Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 111: Czy wróci cenzura?
W najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" Robert Gwiazdowski porusza temat rozpoczętej niedawno prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej i jej celów. Podkreśla, że zrobiliśmy to "po polsku". - Polska prezydencja zainspirowała mnie do rozważań o cenzurze - mówi. Wyjaśnia, że "od dłuższego czasu mowa jest o tym, że cenzurę trzeba przywrócić". - Sztuczną inteligencję trzeba cenzurować. Będzie w tym pomagała działalność różnego rodzaju organizacji, np. organizacji pozarządowych - dodaje. Zdaniem autora videocastu, wbrew różnym zapowiedziom, to sposób na walkę z "nieodpowiedzialnie głosującymi wyborcami".
Od razu mi się przypomniało, Jak się kłócili o miejsce Lech Kaczyński z Tuskiem w samolocie do Bruseli w 2008 czy 2009 roku. Usprawiedliwienie znalazło się jednak inne. Szczytu nie będzie, bo by były korki w Warszawie. Ja jestem za. Absolutnie jestem za. Z tego szczytu nic osobiście miał nie będę, czy bym nie miał, a korki bym miał. Tak samo jak państwo zresztą. No to pan prezydent nie poszedł na uroczystą Akademię Kutrzy i Donalda Tuska w Teatrze Narodowym i tak sobie śmiesznie działamy.
Dlatego, że jak komuniści ubywali władzę, to zaczynali od cenzury. Wyobraźcie sobie, że już w tygodniu 1945 roku powstał zalążek późniejszego Głównego Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk. To się nazywał Wydział Informacyjno-Prasowy Resortu Informacji i Propagandy Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Potem Ministerstwa Informacji i Propagandy. Dzisiaj mówienie o propagandzie jest takie niezbyt poprawne, Nazwa oddaje istotę. Tak, to generalnie rzecz biorąc była propaganda.
Ale komuniści rywalizowali ze sobą o władzę. W związku powyższym Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego powołało Centralne Biuro Kontroli Prasy, Kin i Radia. I dopiero w listopadzie 1945 roku, Jeszcze rok nie minął, czyli szybko. Tymczasowy rząd Jedności Narodowej postanowił oddzielić cenzurę od bezpieczeństwa. Powstał Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, który był podporządkowany Prezydium Rady Ministrów. I pod tą nazwą funkcjonował aż do 1981 roku, kiedy to generał Jaruzelski zmienił nazwę na Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk. Prasa wyleciała, no ale wiadomo, że prasa to też były publikacje.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W najnowszym odcinku podcastu video "Gwiazdowski mówi Interii" Robert Gwiazdowski porusza temat rozpoczętej niedawno prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej i jej celów. Podkreśla, że zrobiliśmy to "po polsku". - Polska prezydencja zainspirowała mnie do rozważań o cenzurze - mówi. Wyjaśnia, że "od dłuższego czasu mowa jest o tym, że cenzurę trzeba przywrócić". - Sztuczną inteligencję trzeba cenzurować. Będzie w tym pomagała działalność różnego rodzaju organizacji, np. organizacji pozarządowych - dodaje. Zdaniem autora videocastu, wbrew różnym zapowiedziom, to sposób na walkę z "nieodpowiedzialnie głosującymi wyborcami".