Wszystko o dotacjach na start
Jan Braatz - ekspert w Triskelii, odpowie na Wasz i moje pytania dotyczące pieniędzy, które leżą na ulicy :)Dotacje na otwarcie działalności.Zobacz kim jest mój gość - http://www.bizplanner.pl/bloghttps://www.youtube.com/channel/UCioZWdBcllIdRF4E_5mPW4w@biz_planner_dotacjeLubisz moje materialy?Postaw mi kawkę :) https://buycoffee.to/basialechJak się dostać do Triskelii? Napisz do mnie na priv
Cieszę się, że zagościła w moim sercu i w moim słowniku. Przed chwilą rozmawialiśmy właśnie o dotacjach na rozwój, na szkolenia. Nie wszystkie moje marzenia Jan może spełnić, ale myślę, że niektóre będą realne i w zasięgu, ale to już na osobnych konsultacjach sobie porozmawiamy. Dzień dobry Izabela, witajcie wszyscy. Możecie też wrzucać pytania, ale ja je mam zebrane, bo wy jako moja cudowna społeczność przez ostatnie dwa tygodnie wrzucaliście pytania do Jana. Ja je zebrałam, proszę bardzo, jak zwykle. I podzieliłam na dziewięć takich pytań, bo niektóre się powtarzały, więc czy jesteś gotowy? Bo to trochę będą, jak wiesz, gorące krzesło, nie? Jestem gotowy od dzisiaj, od ósmej rano, już coś nie mogę mi się doczekać, więc zaczynajmy.
OK, let's go. No to tak. Czy mogę się ubiegać o dotacje, jeżeli pracuję na etacie albo mam działalność nierejestrowaną? I kiedy tak najlepiej przejść na tą działalność już gospodarczą, pewnie zarejestrowaną? Pytanie jest złożone, a odpowiedź wstępna, to wszystko zależy. Przede wszystkim o tej działalności nierejestrowanej trzeba uważać w zakresie usług, bo według takich najnowszych interpretacji ZUS-u jest quasi zlecenie, więc jeżeli chcemy prowadzić działalność Nerejestrowaną, usługową, to tutaj uczulam, że mogą być problemy, bo teoretycznie Wasz klient powinien Was zgłosić do ZUS-u i opłacić za Was składki.
Ale też są dotacje dla osób pracujących. I od zeszłego roku jest ich całkiem sporo i całkiem dużych. Przede wszystkim z lokalnych grup działania. Do 150 tysięcy złotych. I tutaj takim wymogiem kluczowym będzie to, żebyście miały meldunek minimum 12 miesięcy przed złożeniem wniosku w miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców. No i potem się pojawia pytanie, no dobrze, ale nie wszyscy w małych miejscowościach mieszkają. I co w takim wypadku? Mamy drugą alternatywę właśnie od zeszłego roku w postaci preferencyjnej pożyczki wsparcie w starcie. Ona jest do 175 tysięcy złotych w takim zaokrągleniu na bardzo atrakcyjnych warunkach, bo oprocentowanie jest stałe niskie. 1,08 punktu procentowego. I właśnie od zeszłego roku, oprócz bezrobotnych, dopuszczeni zostali także pracujący, czy też emeryci, studenci, o ile nie zarabiają więcej niż 8748 zł brutto.
I jeżeli taka średnia naszych zarobków z trzech miesięcy przed złożeniem wniosku jest OK, możemy też składać o taką formę pomocy. A kiedy składać wniosek o dofinansowanie? No to już jest bardzo rozległy temat, bo teoretycznie dotacje są przez cały rok, ale nie w każdym miesiącu. Jeżeli patrzymy pod kątem tych najbardziej popularnych, czyli z Urzędu Pracy czy PFRON, z reguły jest ich kilka naborów w ciągu roku. Mogą być nabory konkursowe, czyli od, do lub ciągłe, do wyczerpania Puli, którą dany urząd po prostu sobie wcześniej zakumulował. Z reguły 2 do 3 naborów powinny być w ciągu roku. Oczywiście powinny, to znaczy, że w jednym może być więcej, w drugim może być mniej, ale z perspektywy naszego doświadczenia zdobywania dotacji, no to przez cały rok te dotacje do rządów pracy się gdzieś tam przemieszają.
