BUW NA GŁOS: Gabinet Rycin
BUW NA GŁOS: Gabinet Rycin Zaglądamy do Gabinetu Rycin BUW. Kuba Łasicki rozmawia z profesor Jolantą Talbierską, kierowniczką gabinetu i Urszulą Dragońską, kuratorką grafiki nowoczesnej.
Ok, i chyba nie każdy uniwersytet może pochwalić się takimi zbiorami jak Uniwersytet Warszawski w BUW-ie. Zawsze mówimy, że jesteśmy jednym z dwóch europejskich uniwersytetów, który ma tej klasy zbiory artystyczne i historyczne. Drugą taką kolekcją, w pewnym sensie tylko porównywalną, jest kolekcja ETH w Zurichu, czyli Podwójnego Uniwersytetu Politechnicznego. Każdy może wejść do Gabinetu Rycin? Zasadniczo każdy. Jesteśmy otwarci dla czytelników tylko dwa dni w tygodniu, albo może aż dwa dni w tygodniu. Są to wtorki i czwartki. Wystarczy mieć tak naprawdę wyrobioną kartę biblioteczną. Przy czym, ponieważ jest to takie niewielkie muzeum w bibliotece i są to obiekty szczególnie cenne, wymagające szczególnej uwagi i troski, to prawdopodobnie nie każdy będzie mógł korzystać z tych oryginałów.
A czy osoby spoza Uniwersytetu Warszawskiego też mogą korzystać z Gabineta Rycin? Oczywiście mamy bardzo szeroką ofertę dydaktyczną. To mogą być indywidualnie dedykowane do kierunku studiów wykłady. Stale korzystają z naszych wykładów i z naszych zbiorów studenci Akademii Sztuk Pięknych, studenci UKSW i wielu, wielu uczelni, nie tylko warszawskich. Przyjeżdżają do nas na przykład na specjalistyczne wykłady również studenci z uniwersytetów poza Warszawy. I jeszcze chciałam dopowiedzieć, że poza fantastycznymi zbiorami mamy rewelacyjną bibliotekę podręczną z zakresu historii sztuki. A przede wszystkim historii grafiki i rysunku.
Mamy jedną z nielicznych w Polsce kolekcji dzieł Edwarda Muncha na przykład. Także to są rzeczywiście zbiory wyjątkowe. Czyli to nie jest tak, że tylko stare rzeczy, tylko nowoczesne także? Zasadniczo chyba taka najbardziej intensywna część naszej kolekcji to jest faktycznie ten XVII-XVIII wiek i później druga połowa wieku XIX, pierwsza połowa XX. Ale tak naprawdę znajdą się też prace z innych okresów, po wiek XXI. Nie są to liczne prace, ale faktycznie są. A poza tym, co jeszcze oferuje Gabinet Rycin? No właśnie, to jest oferta skierowana do studentów naszego Uniwersytetu, ale oczywiście innych uczelni także.
Oferujemy na przykład praktyki muzealne, które są obowiązkowe na kierunku historii sztuki. I odbywają te praktyki u nas nie tylko osoby z naszego Uniwersytetu, ale na przykład z UKSW. Oferujemy przede wszystkim różnego rodzaju badania. Ten materiał, który mamy, to jest naprawdę olbrzymi materiał na prace licencjackie, prace magisterskie, prace doktorskie. Z zakresu grafiki i rysunku szeroko pojętego, także rysunku architektonicznego. To mogą być monografie artystów, to mogą być jakieś problemowe prace. Zachęcamy zwłaszcza tych studentów, którzy już trochę wiedzą, co to jest grafika i co to jest rysunek.
Powstał w 1818 roku dla nowo powstałego Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Podstawą zbudowania zbioru były dwie kolekcje historyczne, artystyczne. Króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i dar Stanisława Kostki Potockiego, który był zresztą takim spiritus movens powołania Uniwersyteckiego Gabinetu Rycin. To są te dwie podstawowe kolekcje, które obejmują głównie grafikę europejską od XV do XVIII wieku i rysunki europejskie, również głównie od XVI do XVIII wieku. Z kolekcją królewską wszedł w zasób Gabinetu Rycin również wspaniały zespół rysunków architektonicznych, głównie XVIII wieku.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaglądamy do Gabinetu Rycin BUW. Kuba Łasicki rozmawia z profesor Jolantą Talbierską, kierowniczką gabinetu i Urszulą Dragońską, kuratorką grafiki nowoczesnej.