Samoocena sportowca: jak skutecznie budować pewność siebie? | Jagoda Gręźlikowska
Pewność siebie nie jest magicznym punktem w przyszłości, tylko tym, co już masz za sobą.📚Partnerem tego odcinka podcastu jest Wydawnictwo Galaktyka! Kod rabatowy (40%!) dla słuchaczy podcastu Głowa Rządzi: GLOWARZADZI🧠 Pomagam ci eksplorować mentalną stronę sportu. Ty możesz pomóc mi rozwijać podcast: https://patronite.pl/glowarzadzi tak jak Iga Walczak i Wojciech Zeidler z Hoopify. Dziękuję!W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o samoocenie w sporcie z psycholog sportu Jagodą Gręźlikowską. Zaczynamy od podstaw, czyli od tego, czym właściwie jest samoocena i jak różni się od pewności siebie oraz poczucia własnej skuteczności. Jagoda tłumaczy to za pomocą prostej metafory woreczka, który przez całe życie wypełniamy różnymi doświadczeniami, i pokazuje, dlaczego tak wiele osób wkłada do niego same kamienie zamiast zasobów.Rozmawiamy też o tym, jak środowisko sportowe, trenerzy, rodzice i media społecznościowe kształtują nasz wewnętrzny obraz siebie, często bez naszej świadomości. Jagoda mówi o pułapce jednorodnej tożsamości sportowca, o roli mowy wewnętrznej w budowaniu pewności siebie oraz o tym, dlaczego celebrowanie małych sukcesów jest równie ważne jak praca nad błędami. Poruszamy też temat hejtu w internecie i tego, kiedy warto pozwolić innym mieć swoje opinie, a kiedy postawić granicę.🌐 Pozostań ze mną w kontakcie, tak jak Ci najwygodniej:IG: https://www.instagram.com/glowarzadzi/LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/grzegorz-wi%C4%99c%C5%82aw-ab7ba953/FB: https://www.facebook.com/glowarzadziWWW: https://glowarzadzi.pl/Rozdziały tego odcinka:(00:00) Wprowadzenie i gość odcinka(03:13) Czym jest samoocena?(04:38) Samoocena, pewność siebie, skuteczność(08:45) Kto szyje nasz woreczek samooceny?(14:05) Jak budować samoocenę w trudnym środowisku(20:25) High Challenge, High Support(28:45) Książka Mel Robbins i opinie innych(35:10) Czynniki wewnętrzne pewności siebie(42:43) Mowa wewnętrzna i pułapki samooceny(51:25) Media społecznościowe a samoocena(01:01:25) Tożsamość sportowca i koniec kariery(01:13:30) Hasło na billboard i życzenia dla sportu(01:17:40) Podsumowanie
Skuteczność, nie sprawczość. Ojej, skuteczność, przepraszam, oczywiście. Okej, czujny jestem. Tak, bardzo się cieszę. Bo o tej sprawczości jeszcze mam jeden konstrukt psychologii, który nazywamy poczuciem umiejscowienia kontroli. I tutaj już my mówimy o takim zakresie, czy sile przekonania o wpływie na własne życie i interpretację tego, co nam się Names mentioned. Ok. Także tutaj mamy to, myślę, że dosyć dobrze ubrane.
Największy klub w Polsce, więc to też ma wpływ. No i oczywiście to, co szyje nam ten worek, to też jak my sami siebie postrzegamy, przy czym trochę rzucając psychologią rozwojową, to my siebie uczymy postrzegać też w zależności od tego, jak nas postrzegano i czym nas karmiono. Więc myślę, że bardzo wiele rzeczy ten woreczek szyje, ale im jesteśmy starsi, im bardziej pogłębiamy samoświadomość, tym mamy też lepsze narzędzia, żeby go szyć tak, jak my potrzebujemy. Czyli mamy czynniki środowiskowe, które tak groboczo bym nazwał zewnętrznymi, które nam kształtują tę samoocenę i te czynniki wewnętrzne, na które już mamy świadomy wpływ.
