Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Ulrike Meinhof

03.10.2025 ·23 min 30 s

Jeszcze podczas studiów zaczęła walczyć o prawa kobiet. Krytykowała władze Niemiec za dołączenie do wyścigu zbrojeń. Jednak dzisiaj jej nazwisko kojarzy Nam się tylko z jednym - terroryzmem.

Wtedy odkrywa, że film wykorzystując nośny temat ma być tylko produktem do zarabiania pieniędzy. Wycofuje się z realizacji uznając swój projekt za porażkę. Jednak nie wszystkie gazety doceniają pracę Ulrike Meinhof. Walka o prawa kobiet i dzieci, kampanie antyzbrojeniowe, a szczególnie lewicowe poglądy są krytykowane przez publicystów piszących dla koncernu prasowego Axel Springer. Teraz na zlecenie wydawcy Klausa Wagenbacha Ulrike ma napisać książkę o działaniach Grupy Stafelberskiej, która doprowadziła do buntu w kilku państwowych placówkach opiekuńczych we Frankfurcie. Powodem były opresyjne metody wychowawcze, przemoc, kary fizyczne, wykorzystywanie seksualne i warunki bytowe. W trakcie tej akcji Meinhof poznała grupę aktywistów z SDS. Andreasa Badera, Gudrun Ensslin, Astrid Prohl i jej brata Thorvalda.

Wykorzystując mieszkanie socjalne przydzielone przez władze, pomagali nastolatkom uciekającym z domów dziecka. Spotkanie z Andreasem Baderem to jednak tylko przykrywka. Bader i jego partnerka Gudrun Ensslin przez dwa miesiące ukrywali się w mieszkaniu Ulrike Meinhof. Jeszcze zanim założyli pomagającą nastolatkom grupę Stafelberg, w kwietniu 1968 roku chcąc zaprotestować przeciw wojnie w Wietnamie rosnącemu konsumpcjonizmowi i kapitalistycznym zasadom rynku, podłożyli dwie bomby zapalające w domach towarowych Kaufhof i Schneider we Frankfurcie. Inspiracją był dla nich pożar w domu towarowym La Innovation w Brukseli, w którym zginęło 251 osób. Ogień podłożyli lewicowi aktywiści w dniu promocji produktów amerykańskich.

Pada przypadkowy strzał, który ciężko rani Linkego, a dziewczyny rozbrajają zaskoczonych policjantów. Bader i jego kompani rzucają się do ucieczki, do czekającego na ulicy samochodu, w którym za kierownicą siedzi poszukiwana Gudrun Ensslin. W tym momencie jedna z kobiet krzyczy do zdezorientowanej Ulrike. Chodź z nami! Zgodnie z planem Ulrike miała zostać i udawać, że nie ma z ucieczką nic wspólnego, a później nadal wspierać towarzyszy działających w podziemiu. Sytuacja się jednak zmieniła. Ranny został przypadkowy człowiek i konsekwencje mogą być ogromne. Dziennikarka podejmuje decyzję w ułamku sekundy. Skacze przez okno zostawiając torebkę z dokumentami. Berlińskie popołudniówki publikują list gończy za Andreasem Baderem i Ulrike Meinhof jako organizatorce ucieczki. Ale to za nią władze wyznaczają 10 tysięcy marek nagrody.

Stają się bojownikami partyzantki miejskiej, którą jeszcze przed opuszczeniem Berlina nazwali Frakcją Czerwonej Armii. Wzorują się na ruchu komunistycznych partyzantów Tupaneros. Czas pobytu w Jordanii to również czas kształtowania filozofii RAF. Niekwestionowanym przywódcą grupy jest Andreas Bader. Prosty chłopak z Monachium, który nie ukończył żadnej szkoły. Przez chwilę próbował zostać dziennikarzem. Nomen omen w szpiglerowskiej bulwarówce Bezet. Siłą intelektualną dotąd była jego dziewczyna Gudrun Ensslin, córka pastora, która ukończyła studia w Tybindze i jako stypendystka pracowała w biurze pisarza Gintera Grassa. Ona i Bader są uznawani za Bonnie and Clyde. Wspólnie podłożyli bomby zapalające w domach towarowych. A w chwili aresztowania planowali już kolejny zamach ponownie na domy towarowe.

Następnego dnia Angela Lutta i Ingrid Molle podkładają bomby w komisariacie policji w Augsburgu. Wybuch rani pięciu policjantów. W tym samym czasie Bader, Enslin i Mainz wysadzają 60 samochodów na parkingu Bundeskriminalamt, czyli policji kryminalnej w Monachium. Trzy dni później w Karlsruhe wybucha bomba w samochodzie sędziego Wolfganga Badenberga, który podpisał listy gończe za członkami RAF. 19 maja terroryści podkładają sześć bomb w budynku koncernu Axel Springer w Hamburgu. Trzy z nich eksplodują, raniąc 17 osób. 24 maja Ingard Molle i Angela Lutta wjeżdżają z kradzionym Fordem Capri na teren amerykańskiej bazy wojskowej w Heidelbergu. W eksplozji umieszczonej w samochodzie bomby ginie dwóch żołnierzy.

Łącznie w atakach giną cztery osoby, a 74 zostają ranne. 1 czerwca Bader, Raspe i Mainz jadą do kryjówki w garażu budynku przy Hofeckweg we Frankfurcie. Zostają rozpoznani i osaczeni. Strzelanina z policją trwa trzy godziny. Muszą się poddać, gdy kończy im się amunicja. Dwa tygodnie później w Langenhagen koło Hanoweru dwie kobiety pukają do mieszkania nauczyciela Fritza Rodenwalda, prosząc o schronienie na kilka dni. Mężczyzna zgadza się, ale następnego dnia powiadamia policję. Funkcjonariusze obserwują budynek i późnym popołudniem zauważają mężczyznę i kobietę idących do mieszkania Rodelwalda. Kobieta jest skrajnie wychudzona, nie ma dokumentów i nie chce podać jak się nazywa. Ale w torbie ma broń, materiały wybuchowe i list od aresztowanej kilka dni wcześniej Gudrun Enslin.

Dochodzi do porwań samolotów, zamachów na sędziów i porwań polityków, w tym przewodniczącego CDU Petera Lorenza i prezesa Niemieckiego Związku Pracodawców Hansa Martina Schleyera. Jednym z warunków jego uwolnienia jest zwolnienie z więzienia Andreasa Badera, Ulrike Meinhof i ich kompanów. W tym czasie, gdy Schleyer jest jeszcze w rękach porywaczy, czwórka palestyńskich terrorystów porywa lecący z Majorki do Frankfurtu samolot linii Lufthansa z 86 pasażerami i 5 członkami załogi. Maszyna przez kilka dni krąży po Europie i Bliskim Wschodzie, a porywacze żądają uwolnienia członków RAF i palestyńskich terrorystów. Wiadomość o udanym ataku na samolot i uwolnieniu zakładników radio podaje po północy. Rano strażnicy w więzieniu Stammheim odkrywają, że Meinhof, Bader, Enslin i Raspe popełnili w nocy samobójstwo.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.