Wsparcie starcie, czyli ta preferencyjna pożyczka, o której mówiłem, ona ma jeszcze fajny bonus, bo dla osób bezrobotnych po pierwszym roku może być spore umorzenie tej kwoty do 52,5 tys. zł. Jest praktycznie co kwartał. Oczywiście jest kilku operatorów w danym województwie, natomiast patrząc tak statystycznie raz na kwartał W każdym województwie mniej więcej ten nabór jest, ale środki kończą się szybko właśnie ze względu na bardzo niskie oprocentowanie, możliwość umorzenia, dostępność dla osób pracujących bez względu, czy są w małych miejscowościach, czy dużych, no i także bardzo szeroką gamę rzeczy, które możemy sfinansować, bo z tego możemy też kupić, pokryć bieżące koszty stałe, jak reklama, najmy, leasingi przez pierwsze 6 miesięcy i robi się atrakcyjnie.
Jak to jest z tymi dotacjami 150 tysięcy z lokalnych grup działania? No tu nabory są rzadko. Z reguły... Ale poczekaj, poczekaj, poczekaj. Bo po prostu ty tak popłynąłeś, ja za tobą próbuję nadążyć, nie? Ja się czuję, wiesz, jak w jakiejś grze komputerowej, ale na chwilę zatrzymam ciebie. Mam pytanie. Ty mówisz, że nabory są. Jesteśmy jeszcze w tamtej części twojej wypowiedzi. A skąd ja mam wiedzieć? Rozumiem, że muszę się gdzieś pójść dowiedzieć, że są takie nabory i stać w kolejce. Jak oni powiedzą, że otwieramy, to szybko składać. Taktyk jest wiele, natomiast z reguły te nabory są zapowiedziane chociaż kilka dni wcześniej, natomiast nie zawsze. To tak wygląda, że mamy dosyć duże Eldorado, jeżeli chodzi o sposób komunikacji operatorów czy urzędów na temat dostępności.
Nie każdy umie czytać między wierszami coś, co jest napisane miękko. Z reguły jest zapisana na niekorzyść osobie, która wnioskuje i trzeba dziś to po prostu wyczuć. Oczywiście też możecie zgłosić się do nas. Na bieżąco z zespołem analizujemy i aktualizujemy sobie informacje na temat naborów. Też sami dzwonimy do operatorów, żeby być przygotowani wcześniej. Uff, no właśnie, tak sobie pomyślałam, że to może mieć sens, nie? Że jesteście Wy i jakby trzymacie rękę na pulsie i poprowadzicie takiego klienta. Mnie się to trochę z PRL-em skojarzyło, jak się stało, wiesz, w jakiejś kolejce, żeby, nie wiem, na malucha złóż zrobić talon czy coś w tych klimatach i wolna amerykanka. Mamy kilka zdjęć zeszłego roku z Gdyni, gdzie osoby koczowały od trzeciej w nocy z termosami i namiotami.
I mówię serio, bo tam był jeden nabór akurat na półrocze i osoby już od trzeciej rano po prostu były zabukowane pod urzędem. No właśnie, właśnie. Dobra, tam chciałeś kontynuować, ale tu mam od Izy pytanko, czy są dotacje, ale to tak było powiedziane, że tak, dla osób, które nie są bezrobotne, a pracują na etacie i chcą założyć działalność. Tak, na samym początku mojej wypowiedzi tak. Z lokalnych grup działania, o których zaraz powiem, kiedy można się przewidywać naborów i wsparcie w starcie preferencyjna pożyczka z tym limitem przychodowym. I wracając do lokalnych grup działania, dla tych miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców, tu nabory są rzadko. Natomiast są ogłaszane co najmniej dwa tygodnie przed startem. Sam nabór też trwa dwa tygodnie, więc tutaj takiej dużej presji czasowej, jak w przypadku Urzędu Pracy czy wsparcia w starcie, nie będzie, ale
Jak za późno dowiecie się o tym dofinansowaniu, to może się okazać, że już jeden nabór był i trzeba poczekać rok albo półtora na kolejny. Out. Niestety. Trochę czekania. No dobra, to mam następne pytanie? Bardzo proszę. Zresztą to mi się trochę łączy, bo też byłam ciekawa jak mówić o usługach, czy usługi coachingowe, mentoringowe, czy właśnie one się powinny zaliczać do tego, że to klient powinien zgłosić tą usługę. To też zależy, jak ta usługa jest. Mentoring, coaching jest bardzo szerokim pojęciem. Część z Was może sprzedawać kursy, które są raz nagrane i po prostu polegają na odtworzeniu z jakimiś materiałami do przepracowania.
