Występy gościnne #4 | Trafostacja
Agnieszka Wolny-Hamkało od lat jak pszczoła krąży nad utratą i czerpie z tego niezłe zyski. W "Trafostacji" mierzy się z pamięcią, jakby była gatunkiem literackim. Wyćwiczona w literackich studiach nad stawaniem się pyta: kim są młodzi dorośli (ty? ja? wszyscy których znamy?), co poszło nie tak "wszędzie" i jak żyć po kolejnych końcach światów. W autorskiej odmianie dystopii trochę wzywa do przebudzenia i by wyrwać się z półżycia, a trochę kusi, by dalej śnić jakiśwspólny, grzybowy sen. Nagranie jest zapisem spotkania, które odbyło się w ramach Łódzkich Targów Książki. Rozmawiała Anna Marchewka, redaktorka "Dziennika Literackiego".
Z jakich tradycji ty to robisz? Bo to jest jasne, że z wielu. I tak jak już wspomniałam, twoja książka to nie tylko jest kolejna próba mocowania się z jakąś formą powieści detektywistycznej, ale to ja tutaj muszę stać się detektywką i wiem, że wykryję tylko część tego, co powinnam znaleźć, ale ucieszyło mnie, nie wiem, czy to jest właściwe odkrycie, czy nie, ale wtedy, gdy trafiam do klubu Nietota, czytając twoją powieść, to ja sobie myślę, że to jest Mieciński i to jest uwaga, uwaga, młoda Polska. I skoro mamy tych młodych dorosłych, to jak sięgamy, możemy wrócić do tej tradycji, piszesz w polszczyźnie i to w ogóle nie chodzi mi tutaj o to, żeby jakiś akcent narodowy kłaść, tylko robisz bardzo ciekawe rzeczy w każdej z kolejnych swoich książek.
No ale tam był szczególny rodzaj mistyki i zastanawiałam się, czy ty przypadkiem nie robisz czegoś takiego, gdy wpuszczasz pszczoły do brzuchów ryb i nie szukasz jakiejś formy, no nie wiem, religijności, to może za dużo, ale właśnie czegoś takiego, co wtedy mistycyzmem się nazywało. I o tę dystopię oczywiście, że cię jeszcze zapytam, bo ona mnie bardzo ciekawi, ale to takie dopowiedzenie. Uch, ale nie wiem, gdzie się schować w tym pytaniu o mistycyzm. Takie niebezpieczne, że... Skoro powiedziałeś o neobaroku, no to ja ci o Miecińskim teraz. Dobra. Uwielbiałam Miecińskiego, ale w liceum. I rzeczywiście go czytałam, bo chłopcy fandomowcy, metalowcy z długimi włosami, to tam na cmentarze chodziliśmy razem i czytaliśmy Miecińskiego.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnica do Warszawy, spotkanie z Agnieszką Wolne-Hamkało, poetyką, pisarką i naukowczynią. Dyskusja o kategorii Young Adults i jej zastosowaniu w polskiej literaturze.
Definicja Young Adults przez Agnieszkę Wolne-Hamkało, analiza kategorii jako konwencji marketingowej i jej zastosowania w polskiej literaturze.
Analiza realizmu w literaturze jako konwencji, niezależności od rzeczywistości i jej znaczenia w polskiej literaturze.
Definicja literatury overcrossowej i jej zastosowanie w polskiej literaturze, dyskusja o zadowoleniu czytelników.
Analiza kategorii Young Adults w literaturze, dyskusja o zakłócenia i niezadowoleniu czytelników.
Analiza podglądania świata dorosłych przez dorosłych w literaturze, porównanie z podglądaniem przez młodych dorosłych.
Rozmowa koncentruje się na tematach pamięci, dystopii i technologii. Autor opowiada o swoich myślach na temat utraty pamięci i jej znaczenia, podkreślając rosnącą rolę technologii w manipulacji pamięcią.
Autor opowiada o swoich relacjach z pisarzem Filipem K. Dickiem i jego wpływie na jej literaturę, podkreślając konflikt między gatunkami sci-fi i weird.
Rozmowa przechodzi do tematu fandomów sci-fi i weird, a także do krosowania gatunków w literaturze.
Autor opowiada o znaczeniu snu i przebudzenia w swojej literaturze, podkreślając konsekwencje utworzenia nowego świata.
Rozmowa koncentruje się na temacie zazdrości w literaturze, analizując różne perspektywy i emocje związane z tym uczuciem.
Autor opowiada o doświadczeniach związanych z ciałem i afektami w swoich tekstach, podkreślając, że często trudno jest zrozumieć i uwzględnić cielesność w literaturze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Agnieszka Wolny-Hamkało od lat jak pszczoła krąży nad utratą i czerpie z tego niezłe zyski. W "Trafostacji" mierzy się z pamięcią, jakby była gatunkiem literackim. Wyćwiczona w literackich studiach nad stawaniem się pyta: kim są młodzi dorośli (ty? ja? wszyscy których znamy?), co poszło nie tak "wszędzie" i jak żyć po kolejnych końcach światów. W autorskiej odmianie dystopii trochę wzywa do przebudzenia i by wyrwać się z półżycia, a trochę kusi, by dalej śnić jakiśwspólny, grzybowy sen.
Nagranie jest zapisem spotkania, które odbyło się w ramach Łódzkich Targów Książki. Rozmawiała Anna Marchewka, redaktorka "Dziennika Literackiego".