Wszystko o dotacjach na start
Jan Braatz - ekspert w Triskelii, odpowie na Wasz i moje pytania dotyczące pieniędzy, które leżą na ulicy :)Dotacje na otwarcie działalności.Zobacz kim jest mój gość - http://www.bizplanner.pl/bloghttps://www.youtube.com/channel/UCioZWdBcllIdRF4E_5mPW4w@biz_planner_dotacjeLubisz moje materialy?Postaw mi kawkę :) https://buycoffee.to/basialechJak się dostać do Triskelii? Napisz do mnie na priv
Witam Was bardzo serdecznie w podcaście Efektywność w praktyce, gdzie bez marudzenia i bez pierdzielenia idziemy do tego, żeby realizować swoje cele. I dzisiaj przyprowadzam Wam wspaniałego gościa. Będziemy sobie rozmawiać o takich celach, które dla niektórych są trudno osiągalne ze względu na finanse, a w zasadzie myślenie o tych finansach. Czasami myślimy o rozbudowie firmy albo o jakichś nowych inwestycjach, ale nie wiemy, jak to zrobić. Mój dzisiejszy gość wam powie, jak to zrobić, bo będziemy rozmawiać o dotacjach. Ja nazywam się Barbara Lech i jak zwykle będę dzisiaj dla was osobą, która pomoże wam w realizacji swoich marzeń. Czasami nawet tych, o których nie wiecie. Dzisiejszy mój gość to Jan Braatz.
Dzień dobry, Janie. Miło mi. Dobry wieczór wam wszystkim. Ekspert, strateg finansowy, przedsiębiorca i człowiek, który z mojego punktu widzenia potrafi pokazać, że pieniądze leżą na ulicy, wystarczy po nie sięgnąć i dobrze je zainwestować. Co jeszcze o Tobie? Bardzo dziękuję za te kilka zdań miłego wstępu. Oprócz tego, co można powiedzieć, że ogólnie zajmuję się wspomnianiem marzeń moich klientów właśnie o własnych działalnościach gospodarczych, zarówno pod kątem ich rozpoczęcia, jak i rozwoju. I spełniam te marzenia poprzez właśnie zdobywanie dotacji preferencyjnych pożyczek unijnych. Dodatkowo jestem też autorem kilku publikacji na temat dotacji z takim podkreśleniem tych na start działalności gospodarczych.
I też udzielam się społecznie pod kątem rozwoju przedsiębiorczości, w szczególności wśród kobiet w inicjatywie WICI, gdzie pomagamy w szkole rodzenia biznesów. Znaleźć alternatywną też ścieżkę rozwoju zawodowego właśnie poprzez działalności, no jak pewnie się domyślacie, robić to poprzez właśnie dotacje, ale też doradzanie pod kątem startu własnych firm, skoro prowadzę firmę już 6 lat, to coś niecoś o polskim klimacie przedsiębiorczości wiem. No właśnie, przed chwilą bardzo mi się podobała Szkoła Rodzenia Biznesów. Oh my god, no chyba bym tego nie wysiedziała, nawet gdybym na tym jajku siedziała przez 9 miesięcy. Powiem ci, zrobiłeś mi wieczór. To jest absolutnie fantastyczna nazwa.
Cieszę się, że zagościła w moim sercu i w moim słowniku. Przed chwilą rozmawialiśmy właśnie o dotacjach na rozwój, na szkolenia. Nie wszystkie moje marzenia Jan może spełnić, ale myślę, że niektóre będą realne i w zasięgu, ale to już na osobnych konsultacjach sobie porozmawiamy. Dzień dobry Izabela, witajcie wszyscy. Możecie też wrzucać pytania, ale ja je mam zebrane, bo wy jako moja cudowna społeczność przez ostatnie dwa tygodnie wrzucaliście pytania do Jana. Ja je zebrałam, proszę bardzo, jak zwykle. I podzieliłam na dziewięć takich pytań, bo niektóre się powtarzały, więc czy jesteś gotowy? Bo to trochę będą, jak wiesz, gorące krzesło, nie? Jestem gotowy od dzisiaj, od ósmej rano, już coś nie mogę mi się doczekać, więc zaczynajmy.