To wtedy mamy czystą działalność handlową online i to jest OK. Natomiast te usługi są na tyle niejasne, że nawet same urzędy Nie potrafią, pracy czy urzędy marszałkowskie nie mają wiedzy, żeby dobrze pokierować osobę, która zgłasza się np. jako osoba bezrobotna, stwierdza, że chce prowadzić usługi coachingowe na działalności nierejestrowanej. Pani w urzędzie powie dobrze, ale do 50% minimalnego wynagrodzenia i nas nie interesuje nic więcej, bo tyle wiedzą. I tak są wyedukowani. Ja z Kasią Chojnacką z kanału, z Instagrama PituTitu raz w kwartale też prowadzimy warsztaty na temat działalności nierejestrowanej i dotacji, jak to fajnie spiąć. I tam tych takich pułapek i meandrów jest na tyle dużo, że można bardzo łatwo się wyłożyć, jak chociażby obowiązek kasy fiskalnej, czy jest, czy nie.
Czy są jakieś ekstra dotacje dostępne właśnie dla branży rozwojowej, coachingowej, terapeutycznej, również dla projektów, które są stricte dedykowane pod kobiety? Jeżeli chodzi o takie nakierowanie pod daną branżę, to nie, ale musimy sobie odpowiedzieć z drugiej strony, co Wy potrzebujecie do tego, żeby Wasz biznes odpalić, czyli jakie są koszty startowe w pierwszych sześciu miesiącach. Czy są to koszty jednorazowe, sprzęt, wyposażenie, scena internetowa, czy bardziej koszty bieżące, reklama, sesje zdjęciowe, może jakieś leasingi, wynajmy. To zależy od tego, kto ma jaką koncepcję. Samej dotacji dedykowanej pod coaching nie będzie, ale każda z tych, które wymieniłem, w pewnym sensie sprawdza się lepiej lub gorzej.
No też oczywiście zależy od tego, jaką mamy sytuację na rynku pracy. Czy jesteśmy bezrobotni, czy pracujący z małych, czy z dużych miejscowości. Natomiast sam coaching jest OK pod kątem każdego dofinansowania, o którym mówiłem. A jeżeli pytamy o kobiety, to bardzo często kobiety są wskazywane jako grupy defaworyzowane. I mają po prostu dodatkowe punkty w naborze. Czyli na przykład taki urząd pracy może ogłosić nabór z Europejskiego Funduszu FS+. I w tym momencie bardzo często osoby, na przykład po 50 roku życia, kobiety, osoby z niepełnosprawnościami, mają dodatkowe punkty za udział w naborze i podobnie jest też w lokalnych grupach działania. Tych dla pracujących 150 tysięcy. Widzicie dziewczyny? No czasami się opłaca, nie?
