ZNIKNĄŁ BEZ ŚLADU - HISTORIA MARCO SIFFREDI! | ODCINEK 33
ZNIKNĄŁ BEZ ŚLADU - HISTORIA MARCO SIFFREDI! Historia, która do dnia dzisiejszego nie została rozwiązana. Wyruszymy w mroczną podróż do świata ekstremalnych sportów, gdzie pasja i niebezpieczeństwo splatają się w nieprzewidywalny sposób. Marco Siffredi, utalentowany snowboardzista, zniknął bez śladu podczas wyprawy na Mount Everest w 2002 roku. Co skłoniło go do podjęcia ryzykownej decyzji, która okazała się tragiczna? W miarę odkrywania tajemnic jego ostatnich chwil na stoku, poznasz nie tylko fascynację górami, ale również strach i zagadki, które otaczają jego los. Co kryje się w lodowych otchłaniach Himalajów? Dołącz do nas, aby odkryć, jak jedna pasja może prowadzić do nieuchronnej zagłady.
Dokładnie tak, jak za dawnych czasów. Jednak prawie wszystkich, którzy zdobywają szczyt łączy jedno, a mianowicie wejście i zejście odbywa się tą samą drogą oraz robią to na nogach. A teraz przynieśmy się do roku 2001, kiedy to 22-letni Marcos Ifredi postanowił zrobić coś, czego nikt wcześniej nie próbował. Młody mężczyzna wspiął się na ośmiotysięcznik dwukrotnie, a całą drogę pokonał o własnych siłach. Jednakże, gdy przyszedł czas zejścia, zamiast schodzić, Marco postanowił, że zjedzie na desce snowboardowej. Niestety, była to decyzja, której prawie nikt wcześniej się nie podjął, a co ciekawe, po tym wydarzeniu nikt więcej nie odważył się zrobić tego w tym samym stylu.
Trudno sobie wyobrazić bardziej pasujące miejsce dla rodziny, która od zawsze była połączona ze sportami zimowymi. Każda z familii, która mieszkała w tym malowniczo położonym miasteczku była związana z górami. I tutaj rodzina Sifredi nie była wyjątkiem. Wszyscy byli wielkimi miłośnikami turystyki górskiej. Jednak niech nie zwiedzie was piękno tego miasteczka, bo ma ono również elementy, które potrafią człowieka przybić. Mowa tutaj o cmentarzu, który leży u podnóża gór, a miejsce na nim znaleźli wszyscy nieszczęśnicy, którzy stracili życie podczas lokalnych wspinaczek. Gdy człowiek tam wejdzie i zacznie przyglądać się na grobkom, zda sobie nagle sprawę, że wiele pochowanych tam osób nie przekroczyło nawet 40 roku życia.
Jednak gdy chłopiec miał 6 lat, w telewizji pokazywano drastyczne sceny lawiny, a młody Sihredi wskazując palcem na ekran powiedział Piere. Wszyscy, którzy znali młodego Marko uważali, że jest on osobą szaloną, nieprzewidywalną, a przede wszystkim jest po prostu dziwny. Od najmłodszych lat był zafascynowany książką Mały Książę, a w postaci głównego bohatera widział samego siebie. Tak jak książę podróżował po planetach, tak Marko marzył o przygodach w górach. Łączyła ich nie tylko chęć odkrywania, ale także naiwność i niemal dziecięca fascynacja światem.
Wieść o nowej gwieździe snowboardu zaczęła rozchodzić się po jego rodzinnym mieście Chamonix. Ludzie uważali, że młody Sifredi oszalał i jest kolejnym imieniem, które wyląduje na cmentarzu. Mężczyzna jednak się nie przejmował, tylko chciał więcej. Ojciec pisał później przy okazji opisując charakter syna od najmłodszych lat. Nie lubił przebywać z nami na świeżym powietrzu. Nie lubił pieszych wędrówek, ani wspinaczki. Więc... Nigdy nie wspinaliśmy się razem, a ja go nie uczyłem. Czegokolwiek się nauczył, nauczył się sam. To był Marko.
Wtedy młody Sifredi wykonał telefon do swojego znajomego Jana Zizendera, meteorologa z Chamonix, a także do swojej dziewczyny Stefani oraz rodziców. Jednak rozmowy te były kosztowne. Rachunek za telefon wyniósł aż dwa tysiące dolarów. Z powodu pory roku w obozie nie było prawie żywej duszy. Na miejscu był tylko on, szerpowie i śnieg. Działanie wysokości na Marka zaczęło dawać się we znaki, bo codziennie bolała go głowa i prawdopodobnie już wtedy rozwinęła się choroba wysokościowa. Następne dni poznajemy już dzięki notatkom, które zostały sporządzone przez uczestników wyprawy.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
ZNIKNĄŁ BEZ ŚLADU - HISTORIA MARCO SIFFREDI!
Historia, która do dnia dzisiejszego nie została rozwiązana.
Wyruszymy w mroczną podróż do świata ekstremalnych sportów, gdzie pasja i niebezpieczeństwo splatają się w nieprzewidywalny sposób.
Marco Siffredi, utalentowany snowboardzista, zniknął bez śladu podczas wyprawy na Mount Everest w 2002 roku. Co skłoniło go do podjęcia ryzykownej decyzji, która okazała się tragiczna?
W miarę odkrywania tajemnic jego ostatnich chwil na stoku, poznasz nie tylko fascynację górami, ale również strach i zagadki, które otaczają jego los.
Co kryje się w lodowych otchłaniach Himalajów?
Dołącz do nas, aby odkryć, jak jedna pasja może prowadzić do nieuchronnej zagłady.