Wsparcie starcie, czyli ta preferencyjna pożyczka, o której mówiłem, ona ma jeszcze fajny bonus, bo dla osób bezrobotnych po pierwszym roku może być spore umorzenie tej kwoty do 52,5 tys. zł. Jest praktycznie co kwartał. Oczywiście jest kilku operatorów w danym województwie, natomiast patrząc tak statystycznie raz na kwartał W każdym województwie mniej więcej ten nabór jest, ale środki kończą się szybko właśnie ze względu na bardzo niskie oprocentowanie, możliwość umorzenia, dostępność dla osób pracujących bez względu, czy są w małych miejscowościach, czy dużych, no i także bardzo szeroką gamę rzeczy, które możemy sfinansować, bo z tego możemy też kupić, pokryć bieżące koszty stałe, jak reklama, najmy, leasingi przez pierwsze 6 miesięcy i robi się atrakcyjnie.
Jak to jest z tymi dotacjami 150 tysięcy z lokalnych grup działania? No tu nabory są rzadko. Z reguły... Ale poczekaj, poczekaj, poczekaj. Bo po prostu ty tak popłynąłeś, ja za tobą próbuję nadążyć, nie? Ja się czuję, wiesz, jak w jakiejś grze komputerowej, ale na chwilę zatrzymam ciebie. Mam pytanie. Ty mówisz, że nabory są. Jesteśmy jeszcze w tamtej części twojej wypowiedzi. A skąd ja mam wiedzieć? Rozumiem, że muszę się gdzieś pójść dowiedzieć, że są takie nabory i stać w kolejce. Jak oni powiedzą, że otwieramy, to szybko składać. Taktyk jest wiele, natomiast z reguły te nabory są zapowiedziane chociaż kilka dni wcześniej, natomiast nie zawsze. To tak wygląda, że mamy dosyć duże Eldorado, jeżeli chodzi o sposób komunikacji operatorów czy urzędów na temat dostępności.
I na przykład taki Urząd Pracy w Łodzi jeszcze do tej pory informował z dnia na dzień W znowieniu naborów, po czym nabory kończyły się po kilku godzinach. Więc te osoby, które wcześniej gdzieś nie wyczuły, że ten nabór może być, gdzieś się nie przygotowały z wyprzedzeniem, no potraciły szansę, bo zanim zdążyły pobrać wniosek i go wydrukować, nabór się skończył. Z pożyczkami z reguły jest tak, że jak dzwonicie do operatorów lokalnych, Dostaniecie informację, że przewidują w jakimś okresie ten nabór i też można się wcześniej przygotować. Formy komunikacji są różne. Bardzo często osoba, która pierwszy raz wchodzi, szuka dotacji, kompletnie nie potrafi się odnaleźć. Nie dziwię się, bo tych informacji jest dużo, są porozrzucane.
Nie każdy umie czytać między wierszami coś, co jest napisane miękko. Z reguły jest zapisana na niekorzyść osobie, która wnioskuje i trzeba dziś to po prostu wyczuć. Oczywiście też możecie zgłosić się do nas. Na bieżąco z zespołem analizujemy i aktualizujemy sobie informacje na temat naborów. Też sami dzwonimy do operatorów, żeby być przygotowani wcześniej. Uff, no właśnie, tak sobie pomyślałam, że to może mieć sens, nie? Że jesteście Wy i jakby trzymacie rękę na pulsie i poprowadzicie takiego klienta. Mnie się to trochę z PRL-em skojarzyło, jak się stało, wiesz, w jakiejś kolejce, żeby, nie wiem, na malucha złóż zrobić talon czy coś w tych klimatach i wolna amerykanka. Mamy kilka zdjęć zeszłego roku z Gdyni, gdzie osoby koczowały od trzeciej w nocy z termosami i namiotami.
