Mentionsy Mentionsy
KinoTalk
KinoTalk

Obsesja, Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia

19.05.2026 ·53 min 57 s · 12 rozdziałów

(00:00) Różne takie i inne(19:03) MDAG(31:50) Obsesja, reż. Curry Barker(44:05) ⁠Gwiezdne wojny: Maul - Mistrz Cienia

44:17 · Gwiezdne Wojny: Mistrz Cienia 6

Gwiezdne wojny Akolita, to ten serial, o który mi chodziło na samym początku. Aaa, było coś takiego. Sam tylko z tytułu. Absolutnie tragiczne. No więc widzisz, z tych produkcji, które są, to moim zdaniem dokładnie co druga jest dobra. To, że Andor jest być może najwspanialszym serialem, który bierze wielką franczyzę na swoje barki i próbuje opowiedzieć ją na nowo z zupełnie inną grupą docelową i robi to wybitnie wręcz skutecznie, to jest zupełnie inna sprawa. Darth Maul, władca cienia, mistrz cienia, coś tam cienia. Jest serialem, który siedzi gdzieś pośrodku z dużym plusem, bo to jest dopowiedzenie dla zdecydowanych fanów, którzy dobrze znają historię Gwiezdnych Wojen i ja do nich nie należę. Mimo, że widziałem wszystkie prawdopodobnie produkcje Gwiezdnowojenne, które wyszły w formie serialowej czy filmowej, a i tak moja szeroko pojęta wiedza Gwiezdnowojenne jest za mała, żeby odnajdywać się, co tam stało się z Darth Maulem i jak się potoczyła jego kariera jako Sifa.

Nie jest to z tym wszystkim. Darth Maul w tym serialu dostaje faktyczną przestrzeń na opowiedzenie swojej historii. Ona chyba nie jest do końca ważna, co on robił, z kim się sprzymierzył, kogo zdradził, coś tam, coś tam. Tam jest w tych kilku odcinkach taka opowieść o tym, jaką osobą on jest. I faktycznie jest fascynującą postacią, być może jedną z bardziej fascynujących po tym serialu w Gwiezdnych Wojnach. On jest trochę postacią batmanowską, bo złamano mu ciało, odebrano mu rodzinę, bo tam gdzieś w międzyczasie ginie jego brat. Nie wiem, czy faktyczny brat, czy taki ktoś, kogo się nazywa bratem. W każdym razie ktoś bardzo bliski jego osobie, wcześniej giną inni jego członkowie jakiegoś takiego najbliższego otoczenia i on cały czas traci i jest w nim olbrzymia dawka tej wściekłości, żalu, arogancji, buty, a jednocześnie no widać, że on nie czuje się najlepiej z tymi emocjami, ale jednocześnie kondensuje je na potrzebę, wiesz, mrocznej mocy.

która te emocje obiecuje, no bo tak jest w Gwiezdnych Wojnach. Nie, spokój Jedi, jestem silny, złość, wściekłość, jestem Sithem, jestem silny. Fajnie, nie? Oni tam nawet mają jakieś takie swoje mantry, które, że tam ambicja wynika z siły, siła z ambicji i coś tam, nie? Dzięki temu jestem silny. Wstawaj rano, wypij szklankę wody. Inwestuj w kryptowaluty. No jasne. To mniej więcej tak żyje Darth Maul. I to się udaje. Ta opowieść o z grubsza humnoidalnym, trochę cybernetycznym, z rogami postacią, która macha magiczną różdżką, udaje się tam opowiedzieć całkiem wnikliwą taką analizę osobową. I to jest dosyć fascynujące. A jednocześnie ta seria jest super cool.

Więc to jest fajne. To jest naprawdę fajne. No i pojawia się jeszcze Mistrz i Jedi, taka para Jedi, których nie znaliśmy jeszcze z żadnej innej opowieści. Jesteśmy tuż po tym słynnym rozkazie 66, więc oni się ukrywają oczywiście. Darth Maul, co ciekawe, też się ukrywa. I tutaj jest wspólnota interesów, czyli oboje przeciwko Imperium, no bo Palpatine skazał już Darth Maula na banicję, bo on będzie miał za moment swojego, czy już ma swojego nowego? Nie, no już ma swojego nowego ucznia, czyli Dartha Vadera. No więc i Jedi i w tym wypadku Darth Maul uciekają przed Imperium, więc siłą rzeczy gdzieś tam łączą siły momentami, starając się ukrywać właśnie przed tym wszędobylskim Imperium. No naprawdę fajna rzecz, naprawdę. No Darth Maul, tak jak chyba, nie wiem czy wspominałeś o tym wątku.

który jest jednak takim jednym z ulubionych chyba bohaterów, jeżeli chodzi o fanów Gwiezdnych Wojen, co też jest dość ciekawe. Takie mam wrażenie, mimo że nie wydaje mi się, żeby jakąś super popularnością cieszyła się ten film, w którym Darth Maul pojawia się po raz pierwszy, czyli Mroczne Widmo, bo o ile sam Darth Maul w Mrocznym Widmie jest świetny, jest bardzo dobrym Mrocznym Widmem. I wyciąga ten drugi miesiąc. Tak jest, tak. Double stuff jest ważny. To wydaje mi się, że ludzie tam nie przebadają za tym młodym Anakinem, nie przebadają za tym wyścigiem może. Chociaż nie wiem, ja darzę sympatią Broczne Widmo. To co tam bardziej mówiłem o tych fanach, którzy już później zgłębiają dziesiąty tom najróżniejszych komiksów, encyklopedii. Tak, kanonicznych, niekanonicznych, to są ważne rzeczy. To jest silna kwestia.

Ja nie jestem fanem Gwiezdnych Wojen. W sensie wydaje mi się, że żeby być fanem Gwiezdnych Wojen trzeba mieć dyplom. Ja tego dyplomu nie posiadam. I trzeba być bardzo precyzyjnym w opowiadaniu się, a ja po prostu nie chcę tego robić, dlatego mówię, że nie jestem fanem Gwiezdnych Wojen. Natomiast bardzo lubię Gwiezdne Wojny. Podoba mi się to, co Feloni robi, który też jest autorem tego serialu w ostatnich latach z Gwiezdnymi Wojnami. No bo i Mandalorian, i Andor, Darth Maul może mniej, ale też. Tak, to są próby opowiadania tego świata w sposób jednak ciekawszy niż zrobił to Lukas. Wiadomo, że Lukasowi chapeau bas na zawsze, ale to były inne czasy, inny moment tej franczyzy, nie da się jej opowiadać cały czas tak samo. Czyli jaka ocenka na końcu?

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.