Kołodziejczak przyznaje w RMF FM: Dwa razy straciłem prawo jazdy
"Dwa razy straciłem prawo jazdy" – powiedział Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM Michał Kołodziejczak i zaznaczył, że w tej chwili nie odzyskał jeszcze dokumentu. "Miałem takie zajście, że policja mnie zatrzymała, jechałem faktycznie za szybko. Usłyszałem: Możesz się posłużyć immunitetem i wtedy dostajesz prawo jazdy od razu. Powiedziałem: Chwila, wytrzymam trzy miesiące i nie jest to dla mnie problem" – przyznał. Jednocześnie podkreślił, że krytykując jazdę samochodem Waldemara Żurka, "nie miał zamiaru go pouczać".
Już były takie sytuacje w Siedlcach na przykład, gdzie taką trumienką go przywitano. Były napisy, żeby odjechał, bo jest zdrajcą polskiej wsi. Pan trochę ich rozumie, ale też rozumiem, że nie chce mówić głośno źle o ministrze. Nie o to chodzi. Chodzi o to, że nie można się dzisiaj na to obrażać, co rolnicy robią na ulicy. Może ja mogę powiedzieć jako człowiek, który przypisuje sobie takie prawo do napominania ich jako kolega, jako też poseł, jako związkowiec, jako rolnik. Robiłem protesty, organizowałem. Chłopaki... To trzeba robić trochę inaczej, skuteczniej. Jeżeli już domagasz się kogoś, czyjejś dymisji... Czyli jak? Bo pan też przecież protestował jeszcze nie tak dawno temu. Odwołaliśmy pięciu ministrów. Jurgiel, Ardanowski, Puda, Kowalczyk. No piąty to był Telus, który musiał chociażby zrobić pod wpływem protestów organizowanych przez agrounię.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.