Mentionsy Mentionsy
Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast

Występy gościnne #4 | Trafostacja

26.12.2025 ·1 godz 3 min · 12 rozdziałów

Agnieszka Wolny-Hamkało od lat jak pszczoła krąży nad utratą i czerpie z tego niezłe zyski. W "Trafostacji" mierzy się z pamięcią, jakby była gatunkiem literackim. Wyćwiczona w literackich studiach nad stawaniem się pyta: kim są młodzi dorośli (ty? ja? wszyscy których znamy?), co poszło nie tak "wszędzie" i jak żyć po kolejnych końcach światów. W autorskiej odmianie dystopii trochę wzywa do przebudzenia i by wyrwać się z półżycia, a trochę kusi, by dalej śnić jakiśwspólny, grzybowy sen. Nagranie jest zapisem spotkania, które odbyło się w ramach Łódzkich Targów Książki. Rozmawiała Anna Marchewka, redaktorka "Dziennika Literackiego". 

10:52 · Podglądanie świata dorosłych przez dorosłych 2

Z jakich tradycji ty to robisz? Bo to jest jasne, że z wielu. I tak jak już wspomniałam, twoja książka to nie tylko jest kolejna próba mocowania się z jakąś formą powieści detektywistycznej, ale to ja tutaj muszę stać się detektywką i wiem, że wykryję tylko część tego, co powinnam znaleźć, ale ucieszyło mnie, nie wiem, czy to jest właściwe odkrycie, czy nie, ale wtedy, gdy trafiam do klubu Nietota, czytając twoją powieść, to ja sobie myślę, że to jest Mieciński i to jest uwaga, uwaga, młoda Polska. I skoro mamy tych młodych dorosłych, to jak sięgamy, możemy wrócić do tej tradycji, piszesz w polszczyźnie i to w ogóle nie chodzi mi tutaj o to, żeby jakiś akcent narodowy kłaść, tylko robisz bardzo ciekawe rzeczy w każdej z kolejnych swoich książek.

No ale tam był szczególny rodzaj mistyki i zastanawiałam się, czy ty przypadkiem nie robisz czegoś takiego, gdy wpuszczasz pszczoły do brzuchów ryb i nie szukasz jakiejś formy, no nie wiem, religijności, to może za dużo, ale właśnie czegoś takiego, co wtedy mistycyzmem się nazywało. I o tę dystopię oczywiście, że cię jeszcze zapytam, bo ona mnie bardzo ciekawi, ale to takie dopowiedzenie. Uch, ale nie wiem, gdzie się schować w tym pytaniu o mistycyzm. Takie niebezpieczne, że... Skoro powiedziałeś o neobaroku, no to ja ci o Miecińskim teraz. Dobra. Uwielbiałam Miecińskiego, ale w liceum. I rzeczywiście go czytałam, bo chłopcy fandomowcy, metalowcy z długimi włosami, to tam na cmentarze chodziliśmy razem i czytaliśmy Miecińskiego.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.