Kołodziejczak przyznaje w RMF FM: Dwa razy straciłem prawo jazdy
"Dwa razy straciłem prawo jazdy" – powiedział Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM Michał Kołodziejczak i zaznaczył, że w tej chwili nie odzyskał jeszcze dokumentu. "Miałem takie zajście, że policja mnie zatrzymała, jechałem faktycznie za szybko. Usłyszałem: Możesz się posłużyć immunitetem i wtedy dostajesz prawo jazdy od razu. Powiedziałem: Chwila, wytrzymam trzy miesiące i nie jest to dla mnie problem" – przyznał. Jednocześnie podkreślił, że krytykując jazdę samochodem Waldemara Żurka, "nie miał zamiaru go pouczać".
Czyli gdyby było głosowanie teraz nad jego odwołaniem, to pan się temu sprzeciwi? Panie redaktorze, jak będzie głosowanie, to ja tak jak mówię, polityka będzie dynamiczna w następnych dniach. Nie wiem, co leży na stole, jakie scenariusze Stany Zjednoczone sobie napisały. Ciężko to przewidzieć. Ciężko przewidzieć, co zrobi państwo zarządzane przez dewelopera. On widzi świat jako ziemię, A ma mózg dewelopera i tak się kończy świat, kiedy mówimy, że biznes ma przejmować politykę, bo politycy są źli. Biznes nie bierze odpowiedzialności za to, co się dzieje. Biznes kieruje się tylko i wyłącznie. Ziemia, nieruchomości, kasa. I tutaj mamy trochę to widzimy. Michał Kołodziejczak jest naszym gościem. Przypomnę, był wiceminister rolnictwa. Panie ministrze, minister Krajewski powinien podać się do dymisji czy nie?
Minister Krajewski mówił dwa miesiące temu, że właśnie są takie problemy, ale nic z tym nie zrobił. Nic z tym nie zrobił. I o to mam pretensje. Ja nie będę odwoływał, bo nie wiem jaka jest strategia, nie wiem jakie... Też rola związkowców Jest w tym momencie dużo może prostsze. Ja napominam, Stefan, trzeba zająć się też konkretnymi sprawami i jako kolega z koalicji mówię o tym, bo to będzie za chwilę nasze wspólne wyzwanie może. I o tym więcej w tej części internetowej i w naszych mediach społecznościowych czekamy i zapraszamy do rmf24.pl. Michał Kołodziejczak jest naszym gościem. Ależ ciekawa rozmowa, panie ministrze. No to co się zdarzy w najbliższych dniach? Bo rolnicy mówią, że będą witać ministra Krajewskiego, mówią, że będą nawet go witać takimi nieprzyjemnymi napisami.
Panie pośle, tak słucham pana, może to pan powinien być dzisiaj ministerem rolnictwa? Panie redaktorze, ja widzę dla siebie różne miejsca. Dzisiaj realizuję tą misję, która jest mi dana, angażuję się bardzo mocno w politykę. Jestem posłem, robię to co mogę, korzystam z tych narzędzi, które posiadam. Szansę dostał minister Krajewski, trzymam kciuki, niech się wykazuje. A rozmawia pan z nim, doradza mu coś? Tydzień temu tutaj w radiu, w tym studio padły słowa, że rozmawiamy. To jest kłamstwo. Dwa razy dawałem taki sygnał. Stefan, spotkajmy się, porozmawiajmy. Sprawy są ważne, ale może masz pilniejsze. Też dałem jasną wskazówkę. Ja czekam. To było kilka dni po wyborze i też dwa tygodnie temu i z miesiąc temu też rozmawialiśmy w Sejmie.
Nie jesteśmy dzisiaj na to gotowi. Jak my możemy dzisiaj kupić Carrefoura inaczej? Chciałbym, żeby pan zadał to pytanie ministrowi Krajewskiemu, Radio RMF FM, na jakim etapie to jest, bo powiedział, że będzie do tego namawiał. Mam wrażenie, że wychodzimy z tego rakiem, że z tej propozycji teraz jest właśnie wycofywanie się. To po co takie słowa rzucać na wiatr? To w ogóle nie powinno być dzisiaj tematem naszej rozmowy, bo z tego co wiem, to ten temat nie istnieje. Nie może być tak, że Biedronka... Ale nie istnieje, bo nam się to nie opłaca, czy nie mamy czasu? Z tego co wiem po prostu strategia jest inna, ale państwo powinno mieć też takie obszary, w których będzie dawało radę sobie dobrze poradzić. My możemy dzisiaj budować przepisy tak, żeby handel, który jest w rękach prywatnych, takich czy innych, nie robił nam szkody, bo dzisiaj robi nam dużo więcej szkody.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.