To, co chcemy. A jeszcze zmieniają się przepisy bardzo dynamicznie, więc też trzeba być w głównym nurcie. No właśnie, dobra. Tak się mówi, że dotacje to tak naprawdę trzeba być albo bezrobotnym, albo rolnikiem. Czy naprawdę tak jest? Przed chwileczką udowodniliśmy, że nie, bo też właśnie są i dla emerytów, i dla osób pracujących, dla mam namacierzyjskich, czy wychowawczych w modlopie. Także możemy otrzymać środki. Patrząc tak z perspektywy dostępności, to najłatwiej jest wsparcie w starcie. Ta preferencyjna pożyczka na niski procent, bo tutaj nie mamy żadnego obostrzenia względem małych miejscowości. Po prostu jeżeli nie przekraczamy tego wyznaczonego progu, Dla osób z mniejszych miejscowości tutaj nie ma żadnego progu, ale z kolei jest ten wymóg małych miejscowości do 20 tysięcy mieszkańców, więc jak najbardziej możemy.
Kiedyś były dofinansowania jeszcze unijne, takie ze wsparciem pomostowym. Na chwilę obecną one są dostępne w trzech województwach, ale one są dla osób, które wychodzą z górnictwa albo pochodzą z rodzin osób wychodzących z górnictwa, czyli z tzw. branży czarnej energii. Czy brudnej energii, jak kto tam nazywa. Natomiast nie są ogólnodostępnym programem. Ten program, który był ze wsparciem pomostowym, był ciekawą opcją, ale w mojej ocenie, biorąc pod uwagę sumę korzyści, średnio opłacalną, chyba że nie było innej alternatywy, bo ta cała korzyść gdzieś tam oscylowała w okolicach 37-50 tysięcy wsparciem pomostowym, ale też trzeba było, jak pewnie potwierdzisz, przejść kilka etapów weryfikacji, szkoleń, pisania, rozmów, co się wystrzelało na 2-3 miesiące.
I podczas konsultacji z naszymi klientami my badamy, czy ktoś jest przygotowany do prowadzenia działalności, czy ma doświadczenie, kwalifikacje, czy przypadkiem nie jest super. No ale rzeczywistość jest nieidealna i bardzo często takie osoby po prostu Mogą chcieć założyć firmę, żeby ją jak najszybciej zamknąć, sprzedać to, co zostało z dofinansowania i pozamykać biznes. Tego nie lubię, ale są też osoby, które gdzieś tam mają takie plany. Natomiast taki minimalny okres prowadzenia działalności gospodarczej w większości dotacji to będzie 12 miesięcy, po których schodzi z nas jakiekolwiek tam obostrzenia związane z niedopilnowaniem tego wymogu. Różnica jest tylko przy dofinansowaniu z lokalnych grup działania. Do 150 tysięcy złotych dla pracujących między innymi, gdzie musimy firmę poprowadzić dwa lata od rozliczenia do finansowania.
Warto wystartować, warto zrobić tą działalność, bo nawet jak macie obawy, czy się uda, a nie jesteście słupem, tylko faktycznie chcecie poprowadzić swoją działalność, to macie fajne zabezpieczenie. Dostajecie pieniądze na różne rzeczy, które są w tej działalności potrzebne. 12 miesięcy. No kurczę, naprawdę to przeleci. Jeżeli macie już przygotowanie i macie pomysł na ten biznes, macie już jakieś doświadczenie i przygotowaną poduszkę klientów, to naprawdę można się w tym dobrze rozgościć. Oczywiście, biorąc pod uwagę te wszystkie narzędzia, które macie do tego, żeby przetestować sobie pomysł na biznes legalnie, wyrobić sobie markę, rozpoznawalność, sposoby dotarcia do klientów, czy działalność nierejestrowana, use me, czy chociażby inkubator przedsiębiorczości.
Czyli musicie i tak ZUS zapłacić w tym pierwszym miesiącu, a pieniądze, które dostajecie z dotacji, no nie są na ZUS, tylko są na inne rzeczy. Iza pisze, o, o, o, o to chodziło, mogę mieć teraz, mogę mieć etat. Czekajcie, bo mi tu Iza uciekła. Mogę mieć etat. I mogę starać się o dotację, super. W ogóle chciałam wam powiedzieć, jest tutaj trochę Triskelianek, to moja platforma dla kobiet, społeczność kobieca, że Jan jest naszym ekspertem. I jak sobie zejdziecie do ekspertów, to tam są materiały od Jana i myślę, że zawsze mogą cię dziewczyny bezpośrednio na platformie przyhaczyć, zapytać i napisać, hej, ja jestem z Triskeli. No i to zawsze większy uśmiech na twojej twarzy wzbudzi, no bo jesteś nasz chłopak w tym babskim środowisku.
