23 - Degradacja baterii i gwarancja pojemności
Każda oferta na system BESS zawiera wykres degradacji SOH i gwarancję pojemności przez 10 /15 / 20 lat. Ale co tak naprawdę jest w dokumencie, który podpisujecie — a co zostaje na slajdzie? W dwudziestym trzecim odcinku Best in BESS przechodzę przez temat degradacji baterii i gwarancji pojemności, od mechanizmu elektrochemicznego aż po zapisy kontraktowe, które decydują o tym czy roszczenie gwarancyjne jest możliwe do wyegzekwowania.W odcinku: dlaczego degradacja cykliczna i kalendarzowa działają jednocześnie i co to oznacza dla projektu który stoi bez energetyzacji przez rok; jak czytać wykresy SOH w ofercie — punkt pomiaru DC vs AC, założenia DOD, temperatura i degradacja RTE jako osobny efekt; dlaczego standardowa gwarancja produktowa wynosi 2 lata a gwarancja na 20 lat to oddzielny dokument do osobnej negocjacji; jakie wyłączenia z gwarancji mają realne znaczenie operacyjne — zewnętrzny EMS, brak przeprowadzenia cyklu po dostawie, serwis niezgodny z dokumentacją producenta; co oznacza zapis że wymieniony komponent nie wydłuża okresu gwarancyjnego; dlaczego 70% SOH nie zabija projektu — i kiedy augmentacja ma sens ekonomiczny, a kiedy nie; oraz dlaczego sezonowość pomiaru SOH to nie szczegół techniczny, ale przy granicznych wartościach gwarancji różnica między zasadnym a niezasadnym roszczeniem.Pytania? Napisz: [email protected]ęcej: www.greenedge-solutions.com
Żaden producent nie uzna naszej gwarancji. Więc żeby mieć konkretny punkt odniesienia, powiem Wam co wynika z danych, które analizujemy na co dzień przy ocenie ofert. Przy jednym cyklu dziennie i tych 100% DOD i temperaturze 25 stopni przy stronie AC, co ważne, czyli na BESSach, no bo to jest energia, która realnie wychodzi do sieci, typowy system LFP traci w pierwszym roku około 5-6% pojemności. To nie jest kilkanaście procent, ale nadal ten pierwszy rok jest tutaj bardzo kluczowy, więc im dłużej potrwa proces pomiędzy dostawą a energetyzacją, tym gorzej dla nas, bo tracimy dużo więcej. Po 10 latach eksploatacji jesteście na poziomie około 79% SOH. To nie jest zły wynik.
Czy SOH jest mierzone po stronie DC czy po stronie AC? Czy na transformatorze średniego? To nie jest obojętne, bo między DC, AC, a PCS-ami, okablowaniem i transformatorem, każde z tych komponentów ma własną sprawność i własne straty. System, który deklaruje 80% SOH po stronie DC, realnie może dostarczyć między 75 a 78% po stronie AC, bo straty między baterią a siecią kumulują się. Przy zakupie systemu liczy się energia, która wychodzi do sieci, a nie energia na zaciskach baterii. Drugi element to założenia dotyczące DoD. Producent, który pokazuje degradację przy 100% DoD daje Wam scenariusz bardzo pesymistyczny z perspektywy degradacji. Pełny cykl, od pełnej do pustej baterii zużywają dużo szybciej.
To nie jest defekt, to jest naturalny efekt formowania się i stabilizacji chemii ogniwa. Krzywa SOH opada gwałtownie w pierwszych 12 miesiącach, a potem tempo utraty pojemności nieco się stabilizuje. Warto o tym wiedzieć, żeby pierwszego roku nie traktować jako sygnału alarmowego, ale też żeby nie zakładać, że tempo z lat 2 do 5 będzie obowiązywać przez całe życie projektu, bo w późniejszych latach krzywa znów przyspiesza. No i piąty element, jeden z ważniejszych, czyli RTE . Sprawność w obie strony. Degradacja nie dotyczy tylko pojemności. Wraz ze starzeniem się baterii rośnie rezystencja wewnętrzna ogniw, co oznacza, że więcej energii jest tracone w postaci ciepła podczas każdego cyklu. System, który startuje z RT na poziomie 87% po stronie AC, po 10 latach może osiągać 84-85%.
Tylko na czym oprzecie swoje roszczenia, jeśli jedynym źródłem danych o tym właśnie SOH będzie BMS producenta? Odpowiedzią jest niezależny test pojemności. Polega on na rozładowaniu systemu ze zdefiniowanego SOC do zdefiniowanego SOC w kontrolowanych warunkach z pomiarem energii po stronie AC albo DC w zależności od tego, na co się umówiliście. Wynik musi być obiektywny, niezależny od BMS-a i od metodologii producenta. To jedyna metoda weryfikacji SOH, która ma wartość dowodową w sporze gwarancyjnym. Powinien być przeprowadzany regularnie, raz w roku lub raz na dwa lata i jego wyniki powinny być archiwizowane jako część dokumentacji eksploatacyjnej. Ale tu pojawia się ten wątek, o którym też już wspominałem w poprzednich odcinkach, który ma bardzo konkretne konsekwencje praktyczne, czyli
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Każda oferta na system BESS zawiera wykres degradacji SOH i gwarancję pojemności przez 10 /15 / 20 lat. Ale co tak naprawdę jest w dokumencie, który podpisujecie — a co zostaje na slajdzie? W dwudziestym trzecim odcinku Best in BESS przechodzę przez temat degradacji baterii i gwarancji pojemności, od mechanizmu elektrochemicznego aż po zapisy kontraktowe, które decydują o tym czy roszczenie gwarancyjne jest możliwe do wyegzekwowania.
W odcinku: dlaczego degradacja cykliczna i kalendarzowa działają jednocześnie i co to oznacza dla projektu który stoi bez energetyzacji przez rok; jak czytać wykresy SOH w ofercie — punkt pomiaru DC vs AC, założenia DOD, temperatura i degradacja RTE jako osobny efekt; dlaczego standardowa gwarancja produktowa wynosi 2 lata a gwarancja na 20 lat to oddzielny dokument do osobnej negocjacji; jakie wyłączenia z gwarancji mają realne znaczenie operacyjne — zewnętrzny EMS, brak przeprowadzenia cyklu po dostawie, serwis niezgodny z dokumentacją producenta; co oznacza zapis że wymieniony komponent nie wydłuża okresu gwarancyjnego; dlaczego 70% SOH nie zabija projektu — i kiedy augmentacja ma sens ekonomiczny, a kiedy nie; oraz dlaczego sezonowość pomiaru SOH to nie szczegół techniczny, ale przy granicznych wartościach gwarancji różnica między zasadnym a niezasadnym roszczeniem.
Pytania? Napisz: [email protected]
Więcej: www.greenedge-solutions.com