Echa Rynku #334: Świętujemy 3 lata hossy 📈
Więc czy tam jest pewnie więcej maszyn do zrobienia? Myślę, że jest. Echa Rynku 334 Nie analizowawszy szczegółowo ani biznesu Żabki, ani biznesu Smyka, ale tak pierwsza lampka, która mi się zapaliła, jak usłyszałem Smyk. Dzieci, demografia, dzieci. Dzieci, klienci, klienci, tak? No klienci, wiadomo, że zawsze można, nie wiem, że produkty drożeją, że można kupować te zabawki droższe, no ale wiesz, na klocki, jakby Lego zadebiutowało, no to wiesz, to Lego to kupują też dorośli, tak? To ja sam dostałem w ciągu ostatnich dwóch czy trzech lat kilka kompletów Lego i to fajnych Lego po paręset złotych, nie? To są takie, nie wiem, żelki Haribo, tak? Nie wiem, Haribo jest notowane? Nie, wiesz, może... No to gdzieś może w Stanach, coś tam, nie mam pojęcia, czy Haribo jest notowane.
Więc wiesz, to są... To nie jest ten sam przypadek, że wiesz, żelki Haribo, dzieci, Lego... Aha, że Lego robi też rzeczy dla dorosłych. Nie, nie, nie, właśnie o to mi chodzi, że Lego i Haribo względem smyka, to są rzeczy, które się sprzedają wśród dorosłych, nie? Przynajmniej znowu, w moim konsumenckim okiem. Przepraszam, całumikiem składałem z synem Lego Formula 1 Ferrari. Podcast SII. Dobrze, żeby to patrzył, to oczywiście tak. Programy lojalnościowe dla inwestorów indywidualnych, to wiadomo, to jest taki tam drobiazg.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.