Prawdziwa kasa siedzi w piwnicy. Inwestowanie po polsku
Sprawdzamy, czy nasze babcie były przypadkiem lepszymi inwestorkami niż niejeden youtuber od kryptowalut. Okazuje się, że słoik wiśniowego dżemu z 2018 roku mógł przebić giełdę i inflację jednym zakrętkowym ruchem. Rozmawiamy o oszczędzaniu, absurdalnych metodach inwestowania i o tym, dlaczego może warto patrzeć w stronę... spiżarni zamiast Wall Street.
To już jest biedowanie. No tak, na skąpstwo to ci musi być stać. Jest to kolejny odcinek podcastu Dwóch i pół standupera, a na pokładzie są oczywiście... Bartek Zajda, witam serdecznie. Damian Skóra. Chciałem dynamicznie. I Mateusz Marek. Przed nami czas wakacji, czas rozpusty, czas rozkoszy, ponieważ kochamy życie, kochamy sobie dogadzać, ale tak naprawdę to pomyślałem sobie o tym, że na to wszystko trzeba mieć pieniążki jakieś. I teraz takie właśnie, czy pieniążki inwestujecie bardziej, czy zarabiamy pieniążki, czy wydajemy i czy raczej należycie to osób rozrzutnych czy oszczędnych? Takie jest pierwsze pytanie. Co by za tym przemawiało? Absolutnie oszczędnych. Jeżeli oszczędność jest w ogóle jakoś poziomowalna... Aha.
Ja na przykład zamiast kawy idę na półtorej godziny drzemki. Po pierwsze, nie tracę na kawę. Po drugie, jestem półtorej godziny mniej w ciągu dnia aktywny, więc mniejsze mam potrzeby, mniej wydaję. I już coś tam przeszedłeś... Czyli ty jesteś ten, który przebiega dni kolacji, tylko idzie spać. Wstaję później, żeby połączyć obiad ze śniadem. To już jest biedowanie. Ale czy jest jeszcze coś dalej niż oszczędność? Inaczej, bo jest różnica pomiędzy tym, jak cię stać, żeby wyjść... Żyć trochę lepiej, ale tego nie robisz, to jest wtedy oszczędność czy skąpstwo. A jak ci nie stać, no to siłą rzeczy, no to biedujesz po prostu. No tak, na skąpstwo to ci musi być stać. Trochę tak. To jest hasło na koszulkę. Moglibyśmy takie zrobić na przykład. No nie no, jak masz mało, no to nie możesz być skąpy, no bo nie stać cię na to. Ale to jest też coś, co się mówi o towarach kupowanych, że nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy.
Teraz znaliście Epsteina, nie wiem czy słyszeliście. To był ten, co wynalazł teorie względności, że można, ale jak się nikt nie dowie. Elon Musk. Tak się chłopaki bawią, że tam też potracili. No tam też poszły. Natomiast zdradzam wam sekret, który się też widziałem właśnie wczoraj, że najlepszą inwestycją, jaką można było zrobić w życiu, i to was zaskoczy, bo a propos też tych piłkarzy, ja też zbieram tak Pokemony, ja też pogubiłem, ale najlepsze notowania, indeks, mają klocki LEGO. Rozdane po rodzinie przez mamę. Nie wybaczę, nie wybaczę. Ale nieotwarte, nieotwarte. Stare Lego nieotwarte. Ale też otwarte. W ogóle podobno Lego idzie lepiej w tym wykresie niż złoto. Większe robi z roku na rok, więcej przybiera na wartości.
No właśnie, do czego zmierzam. Jak już wydajesz, nie wiem, pięć dych na posiłek, no fajnie by było za te pięć dych sobie zjeść w miejscu, gdzie możesz usiąść, jest czysto, masz dostęp do toalety, może nawet jest klimatyzacja, może gra jakieś radyjko, ale płacisz pięć dych, jesz jakiś melc z tacki, tu wszędzie jest kur... Ludzie to kochają. Tu wszędzie jest, kurde, piasek, bo ty masz uwalone. Gra jakaś muza za głośno, bo musi na wszystkie food trucki być obdzielona. Waży to piętnaście gramów i tyle masz w całej sytuacji food truckowej. Okej, wystarczająco wyjaśniłeś, że food trucki u ciebie... Nie zaproszę cię tam nigdy, jak coś, nie umajamy się. Jest strefa food trucków, ja mam tak, że idę i ma jakieś takie pole siłowe, że mnie tak odpycha, wiesz? Ale ja też food trucki, kurde, no w sensie food trucki to jest jak chcesz zjeść złe jedzenie drogo i szybko względnie, to food truck. A ja powiem, że lubię, bo cenię sobie świeże powietrze, atmosferę, wakacyjną, festiwalową i jakby nie dlatego tam... Mi nie szkoda, mi akurat na takie... Oczywiście to zrobiłem z mojego obowiązku.
Ostatnio. Tak. A myślałem, że to jest z całego życia, od najmłodszych lat. Nie, nie, właśnie ostatnio. Gumakujka. Prawdziwa kasa siedzi w piwnicy. Tak, na to potrafię sobie kupić, jakoś mi nie szkoda na to, że w ogóle nie mam kiedy tego uruchomić, a jak już gdzieś sobie to w końcu wezmę, jestem taki zadowolony, że będę leciał samolotem, w końcu sobie pogram w swoją konsolkę. 37 lat, proszę państwa, konsola... Tak jak wszystkie te dzieciaki... Dziwny siedzi chłop jakiś, tak? Wszystkie te dzieciaki na głośnikach bez słuchawek dostają gry, żeby rodzice mieli spokój i reszta musi żyć z kakofonią gier.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.