I mówię serio, bo tam był jeden nabór akurat na półrocze i osoby już od trzeciej rano po prostu były zabukowane pod urzędem. No właśnie, właśnie. Dobra, tam chciałeś kontynuować, ale tu mam od Izy pytanko, czy są dotacje, ale to tak było powiedziane, że tak, dla osób, które nie są bezrobotne, a pracują na etacie i chcą założyć działalność. Tak, na samym początku mojej wypowiedzi tak. Z lokalnych grup działania, o których zaraz powiem, kiedy można się przewidywać naborów i wsparcie w starcie preferencyjna pożyczka z tym limitem przychodowym. I wracając do lokalnych grup działania, dla tych miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców, tu nabory są rzadko. Natomiast są ogłaszane co najmniej dwa tygodnie przed startem. Sam nabór też trwa dwa tygodnie, więc tutaj takiej dużej presji czasowej, jak w przypadku Urzędu Pracy czy wsparcia w starcie, nie będzie, ale
Jak za późno dowiecie się o tym dofinansowaniu, to może się okazać, że już jeden nabór był i trzeba poczekać rok albo półtora na kolejny. Out. Niestety. Trochę czekania. No dobra, to mam następne pytanie? Bardzo proszę. Zresztą to mi się trochę łączy, bo też byłam ciekawa jak mówić o usługach, czy usługi coachingowe, mentoringowe, czy właśnie one się powinny zaliczać do tego, że to klient powinien zgłosić tą usługę. To też zależy, jak ta usługa jest. Mentoring, coaching jest bardzo szerokim pojęciem. Część z Was może sprzedawać kursy, które są raz nagrane i po prostu polegają na odtworzeniu z jakimiś materiałami do przepracowania.
To wtedy mamy czystą działalność handlową online i to jest OK. Natomiast te usługi są na tyle niejasne, że nawet same urzędy Nie potrafią, pracy czy urzędy marszałkowskie nie mają wiedzy, żeby dobrze pokierować osobę, która zgłasza się np. jako osoba bezrobotna, stwierdza, że chce prowadzić usługi coachingowe na działalności nierejestrowanej. Pani w urzędzie powie dobrze, ale do 50% minimalnego wynagrodzenia i nas nie interesuje nic więcej, bo tyle wiedzą. I tak są wyedukowani. Ja z Kasią Chojnacką z kanału, z Instagrama PituTitu raz w kwartale też prowadzimy warsztaty na temat działalności nierejestrowanej i dotacji, jak to fajnie spiąć. I tam tych takich pułapek i meandrów jest na tyle dużo, że można bardzo łatwo się wyłożyć, jak chociażby obowiązek kasy fiskalnej, czy jest, czy nie.
Na przykład mieć plus 50. O, proszę bardzo. Bo rozumiem, że dostanę punkty dodatkowe, gdybym się zgłaszała. Dokładnie tak. Fantastiko. Okej, no dobra, czyli widzicie, ja na razie wyciągam z tego, jestem ciekawa jak Wy, że trzeba przyjść do Jana i powiedzieć mu, co Cię boli, czego chcesz i on Ci to poukłada, bo ja na razie nic nie rozumiem, nie? Ale spoko. Lecimy dalej z pytaniem. Taki żarcik, Jan. Chodzi mi o to, że to jest naprawdę, ja sama też miałam dotację na otwarcie firmy wiele lat temu. No i faktycznie, gdyby nie organizacja, która mi to pomogła poukładać, to pewnie byłabym w czarnym lesie. To są osoby, które są wyspecjalizowane tak jak ty i wiedzą co, gdzie, jak poukładać, jak skonstruować to, żeby to miało szansę dostania pieniędzy.
