Echa Rynku #282: Dalej trwa bessa, która wszystko wessa
Myślę, że w wielu przypadkach istotny wzrost kosztów firmy też zobaczą z początkiem przyszłego roku. Chociażby ceny surowców energetycznych, prąd, gaz. Myślę, że w dużej mierze w przyszłym roku będzie to w przypadku niektórych firm mocno odczuwalne. No oczywiście cały czas presja związana z popytem słabnącym konsumentem, to też jakby już od jakiegoś czasu no też o tym rozmawiamy, więc wydaje mi się, że początek przyszłego roku no może stać pod No to cały czas jest sporo wyzwań, no jednak mimo wszystko inflacja nie ustępuje. Na razie polityka Fedu też jest skierowana na to, aby jednak walczyć z tą inflacją i tam cały czas mamy trend podwyższania stóp procentowych.
Może ta dynamika trochę spadnie, może mniej wolniej będzie trochę Fed podwyższał te stopy, natomiast co do zasady tam trend też cały czas jest wzrostowy. Ale tam był taki moment, że tam jakiś kolejny odszedł inflacji, nie był aż tak wysoki jak się Jak się wydawało i to tak rynek wpadł w lekką euforię, że to może jednak, nie chciałbym, że suchą stopą, ale może nie będzie jednak aż tak tragicznie, bo to Fed jest zdeterminowany do tego, że to Jerome Powell mówił wielokrotnie, że podwyższanie stóp będzie boleć, kryzys w gospodarce będzie boleć. Bankructwa będą boleć i to wszystko będzie bardzo bolesne, a i tak jest to mniej bolesne niż bardzo wysoka inflacja i po prostu nie wolno dopuścić do bardzo wysokiej inflacji, więc oni za wszelką cenę, choćby tam nie wiadomo co się działo, będą zbijać inflację.
Pytanie jest teraz takie, bo to sporo wzrostów, powiedziałbym w ostatniej dekadzie w Stanach, oparło się na tym, że mieliśmy kolejne, jak to się nazywa, Luzowanie ilościowe, takie ładne sformułowanie, które gdzieś tam ratowały gospodarkę po 2008, ratowały gospodarkę w innych różnych przypadkach i spowodowały zawsze duże zwiększenie płynności i duże zwiększenie wycen giełdowych. I teraz jest pytanie, czy teraz w bieżącej sytuacji Fed zdecydowałby się na jakieś kolejne luzowanie ilościowe? Wydaje się, że nie, bo inflacja. Tak jak do tej pory te przez ostatnie, nie wiem, zamknę jedno oko, a 10 lat, tak? Te luzowania ilościowe nie przekładały się aż tak na inflację, przekładały się raczej na wzrosty na rynkach kapitałowych, na wzrosty wycen różnych aktywów.
Tak teraz w tej sytuacji popandemiczno-wojennej, na świecie bardziej popandemiczno, to my tu w Polsce żyjemy, w Europie, w tej, W cieniu wojny, bo to przekłada się na wzrost censurowców, no i to jest straszne u nas. To też jakby ekstra bodziec inflacyjny, a w Stanach to on jest troszkę mniejszy. Nie da rady teraz zrobić czegoś takiego, tak jak tutaj na konferencji Wall Street, że się śmiali, znaczy śmiali się, bez śmiania, Sobiesław Kozłowski i Przemek Kwiecień, że to jak tylko było źle na rynkach, to Fed podawał pigułkę. Znowu źle na rynkach? I znowu weź pigułkę, weź pigułkę. To teraz tej pigułki może nie być. No i to jest takie... To skoro tak, no rynek będzie musiał sobie, gospodarka, rynek sam będzie sobie musiała poradzić. No i to może być problematyczne.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
XTB super sobie radzi. XTB było taką, nazwijmy to, spółką, którą ładnie nazwijmy covidową.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„XTB super sobie radzi. XTB było taką, nazwijmy to, spółką, którą ładnie nazwijmy covidową."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.