Biały Dom kontra FED
Szef Białego Domu nie jest zadowolony z decyzji FED. Amerykański bank centralny nie obniża stóp procentowych w tempie i w skali, które by go zadowoliły. Dlatego Donald Trump zapowiada zwolnienia i przesunięcia. Co oznacza ewentualna utrata niezależności FED dla globalnych rynków finansowych, inflacji i dolara jako światowej waluty rezerwowej?W najnowszym odcinku „Ekonomicznie” Rafał Hirsch i Jarosław Kuźniar komentuję ofensywę polityczną wobec amerykańskiego banku centralnego. Tłumaczą dlaczego polityczne wpływy na banki centralne kończą się zwykle katastrofą gospodarczą i wyższą inflacją.Z tego odcinka dowiesz się:Dlaczego prezydent chce przejąć kontrolę nad FED i jak planuje to zrobić?Jakie konsekwencje dla rynku mogą mieć upolitycznione decyzje o stopach procentowych?Dlaczego niezależność banków centralnych chroni przed wysoką inflacją?Jak zmiana w składzie Rady Gubernatorów FED może wpłynąć na politykę monetarną USA?Co mogą stracić (a co zyskać) amerykańscy wyborcy i inwestorzy, jeśli FED straci niezależność.Partnerem programu Ekonomicznie jest eFaktor, oferujący szybkie finansowanie dla biznesu do 15 mln zł.Więcej informacji na: https://efaktor.com.pl/promo/ekonomicznie/Słuchaj i oglądaj wszędzie tam, gdzie lubisz.Masz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAVW aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków serii In Brief z dodatkowymi materiałami wideo.Słuchaj w Voice House Club: https://voicehouse.co/sluchasz-i-wiesz/?utm_source=youtube&utm_medium=social📩 Chcesz nagrać z nami podcast lub nawiązać współpracę? Napisz: [email protected]
Prezydent Stanów Zjednoczonych mówi o szefie Fedu, czyli banku centralnego, rzeczy najmniej przyjemne i grozi mu generalnie tym, że go pogoni jak tylko będzie chciał. I właściwie to jest już przesądzone. Natomiast chcielibyśmy z Rafałem spojrzeć na to szerzej, bo krytyków tego zachowania i tego, co robi generalnie w gospodarcze czy w ekonomii prezydent Stanów Zjednoczonych, może nie jest coraz więcej, ale zaczynają przeciekać tacy, którzy mówią, panie, nie w ten sposób. Co my byśmy w ogóle robili bez Donalda Trumpa w tym roku, prawda? W tym, w przyszłym i w następnym. Taki kącik, można powiedzieć, się zrobił, który regularnie odwiedzamy. Tak, wcześniej gadaliśmy głównie o tym, co on robi, jeśli chodzi o cła. Z cłami ostatnio jest troszeczkę ciszej, powycofywał się z wielu wcześniejszych pomysłów.
Tak, tak, to jest jakieś tam, może nie as w rękawie, ale jakaś tam karta przetargowa, prawda? Żeby pokazać Trumpowi, jak nie zmienisz sposobu, w jaki z nami rozmawiasz, to my tutaj możemy się do siebie przytulać bardziej, prawda? Natomiast rzeczywiście to, co wygląda w tej chwili najgroźniej, jeśli chodzi o całą aktywność Donalda Trumpa, to jest... To są te jego zabiegi wokół Amerykańskiego Banku Centralnego, czyli właściwie kluczowej instytucji dla globalnych rynków finansowych, którą on chce przejąć i to jest takie sformułowanie dość groźne, ale on sam go używa. On zaczął przeliczać głosy w Radzie Gubernatorów w Fedzie. Ta rada składa się z siedmiu osób i on publicznie mówi, że zaraz będzie cztery do trzech, że on ma trzech i jeszcze jedna osoba i będzie miał większość.
