Nie daj sobie wejść na głowę! Angielski dla asertywnych
W pracy łatwo stać się zbyt uprzejmym. Zwłaszcza po angielsku. Ale jak nie dać sobie wejść na głowę i jednocześnie nie wyjść na niemiłego? W tym odcinku rozkładamy na czynniki pierwsze zwroty, które pozwolą Ci odzyskać głos albo postawić granice. Co naprawdę znaczy “Hold that thought” i kiedy warto to powiedzieć? Dlaczego “Let’s stick to one voice at a time” może uratować spotkanie? Jak anglosaski sposób wyrażania asertywności różni się od polskiego? I jak mówić twardo, ale z klasą? Ten odcinek jest dla Ciebie, jeśli prowadzisz spotkania po angielsku, czujesz, że inni zbyt często przerywają Ci wypowiedź oraz chcesz mówić z większym spokojem i pewnością siebie.
Dziś w podcaście English Biz porozmawiamy o tym, jak nie dać sobie wejść na głowę po angielsku, jak grzecznie, ale stanowczo odmówić projektu, jak przerwać komuś, kto nam przerywa i dlaczego Michelle Obama nie musi podnosić głosu, żeby być słyszaną, a Joe Biden wie, lub raczej wiedział, jak powiedzieć ENOUGH. Z uśmiechem, ale również z mocą. Zostańcie z nami, będą przykłady, będzie Business English i będzie kilka kulturowych ciekawostek, które sprawią, że następnym razem, kiedy ktoś spróbuje zepchnąć Was w kąt na spotkaniu, powiecie not today.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Przenieś do nas kredyt firmowy na bieżącą działalność i płać mniej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Przenieś do nas kredyt firmowy na bieżącą działalność i płać mniej."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.