To, co chcemy. A jeszcze zmieniają się przepisy bardzo dynamicznie, więc też trzeba być w głównym nurcie. No właśnie, dobra. Tak się mówi, że dotacje to tak naprawdę trzeba być albo bezrobotnym, albo rolnikiem. Czy naprawdę tak jest? Przed chwileczką udowodniliśmy, że nie, bo też właśnie są i dla emerytów, i dla osób pracujących, dla mam namacierzyjskich, czy wychowawczych w modlopie. Także możemy otrzymać środki. Patrząc tak z perspektywy dostępności, to najłatwiej jest wsparcie w starcie. Ta preferencyjna pożyczka na niski procent, bo tutaj nie mamy żadnego obostrzenia względem małych miejscowości. Po prostu jeżeli nie przekraczamy tego wyznaczonego progu, Dla osób z mniejszych miejscowości tutaj nie ma żadnego progu, ale z kolei jest ten wymóg małych miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców, więc jak najbardziej możemy.
Kiedyś były dofinansowania jeszcze unijne, takie ze wsparciem pomostowym. Na chwilę obecną one są dostępne w trzech województwach, ale one są dla osób, które wychodzą z górnictwa albo pochodzą z rodzin osób wychodzących z górnictwa, czyli z tzw. branży czarnej energii. Czy brudnej energii, jak kto tam nazywa. Natomiast nie są ogólnodostępnym programem. Ten program, który był ze wsparciem pomostowym, był ciekawą opcją, ale w mojej ocenie, biorąc pod uwagę sumę korzyści, średnio opłacalną, chyba że nie było innej alternatywy, bo ta cała korzyść gdzieś tam oscylowała w okolicach 37-50 tysięcy wsparciem pomostowym, ale też trzeba było, jak pewnie potwierdzisz, przejść kilka etapów weryfikacji, szkoleń, pisania, rozmów, co się wystrzelało na 2-3 miesiące.
Dokładnie trzy miesiące to trwało. Trzeba było być naprawdę prawie bezrobotnym, żeby móc to zrealizować. To była wtedy dotacja dla osób, które traciły stanowisko pracy i przechodziły na swoją działalność, więc to było wymagające. Tak, tak. Ale mam do ciebie pytanie, bo tak mi się przypomniało. Tego nie ma tu w pytaniach. To jest moje własne pytanie, bo wtedy pamiętam, że prowadzący to szkolenie ciągle nam tłumaczył, że rok musimy wytrzymać. Bo jak wytrzymamy rok, to potem możemy znowu się ubiegać o następną dotację. Ja nie miałam tego zrozumieć, bo ja mówiłam, ale ja chcę otworzyć firmę i ją prowadzić, prospirować w tej firmie, a nie zamykać. Ale takie domniemanie moje wtedy było, że chyba niektórzy mają taką grę życiową. To jest tak, to jest też na co kładziemy bardzo mocny nacisk podczas rozmów z klientami, bo to jest coś takiego jak racjonalne wykorzystanie środków publicznych, które no z definicji są bardzo ograniczone.
I podczas konsultacji z naszymi klientami my badamy, czy ktoś jest przygotowany do prowadzenia działalności, czy ma doświadczenie, kwalifikacje, czy przypadkiem nie jest super. No ale rzeczywistość jest nieidealna i bardzo często takie osoby po prostu Mogą chcieć założyć firmę, żeby ją jak najszybciej zamknąć, sprzedać to, co zostało z dofinansowania i pozamykać biznes. Tego nie lubię, ale są też osoby, które gdzieś tam mają takie plany. Natomiast taki minimalny okres prowadzenia działalności gospodarczej w większości dotacji to będzie 12 miesięcy, po których schodzi z nas jakiekolwiek tam obostrzenia związane z niedopilnowaniem tego wymogu. Różnica jest tylko przy dofinansowaniu z lokalnych grup działania. Do 150 tysięcy złotych dla pracujących między innymi, gdzie musimy firmę poprowadzić dwa lata od rozliczenia do finansowania.
Natomiast to jest dla osób pracujących, więc my w ogóle nie musimy rezygnować z etatu. Możemy mieć to jak taki side job albo jakąś tam weekendową, sezonową pracę, która jak najbardziej przechodzi. I mamy na przykład osoby, które Budują domki na wynajem, które są w definicji raczej przez 6-7 miesięcy w roku, a przez pozostałą część są po prostu nieużytkowane, ale w całorocznym ujęciu mają odpowiednią rentowność. Super. Bo tutaj jest następne pytanie, jaką wybrać dotację na start działalności, ale to już starcie na wsparcie. Wsparcie na starcie, na odwrót. Już zapamiętałam nawet ja. I tak sobie myślę teraz, że w ogóle warto, tak?
