Dwóch i pół standupera
Najlepszy prank w historii polskiej edukacji
25.06.2025
·52 min 51 s
Ktoś dopisał sobie oceny do dziennika i dostał za to list gratulacyjny. Ktoś inny udawał wykładowcę na studiach i naprawdę wystawił ludziom oceny. A to dopiero początek naszych szkolnych przewinień, za które dziś byśmy już chyba siedzieli.
rozdziały jeszcze nie wyodrębnione
52:51
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ktoś dopisał sobie oceny do dziennika i dostał za to list gratulacyjny. Ktoś inny udawał wykładowcę na studiach i naprawdę wystawił ludziom oceny. A to dopiero początek naszych szkolnych przewinień, za które dziś byśmy już chyba siedzieli.