To to środowisko jednak pierwsze podaje rękę i myślę tutaj o was, trenerach w szczególności. Tak, ja się zdecydowanie z tym zgodzę, tak szczerze mówiąc, bo moja myśl przed chwilą poszła w tą stronę, że nie ma tego wsparcia, tylko środowisko jest właśnie tym źródłem stresu i negatywnej informacji zwrotnej. Natomiast sama odporność psychiczna polega na tym, że biorę ciężar, dźwigam go, A jak jest mi za ciężko, no to mam wsparcie, tak? I nie chodzi o to, żeby być w tej strefie komfortu, chodzi o to, żeby świadomie z niej w bezpieczny sposób wychodzić, bo ani stanie w miejscu nie sprzyja pewności siebie, czyli unikanie i nie poszukiwanie tych wyzwań, ani też skakanie na zbyt głęboką wodę w moim odczuciu, bo czasami, jeśli nie mamy zasobów, to raczej robi się...
Tak jak powiedziałam, my nasiąkamy tym, co nam daje się od dziecka i później to sobie rozwijamy i idziemy zgodnie z tym. I dopiero w momencie, kiedy odzyskujemy, znaczy zyskujemy właściwie pewną świadomość, poczucie wpływu na siebie, dojrzewamy, mamy szansę to zmienić i uszyć tak, jak potrzebujemy. Przy czym pytanie, bo chciałabym, jeśli możemy jeszcze na chwilkę wrócić, jak to budować, tylko niekoniecznie nawet od strony środowiskowej, a co my moglibyśmy zrobić? A to nie, to jeszcze nie. Dobra, to się wycofuję. Jeszcze chcę trochę przy środowisku zostać, bo jednak w moim przekonaniu, zgodnie z moją wiedzą, to to środowisko jednak ma tak duży wpływ, że na początku chciałbym dokończyć ten wątek.
No właśnie i teraz patronem tego odcinka jest Wydawnictwo Galaktyka i trochę przyczynkiem do rozmowy o samomocenie jest książka Mel Robbins pod tytułem Pozwól im. I tam jest to założenie, że najlepszym możliwym rozwiązaniem dla właśnie zachowania Zdrowia psychicznego własnego i ukierunkowania na to, co w rzeczywistości ja czy my chcemy osiągać, jest pozwolenie tym innym ludziom mieć jakieś swoje myśli i opinie. Tak, i ja osobiście rozumiem to jako taką zgodę na odpuszczenie rzeczy, na które nie mam wpływu po prostu, bo jeśli my siedzimy i myślimy, co pomyślą o nas, powiedzmy, za dzieciaka rodzice i trener, czy koledzy z zespołu, czy ich nie rozczaruje, później może kibice, dziennikarze, to naprawdę głowa robi się bardzo ciężka, bo próbujemy
Jak skutecznie budować pewność siebie? Jak skutecznie budować pewność siebie? Jak skutecznie budować pewność siebie? Czy uważasz, że technika Pozwól im Mel Robbins może być taką tarczą, która będzie chronić też wewnętrzną narrację przed takim toksycznym, niepotrzebnym feedbackiem z zewnątrz? Myślę, że tak i myślę, że pozwól im daje poczucie ulgi i buduje dystans do tego wszystkiego, a ulga, dystans i takie bycie przy sobie, mówiąc psychologicznie, faktycznie daje tą zdrową samoocenę, daje też pewność siebie, spokój w głowie.
No to rzeczywiście to może być nawet pomysł na radzenie sobie po psychologicznemu z hejtem, który ostatnio jest Dużym tematem. Dużym tematem i pojawia się bardzo często na konsultacjach i w wielu dyskursach opinii publicznej. I też mogę ci zdradzić, tobie i słuchaczom, że w przygotowaniu jest odcinek podcastu z prawnikiem na temat tego, co z tym hejtem można zrobić jeszcze ekstra, oprócz tego, żeby właśnie pozwolić tym ludziom, jak powiedziałaby Mel Robbins, pisać durne komentarze. Tak, tylko czasami potrzebujemy też stanąć w swojej obronie, nie? I ja nie mam nic przeciwko absolutnie tej książce.
No i jak mamy uwierzyć w to, że jest z nami ok, jeśli całe życie słyszymy, że coś jest nie tak, no nie? Więc ja myślę, że naprawdę te bezpieczne, dobre relacje też są ważnym czynnikiem i możemy dużo mówić o tym, nie zwracaj uwagi, to jest hejt, z dystansu się i tego typu rzeczy, ale mimo wszystko bez sieci dobrych relacji w życiu i bez środowiska, które pomaga, trudno jest nam się utrzymać na powierzchni. Zdecydowanie, to jeden z ważniejszych czynników ochronnych. No i myślę, że powoli możemy zwrócić się ku wnętrzu, bo czasami jest tak, że tego środowiska zmienić nie możemy. Dokładnie. Bo dajmy na to, że jesteśmy w jakimś klubie, który nam do końca nie pasuje, który nie jest dla nas rozwojowy.