To jest też duże wyzwanie dla rynków, o których tutaj sobie rozmawiamy, bo fajnie coś przewidzieć, a tu się nie zawsze da. Mi się wydaje, że jeśli chodzi o takie atakowanie Fedu, które mamy w tej chwili, to to nawet nie tyle, że dawno tak nie było, co nigdy tak nie było w Stanach Zjednoczonych, bo Fed tam raptem istnieje nieco ponad 100 lat. Ustawa jest z 1913 roku, wcześniej tam nie było po prostu Fedu. Były instytucje pełniące funkcje banków centralnych, ale one były inaczej usadowione w tym prawie, więc też prezydent mógł się do nich inaczej odnosić. zamierzchły XIX wiek. Natomiast odkąd powstał FED, to on raczej nie był atakowany w ten sposób, chociaż w pierwszych latach swojego istnienia on jednak był traktowany jako taka jednostka podległa Departamentowi Skarbu, ale wtedy też nie było przepisów, które by wyraźnie wskazywało na to, że FED ma być niezależny.
są wybierani lokalnie przez rady tych banków, a w tych radach siedzą ludzie wskazywani przez lokalne banki komercyjne i częściowo także przez ten Fed z Waszyngtonu, ale ten podział głosów jest dość równo tam rozłożony i oni sobie lokalnie wybierają tych szefów. No i w związku z tym, że to jest taki proces, nad którym nie ma kontroli... to wymyślono, że to w takim razie ten FED z Waszyngtonu będzie to zatwierdzał raz na pięć lat. I w tej chwili kończy im się tym szefom regionalnym kadencja, skończy im się w lutym przyszłego roku. Oni sobie wybiorą nowych szefów i ci szefowie będą musieli być zatwierdzeni przez Radę FED, tą siedmioosobową właśnie. Czy do tej pory to była formalność? Nigdy tak nie było, żeby ten FED w Waszyngtonie się nie zgodził na jakiegokolwiek szefa regionalnego banku?
Więc gdyby Trump teraz przejął czwarte miejsce w zarządzie, w zarządzie byłoby cztery do trzech, to wtedy w lutym mógłby wymienić szefów regionalnych banków i tam miałby kolejne cztery głosy swoich ludzi. I to już jest osiem. I w tym momencie już ma kontrolę. I to jest dla niego... ważniejsze niż to, kto będzie następcą Paweła w Fedzie, bo to też będzie tylko jeden głos następca Paweła, tak? Ci szefowie regionalnych banków są kluczowi, jeśli on chce manipulować stopami procentowymi, a wszystko wskazuje na to, że chce. On nie chce manipulować, on by chciał, żeby spadały, że wszędzie na świecie spadają, tam nie spadają, że za późno, że generalnie jego model działa i tak dalej, i tak dalej. To jest kolejna układanka w tej wizji, że... No i to jest koniec niezależności amerykańskiego banku centralnego.
to czy jego decyzje będą traktowane tak samo jak były przez lata do tej pory, gdzie każde spotkanie, czy to było Jackson Hole, czy rzeczywiście decyzja o każdy komentarz, to było słuchanie każdego przecinka, żeby podjąć decyzję, która może znaczyć miliardy. Tak, to jest generalnie w tym momencie dyskusja o tym, po co tak właściwie nam jest niezależność banków centralnych, bo ktoś właściwie mógłby powiedzieć, no rzeczywiście, właściwie dlaczego prezydent Trump nie może zarządzać bankiem centralnym? Co w tym złego, nie? Zwłaszcza, że on wygrał wybory, a ci kolesie w banku centralnym nawet nie startowali w żadnych, skąd oni w ogóle są, tak? Jacyś eksperci, jeszcze się znają na rzeczy. Słuchaj, no są takie argumenty, widziałem sam na własne oczy. Gwoli ścisłości Fed jest pod kontrolą demokratycznego państwa za pomocą Kongresu Amerykańskiego, tak?
Każdy, kto zasiada w Fedzie jest... grubo przesłuchiwany przez Senat, jest wskazywany przez prezydenta, więc tutaj jest powiązanie z systemem demokratycznym. Oni jak najbardziej są elementem systemu demokratycznego, nie są znikąd. Natomiast są setki badań i analiz opartych na danych z ostatnich stu lat, pokazujących właściwie to samo we wszystkich krajach, że jak... W danym państwie zapewniona jest niezależność banku centralnego, co oznacza, że ci, którzy zasiadają w banku centralnym mogą swobodnie, bez skrępowania podejmować decyzje kierując się tym, jakie w swojej własnej mądrości wyciągają wnioski z analizy i z obserwacji gospodarki. to w takich gospodarkach najczęściej inflacja jest niżej niż w gospodarkach, w których banku centralnego niezależnego nie ma.
