Mandalorian i Grogu, Erupcja i The Boys
(00:00) Różne takie, m.in. festiwal w Cannes (12:47) Różne inne(23:53) Mandalorian i Grogu, reż. Jon Favreau(48:11) Erupcja, reż. Pete Ohs(01:01:47) The Boys, showrunner Eric Kripke
KinoTalk. Mateusz Łapot. Krzysztof Majewski. Zuza Pawlak. I to jest audycja KinoTalk, czyli dwie godziny o filmach i serialach. To, od czego chcę zacząć, to że Polacy zostali znów okradzeni. W świecie kinowym doszło do chryi. Polak nie wygrał Złotej Palmy. Jest to skandal! I to nie jest pierwsza taka sytuacja. Zresztą, mało tego, Paweł Pawlikowski jest tym Polakiem, który tej Złotej Palmy nie wygrał, mimo że wygrał. To on już raz Złotej Palmy nie wygrał, mimo że wygrał. Czekaj, kiedy to było? Przy okazji zimnej wojny. Tak a propos. Dla nas wygrał wszystko. Myślę, że mogę spokojnie powiedzieć, że Paweł Pawlikowski i ja jesteśmy co najmniej przyjaciółmi, a to dlatego, że... Besties.
Ruben Ostlund, Oscar-winning Ida Moment. Coś w tym guście. To jest Robert Ostlund, który siedzi w hotelu ze swoim producentem i oglądają rozdanie Oscarów. Oni są tam nominowani, nie pamiętam za który film, może za... nie, nie za W Trójkącie, tylko za... za... jak się nazywał ten film o sztuce? No dobra, nie pamiętam, przepraszam. Square. The Square, dokładnie. I przegrywają. Ta reakcja, zawód, wściekłość i to, jak mówią, że wiedzieliśmy, że Ida wygra, bo wygrała wszystko, z mojej patriotycznej, polskiej perspektywy jest wybitnie poruszający. Czy coś jeszcze z kanańskich wątków warte poruszenia? Oj tak, dużo. Mam wrażenie, że Nie, nie, nie, powinieneś mu powiedzieć nie, bo tylko polskie kino mnie interesuje i polskie zwycięstwo.
Chociaż Drive My Car wciąż uważam za dobry film. A widziałeś jego drugi film? Znaczy pierwszy pod Drive My Car? Zła nie ma. Bardzo dobre kino. Świetne. W sensie mówimy o tym samym? Mhm, o tym, gdzie przez pół godziny... O człowieku, który chodzi nad strumyk pobrać wodę. Gdzie przez pierwsze pół godziny chyba nie pada żaden dialog, co było szczególnie zabawne podczas festiwalu. Nie, ale jest szum wody. Bo okazało się, że nie ma napisów podczas jednego z pokazów na festiwalu. To nie szkodzi. No trzeba było restartować cały pokaz, ale no... A trudno się zorientować, bo... No pierwsze pół godziny było nieme, więc to taki śmieszny gag, jeżeli chodzi o twórczość Hamaguchi'ego. Tak, to być może jest najśmieszniejsze, co zobaczymy w jego filmie kiedykolwiek. I też jakże miło, że jednak science fiction ma się dobrze.
Na Hong Jin, czyli inwazja kosmitów na Koreę w filmie Hope. I naprawdę nie mogę się doczekać. Widziałem jakieś materiały krótkie z tego filmu, rzecz jasna jakiś, nie wiem, trailer, zwiastun, coś w tym guście. Super to wygląda. Wygląda to trochę jak 21 lat później w takim klimacie dla mnie, że bierzemy kinoakcji i robimy pięć razy fikołka i lądujemy z telemarkiem i jakoś się udaje. Nie bawimy się w to, że to ma być właśnie przekaz do francuskiej widowni w Cannes, która będzie teraz przyjmować ten film z takim pieczołowitym namaszczeniem i z medytacją, tylko robimy po prostu akcyjniaka do kwadratu. Super. Tak, Pawła Pawlikowskiego jeszcze tylko słowem powiem, że widziałem go dzisiaj na okładce, na pierwszej stronie Gazety Wyborczej.