Nie mamy po drodze z wizją i filozofią trenera. Albo z kolegami z szatni. No i wtedy możemy rozważyć po prostu odejść z tego klubu na jakichś tam zasadach. Jest to jakaś opcja. Ale co jeśli sytuacja się powtarza w innych klubach, w innych środowiskach, nie? No i wtedy mówimy, no to przyjrzyjmy się, co tu się tak naprawdę dzieje z tobą. Dokładnie, czyli mniej wychodzimy, a zaczynamy reagować i sobie radzić, prawda? Dokładnie i ja sobie tak myślę, że nie wiem czy się ze mną zgodzisz znowu, bo to jest takie moje trochę przekonanie na bazie różnych teorii, że ja sobie lubię dzielić właśnie tą pewność siebie, czynniki, które ją budują na czynniki wewnętrzne i zewnętrzne.
I o zewnętrznych właśnie dużo rozmawialiśmy, czyli od takich prostych jak wsparcie publiczności, czy właśnie szeroko zakrojonych jak relacje z trenerami, sztabem, kolegami czy środowiskiem sportowym w ogóle, To te czynniki, jeśli są fajne, to super, bierzmy je, ale jeśli są trudne, to żebyśmy mogli funkcjonować bez tego. I tu przechodzimy do tego fundamentu, który kilka razy mi się być może już przebijał, czyli czynniki wewnętrzne. Tak na dobrą sprawę, jeśli my jako trzon bierzemy to, co potrafię, jak przepracowałem czas, docenianie siebie, techniki wyobrażeniowe, Jakie są Twoje doświadczenia zastępcze, czyli czytamy biografie, oglądamy filmy, słuchamy wywiadów, uczymy się od innych, mamy poczucie kompetencji, rozwoju, wiary w swoje możliwości, to to tak naprawdę niezależnie od sytuacji jest mocnym fundamentem i oczywiście jeśli mamy kilka bardzo trudnych sezonów, meczów czy cokolwiek, to może się trochę zacząć trząść.
Jedziemy w miejsce, gdzie nasi bliscy nie dojadą, gdzie nie ma zasięgu albo jesteśmy za granicą. Nie lubimy tej hali, bo dobra hala też czy miejsce, które znamy też dodaje pewności siebie. No to w momencie, kiedy nie mamy trzonu, to my leżymy i nie mamy w ogóle głowy do startowania. Kiedy ten trzon mamy, to w tym momencie może trochę gorzej zrobimy coś, a może tak samo dobrze, ale jesteśmy w stanie się ustabilizować i na własnych barkach pójść do przodu. I to, co też jest takie trudne czasami w świecie sportu, jak masz trenera w sporcie, który wymaga tego trenera obok, coachującego, czy to szermiarka, czy karate na przykład, To czasami jest tak, że zawodnicy boją się być samodzielni, tak? I trenerzy też chętnie właśnie im podpowiadają.
No i tutaj trudno jest właśnie ten trzon na przykład zbudować, no nie? Także tak mi przyszła do głowy taka mała dygresja, no ale tak jak mówiłam, czynniki wewnętrzne i zewnętrzne. To jest to. No pewnie. I z jakich narzędzi korzystasz, budując ten trzon? Myślę, że tutaj już jedynym ograniczeniem jest tak naprawdę wyobraźnia, bo na dobrą sprawę mamy takie chyba dosyć znane narzędzia, nawet dłoni, gdzie wypisujemy na palcach swoje mocne strony. Czasami zawodnicy korzystają z dzienników dopasowanych do siebie. Ja nie mam jednego określonego wzoru, tylko raczej staramy się zgodnie z potrzebami zawodników tworzyć te dzienniki i podsumowania. Na pewno pracuję też dużo analizami meczowymi, czyli podsumowywaniem
Potrafią rozwinąć te skrzydła. Albo przypomnij sobie sytuacje, w których sobie poradziłeś, a było trudno. No i jeśli my te sytuacje kolekcjonujemy do tej naszej skrzyneczki pewności siebie, do tego skarbca, no to w tym momencie ja się już mniej boję po prostu kolejnej trudnej sytuacji, no bo wiem, że poradziłam sobie tu, tu, tu, tu i tu. Mam coraz większe zaufanie do siebie, więc idę i robię. Bo pewność siebie dla mnie jest bardzo skorelowana z odwagą, z zaufaniem, decyzyjnością, wytrwałością, determinacją. Więc jeśli ja wiem jakie mam zaplecze, to ja mogę sobie z tego wszystkiego skorzystać i iść do boju. Tak bym powiedziała. Okej, a co zrobić w sytuacji, która już się tutaj pojawiła, czyli mamy w tym naszym otoczeniu jednak głosy, które mimo dobrych intencji jednak odbierają nam okazję do betonowania tego naszego trzonu.
