Wiceszef MSZ krytykuje szefa MON: Niesmaczne i niegodne Polski
Marcin Bosacki mocno o wypowiedzi Władysława Kosiniaka-Kamysza, o rozmowie w 4 oczy z ambasadorem USA, relacjach z Ameryką, "głuchocie" prezydenckich ministrów i Radzie Pokoju
I to na posiedzeniu rządu, słyszeliśmy to panie ministrze, ale pytanie jest takie, czy prezydent dostał od rządu z MSZ-u na przykład formalne stanowisko, pismo w tej sprawie, są takie dokumenty, są takie pisma w sprawie Rady Pokoju wysłane do prezydenta? Dostanie, dostał analizy, natomiast stanowisko jestem przekonany, że dostanie. Dostanie analizy z MSZ-u. Natomiast jeszcze jedno, panowie z Kancelarii Prezydenta, ministrowie prezydency mają wiele wad, ale do tej pory nie wiedziałem, że głuchota należy do nich, ponieważ jasno usłyszeli z ust polskiego premiera, premiera Rzeczypospolitej Donalda Tuska, Polska na tych zasadach Nie wchodzi do Rady Pokoju, ale jeśli te zasady by się zmieniły na bardziej korzystne, to możemy wtedy przeanalizować ponownie ten pomysł.
No szczerze mówiąc, nie jest to zgodne z polskim republikańskim doświadczeniem i historią. To o jasną odpowiedź poproszę, panie ministrze. Czy ktoś z rządu powiedział ambasadorowi USA w Warszawie, że przesadził? Tak. Kto z nim rozmawiał? Jeden z wiceministrów spraw zagranicznych. I to była rozmowa w cztery oczy czy przez telefon? Nie będę ujawniał szczegółów rozmów dyplomatycznych. Ja te szczegóły zaraz dopytam, ale dopytam jeszcze, dlaczego ambasador nie został wezwany do MSZ-tu? Ponieważ można to robić w innych okolicznościach, jeśli ktoś z szefostwa MSZ-tu się tutaj już trochę ujawnie z ambasadorem spotykał.
Liczyłem, że Komisja Śledcza do Spraw Pegasusa będzie działać sprawniej. Tak. A w naszej sądzie zadaliśmy pytanie, czy powinno odbyć się referendum w sprawie pożyczki SEIF. Większość jest na nie. 65% na nie, na tak 35% odpowiedzi. A wyniki naszej sądy i nasza rozmowa wciąż na radiozet.pl i na naszych kanałach w sieci. Polecamy się. To jest Gość Radia ZET. No to wróćmy do tej rozmowy, która się odbyła z ambasadorem. Czy to jest rozmowa, w której ambasador jasno i wyraźnie usłyszał, że Polska nie będzie niczyim wasalem i nie będzie wasalem Stanów Zjednoczonych? Proszę jeszcze raz mnie zwolnić z obowiązku ujawniania rozmów dyplomatycznych, przy których nie byłem, bo to nie ja byłem tym wiceministrem MSZ-u, który rozmawiał z ambasadorem.
Ministerstwo Sprawiedliwości. I to jest zadanie dla Ministerstwa Sprawiedliwości? Ono się nie konsultuje z MSZ-tem w tej sprawie? Konsultuje się z naszym Departamentem Prawnym, natomiast to nie jest głównie zadanie MSZ-tu, tylko Ministerstwa Sprawiedliwości. Ale to, że taka skarga będzie, jest przesądzone? Jeśli wierzyć zapowiedziom wysokich przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości. No to pytanie, co taka skarga może dać? Zmusi Węgry do wydania Polsce Zbigniewa Ziobry? Myślę, że szybsze i bardziej prawdopodobne jest to, że pan Ziobro i pan Romanowski stracą azyl na Węgrzech z powodu zmian politycznych w tym kraju. No jasne, ale zmiany wcale się nie muszą dokonać. To prawda, nie muszą. W Polsce też były wybory, które miał wygrać kto inny niż wygrał.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią, że to wszystko to jest teatr, to jest robienie szumu wokół tej sprawy. Znaczy naprawdę politycy Prawa i Sprawiedliwości czy ktokolwiek nie powinien z tak poważnych prawnie i moralnie kwestii jak siatka pedofilska lub Siatka handlarzy ludźmi, zwłaszcza młodymi kobietami, stawiać zarzutów, że to jest cyrk polityczny, bo to są realne dramaty dziesiątków, a prawdopodobnie setek ludzi. Być może też Polaków. Chwila wstydu. Tak szef MSZ-u Ukrainy mówi o tym, co wydarzyło się na Igrzyskach Olimpijskich.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.