Nie psuj mi zabawy. Przy okazji serialu było Mandalorianin, takie mam wrażenie. Niech mnie ktoś poprawi, jeżeli jest inaczej. Mando. To jest wygodne i bezpieczne. Tak w takim razie to pójdzie. No ale skoro jesteśmy przy datach, to dwadzieścia... nie, ile lat naliczyłeś? 49. 49, dziękuję. Trochę więcej. Natomiast lat temu siedem mieliśmy chyba ostatni film kinowy z tego świata. Już patrzę, kiedy Han Solo wyszedł. Han Solo... 2018, czyli nawet więcej, osiem. No i może powinien być ostatnim filmem, który wyszedł, co? Czy nie? W sensie, że nic już nie pobije tego znakomitego filmu, jakim jest Han Solo? Nie no, aż tak to nie, ale próbuję tutaj w subtelny sposób wybadać, jaki macie stosunek do Mando i Grogu, bo jednocześnie dając do zrozumienia, że mój stosunek jest taki kurczę średni.
Ja mam wrażenie, że jednak w dużej mierze dla siebie. No i dobrze, tego mu życzę. No a jeśli chodzi o film, no to co? To ja mam zacząć, tak? Ja uważam, że to jest film, który jest super rozciągnięty, bo to jest film, który trwa dokładnie 2 godziny 12 minut. Czy uważacie, że to jest film bardziej dla dzieci, czy bardziej dla dorosłych? Bo przez cały seans próbowałam to wyczuć i nie byłam w stanie się zdecydować. No bo z jednej strony jest on na tyle naiwny, że doskonale nadaje się dla dzieci. Co więcej, jest to film, który jest reklamowany w tym momencie w kinach. Dzień Dziecka jest już blisko i kina proponują seanse, na które można wziąć swoje dziecko i Mando i Grogu jest jednym z tych seansów. A z drugiej strony jest to film na tyle brutalny, że ja jednak gdybym była dzieckiem, to bym się popłakała i wyszła z sali. No, to z tym co, póki co powiedziałaś, to ja się chyba zgadzam, bo mam wrażenie, że to jest taki film, który dobrze pasuje jako taki wydłużony odcinek serialu, jakim był Mando.
A to widzisz, akurat w tej scenie to ja myślałam, że to jest taki element komiczny, że oni mówią, że to takie będzie trudne i że tyle będzie tego planu potrzebne i jeszcze jest chyba scena jak oni z zewnątrz, ze środka tej willi też, ten szef im mówi, żeby zwiększyli ilość osób, No i śmieszne w tym jest to, że Mando jest taki super, że on nie potrzebuje żadnego planu, tylko z buta wjeżdża. Okej, można to tak interpretować i przez takie osoby jak ty nigdy nie będzie lepiej w kinie, ponieważ uzasadnioną, uargumentowaną krytykę spłaszczamy do to miało być dla beki. Nie no, ja się z tobą zgadzam Krzysiek. Dziękuję. Ratujmy kina. Uważam, że można by na ślepo powycinać z tego filmu naprawdę 30% scen i ten film nadal by się kleił.
Ja dotrwałem tak do nawet nie połowy drugiego sezonu i uznałem, że no okej, oglądam jakieś różne przygody, które za każdym razem są jakoś bardzo luźno i ledwo co połączone z jakąś główną osią fabularną. No, ale już mam dość. Dobra, zanim będziesz obrażał serial, to wetnę się tu, bo nie mogę tego słuchać. Serial jest wybitny, a to, że te wątki są luźne, no to jest akurat celowy zabieg Favreau i Feloniego. Zawsze pojawiają się ludzie, którzy mówią, że to są celowe wątki i tak właśnie umiera kino. To nie jest kino, to jest serial. A wracając do kina, to może my się nie zrozumieliśmy, ale ja się znakomicie bawiłem na tym filmie i w niczym mi nie przeszkadzało to, że Jest prosty jak konstrukcja cepa, ledwo się klei na ślinę i gumę do rzucia i ogólnie ma zero sensu, bo są plusy.
