Mentionsy Mentionsy
Dwóch i pół standupera
Dwóch i pół standupera

Jak nie płacić za randkę?

14.02.2025 ·52 min 39 s · 7 rozdziałów · 2 sponsorów

W pierwszym odcinku Dwóch i pół standupera standuperzy poruszają temat randek, pierwszych pocałunków oraz związanych z nimi zabawnych sytuacji. Dyskutują o red flagach i green flagach w relacjach, dzielą się osobistymi historiami oraz refleksjami na temat romantyzmu i płacenia na randkach.Prowadzą Damian Skóra, Bartłomiej Zajda i Mateusz Marek.

0:00 · Wprowadzenie i pierwsze pocałunki 1

Mówisz nabiał na śniadanie? Masz pożywne niskie ceny. Do końca sierpnia z kartą Moja Biedronka w Biedronce wszystkie skyry. 2 plus 1 gratis. Limit dzienny 6 sztuk. Maksymalnie 2 gratis na kartę Moja Biedronka. A do 12 września mleko UHT 3,2% Mleczna Dolina 1 litr w wyjątkowej cenie. Tylko złoty 49 za każdą sztukę przy zakupie 6 sztuk. Limit dzienny 24 sztuki na kartę Moja Biedronka. Od zawsze na zawsze. Biedronka. Ja jej powiedziałem, że jak mi odpowie, kiedy jest bitwa pod Grunwaldem, w którym roku była, to... To ją pocałujesz? To będę zmuszony ją pocałować. Największym red flagiem jest dla mnie, jak jakaś dziewczyna wierzy i posługuje się tymi red flagami. Ale to jest chyba dobry prognoza, jeśli ja go mam bobsra, czy tam ptak.

0:03 · Biedronka 4

Ja go mam bobsrą albatros. Nie chcę z nas robić ofiar, jak tu siedzimy, ale jesteśmy trochę w pułapce. No bo tak, ryzykujesz albo zlekceważenie... Dyskryminacje, albo że jesteś dziadem i chyty. Tu jestem gotowy na każdy scenariusz, rozumiecie? Jak się sytuacja geopolityczna potoczy, to ja już mam rozwiązanie i będę po prostu starał się rozkochać w sobie Putina przez śledzenie. Tak, ja byłem kasonową, ja łamałem te serce, głównie swoje serce łamałem. Mateusz może być szalony. To nie jest przypadek, że na Mefedron się mówi Mateusz, nie? Tak się mówi? Dobry wieczór, to jest ten najbardziej romantyczny, magiczny czas w roku. Słuchajcie RMF FM i spędzicie go z nami. Grupa krakowskich standuperów, tak to znamy roboczo, jest ze mną Bartek Zajda. Witam serdecznie.

Lepiej to... Lepiej to szybko zweryfikować, żeby źle nie skończyć. Ja na przykład byłem trzy lata w związku, że dziewczyna nie wiedziała, że ona ze mną chodzi. A to ja miałem identyczną sytuację z Jennifer Lopez, też byłem z nią w związku i nie wiedziała. Ale o alimenty trzeba wystąpić. W związku z tym, że w tym studiu siedzi też twoja żona Mateusz, ja muszę cię zapytać, jak doszło do twojego pierwszego pocałunku? No też na płaszczyźnie przyjacielskiej. Pocałunek w łokieć trzeba dodać. Najpierw te spokojnie. Pierwsze pocałunki takie na przywitanie takie, że buziaczki tak zwane. Ja też mam na takiej randce, gdzie właśnie moja żona obecna mi wytłumaczy, że absolutnie do niczego nie mam na co liczyć, nie dojdzie do tego. Tak? Tak. I ja wtedy zrozumiałem, że mam szansę, jakby to był taki punkt dobry wyjścia dla mnie.

Słuchaj, było 5 zespołów. Każdy zespół miał tam po 5-6 osób. Ci ludzie to tam raczej takie omnibusy byli. To byłeś na randce w 5 osób? Nie, nie, nie. Nasza drużyna była jedną drużyną, która miała 2 osoby. No i te drużyny tam mniej więcej po 150 punktów zdobywały. My tak mieliśmy łącznie z 15. Czyli dobraliście się jednymi słowy. Tak, absolutnie tak, ale nie, bo dla mnie zawsze był niezręczny ten pierwszy pocałunek, bardzo. I potem siedzieliśmy i była taka romantyczna atmosfera i mam takie, że co mam zrobić, żeby doszło do pocałunku i mi ten papkuś tak siadł na bani i ja jej powiedziałem, że jak mi odpowie, kiedy jest bitwa pod Grunwaldem, w którym roku była, to... To ją pocałujesz?