Znaczy utrata niezależności zawsze kończy się wyższą inflacją w gospodarce. Ktoś mógłby powiedzieć, o Jezus, wielki dramat, wyższa inflacja. Warto pamiętać, że przez wysoką inflację politycy trasą władzę w państwach najczęściej. Polska była ostatnim tego przykładem w 2023 roku. Moim zdaniem PiS przegrał wybory przez tą inflację. Chociaż to nie była wina PiSu. ale przez nią przegrał, bo ludzie tak to kojarzą. Jeśli w danym momencie jest wysoka inflacja, niezależnie od powodów, winny jest ten, kto rządzi zawsze. Tak może być też w przypadku Stanów Zjednoczonych, jeśli ta niezależność zostanie uwalona. Dlaczego tak jest, że jest wyższa inflacja w momencie, w którym nie ma niezależności Banku Centralnego?
I długoterminowo to doprowadza najczęściej do kłopotów gospodarczych. Dlatego ludzkość w swojej mądrości wynalazła koło, wynalazła elektryczność i całą masę różnych innych rzeczy. W pewnym momencie wynalazła też niezależne banki centralne. I politycy się na to zgodzili, bo... Politycy też widząc historię zobaczyli, że to najczęściej to się... Krótkoterminowo możesz mieć z tego zyski polityczne, ale długoterminowo to się źle kończy, więc lepiej w to nie brnąć. I Donald Trump tego nie widzi ewidentnie. No i potrzebuje uwalić niezależność amerykańskiej OFED-u, żeby przejąć nad nim kontrolę, żeby obniżyć stopy procentowe, żeby coś... Tak naprawdę. Przede wszystkim, żeby obniżyć koszty obsługi zadłużenia amerykańskiego, które jest bardzo duże.
Widziałem taki komentarz, że to jest kolejny przykład, w którym Donald Trump zachowuje się jak szef państwa z trzeciego świata. Bo te państwa też najczęściej są dość wysoko zadłużone, mają wysokie koszty odsetek i tam jest duży nacisk na banki centralne, żeby obniżać. W Rosji jest dokładnie ta sama historia dzisiaj chociażby. Chociaż tam nie chodzi o zadłużenie, tylko o rozkręcanie gospodarki. Że cała ta społeczność lokalna, biznesmeni, politycy są zainteresowani w tym, żeby te koszty pieniądza były zdecydowanie niższe, bo kierują się swoimi własnymi interesami, a nie interesem całej gospodarki, całego państwa. Natomiast myślę, że w kontekście Stanów Zjednoczonych to jakaś trwoga o inflację i stopy procentowe to jest tylko jedna z układanek, bo dzisiaj ona jest totalnie, muszę powiedzieć, rozregulowana.