Bo Boże, nie powinniśmy się śmiać tutaj. Krzysiek się nie śmieje, ja się śmieję. To jest niesamowite, że teraz mam chyba więcej przeżyć i rozrywki, niż podczas oglądania tego filmu. Znaczy, nie chcę mówić, że to jest zły film, nie, bo oglądałem go i jakby wszedłem do kina z jakimś takim nastrojem na poziomie uznajmy 7, wyszedłem na poziomie 6,5, bo troszkę już zaczęło mi się dłużyć i jakby ten film miał zerowy impakt dla mnie na to, że to zobaczyłem, pomyślałem, o, coś tam poleciało przed oczami, nie bawiłem się źle, nie bawiłem się dobrze też niezwykle jak, ale okej. Słuchaj, ja wziąłem ten film wczoraj, trochę zaczynam go zapominać. I to jest jakiś problem, natomiast ten czas, który spędziłem w kinie, mimo że film kończył się siedem razy,
Ode mnie jest pięć. No ja miałem dać sześć, no ale muszę dać siedem. KinoTalk. Film. Czas na kolejną premierę kinową i pamiętam to lato 2024. Tak zwany Brad Summer, Charli XCX wtedy pojawia się na Mokotowie, wrzuca zdjęcia na swoje sociale, że coś tutaj robi, jakiś film, o coś tu chodzi. Hype niesamowity, bo przecież to jest pik tak naprawdę kariery Charli i w ogóle jakiś szalony czas, jeżeli chodzi o jej muzykę. Jak się później też dowiedzieliśmy, to był jakiś taki początek jej wchodzenia w ten świat kina, bo oprócz tego, że stworzyła właśnie film Erupcja, o którym będziemy dzisiaj mówić, jest tam aktorką i współscenarzystką, to także udało jej się skomponować ścieżkę dźwiękową do Ostatnich Wichrowych Wzgórz.
A ten film dla mnie jest swego rodzaju bajką o tym, że może takie zachwyty czy też jakieś takie fascynacje, które się pojawiają na naszym horyzoncie nie zawsze są tym, co chcemy robić tak naprawdę w życiu i że może stabilność nie jest wcale taka zła. Jest to trochę taka etiuda studencka z filmówki, tak bym to określił, jeżeli chodzi o styl. Ulala, ale zachęcacie. Ale no to też takie kinosendensowe też myślę, że tutaj by się podpięło, czyli mamy dwie bohaterki, które mają jakieś przemyślenia o życiu, dużo imprezują, coś się dzieje po drodze, są w jakiejś takiej ala podróży, no i mamy jakiś wniosek. I szczerze mnie to w ogóle nie oburza, że coś takiego powstaje i nawet miło czasami zobaczyć film, który jakby nie mierzy się na nie wiadomo co wielkiego.
No to jest akurat uniwersalne chyba, prawda, że no odciągnięcie tego w sensowny sposób jest trudne, szczególnie w filmie superbohaterskim. Dam ci przykład. Oprócz jednego serialu superbohaterskiego. Nie, nie, wiadomo. Invisible jest arcydziełem. Natomiast porównaj piąty sezon, znaczy finałowy sezon gry o tron do finałowego sezonu The Boys i od razu będzie ci lepiej. No i ja nie wiem, czy chcę się w takie rzeczy bawić. Nie, no bo to jest tak mówienie, że jak na kinoakcji na przykład, ten film jest super. No to jak na kino superbohaterskie, ten serial jest super. W pierwszym czy drugim sezonie. W trzecim też. To tylko w pierwszym, ale to jest przyzwoite.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o polskich filmach na Cannes, w tym filmach Marca Czarnika, Macieja Musiała, oraz kwestiach związanych z festiwalami i polskim kinem.
Rozmowa o filmach akcji i superbohaterskich, w tym filmach Jacka Ryana i Black Widow.
Rozmowa o filmie 'Moje dziecko', który opowiada o kobiety, która udawała ciąży, a także o jego wartościach i perspektywach.
Opowieść o filmie z Sidney Lumetem, opowiadającym o dwóch braciach, którzy planują napad, ale nie zrealizowują swojego zamierzenia.
Rozmowa koncentruje się na filmie 'Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja' i serialu 'Mandalorian', omawiając ich jakość techniczna, muzykę i reakcje na fabułę.
w kinach proponują seansy, na które można wziąć swoje dziecko i Mando i Grogu jest jednym z tych seansów.
Komentarze na temat serialu 'Erupcja' i jego miejsca w kinie, porównywane z innymi filmami i serialami, takimi jak 'The Boys' i 'Mandalorian'.
Rozmowa o filmie 'Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja', jego stylu i kontekście polskim.
Analiza ostatniego sezonu serialu 'The Boys', jego tematów i postępów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„w kinach proponują seansy, na które można wziąć swoje dziecko i Mando i Grogu jest jednym z tych seansów."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
() Różne takie, m.in. festiwal w Cannes
() Różne inne
() Mandalorian i Grogu, reż. Jon Favreau
() Erupcja, reż. Pete Ohs
() The Boys, showrunner Eric Kripke