Mentionsy Mentionsy
Janusz i Grażynka
Janusz i Grażynka

Błaszczak musi odejść...

14.05.2023 ·3 min 58 s

Wiesz jak on się zdenerwował? To? Bo to było tak. Janusz, posłuchaj. Ruscy myśleli, że nas zastraszą, że ta rakieta doleciała do nas, że zaczniemy szukać, robić awanturę po świecie, a my takiego wała jak Polska cała. Ruscy czekają na awanturę, czekają, czekają, czekają i co? I nico, ty stara, do nico. Putler to się tak rozchorował z niecierpliwości po prostu, że aż sobowtóra wystawił. A my co? A my Janusz. Nic. Właśnie Grażyna, my nic. I o to chodzi. No i słuchaj, co za goście, co za w ogóle luzaki, myślał sobie dalej Putin, no nie? Że nic w ogóle nie zareagowali, że im ta rakieta jebudu jebudu w lacy spada, a my nic, łamiemy się opłatkiem i czekamy na Mikołaja.

To już nie mamy ich czym postraszyć, pomyślał tak Putin na pewno. I wtedy Błaszczu zapewnił Polsce bezpieczeństwo. Nie robiąc kompletnie nic! To jest taki nasz chimar z dalekiego zasięgu. To jest nasz izraelski proc Dawida. Ściemniacz! Mojca! Może Grażyna i nasz kraj jest dykty i kremówek, ale przynajmniej jest kiepsko chroniony. Przecież jak przyleci rakieta uzbrojona w głowicę, to... Nie bój się, Janusz! Polska ma procedury w przypadku ataku jądrowego. Procedury? Grażyna, my nie potrafiliśmy przez dwa tygodnie zareagować na zdechłe ryby w rzece. To o czym my mówimy? My mamy procedury. Mamy. O czym my mówimy? O rakiecie. Tylko nikt nie wie, gdzie one są.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.