Mentionsy Mentionsy
Historie potłuczone
Historie potłuczone

O Grażynie, co ją żul uratował

20.09.2026 ·31 min 44 s · 2 rozdziały

O córce alkoholika, uwalniających łzach i nieustannym wracaniu do Boga.

0:00 · Witamy i komentarze 1

Jadę autem, nagle spośród wielu zdań, jakie wymieniam z moją prawie trzylatką, słyszę, a gdzie jest Adaś? No to ja pytam, włączyć Adasia? A moja trzylatka, no tak. I o to już w zasadzie na dwie raty odsłuchałam. No bo faktycznie w aucie ostatnio radio milczy, mamy wiele do przedyskutowania. Pytałem ją któregoś dnia, a czy wiesz, że Adaś u nas niedługo będzie? A ona na to, naprawdę? A chcesz jechać? No tak. Tak więc, szykujemy się jutro na mszę w Lęborku. Ciekawa jestem, ile wytrzyma, chociaż do kościoła chodzić lubi. Zapakujemy kocyk, starty książek i jedziemy. P.S.: byliśmy i do Gdyni droga rzeczywiście daleka. Kochana, po tym dodatku na końcu, to ja właśnie chyba Cię kojarzę, bo to się, widzieliśmy się chyba przy zakresli w Lamborku, nie?

5:12 · Historia o Grażynie 1

Bardzo mnie ta historia ujęła, nie ukrywam, jak ją czytałem pierwszy raz, nawet mi się łezka tak mocno zakręciła. Kani, była kiedyś historia o żulu, na początku w ogóle, gdzieś koło pięćdziesiątego odcinka była chyba o żulu, co apokalipsę sprowadził, czy jakoś tak. Zresztą autorka tutaj też wspomni o tym, ale to jest oczywiście inna historia. Przede wszystkim nie ujmuję ten sposób, wiecie, w jaki została opisana, ale jest też bardzo, bardzo piękna. Proszę posłuchajcie, jak macie czas, bo ona troszeczkę trwa, ale posłuchajcie. Drogi Ojcze Adasiu, noszę się z moją historią już naprawdę bardzo długo i pewnie będzie zdecydowanie za długa, choć ominę masę wątków i postaram się ją maksymalnie uprościć. Też wciąż uczę się modlić, a do Boga w zasadzie wróciłam, albo w sumie ciągle wracam, od kilku lat, krok po kroku.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.