Ale teraz w takie wspomniane Pathfindery jest mi ciężko wejść. Nawet nie przez to, że musiałbym coś czytać, tylko dlatego, że wiem, że to jest na 60, na 80 godzin. Po prostu wolę taki zastrzyk, jak Wojtek mówi, takie evergreeny albo takie gry, które wiem, że skończę w zamkniętym czasie. Czyli wiem, że nowe Monkey Island albo Prodeusz to będzie inwestycja na 6 do 8 godzin. Ja mówię okej, bo widzę gdzie jest koniec. Widzę, że jak odpalę dzisiaj, to za tydzień będę miał to, nie chcę mówić z głowy, bo to źle ma taką konotację, że się męczę przy tej grze, ale nie wejdę do takiej gry, w której nie wiem, co jest na końcu, w sensie ile godzin mi to zajmie. To gra Obsidianu, którą mi chodziło, to było Tyranny.
W jednej klatce, na jednej linie się bujały. Jeden kontynent. To co tam z tym deadloopem? Deathloop jest wciąż super. To było moje... Ja chciałem tylko się usprawiedliwić, bo Kubs zarzucił, że nie ma z naszej strony miłości na grupie. To jest zbieg okoliczności, bo ja na tę grę faktycznie czekałem. Ja próbowałem na pececie grać, ale ona mi chodziła słabo na pececie, bo tam Mike chyba miał ją w bibliotece Steamowej. Ona mi słabo chodziła na pececie, więc stwierdziłem, że pogram jak ona wyjdzie na konsoli, ale pech chciał, że w tym samym czasie Prodeus wszedł i Małpia Wyspa. I po prostu nie chciałem dzielić czasu między trzy gry. Prodeusza już odhaczyłem. Jestem w rozgrzebanej małpiej wyspie i po prostu Deathloop jest kolejny na tej liście.
Ale myślę też o innych graczach, w przeciwieństwie do was. Nie, ja nie myślę o żadnych innych graczach. Co mnie interesują inni gracze? Ja nie jestem innym graczem. Ja nie jestem inny gracz. Ja jestem ten gracz, no. To jest też naklejka na samochód, nie? Ja nie jestem inny gracz. No. Także Slime Rancher jest super, Slime Rancher zawsze był super, to jest fajna seria, tylko mówię, trochę by się przydało jej jakiejś takiej nowości, czegoś nowego, żeby nie czuć było, że to jest po prostu to samo, nie? W nowej oprawie. Ojciec Prodeusz wjechał jeszcze nam na gospodarę. Ale to jest dobra gra. Jaka to jest dobra gra. Jak to się stało tak, że ty się zakochałeś w tej grze? No właśnie, ja tego nie rozumiem. Ja słyszę, że on przeszedł w ogóle i jestem zły, że ja nie przeszedłem.
Ja wiem, że ty lubisz Doomy, nie? Masz sentyment do tych starych gier takich strzelankowych, ale skąd, skąd się wziął Prodeus w ciebie tak mocno w serduszku? Grałem, grałem przecież w te remake'i Doomowe, w sensie te nowe Doomy. Wiem, wiem, dlatego mówię właśnie. Te nowożytne obaj bardzo mi się podobały. Pierwszy bardziej niż drugi. Drugi z tym żonglowaniem bronią i małym zapasem amunicji już mi tak nie podszedł. Ale mówię o tym bardziej, jak streamowałem, to takie rzeczy, pamiętasz? Takie oldschoolowe właśnie, takie boomer-shootery, to zawsze kiwałeś głową i mówisz, nie, to takie... Wiem, bo one, bo... Nie wiem, czy to jest kwestia otoczki, bo umówmy się, Prodeusz to jest 1 do 1 Doom. W sensie to jest Doom pierwszy, Doom drugi. Od wyglądu, od lokacji, od bohatera, od broni, do przeciwników.
A tutaj dostałem po prostu... Ktoś mi przypomniał. Moja babcia 20 lat temu robiła najlepsze danie. Nie mam już babci i ona mi tego dania nigdy nie zrobi. I teraz nagle znalazło się w lodówce zamrożona porcja tego dania, które 20 lat leżało w zamrażarce i mogę sobie jeszcze raz zjeść. Jak to danie w Ratatouille, że zjadłeś i masz flashback do tego jak byłeś mały. I tak dokładnie miałem w Prodeuszu. Ja grałem chwilę, to był Early Access albo demo, nie wiem, rok albo pół, albo półtora temu. Zagrałem w to chwilę i okej, podobało mi się, ale wiedziałem, że to nie jest jeszcze całe, nie miałem ochoty inwestować w coś, co się będzie zmieniać, może zresetuje mi sejwy i tak dalej, więc spokojnie sobie poczekałem.
