Fantasmagieria - Podcast 650 - “Silksong kontra Cronos”
Koniec wakacji, ciepły, wrześniowy czwartek. Autobus linii 33 właśnie zatrzymał się na pętli. Kierowca wyciągnął małą, przenośną konsolę marki Nintendo i nerwowo spojrzał na zegarek. „Wszystko zaczęło się niewinnie. Fani, zmęczeni latami oczekiwania, porzucili nadzieję. Internet milczał. Twórcy – enigmatyczni jak zawsze – nie zdradzali nic. Aż nagle… 4 września 2025 roku. Świat zamarł.” Tego dnia, bez [...]
I wydaje mi się jeszcze jedna rzecz. że nie wiem, czy to nie jest gra, która od czasów, nie wiem, jakichś przygodywek w stylu Sołtys, Teen Agent, czy Wacki Kosmiczna Rozgrywka mówi tyle o Polakach i o Polsce, ale tak się śmieje, ale tak naprawdę tutaj jest masa rzeczy, która odwołuje się do naszej historii, do naszej kultury, Fajnie było w medium trafić do Niwy, do tego hotelu, który miał tam sporo takich właśnie elementów z kurortem, czy czasami dla bogatych członków partii i znaczących ludzi w PRL-u i obserwujemy tam różne
Gdzieś tam później w jakiejś tam lokacji znalazłem obraz maskarada Tadeusza Makowskiego. Także Blober odwalił kawał dobrej roboty, jeżeli chodzi o sprzedawanie polskiej kultury i polskiej w ogóle, nie wiem, nawet nie kultury, bo chodzi mi o sprzedawanie tej polskości, tego jak wyglądał Ten nasz PRL, bo tam są wraki i polonezów i dużych fiatów i są też stary, które się nie nazywają star, ale to są dokładnie te same pojazdy, które jeździły, dobrze mówisz, nysy, tam są nysy, które są chyba tymi karetkami takimi, jakie jeździły u nas, także...
Z elementami nawiązującymi do Dead Space'a, ale jak sobie zobaczysz, jak ta mechanika wygląda, wiesz, ten rodzaj mechaniki, on jest w wielu aspektach usprawniony, ale to zarządzanie akwipurkiem, ograniczenia związane z akwipurkiem, to, że na przykład podpalasz ciała, czy coś takiego, w inny trochę sposób niż w Resident'cie, ale chodzi mi o to, że to są, że ta gra jest takim Resident'em z... ze skórką tego postapo, PRL-u i Dead Space'a. Bo też jest tak, że kiedy zaczynają się etapy, gdzie jest zabawa z grawitacją, tyle powiem, no to tu już wchodzi tak, że może być więcej tego Dead Space'a. ta gra jest zbudowana, to ona mi bardziej przypomina taki bardziej klasyczny survival horror, bardzo trudny i ja miałem takie rozmowy właśnie z kolegami, którzy też grali i też mieli problemy i żeśmy strasznie psieczyli na to wszystko.
Ja nie wiem, jak na to zareagują na Zachodzie, no bo na Zachodzie nie mieszkali w blokach z wielkiej płyty z takimi, wiesz, piwnicami, gdzie wchodziłeś po prostu do katakumb i każdy miał swoje pomieszczenie, gdzie po prostu miałeś drzwi zrobione z kilku desek na krzyż, więc to jest... Ja sobie zdaję sprawę, że widzisz, że Zachód wygląda jakoś bardzo inaczej niż nasz szary PRL, ale też tam budowali bloki i wiesz, no wschodnie Niemcy to może trochę to inaczej wygląda, ale to no bloki budowano wszędzie. Tylko, że te bloki trochę inaczej były, no nie z wielkiej płyty, ale może z cegły, z pustaków, no. Ale myślę, że takie blokowiska i we Włoszech znajdziesz. bardzo podobne i w Hiszpanii gdzieś i w Portugalii.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.