Tak, jestem wasz chłop, tak się tylko mówi. Nasz chłop, słuchajcie, my tam same baby jesteśmy i mamy w sumie dwóch chłopów, programistę i proszę bardzo, taki skarb od dotacji. No dobrze, no to mamy już wsparcie na starcie i teraz pytanie, czy dotacje są bezwzwrotne? Nie trzeba ich zwracać. W większości tak, w większości tak, oprócz tego wsparcia w starcie, ale jak sobie popatrzycie na uprocentowanie, które jest wręcz symboliczne, to praktycznie w części jest to bezwzrotne. Jak sobie porównacie ile pieniędzy musicie oddać w kredycie bankowym przez 7-8 lat, a tutaj w ciągu 7... Zaczynam żałować, że...
Nie, nie mogę tego powiedzieć, nie słuchajcie mnie tam na górze, bo chciałam głupotę palnąć, ale no cóż, może otworzę drugą firmę w takim bądź razie, bo to jest bardzo kuszące, że można zrobić, ale to też jest realne, tak, no bo przecież nie musimy mieć jednej firmy, myślę, że można mieć różne. Można, tylko musimy pamiętać, że dotacje na start są na JDGi, albo ewentualnie wsparcie starcie w spółkę cywilną. No dobra, to na razie zaparkujmy ten temat. Mam tu pytanko bardzo ważne. Na co realnie można wydać pieniądze z dotacji? Czy tam jest i marketing, i strona, i wynajem, czy zakup gabinetu, kursy online, stworzenie platformy takiej jak Triskelia. Na co ta kasa może iść?
No i teraz powiem, jak nie dojadę, to nie mam usługi. Niby tak, ale z drugiej strony, czy mój przychód bezpośrednio wiąże się z... Środkiem transportu, jak na przykład działalności transportowej albo kurierskiej. To są takie już niuanse, gdzie niektóre urzędy mogą się dopieprzyć, brzydko mówiąc, że to nie jest głównym narzędziem pracy. Natomiast to też nie jest tak, że w każdym urzędzie to będzie i oni to akceptują, że jeżeli nie jest głównym narzędziem pracy, to pewien procent można przeznaczyć. Ale to jest właśnie kwestia wnikliwego przeczytania regulaminu i szukania tych kruczków, pułapek, gdzie one mogą być. W wsparciu w starcie, czyli tej preferencyjnej pożyczce, już raczej przechodzą. Ewentualnie, jeżeli chodzi o jakieś koszty reprezentacyjne, czy jakieś lepsze samochody, albo samochody za kwotę powyżej na przykład 50% pożyczki, mogą się czepiać, chyba że będzie to samochód dostawczy, to już większych problemów nie mają.
Tak. Tak jak powiedziałem, Urząd Pracy do 52,5 tys., PFRON do 131 tys. i te lokalne grupy działania do 150 tys. zł. W tych materiałach ode mnie też takie podsumowanie znajdziecie. Tak, tylko trzeba być w Triskeli. To tak, tylko dodam, tutaj chwaląc się, że mamy takiego eksperta. Jak nie wiecie, czym jest Triskelia, to napiszcie w komentarzu, ja wam wszystko wyjaśnię, jak się tam do nas dostać. Dobra, mam takie pytanko. Jak przygotować dobry budżet i udokumentować zapotrzebowanie na moje usługi, żeby zwiększyć szansę na dofinansowanie? Z zaplanowaniem budżetu, czy taką racjonalnością wydatkowania, no to jest duży problem. Z tego względu, że po pierwsze zakładamy w ogóle, że nasza lista jest zgodna z tym, co regulamin pozwala.