Natomiast jeśli my mamy środowisko, które Próbuje się na nas na przykład zbudować naszym kosztem. Co masz na myśli? Że ktoś nie czuje się pewnie, więc próbuje umniejszyć drugiej osoby. Albo trener walczący z zawodnikami, żeby nie stracić autorytetu, co wiadomo, że i tak później obraca się przeciwko niemu. No to w tym momencie jest już trochę trudniej, bo nie ma przestrzeni do pracy i do dogadania się. Czyli ta intencja jest bardzo ważna. Zastanawiam się, jak możemy tutaj wpleść do tej dyskusji o samoocenie jedną z podstawowych technik treningu mentalnego, jaką jest mowa wewnętrzna.
Czyli ta narracja, którą toczymy, która się buduje, która się zmienia w naszej własnej głowie, najczęściej w postaci myśli albo monologów, albo dialogów różnie to może każdy z nas przeżywać. Jak możemy tę mowę wewnętrzną według ciebie wykorzystywać z tym Z orientowanem na budowanie tej odpowiedniej narracji i samooceny. Myślę, że to jest tak szczerze mówiąc temat rzeka, bo jakieś takie terapeutyczne zaciągi mi się tutaj pojawiają. Natomiast myślę, że to ma bardzo duże znaczenie czym my siebie karmimy i osobiście uważam, że jak mamy głowę napakowaną ciemnymi chmurkami, to ta pewność siebie nie ma za bardzo szansy zakwitnąć, prawda?
Mamy chęć, odwagę i mobilizację, żeby sięgać po jeszcze więcej, tak na dobrą sprawę. Kurczę, ja myślę, że to może być bardzo indywidualne i osoby, które tak robią być może intuicyjnie właśnie trzymają się w tym szachu, żeby... Mieć paliwo do działania. Tak. Tylko pytanie jakiej jakości, Grzesiu? To jest taki dla mnie ważny temat, więc ostatnie zdanie, że jeśli ja siebie trzymam w szachu i cały czas potrzebuję udowadniać samemu sobie, to to jest ogromnym kosztem po prostu. O kosztach w ogóle nie mamy tutaj żadnej niezgody. Koszty są olbrzymie, ale być może są konieczne do poniesienia.
Ok, to porównywanie się jakby jest myślę takim bardzo naturalnym odruchem, który mamy, który jest drukowany i gwarantowało kiedyś przetrwanie. Możemy się z tym zgodzić. Porządkuje nam świat, no musimy się jakoś odnajdywać w nim, prawda? I uważam, że twórcy mediów społecznościowych, dla których pracowali naprawdę nieźli psychologowie, behawioryści, no żerują na tym, że nasze mózgi, w domyśle też umysły, mają taką potrzebę, żeby się porównać z innymi.
A jeżeli tego nie robią, to się burzą, że tego nie robią. Tak, nie dogodzisz. I tym kibicom nigdy się nie dogodzić, dlatego zawsze właśnie trzeba pozwolić im, jak powiedziałaby Mary Robbins, żeby te swoje prawdy jakieś objawione mieli i trzymali je mocno. A ty po prostu rób dalej swoje. Dokładnie. I jeszcze o jednej rzeczy chciałem powiedzieć w kontekście tego, jak budować tę samoocenę. I to jest dobieranie, dobieranie sobie takiego zespołu i to może być formalny zespół, tak jak robią niektórzy zawodnicy wyczynowi.
Więc naprawdę, albo że ciężko im zlądować, cytując jednego z reprezentantów kadry narodowej w siatkówce. Iga Walczak, Wojciech Zeidler. Ostatnia rzecz, która przyszła mi teraz do głowy. Wielu sportowców mówi o tym, że sport właśnie dał im znajomości, możliwość zwiedzania świata, najlepsze doświadczenia życia, przy czym to też w pewnym sensie jest małą pułapką, jeśli się tutaj ze mną zgodzisz Grzesiu, bo niejednokrotnie jest tak, że mamy przyjaciół z danego sportu, spędzamy najwięcej czasu właśnie z ludźmi ze sportu, później partnerzy życiowi też są ze sportu.
