Mentionsy Mentionsy
Fakt LIVE
Fakt LIVE

Gen. Tomasz Drewniak

29.02.2024 ·34 min 28 s

Gościem dziennikarza Faktu Miłosza Plocha jest: gen. Tomasz Drewniak - były inspektor Sił Powietrznych. 

A naszym dzisiejszym gościem jest Gen. Tomasz Drewniak, były Inspektor Sił Powietrznych. Dzień dobry Panie Generale. Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu. Jeszcze raz dzień dobry i dziękuję, że znalazł Pan dla nas czas. Panie Generale, francuski prezydent Emmanuel Macron, przywódca jedynego kraju Unii Europejskiej, który dysponuje bronią jądrową, wysłał Putinowi taki dość mocny sygnał. Powiedział, że nie wyklucza wysłania żołnierzy NATO I co prawda, musimy to od razu dodać, inni liderzy państw się odcinają od tego, ale jednak chciałbym pana zapytać, czy Macron powiedział o dwa zdania za dużo? To jest tak, coś mu się wypsnęło, to był przypadek, pomyłka. Czy może właśnie zdradził jakiś plan? No, po pierwsze, to trzeba pamiętać, że de facto żołnierze NATO w jakiś tam sposób są na Ukrainie, bo przecież nie walczą.

On walczy z NATO, on walczy z Zachodem, który próbował sobie podporządkować Ukrainę przez takie czy inne działania, bo to jest cała narracja Putina. Więc proszę zobaczyć, że od samego początku NATO pomagając Ukrainie robi to w ten sposób, żeby nie wpisać się w tę narrację Putina, którą on prowadził od początku. Także podsumowując, w mojej ocenie w najbliższej perspektywie czasu nie widzę takiej możliwości. No właśnie, ale po co były te słowa Macrona? Czy, tak jak właśnie mówiłem wcześniej, to był jakiś przypadek, czy można mówić tutaj o jakiejś strategii? Strategii być może politycznej po prostu, nawet nie wojskowej. No myślę, że Macron już jest na tyle doświadczonym politykiem, no bo jednak sprawuje swój urząd, to nie jest pierwszy dzień jego, żeby, że jakiś sens te słowa miały.

Czasami słowa wypowiadające przez polityków mają jakby podwójne dna albo dwa podwójne dna nawet. I jedno to może być przekaz do Rosji, drugie to może być jakiś wewnętrzny przekaz do swoich obywateli czy do swoich elit politycznych. Różne cele się osiąga mówiąc pewne rzeczy. Ja myślę, że tak jak powiedziałem, Macron jest na tyle doświadczonym politykiem, że tutaj nie ma możliwości o tym, że on w jakiejś nerwowej przepychance z dziennikarzami powiedział o dwa słowa za dużo. Nie, tutaj to było celowe, tylko teraz jaki jest jego cel. I tego na razie nie wiemy. No ale to rozumiem, że gdyby do tego doszło, to jednak oznaczałoby trzecią wojnę światową, prawda?

W Kijowie ludzie chodzą do kina, do restauracji i tak dalej. Więc mogłoby dojść do sytuacji, w której ta wojna by została wyeskalowana o 2, 3 poziomy wyżej łącznie z taktyczną bronią jądrową. No i to jest już scenariusz, którym Polska się powinna bardzo mocno zacząć martwić, bo jesteśmy w zasięgu rosyjskich rakiet, które mogą przenosić taktyczną bronię jądrową. Czytając komentarze do słów pana prezydenta Macrona przeczytałem między innymi coś takiego, że słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona o ewentualnym wysłaniu zachodnich wojsk na Ukrainę to jest pokerowa strategia mająca na celu przejęcie inicjatywy i to ocenił pułkownik Michael Goyal, historyk i konsultant wojskowy.

No i próbuje przejąć inicjatywę. Gospodarcze oczywiście Niemcy swoje będą robić, ale Francuzi mogą przejąć tę inicjatywę na polu wspólnej polityki europejskiej czy wspólnej polityki obronnej Europy. Oczywiście Francuzi zawsze byli bardziej zdystansowani do Stanów Zjednoczonych, jak reszta Europy, więc tutaj też ta rozgrywka po słowach kandydata na prezydenta, byłego prezydenta Trumpa, może to też jest jakaś gra Macrona. Tak jak powiedziałem, nie sądzę, żeby to było przejęzyczenie czy jakaśkolwiek pomyłka. Myślę, że jest to, tak jak tutaj Pan powiedział, jakaś zagrywka czy pokerowa, czy obliczona na jakąś dłuższą strategię, nie wiem, ale na pewno jest to świadome działanie.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.