Warto wystartować, warto zrobić tą działalność, bo nawet jak macie obawy, czy się uda, a nie jesteście słupem, tylko faktycznie chcecie poprowadzić swoją działalność, to macie fajne zabezpieczenie. Dostajecie pieniądze na różne rzeczy, które są w tej działalności potrzebne. 12 miesięcy. No kurczę, naprawdę to przeleci. Jeżeli macie już przygotowanie i macie pomysł na ten biznes, macie już jakieś doświadczenie i przygotowaną poduszkę klientów, to naprawdę można się w tym dobrze rozgościć. Oczywiście, biorąc pod uwagę te wszystkie narzędzia, które macie do tego, żeby przetestować sobie pomysł na biznes legalnie, wyrobić sobie markę, rozpoznawalność, sposoby dotarcia do klientów, czy działalność nierejestrowana, use me, czy chociażby inkubator przedsiębiorczości.
Oto wy przez 12 miesięcy, powiedzmy, testowania sobie pomysłów, wy już wiecie jak... Od pierwszego dnia wystartować z przytupem, tylko brakuje wam tej trampoliny w postaci gotówki, która umożliwi wam lepsze usługi, szersze dotacje do klientów albo coś dodatkowego, co by wam się przydało, a nie możecie tego świadczyć ze względu na ograniczenia zaplecza waszego. I tutaj ja się wbijam z moim doświadczeniem, piętnastoletniej pracy z przedsiębiorcami. Ja was błagam, wy nie róbcie tak, że zakładacie firmę i zaczynacie myśleć, zresztą przy dotacji to jest nierealne, ale często jest tak, że ktoś mówi, no to dobra, to już mam firmę, to jak tu znaleźć pierwszych klientów, nie? No to jest strzał w kolano. Ci klienci mają stać przed dwiema w kolejce, już gotowi do pierwszego zakupu, a nie dopiero wymyślanie, bo rozumiem, że te pomostowe to są już teraz rzadkością.
Czyli musicie i tak ZUS zapłacić w tym pierwszym miesiącu, a pieniądze, które dostajecie z dotacji, no nie są na ZUS, tylko są na inne rzeczy. Iza pisze, o, o, o, o to chodziło, mogę mieć teraz, mogę mieć etat. Czekajcie, bo mi tu Iza uciekła. Mogę mieć etat. I mogę starać się o dotację, super. W ogóle chciałam wam powiedzieć, jest tutaj trochę Triskelianek, to moja platforma dla kobiet, społeczność kobieca, że Jan jest naszym ekspertem. I jak sobie zejdziecie do ekspertów, to tam są materiały od Jana i myślę, że zawsze mogą cię dziewczyny bezpośrednio na platformie przyhaczyć, zapytać i napisać, hej, ja jestem z Triskeli. No i to zawsze większy uśmiech na twojej twarzy wzbudzi, no bo jesteś nasz chłopak w tym babskim środowisku.
Tak, jestem wasz chłop, tak się tylko mówi. Nasz chłop, słuchajcie, my tam same baby jesteśmy i mamy w sumie dwóch chłopów, programistę i proszę bardzo, taki skarb od dotacji. No dobrze, no to mamy już wsparcie na starcie i teraz pytanie, czy dotacje są bezwzwrotne? Nie trzeba ich zwracać. W większości tak, w większości tak, oprócz tego wsparcia w starcie, ale jak sobie popatrzycie na uprocentowanie, które jest wręcz symboliczne, to praktycznie w części jest to bezwzrotne. Jak sobie porównacie ile pieniędzy musicie oddać w kredycie bankowym przez 7-8 lat, a tutaj w ciągu 7... Zaczynam żałować, że...