I tak to dzisiaj funkcjonuje. Ale wracając do Fedu i do tego naszego głównego punktu dzisiaj, też podkreślaliśmy nie raz, że w kontekście zadań dla banku centralnego, globalnie to jest jedno, pilnujcie inflacji. Ale Fed ma dwie ważne funkcje, prawda? Więc w tym znaczeniu jego aktywność i jego decyzje mają podwójny co najmniej wpływ na amerykańską gospodarkę. Tak, rzeczywiście Fed jest troszeczkę inaczej, ta funkcja Fedu jest inaczej skonstruowana, bo oni mają dwie funkcje jednocześnie, muszą pilnować inflacji i rynku pracy, czyli pilnować, żeby nie tylko ceny nie rosły, ale żeby też bezrobocie nie rosło. Rzeczywiście, mam wrażenie, że w tym roku akurat to nie ma większego znaczenia, ponieważ jak do tej pory Fed nie obniża stóp procentowych w takim tempie, jakiego domaga się Donald Trump, bardziej ze względu na inflację właśnie, a nie na ten rynek pracy, a ta
I skutek był może nie tyle błyskawiczny, ale widoczny. Bardzo możliwe, że banki centralne i w Polsce i w innych krajach popełniły błędy w latach 2021-2022, chociaż trudno było przewidzieć, że Putin faktycznie napadnie na Ukrainę. Do ostatnich godzin tak właściwie były głosy ze strony poważnych polityków, że to się jednak nie stanie, on to jednak zrobił, a to miało dość istotne znaczenie, dość istotny wpływ na poziom inflacji na całym świecie poprzez ceny surowców. Natomiast już wcześniej po pandemii były takie sygnały z gospodarek płynące, że ta inflacja może rosnąć i banki centralne pewnie to troszeczkę zbagatelizowały. Dzisiaj to już wiemy, wcześniej nie mogliśmy być tacy mądrzy. Natomiast kluczowe jest, żeby w takich sytuacjach ci członkowie banków centralnych, ci, którzy podejmują decyzje jednak mieli ten komfort pozostawania niezależnymi od nacisków politycznych właśnie.
Bo jeśli jeszcze w tej sytuacji dodatkowo byłyby jakieś naciski polityczne, to zakończyłoby się to jeszcze większym bałaganem. Jest cała masa instytucji w państwie, które widać jak źle zaczynają funkcjonować, o ile gorzej, kiedy politycy zaczynają tam wchodzić i przestawiać rzeczy. I banki centralne są trzymane z boku tego i to daje pozytywne efekty dla każdego. I Donald Trump w przypadku największego banku i najważniejszego banku centralnego na świecie chce to w tym momencie zmienić. Pytanie, jeśli mu się to uda, jakie będą konsekwencje? No na pewno będą niższe stopy procentowe. Powiem szczerze, giełda amerykańska to się pewnie nawet z tego ucieszy, bo ona ma wszystko w nosie ważne, żeby spółki były coraz więcej warte, a przy niższych stopach procentowych przez jakiś czas przynajmniej będą mogły być więcej warte.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
eFaktor, partner programu Ekonomicznie, zmienia te zasady.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„eFaktor, partner programu Ekonomicznie, zmienia te zasady."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szef Białego Domu nie jest zadowolony z decyzji FED. Amerykański bank centralny nie obniża stóp procentowych w tempie i w skali, które by go zadowoliły. Dlatego Donald Trump zapowiada zwolnienia i przesunięcia. Co oznacza ewentualna utrata niezależności FED dla globalnych rynków finansowych, inflacji i dolara jako światowej waluty rezerwowej?
W najnowszym odcinku „Ekonomicznie” Rafał Hirsch i Jarosław Kuźniar komentuję ofensywę polityczną wobec amerykańskiego banku centralnego. Tłumaczą dlaczego polityczne wpływy na banki centralne kończą się zwykle katastrofą gospodarczą i wyższą inflacją.
Z tego odcinka dowiesz się:
Dlaczego prezydent chce przejąć kontrolę nad FED i jak planuje to zrobić?Jakie konsekwencje dla rynku mogą mieć upolitycznione decyzje o stopach procentowych?Dlaczego niezależność banków centralnych chroni przed wysoką inflacją?Jak zmiana w składzie Rady Gubernatorów FED może wpłynąć na politykę monetarną USA?Co mogą stracić (a co zyskać) amerykańscy wyborcy i inwestorzy, jeśli FED straci niezależność.Partnerem programu Ekonomicznie jest eFaktor, oferujący szybkie finansowanie dla biznesu do 15 mln zł.
Więcej informacji na: https://efaktor.com.pl/promo/ekonomicznie/
Słuchaj i oglądaj wszędzie tam, gdzie lubisz.
Masz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAV
W aplikacji Voice House Club m.in.:
✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.
✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.
✔️ Transkrypcje odcinków serii In Brief z dodatkowymi materiałami wideo.
Słuchaj w Voice House Club: https://voicehouse.co/sluchasz-i-wiesz/?utm_source=youtube&utm_medium=social
📩 Chcesz nagrać z nami podcast lub nawiązać współpracę? Napisz: [email protected]