I tak naprawdę sport jest większością tego naszego życia, siłą rzeczy, jeśli jesteśmy w nim na poważnie, ale właśnie chodzi o to, że jak z niego wychodzimy, to nie mamy nic. Czyli to, o czym rozmawialiśmy. Że nie ma ani hobby, ani znajomości, ani żadnej przestrzeni, w której ja mogę bezpiecznie wylądować i się zatrzymać, jeśli mi w tym sporcie nie idzie albo po prostu kończę coś. Jasne. No dobra. Mam takie pytanie, które jest parafrazą pytania, które było zadawane przez podcastera, który zainspirował mnie do podcastowania. Taki podcaster Tim Ferriss. Nie wiem, czy kiedyś miałaś okazję słuchać któregoś z jego odcinków.
No taki pionier, myślę, podcastingu w ogóle. Myślę, że teraz już ma 1000 plus odcinków wyemitowanych. I on w pewnym momencie zadawał swoim gościom takie pytanie o billboard. Gdybyś mogła jakieś swoje hasło wrzucić na billboard na temat samooceny, to co by tym hasłem było? Chyba takie zdanie, które już dzisiaj padło, czyli że pewność siebie nie jest magicznym punktem w przyszłości, tylko jest tym, co już mamy za sobą. Tak, myślę, że to bym wrzuciła. Wiem, że się pojawiło, ale to jest coś, co chyba wrzuciłabym właśnie na takie miejsce. Dobrze. Może kiedyś wrzucę na drzwi stołówki, na jakimś zgrupowaniu.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Partnerem tego odcinka podcastu Głowa Rządzi jest Wydawnictwo Galaktyka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem tego odcinka podcastu Głowa Rządzi jest Wydawnictwo Galaktyka."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pewność siebie nie jest magicznym punktem w przyszłości, tylko tym, co już masz za sobą.📚Partnerem tego odcinka podcastu jest Wydawnictwo Galaktyka! Kod rabatowy (40%!) dla słuchaczy podcastu Głowa Rządzi: GLOWARZADZI🧠 Pomagam ci eksplorować mentalną stronę sportu. Ty możesz pomóc mi rozwijać podcast: https://patronite.pl/glowarzadzi tak jak Iga Walczak i Wojciech Zeidler z Hoopify. Dziękuję!W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o samoocenie w sporcie z psycholog sportu Jagodą Gręźlikowską. Zaczynamy od podstaw, czyli od tego, czym właściwie jest samoocena i jak różni się od pewności siebie oraz poczucia własnej skuteczności. Jagoda tłumaczy to za pomocą prostej metafory woreczka, który przez całe życie wypełniamy różnymi doświadczeniami, i pokazuje, dlaczego tak wiele osób wkłada do niego same kamienie zamiast zasobów.Rozmawiamy też o tym, jak środowisko sportowe, trenerzy, rodzice i media społecznościowe kształtują nasz wewnętrzny obraz siebie, często bez naszej świadomości. Jagoda mówi o pułapce jednorodnej tożsamości sportowca, o roli mowy wewnętrznej w budowaniu pewności siebie oraz o tym, dlaczego celebrowanie małych sukcesów jest równie ważne jak praca nad błędami. Poruszamy też temat hejtu w internecie i tego, kiedy warto pozwolić innym mieć swoje opinie, a kiedy postawić granicę.🌐 Pozostań ze mną w kontakcie, tak jak Ci najwygodniej:IG: https://www.instagram.com/glowarzadzi/LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/grzegorz-wi%C4%99c%C5%82aw-ab7ba953/FB: https://www.facebook.com/glowarzadziWWW: https://glowarzadzi.pl/Rozdziały tego odcinka:() Wprowadzenie i gość odcinka() Czym jest samoocena?() Samoocena, pewność siebie, skuteczność() Kto szyje nasz woreczek samooceny?() Jak budować samoocenę w trudnym środowisku() High Challenge, High Support() Książka Mel Robbins i opinie innych() Czynniki wewnętrzne pewności siebie() Mowa wewnętrzna i pułapki samooceny() Media społecznościowe a samoocena() Tożsamość sportowca i koniec kariery() Hasło na billboard i życzenia dla sportu() Podsumowanie