków. W sensie z olbrzymią przyjemnością wróciłem do tej opowieści i to jest dosyć ciekawe, bo wiesz, moją opowieścią, która dorastała razem ze mną, był Harry Potter. A nie miałem 17 lat, kiedy ten serial się zaczynał w 16 roku, tylko nieco więcej, więc niespecjalnie mnie obchodziło dojrzewanie tych ludzi, ponieważ ono było dla mnie sentymentalne, bo różnica wieku pomiędzy mną a nimi jest, nie wiem, dwudziestu paru lat pewnie.

Nie, znam te trzy tylko. A co? Aha, okej. A ten drugi, jego kumpel? Nie pamiętam. Serio, nie żartuję, nie pamiętam. Aha, okej. A nie Willy? Dobra. Okej, to Willy. To tych dwóch nie cierpię. Rozumiem. Nie, no nie mogę ich znieść. A poza tym wydaje mi się, że są bardzo słabi aktorski. Chyba porównania do Harry'ego Pottera nie biorą się też znikąd, nie? Bo jak mówiłeś o tym, że fajnie się dorasta razem z tymi bohaterami, to Harry Potter też był taką ostatnią chyba dużą produkcją, która trafiała na samym początku do osób w wieku podobnym, ludziom, którzy grali w tym serialu i potem tak sobie wszyscy rośli i też... W Harrym Potterze ten mrok już w ostatnich odcinkach tej serii był bardzo, bardzo intensywny i mam takie same odczucia co do tych czterech odcinków tego ostatniego sezonu Stranger Things, że tam też już jest to serial trochę innej widowni, do publiki, która podrosła, do publiki, która bardzo zaangażowała się w ten świat i dużo jest tam na przykład w związku z tym mrokiem

mięsa, dużo jest takich ran, które widzimy z bliska, dużo jest scen trochę bardziej emocjonalnych, trochę bardziej ciężkich, jak na przykład wtedy, gdy jedna z postaci tego serialu obmywa sobie ręce od krwi w zlewie, a ta krew jest od bliskiej osoby tej postaci i czujemy całe to napięcie, w ogóle świetna gra aktorska akurat tej aktorki, więc tak, czułam takie większe przygniecenie niż zazwyczaj. No i na pewno wasze racje, też miałem takie wrażenie, że Harry Potter porównując do tej finałowej książki siódmej czy szóstego tomu, do tego jak wyglądał finałowy film, to był duży przeskok. W sensie bardzo mroczne są te filmy Ayersa, dwa ostatnie czy nawet trzy ostatnie i faktycznie ten sezon jest bardzo zaskakująco brutalny.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.