Wjazd na ekspresową S-52 w kierunku Bielska Białej przez węzeł Cieszyn Zachód jest zablokowany. I w tej chwili kierowcy kierowani są na węzeł Cieszyn Wschód. Zapraszamy na poranną rozmowę w RMF FM. Tomasz Tarlikowski i jego gość. Witamy i zapraszamy. Dzień dobry. Witam. Moim gościem jest Sławomir Nitras, poseł Koalicji Obywatelskiej, był minister sportu. Witam panie pośle, panie ministrze. Dzień dobry. To co, areszt jako narzędzie odwołania prezesa PKO? No areszt jest dlatego, że pan Piesiewicz po prostu jest podejrzeniem. Ja jestem prawie że o tym przekonany, że złamał prawo. Ja mówię o tym, że nie można go było odwołać, nie można, nie można, a pojawił się areszt i nagle odwołano. Ale to wie pan, to dużo mówi niestety o tym towarzystwie, które dzisiaj zarządza PKL-em, że, a przypomnę panu, że nawet w świetle tych faktów, w świetle tych faktów, niektórzy mówili, że nic się nie stało.
Nie ma żadnych zmian w PKL-u. Jest pozorna zmiana. Pan Kmit to jest najbliższy współpracownik Pana Piesiewicza to jest nawet twórca jego sukcesu. Twórca? Tak, tak. To pan Kmita stał tak naprawdę za wyborem. Oczywiście pan Sasin dał przyzwolenie, ale takim operacyjnym oficerem wprowadzającym Piesiewicza w związki sportowe i mówiącym o tym, jakie to pieniądze Piesiewicz przyniesie, był pan Kmita od samego początku. No ale co znaczy, że go wypromował? Pan mówił, że był oficerem, był kimś, kto go stworzył, tak? No, kimś, kto wprowadził go na sportowe salony, który przekonał Związki sportowe prezesów związków sportowych. Może nie związki, prezesów. Do tego, że Piesiewicz przyniesie wielką kasę i będziemy mieli wszyscy tak. Ale w tej chwili się przecież odcina. No bo to jest inteligentny człowiek, ale inteligentny nie znaczy uczciwy.
Nie, nie do końca. Dlatego, że przypomnę Panu, Że toczy się drugie postępowanie przeciwko panu Piśiewiczowi w Prokuraturze Gdańskiej z czasu jego działalności w Polskim Związku Koszykówki, w Lidze Koszykówki, gdzie wyprowadził, myślę, że około 11 milionów złotych. Ale to jest zarzut do Piśiewicza? Tak i myślę, że takie zarzuty postawi prokuratura, bo KAS na to dowody prokuraturze przedstawił. Postępowanie trwa i moim zdaniem jest bardzo prawdopodobne, że pan Kmita w tym postępowaniu będzie też objęty i też dostanie zarzuty. Ale za co? No Iwan, on był jego podstawowym partnerem biznesowym w tym okresie koszulkówki i Polski. To tam się ta przyjaźń zbudowała i potem poszli razem po PKL. Mi się wydaje, że pan Kmita jest w mojej ocenie, znając część materiałów, pan Kmita może być tym postępowaniem objęty i dostanie tak samo zarzuty jak pan Piesiewicz.
Wtedy PKL będzie miał dwóch prezesów z zarzutami. To jest prawdopodobne, Pana zdanie? Moim zdaniem bardzo. No dobrze, ale twierdzi dalej, za co te zarzuty dostane? Ale kto? No, Pan Kmito. Za nieprawidłowości finansowe. Tam był system wyciągania publicznych pieniędzy i kierowania ich do prywatnych spółek, prywatnych podmiotów związanych z Panem Piesiewiczem, z tym całym środowiskiem. Gaz przez rok badał te sprawy i skierował sprawy do prokuratury. Prokuratura Na razie nierychliwa, ale mam nadzieję, że to postępowanie trwa tak długo, dlatego że jest Dokładnie robione. I ja nie mam wątpliwości, znając część materiałów, że pan Piesiewicz w tej sprawie również dostanie zarzuty. I wydaje mi się, że pan Kmita jest tam centralną, jest jedną z kluczowych osób w całym tym systemie.
