Mentionsy Mentionsy
Enigma
Enigma

Muhammad Oudeh

05.06.2026 ·23 min 12 s · 7 rozdziałów · 1 sponsor

Dla Palestyńczyków jest bohaterem, który walczył o wolność. Dla Izraelczyków terrorystą, któremu udało się uniknąć kary.

1:49 · Strzelanina w kawiarni Opera 1

Podczas rozlicznych podróży często występuje jako Amar Salem, Ben Nani Abdel Hamid lub El Aoukli Mansour, a w świecie arabskim jest znany jako Abu Daud. Z depeszy otrzymanej od zaprzyjaźnionego wywiadu Węgierskiej Republiki Ludowej wynika, że jest jednym z przywódców palestyńskiej organizacji Czarny Wrzesień, a także członkiem Al Fatah, palestyńskiego ruchu wyzwolenia narodowego, Założonej przez Yassera Arafata, nacjonalistycznej frakcji OWP, Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Krótko mówiąc, jest arabskim terrorystą. A strzelanina w Wiktorii to nie porachunki biznesmenów, a akcja zorganizowana prawdopodobnie przez izraelskie służby specjalne w związku z zamachem w Monachium dokonanym w 1972 roku.

12:33 · Igrzyska Olimpijskie w Monachium 6

Nidal urodził się w Jaffie w bogatej rodzinie posiadaczy ziemskich. Jego ojciec Khalil al-Ban miał 24 km2 gajów pomarańczowych, a owoce dostarczane do Niemiec i Wielkiej Brytanii stanowiły 10% europejskiego importu cytrusów. To pozwalało mu na posiadanie 13 żon. Nidal był synem ósmej, która najpierw pracowała w posiadłości jako służąca. Dostał dobre wykształcenie w prywatnej szkole w Jerozolimie. Po zajęciu Jaffy przez wojska izraelskie rodzina straciła cały majątek i osiedliła się w Nablusie na zachodnim brzegu. Najpierw był członkiem partii Baas, ale w 1967 roku wstąpił do Al Fatah. W Ammanie założył firmę handlową będącą przykrywką dla działalności terrorystycznej, która zresztą zaczęła przynosić ogromne dochody i przywróciła Nidalowi bogactwo, jednocześnie dając pozycję przywódcy w OWP.

Atak na ambasadę w Paryżu był samowolą Abu Nidala i został przeprowadzony przy współpracy ze służbami specjalnymi Iraku. Po tej akcji jego drogi z OWP się rozchodzą, I zaczyna prowadzić własną wojnę, zakładając Abu Nidal Organization. Jest zwolennikiem utworzenia jednego państwa arabskiego i odrzuca jakiekolwiek negocjacje z Izraelem. Tymczasem Abu Daud nadal jest członkiem OWP, Al Fatah i Czarnego Września. Ukrywa się w Libanie. W 1977 roku pod fałszywym nazwiskiem leci z Bejrutu do Paryża, by uczestniczyć w pogrzebie członka Al Fatah. I tam zostaje aresztowany przez francuską policję. Niemieckie służby natychmiast występują z wnioskiem o ekstradycję, bo Daud jest podejrzany o zorganizowanie zamachu w Monachium.

Jednak Francuzi, obawiając się odwetowej akcji terrorystycznej, odmawiają Niemcom wydania go, twierdząc, że wniosek ekstradycyjny został źle wypełniony. I zanim otrzymają poprawny dokument, wsadzają Abu Dauda do samolotu do Warszawy, skąd spokojnie odlatuje do Libanu. Muhammad Oudeh vel Mahdi Tariq Shakir często powraca do Polski i innych krajów bloku wschodniego. W krajach komunistycznych czuje się względnie bezpiecznie, bo nie sięgają tu ręce izraelskich służb, które po masakrze w Monachium rozpoczęły operację Gniew Boży. Grupa agentów Mossadu podróżuje po świecie, ścigając każdego, kto miał udział w planowaniu i organizacji ataku na izraelskich sportowców. Mossad dopadł już 9 ludzi z OWP. Abu Daud jest na tej liście, ale wciąż udaje mu się uniknąć śmierci.

Do Polski przyjeżdża regularnie. Może spokojnie wypoczywać, planować kolejne akcje i kupować broń. Za pośrednictwem kilku fasadowych firm oficjalnie kupuje w polskich fabrykach, między innymi w Radomiu. 1 sierpnia 1981 roku w hotelu Victoria jego poczucie bezpieczeństwa pryska jak bańka mydlana. Gdy tylko służby orientują się, że to Abu Daud natychmiast przewożą rannego do stołecznego szpitala MSW. Przy jego łóżku dyżurują oficerowie biura ochrony rządu i za zgodą ministerstwa dodatkowa uzbrojona ochrona OWP. Są to Palestyńczycy oficjalnie przebywający w Polsce. Jednocześnie Służba Bezpieczeństwa dokładnie sprawdza każdego, kto próbuje dowiedzieć się czegoś o stanie zdrowia rannego i blokuje publikacje prasowe.

Władze OWP decydują, że Abu Daud nie jest bezpieczny w warszawskim szpitalu. W połowie sierpnia specjalnym samolotem leci do Berlina Wschodniego, gdzie tajna policja Stasi przeznacza dla niego cały oddział w swojej klinice. W 1993 roku, po zawarciu porozumień pokojowych w Oslo, Muhammad Oudeh oficjalnie osiedla się w Ramallach na zachodnim brzegu. Żyje z niewielkiej emerytury wypłacanej przez autonomię palestyńską i udziela wywiadów dla Al Jazeera i innych arabskich i międzynarodowych mediów. W 1996 roku Izrael zgadza się, by przejechał przez ich terytorium, by móc wziąć udział w spotkaniu w Strefie Gazy, na którym ma zostać odwołany zapis w karcie OWP, wzywający do unicestwienia Izraela. Trzy lata później w Paryżu ukazuje się książka Palestyna z Jerozolimy do Monachium.

Rozmowa ukazuje się w książce Tragarze śmierci. Daud mówi między innymi, że do Polski przyjeżdżał wielokrotnie. W 1981 roku kupował w radomskim łuczniku pistolety maszynowe PM-63, które nazywał Shatayel. Jego zdaniem zamachowiec z Wiktorii był podwójnym agentem, działał na zlecenie izraelskiego Mossadu i jego byłego przyjaciela Abu Nidala. który zabijał również ludzi z OWP, których uznał za zdrajców. Muhammad Oudeh zmarł w szpitalu w Damaszku w 2010 roku w wieku 73 lat. Przewodniczący autonomii palestyńskiej Muhammad Abbas napisał, brakuje nam go. Był jedną z czołowych postaci al-Fatah, swoje życie poświęcił oporowi i szczerej pracy, a także poświęceniu fizycznemu dla słusznych spraw swojego ludu.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.