Przed nami teraz druga część rozmowy Krzysztofa Ziemca w RMF FM, a w niej pytanie, czy Polska ma szansę na organizację dużej sportowej imprezy. Między innymi o tym Krzysztof Ziemiec rozmawiał ze swoim gościem, szefem PKO-lu, Radosławem Piesiewiczem. Panie prezesie, to zapytam jeszcze pana prezydenta. Rozumiem, że to jest tak, że oprócz tych funkcji reprezentacyjnych być może, być może będzie taką osobą, która sprawi, że ta grzyska, o której pan mówił, Warszawa 2044, a więc za... Przede wszystkim, panie redaktorze, szanowni państwo, to jest kwestia tego, że trzeba bardzo poważnie podejść do tego. Ja chciałem w piątek tą przysłowiową kawę wypić z panem ministrem, żeby zadać mu Kilka pytań i przyjąć wspólne stanowisko, no bo przecież to rząd, głowa państwa, a bez Polskiego Komitetu Olimpijskiego nie da się złożyć aplikacji, nie da się o nią starać.
Duże ataki nieuprawnione. To była kwestia tego, żeby obalić prezesa PKO-lu demokratycznie wybranego. Mamy raport NIK-u od 11 tygodni. Nie jest jeszcze opublikowany. Nie wiem dlaczego. Dlaczego? No właśnie. No właśnie. No tego ja też nie wiem. No ale nie ma doniesień do prokuratury. Są uchybienia, no bo jak raport NIK-u zawsze wskazuje. No na przykład Termin płatności faktury był 14-dniowy, my płaciliśmy po 17 dniach. No, są uchybienia, tak. No, to jest uchybienie, ale wie pan... Ale nie było żadnych takich... Ale był skandal, tak? Że zabrakło miejsca dla masażystów, lekarzy, byli jacyś działacze sportowi w drogich hotelach... No właśnie nie zabrakło, no właśnie nie zabrakło, panie redaktorze. No to jest kłamstwo? Panie redaktorze, jeszcze raz powtórzę, wszystkie media, które chciały pisać bardzo źle, które były skierowane w stronę tą, żeby atakować, żeby wymusić i zrobić presję,
Zobaczy Pan, jaki jest paradoks. Mówimy z jednej strony, że chcemy organizować Igrzyska Olimpijskie, a z drugiej strony atakujemy związki sportowe czy prezesów, członków zarządu PKO, że jadą na Igrzyska uczyć się i rozmawiać z partnerami międzynarodowymi. Piotr, teraz historię z Paryża. Na letnie igrzyska pojechali działacze z Biatlonu, jeśli dobrze pamiętam, bobsleje. Biatlon i bobsleje. Co to ma wspólnego z letnimi igrzyskami? To ma wspólnego, że cały świat wtedy przyjeżdża i na przykład były spotkania z międzynarodowymi komitetami organizacyjnymi innych państw, ale też byli członkowie chociażby Saneczek z innych państw, byli członkowie bobsleji czy Biatlonu z innych państw. To ma wspólnego, że To jest święto sportu międzynarodowe i tego nie można po prostu psuć.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Będziemy promowali województwo lubelskie, które jest naszym partnerem i sponsorem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Będziemy promowali województwo lubelskie, które jest naszym partnerem i sponsorem."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.