Nie, nie mogę tego powiedzieć, nie słuchajcie mnie tam na górze, bo chciałam głupotę palnąć, ale no cóż, może otworzę drugą firmę w takim bądź razie, bo to jest bardzo kuszące, że można zrobić, ale to też jest realne, tak, no bo przecież nie musimy mieć jednej firmy, myślę, że można mieć różne. Można, tylko musimy pamiętać, że dotacje na start są na JDGi, albo ewentualnie wsparcie starcie w spółkę cywilną. No dobra, to na razie zaparkujmy ten temat. Mam tu pytanko bardzo ważne. Na co realnie można wydać pieniądze z dotacji? Czy tam jest i marketing, i strona, i wynajem, czy zakup gabinetu, kursy online, stworzenie platformy takiej jak Triskelia. Na co ta kasa może iść?
Bo ludzie się tego boją, że to muszą być takie rzeczy super poważne. I wcale się nie dziwię, bo to zależy od dotacji, jak się pewnie domyślacie. Jeżeli patrzymy na te dotacje takie typowe, czyli Urząd Pracy PFRON, to one są nakierowane na zakup środków trwałych, stworzenie strony internetowej, zakup trochę materiałów, towarów ewentualnie do handlu, podstawowe porady prawne, podatkowe. Natomiast tu jest ten limit, że musimy to wydatkować w ciągu 30-60 dni. Więc jak mamy za bardzo zaawansowaną stronę internetową albo platformę, nad którą trzeba popracować dłużej, no to się robi problem. I też drugi problem jest też taki, że bardzo często są pewnego rodzaju limity procentowe dotacji, na co możemy ją wydatkować. Strony internetowe, platformy przeważnie są jako tzw.
To oczywiście było uzasadnione, bo ja jeżdżę po Polsce robiąc szkolenia, więc to było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo ja tak chlapnęłam gdzieś na którymś z tych spotkań to pytanie ad hocowo i się okazało, że tak jak najbardziej. Już nie pamiętam jaki to był procent, ale można było, więc wrzucam teraz dla ciebie to pytanie. Z samochodem co do zasady tak, tylko z każdego dofinansowania trochę zależy. Z urzędów pracy i PFRON są trzy modele. Albo nie pozwalają w ogóle, albo pozwalają w całości, albo pozwalają w pewnych procentach, kwotach lub z pewnym przeznaczeniem. Np. jeżeli kupimy samochód dostawczy to jest ok. Natomiast musimy pamiętać o tym, że samochód bardzo często w takich interpretacjach urzędowych musi być głównym narzędziem pracy.
No i teraz powiem, jak nie dojadę, to nie mam usługi. Niby tak, ale z drugiej strony, czy mój przychód bezpośrednio wiąże się z... Środkiem transportu, jak na przykład działalności transportowej albo kurierskiej. To są takie już niuanse, gdzie niektóre urzędy mogą się dopieprzyć, brzydko mówiąc, że to nie jest głównym narzędziem pracy. Natomiast to też nie jest tak, że w każdym urzędzie to będzie i oni to akceptują, że jeżeli nie jest głównym narzędziem pracy, to pewien procent można przeznaczyć. Ale to jest właśnie kwestia wnikliwego przeczytania regulaminu i szukania tych kruczków, pułapek, gdzie one mogą być. W wsparciu w starcie, czyli tej preferencyjnej pożyczce, już raczej przechodzą. Ewentualnie, jeżeli chodzi o jakieś koszty reprezentacyjne, czy jakieś lepsze samochody, albo samochody za kwotę powyżej na przykład 50% pożyczki, mogą się czepiać, chyba że będzie to samochód dostawczy, to już większych problemów nie mają.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jan Braatz - ekspert w Triskelii, odpowie na Wasz i moje pytania dotyczące pieniędzy, które leżą na ulicy :)Dotacje na otwarcie działalności.Zobacz kim jest mój gość - http://www.bizplanner.pl/bloghttps://www.youtube.com/channel/UCioZWdBcllIdRF4E_5mPW4w@biz_planner_dotacjeLubisz moje materialy?Postaw mi kawkę :) https://buycoffee.to/basialech
Jak się dostać do Triskelii? Napisz do mnie na priv