I nie będę kłamał, z zaskoczenia mnie wzięło, że to się pojawiło w Game Passie. Ja też nie wiedziałem, że to będzie. Nawet nie próbowałem tego na konsoli instalować, od razu to zainstalowałem na PC i nie żałuję, bo 144 klatki w Prodeusu to jest to. Ta gra jest niemalże idealna, bo poziomy są bardzo dobrze zaprojektowane. Ani razu się nie zgubiłem. One nagradzają poszukiwania, nagradzają eksplorację, schodzenie z głównej ścieżki. Nigdy daleko, ale zawsze jest gdzie zajrzeć za ruch. Zanim skoczysz na dół, może warto zobaczyć, co jest za tą dziurą.
Myślę, że może być nieźle, myślę, że może być nieźle. Ale tak, polecam gorąco, zwłaszcza, że jest w Game Passie, to jest super gra. Dawno się tak dobrze nie bawiłem. To prawda. Ja też polecam Prodeusza. Ja też polecam Prodeusza. Mimo tego, że go jeszcze nie skończyłem, ale... Bo ja zacząłem grać w niego tak naprawdę dzisiaj i grałem, nie wiem, z dwie godziny non stop, nie? Tak w ogóle mówię, a pyknę sobie tam... No i zamiast Moonscars, Mike... Pyknę se jeden levelik, nie? A tu poleciało, po prostu jechałem za jeden, za drugim. Ani razu nie zginąłem, bo gram na medium poziomie, nie wiem na jakim wygracie. Ja też gram na medium i pierwszy raz, znaczy zdarzyło się tam chyba, że dwa razy zginąłem na jakichś bossach w trakcie gry, ale trzy, cztery razy zginąłem na tym ostatnim kill roomie, bo on jest przegięty.
Stajesz w miejscu i trzymasz tylko fire, a przeciwnicy wychodzą bez końca z korytarza. Jest do zrobienia. Mi się bardzo podoba w Prodeusie, że są takie miejsca, gdzie wyskakują przeciwnicy i możesz zrobić coś konkretnego i np. ich coś rozjedzie albo jakiś laser ich zmieli. Dużo jest takich miejsc i zacząłem na nie zwracać uwagę w pewnym momencie, bo one dają niesamowitą frajdę. Jak masz 7 impów i nagle wszystkie padają od jednego strzału. To jest super rzecz. Lubię takie smaczki. Serial Cleaners było też grane. Serial Cleaners było też grane. Czy to ma co-opa?
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o goście i tematy oczekujące na dyskusję, w tym kula Dysona i kilowaty.
Dyskusja na temat kuli Dysona i jej zastosowań w teorii cywilizacji.
Rozmowa na temat kawy, jej varia i zastosowań w różnych krajach.
Dyskusja na temat zużycia energii elektrycznej i kilowatów.
Przegląd filmów, które goście widzieli ostatnio, w tym Top Gun: Maverick i Naimro.
Komentarze na temat doświadczeń w kinach i społeczności Forumogadka.
Mike opowiada o swojej nowej grze o misiu, opisując jej mecanikę i inspiracje. Rozmawia o problemach z implementacją rykoszetu strzał i rozwijaniu gry. Gracze podzielają swoje doświadczenia z gier, które zaczęły lub przestały lubić, skoncentrowując się na RPGach i grach strategiczno-taktycznych.
Podrobnie omówiono różne gry i wydarzenia w świecie gier, w tym X-Filesy, GTA 6, Onrush, Skull & Bones, i inne. Dyskusja skupiła się na kwestiach jakości gier, ich promocji i oczekiwaniach graczy.
Rozmowa o zwierzętach widzianych w zoo Wrocławskim, ich warunkach i perspektywach.
Diskutowano o Slime Rancher 2, jej podobieństwach do pierwszej części i problemach związanych z brakiem nowości.
Zdjęto opinię o grze Prodeus, jej postaciach i problemach z AI.
Podrobnie omawianie gry Return to Monkey Island, jej fabuły, dialogi i system zagadek. Porównanie z poprzednimi częścią i kwestia popularności gry u młodszej generacji graczy.
Gospodarze krytykują FIFA, mówiąc o braku zmian i powtarzaniu się w grze, mimo że są regularnie aktualizowane.
Gospodarze rozmawiają o swoich doświadczeniach z grą FIFA, w tym o okładkach i butach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.