Tak z serca, że jeżeli faktycznie chcecie dostać dotację, to myślę, że warto tam pewnie jakiś procent odpalić. Tak to przynajmniej było u mnie w firmie, bo wtedy, wiecie, odpaliłam procent pieniędzy, które dostałam, a nie zachowałam procent z pieniędzy, których nie dostałam. Rozumiecie tę pokrętną logikę, że niektórzy próbują zaoszczędzić i tak oszczędzają, że nic nie dostają. Więc to w ogóle się mija z celem, bo przecież dotacje są, trzeba po nie sięgać, tylko trzeba sięgać mądrze. Jak nie potrafimy sami tego zrobić, to warto po prostu wynająć ludzi, którzy to potrafią zrobić, czyli delegować. Zawsze podkreślam, że to jest pewnego rodzaju kurs alternatywny. Jeżeli ktoś nie ma pewnych kompetencji, to musi dwa, trzy tygodnie posiedzieć, żeby je zdobyć i napisać. Tylko pytanie, czy one zaprocentują w przyszłości.
Czy w tym czasie nie możecie zrobić czegoś, nad czym się znacie i zarobić dwa, trzy, cztery razy więcej niż to, co... Wysoka niska stawka godzinowa, tak? Więc myślę, że w tym czasie można posiedzieć i poszukać, skąd ja będę mieć tego klienta i zacząć robić jakiś marketing szeptany już, że otwieram firmę i coś robię. Jakie jest największe ryzyko przy dotacjach i jak się przed nimi zabezpieczyć? Ryzyk jest kilka. Już o tym jednym omówiliśmy. Mówiliśmy na temat niewłaściwego wyjaśnienia wydatków. Ale z takich ryzyk kardynalnych jest przede wszystkim to, gdybym dostawał 100 złotych od każdego klienta, który przychodzi dziennie do mnie z prośbą Janek, założyłem firmę, jakie mogę mieć dofinansowanie, to nie wiem, czy w ogóle musiałbym robić wnioski.
Wszystko jest świetnie przygotowane, mają załączniki, odpala się nabór i zamiast sprawdzić, czy ten druk się nie zmienił, lecą do urzędu. A potem się okazuje, że pobrały sobie z przed pół roku, z inną postawą prawną, albo środki były z Funduszu Pracy, teraz są ze środków europejskich i równią się jednym, jednym małym logiem w rogu. No i urzędnik, taki na przykład w Warszawie, który na pierwszej kolejności Bo mają kilka tysięcy wniosków. Szukaj jak odwalić tą liczbę wniosków. O, tu się nie zgadza. Dziękujemy. Next one. Albo brakuje parafki. No super. Next one. To są takie urzędy, gdzie jest kilka tysięcy osób. Zainteresowanych. No i taki urzędnik po prostu pragmatycznie podchodzi do swojej pracy i strzela, żeby jak największą liczbę osób szybko odstrzelić.
Po znajomości. No właśnie, jakieś takie absurdy. Ja się nie dziwię, bo to jest duża frustracja, bo ktoś naprawdę włożył w to pracę, przygotował się najlepiej jak potrafił, ale nie mając doświadczenia i świadomości tego, gdzie są te kruczki, a prawda jest taka, że to jest dosyć skomplikowane, no to właśnie ta praca idzie często w piach i to praca, która trwała naprawdę czasami tygodnie. Dokładnie tak. A wystarcząc detal. Zastanówcie się, czy macie na to czas. Jan, jest pytanie od Jana. To nie jest od ciebie, tylko od innego Jana, który pyta o to... Czy usług nie można mieć w działalności nierejestrowanej?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jan Braatz - ekspert w Triskelii, odpowie na Wasz i moje pytania dotyczące pieniędzy, które leżą na ulicy :)Dotacje na otwarcie działalności.Zobacz kim jest mój gość - http://www.bizplanner.pl/bloghttps://www.youtube.com/channel/UCioZWdBcllIdRF4E_5mPW4w@biz_planner_dotacjeLubisz moje materialy?Postaw mi kawkę :) https://buycoffee.to/basialech
Jak się dostać do Triskelii? Napisz do mnie na priv