Mentionsy Mentionsy
Federalnie Rzecz Biorąc
Federalnie Rzecz Biorąc

#10 Zabrać Polonii prawa wyborcze?

03.06.2025 ·38 min 47 s

Mały jubileusz, dziesiąty odcinek podcastu, a w nim zastanawiamy się, jakie konsekwencje dla Niemiec przyniosą wybory prezydenckie w Polsce. Po wygranej Karola Nawrockiego wśród części opinii publicznej pojawiły się ponownie kontrowersyjne postulaty, by odebrać Polonii prawa wyborcze. Czy taki scenariusz jest w ogóle możliwy i czy rzeczywiście konieczny? Dyskutujemy także o tym, jak zmienią się relacje polsko-niemieckie wraz z nowym gospodarzem Pałacu Prezydenckiego. Na koniec komentujemy przełomową decyzję berlińskiego sądu, który uznał tzw. „push-backi”, czyli odsyłanie migrantów między innymi do Polski, za niezgodne z prawem.Adam Górczewski /Polskie RadioTomasz Lejman /Polsat News i InteriaZapraszamy!

Niezależnie od tego, na jaką partię patrzymy, no to ona zawsze będzie potrzebowała. PiS będzie potrzebował tych wyborców w Stanach Zjednoczonych. Platforma będzie potrzebowała swoich wyborców, którzy tutaj głosowali. A przypomnijmy, że 65, ponad 65% zagłosowało na Rafała Trzaskowskiego. I podobnie było w Szwajcarii, podobnie było w Austrii. To jest właśnie ten współczynnik między 63 a 67% chyba w tych trzech krajach. Gdzie łącznie zagłosowało w Niemczech prawie 100 tysięcy. Ważnych głosów było 99 tysięcy, tam bez kilkudziesięciu. W Szwajcarii, w Austrii było to po kilkanaście kolejnych tysięcy osób, które głosowały. Ale właśnie w tym momencie, skoro mówię o tych liczbach, to chcę powiedzieć, że to jest ten taki rezerwuar, który czeka. Ty powiedziałeś przed chwilą, że zawsze PiS będzie potrzebował głosów, zawsze koalicja. Być może za parę lat będą jednak inne partie, które będą w Polsce na tych miejscach pierwszych, ale na razie są to pierwsza i druga partia.

Z Kopernikiem, czy to Niemiec, czy Polak, że kiedyś nie było aż tak bardzo narodowości przypisanych nawet do ludzi. Zaczęliśmy to bardziej przypisywać i mamy granice i obywatelstwo, tak? To jest ta kluczowa sprawa. Ale jak ktoś jest mieszkańcem pogranicza, właśnie, który pracuje w Szczecinie, a mieszka w jednej z niemieckich wiosek, bo jest tak taniej, bo jest może milej i sympatyczniej, a też już są takie, gdzie Polacy zostają sołtysami w tych niemieckich wioskach, bo aż tak duża jest reprezentacja. Jak traktować to, że ktoś mieszka na pograniczu, żyje w dwóch krajach, Ja bym zostawił tym ludziom wybór tego, gdzie oni chcą. Czy oni się czują bardziej Niemcami, obywatelami Niemiec, czy bardziej obywatelami Polski. Niech sobie głosują. Myślę, że nie wpływa to... Zresztą zobaczmy teraz. Taka była mowa o tym, że te wyniki zagraniczne mogą zdecydować. I mimo tego, że tak mała była różnica, 350 tysięcy głosów przewagi, chyba troszkę więcej, ale mniej niż 400 tysięcy głosów przewagi Karola Nawrockiego nad Rafałem Trzaskowskim,

A zagranica ta różnica była niespełna 200 tysięczna, czyli te 100 ileś tysięcy, które zagłosowało bardziej na Trzaskowskiego nie było w stanie wpłynąć na wyniki wyborów w sposób znaczący, mimo tej dużej przecież, o której wielokrotnie była mowa w Polsce. Co? Dużej co? Dużego zaangażowania i dużej takiej mobilizacji wyborców polskich za granicą. Ta zagranica chyba w dużej mierze nigdy nie wpływa aż tak bardzo na te wybory i to nie tylko w przypadku Polski, bo ja pamiętam w przypadku Turcji też to miało dosyć duże znaczenie, że była duża grupa tych, którzy głosowali na, no nie w Niemczech, ale w innych krajach, na opozycję, na CHP, a nie na Erdołana. I też to nie miało jakiegoś dłuższego wpływu. No to jest bardziej symboliczne, ale ja uważam, że nie powinno się odbierać ludziom prawa do głosowania, jeżeli są obywatelami tego kraju, bo wtedy wpadamy na taką minę dwóch kategorii, dwóch prędkości.

No tak, mieszkańcy województwa lubuskiego i mieszkańcy Warszawy, ale ci nie mobilni, tylko ci, którzy większość życia jednak spędzają w Warszawie, zupełnie inaczej patrzą na relacje polsko-niemieckie. Oczywiście, że zupełnie inaczej. Dlatego też na niej inaczej patrzy Karol Nawrocki. No i teraz wracając do tego, jak te relacje mogą się układać, to ja jeszcze chciałem powiedzieć, że właśnie bardzo dużo komentarzy. Tam śledzenie wyborów, wyników w Polsce było w tych największych mediach niemieckich przez całą noc. Tam się w nocy, jak pierwsze, przypomnijmy, było tak przecież, że Rafał Trzaskowski ogłosił swoje zwycięstwo i czuł się prezydentem przez jakieś dwie godziny. Kiedy te drugie wyniki się pojawiły, które już wyraźnie wskazywały na to, że Karol Nawrocki jednak wygra, to na stronie Bilda pojawił się większy napis Europo, musisz teraz się trząść, że trząść w sensie z niepewności tego, co będzie się dalej działo.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.