Wszystko zostanie po staremu, a problem polega na tym, że sportowcy z tego jak funkcjonuje PKO nie mają absolutnie nic, absolutnie nic, a żyje się dobrze paru panów. Piętnastu ludzi z samochodami służbowymi, całe prezydium PKO, ludzie. Ale co może środowisko sportowe w tej sprawie? Oczywiście. Środowisko sportowe, tam jest wielu uczciwych ludzi, wielu ludzi, którzy patrzą na to... Ale wśród tych piętnastu, czy niżej? Nie, nie, no wśród tych piętnastu też są ludzie poważni, do których ja mam duży szacunek, i którzy w miarę możliwości, tak jak funkcjonowali, bardzo często zwracali uwagę, krytykowali. Ale wielu, czy większość zdecydowana, nie oparła się tej pokusie. Wydajcie mi 100 tysięcy pensji. Przecież wie pan, kiedy ja ujawniałem, że Piesiewicz ma 100 tysięcy pensji, to pan Kmita nazywał mnie człowiekiem niewiarygodnym, krytykowym.
No ale krytykowali, że on też, że on... Ale pan Kmita chronił pana Piesiewicza, bo sam brał wynagrodzenie. I dzisiaj wszyscy mówią, wszyscy skupili się na Piesiewiczu, ale z tyłu zawsze był Kmita. No nie on jeden, skarbnik również został. Ale on dzisiaj, ja nie mówiłbym tego, co mówię, bo ja uważam, że ci ludzie powinni się po prostu odsunąć i dać działać uczciwym ludziom, którzy chcą zrobić coś dla sportu. Wie pan, ja nie chcę wymieniać z imienia i nazwiska. Boi się pan, że to będzie pocałunek śmierci? A może być, ale tu nie chodzi o to. Chodzi o to, żeby politycy nie wskazywali, kogo PKO ma wybierać. Ja nie chcę, żeby żaden kandydat był kojarzony ze mną. Ja nie chcę, żeby ludzie myśleli, że w PKO musi być ktoś reprezentujący czy bliski partii, które rządzi.
Niech wybiorą Słuchajcie, a Robert Korzeniowski, Pana zdanie, byłby dobrym kandydatem? Ja uważam, że byłby dobrym, ale wiem, że tego typu zarzuty mu się stawia, bo był moim współpracownikiem w Ministerstwie Sportu. Uważam go za uczciwego i kompetentnego człowieka. Ale lista na Robercie Korzeniowskim się nie kończy. Ja bym bardzo chciał przyczynić się do tego, żeby ten... Myślę, że to jest jeszcze taka mentalność rodem z PRL-u. Jest stąd takie miejsce w Polsce, gdzie ta mentalność przetrwała, gdzie działa, co jest najważniejsze. Ale w miejscu, kto mówi, będziemy robić audyt. Nie wierzy Pan, że zrobi uczciwy audyt? Nie, nie wierzę. Uważam, że pan Kmita może po to tam być, żeby właśnie odsunąć się. Pan mówi, że za 2-3 tygodnie będą wyniki audytu, może pan poczeka. Ale kto robi ten audyt? Sekretarz Generalny pan Pałys, który od 20 lat jest najbliższym współpracownikiem Pisiewicza i w Koszukówce i w PKOL-u. Pan Kotowicz, który podpisywał te wszystkie umowy i pan Pałys.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zakładki na zagrożenia na terenie Polski, zderzenia samochodowe, areszt Piesiewicza i rozmowa z Karolem Nawrockim o amerykańską bazę w Polsce.
Sławomir Nitras, poseł Koalicji Obywatelskiej, o aresztowaniu Piesiewicza i jego wpływach na PKO.
Nitras kontynuuje krytykę Kmity, twierdząc, że jest nieuczciwy i ma zamiar chronić Piesiewicza. Rozmowa o audycie w PKO.
Zakończenie rozmowy i zaproszenie do kolejnych emisji Fakty w RMF FM i Radio Muzyka Fakty.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.