Dlaczego będę bronić kapitalizmu?
- Będę bronić kapitalizmu – mówi Robert Gwiazdowski. – Nie ukrywam, że troszeczkę sprowokowała mnie książka Rainera Zitelmanna „W obronie kapitalizmu”. Ale jeszcze bardziej sprowokowały mnie różne krytyki sypiące się na kapitalizm (…) Od dzieciństwa przyzwyczajałem się do myśli, że kapitalizm jest zły, a realny socjalizm, w którym się wychowywałem jest dobry. Potem był taki krótki moment, po 1989 r., gdy narracja się zmieniła: mieliśmy budować kapitalizm wolnorynkowy – dodaje. A jak jest dzisiaj? Więcej w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”. Tylko w Interii Biznes.
Prezydent nie może dokonywać czynności składających się na wykonywanie kompetencji opiniowania kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego przyznanej KRS. Czyli prezydent dobrze zrobił, że nie napisał żadnego uzasadnienia, bo jakby nie daj Boże napisał takie uzasadnienie, to by powiedziano, że wchodzi w kompetencje KRS. Ale, ale... KRS nie może sama powołać sędziego, bo jak stwierdził Trybunał, są to bowiem różne akty będące wykonaniem odmiennych kompetencji. Jak będzie z ambasadorami? No tutaj w ramach wielopoziomowej, derywacyjnej wykładni mamy jeszcze jeden problem. Tym problemem jest art. 144 Konstytucji, tej naszej nowoczesnej, demokratycznej.
No i Komisja Konstytucyjna pracowała nad różnymi projektami. Jak zatrzymała swoje prace, to prezydentem był Lech Wałęsa. No nic nie wskazywało na to, że w 1995 roku Lech Wałęsa przegra wybory prezydenckie z kandydatem SLD, z Aleksandrem Kwaśniewskim. Aleksandrem Kwaśniewskim, który, proszę Państwa, był przewodniczącym Komisji Konstytucyjnej. No bo Komisję Konstytucyjną powołał Sejm wybrany w 93 roku, w którym większość miało SLD razem z PSL i utworzyli razem rząd. Jak prezydentem był Wałęsa, to Komisja Konstytucyjna się niespecjalnie spieszyła z uchwaleniem Konstytucji, a już zwłaszcza z rozpatrywaniem projektu Konstytucji złożonego przez samego prezydenta Wałęsę, tudzież przez różne środowiska, tak zwane wówczas prawicowe, które zaczynały swoją preambułę Konstytucji w imię Boga Wszechmogącego.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy początki awantury konstytucyjno-politycznej dotyczącej mianowania ambasadorów w Polsce.
Analizujemy historię mianowania ambasadorów w Polsce, od 2009 roku do obecnej sytuacji.
Rozważamy wpływ zmian w Trybunał Konstytucyjnym na mianowanie ambasadorów i sędziów.
Analizujemy różne interpretacje konstytucji dotyczących mianowania ambasadorów i sędziów.
Przedstawiamy historię uchwalenia konstytucji i jej wpływ na obecną sytuację polityczną.
Rozważamy konieczność zmiany konstytucji i jej wpływ na system polityczny w Polsce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Będę bronić kapitalizmu – mówi Robert Gwiazdowski. – Nie ukrywam, że troszeczkę sprowokowała mnie książka Rainera Zitelmanna „W obronie kapitalizmu”. Ale jeszcze bardziej sprowokowały mnie różne krytyki sypiące się na kapitalizm (…) Od dzieciństwa przyzwyczajałem się do myśli, że kapitalizm jest zły, a realny socjalizm, w którym się wychowywałem jest dobry. Potem był taki krótki moment, po 1989 r., gdy narracja się zmieniła: mieliśmy budować kapitalizm wolnorynkowy – dodaje. A jak jest dzisiaj? Więcej w najnowszym odcinku podcastu video „Gwiazdowski mówi Interii”. Tylko w Interii Biznes.