To będę zmuszony ją pocałować. O ty diable, ale romantycznie. Dlaczego ona powiedziała 1510? Dobrze. Ja jej powiedziałem dobrze i się pocałowaliśmy. A podobno na kłamstwie nie można budować żadnej zdrowej relacji. Kłamstwo historyczne, widzisz, jednak potrafi pozytywny efekt. Interpretacja faktów na korzyść. Tak i chciałbym się podziękować jej nauczycielowi historii. Bo po prostu bardzo wspaniałe. Przyłożył się do tego. A kiedy była bitwa pod Grunwaldem? 1410. No i nici z pocałunków. No i to jest tylko o 100 lat różnicy. 100 lat na korzyść pocałunku to można naprawdę spokojnie się machnąć. Ja mam taką historię. Kolega mój kiedyś poszedł na randkę taką z aplikacji. W sensie umówił się przez drogę. Brzmi jak ciasto z proszku, randka z aplikacji.

6:03 · Red flagi i green flagi w randkach 6

Tak wiem, dlatego pomyślałem, że dopowiem. No ale on był na takiej randce i miał, no i na tej randce stracił przytomność po prostu i upadł na schody, bo ma padaczkę po prostu. Aha, okej. W sumie nic śmiesznego, ale to odzyskał przytomność jak ona go trzyma za rękę i patrzyli się w sobie w oczy. Bardzo romantyczne. Na niej to musiało zrobić piorunujące wrażenie, że on tak aż był poruszony i nic tylko mieć padaczkę, nie? To jest właśnie taka radka, z której on nie pamięta nic, a ona ją zapamięta do końca życia. Ostatnie co pamięta, to jak ona mu mówi, hej, nerki, taki fajny organ, masz obie sprawne? Pozdrawiam serdecznie. Na szczęście wszystko się skończyło dobrze, ale nie są razem. Co może też jest dobre, bo nigdy nie wiadomo, czy co jest dobre, która randka się kończy dobrze.

Mi się wydaje, że to za szybko poszło, że już się na pierwszej randce trzymali za ręce, to za szybko się pewne rzeczy wydarzyły. Ten mówi, ten co się całował po okłamanym quizie z Grunwaldem. Bo to była pierwsza randka. Ale za ręce się nie trzyma. Nie, to nie była pierwsza randka. To była pierwsza randka, która ewentualnie mogła być randką, ale to było w niedopowiedzeniu. A ty masz jakieś historie randek, które się okazały nie randkami? Tak, to nastąpiło poprzez zderzenie kultur. Ja byłem wtedy w głębokim liceum jeszcze i poprzez moją kuzynkę mojej koleżanki, Majra, pochodząca w ogóle z Kanady i to już było dla mnie jak z Ameryki, to już wystarczyło. Kanada jest bardzo blisko Ameryki. W 2006 Kanada dla mnie to była Ameryka.

W 2026 to już może będzie awaryk. No i słuchajcie, Hitoria Zatoczyko, może do niej zadzwonię jeszcze. W każdym razie, wiesz, ja funkcjonując w tej oskłości, w tym chłodzie polskim, jak się zderzyłem z nią, gdzie ona na pierwszej randce mi mówi, W sensie ona nie sądziła, że to jest randka, a ja myślałem, że to jest randka i że ma jakieś romantyczne zamiary. No bo wiesz, dwa tygodnie wcześniej laska mi na dyskotece mówi, że ze mną nie zatańczę, bo mam zryty kinol, a tu Maja do mnie mówi, hej, nice to see you, you're so nice, to ja myślę, no będziemy się lizać jak nic. No więc jak dziewczyna mi powiedziała, hej, nice to see you i I like you, I'm having fun, no to myślę, no już będziemy się całować jak nic w tym momencie. No to masz, łatwo ci się poderwać. No trzeba się śmiać. Starczy parę słów po angielsku. Słuchaj, przede wszystkim trzeba się śmiać z moich żartów.

To jest największy afrodyzjak. A w końcu to głębokie liceum, tak? No tak, właśnie. Wtedy człowiek nie wybrzydza. A potem wybrzydza. Oczywiście różnie, nie będziemy rozstrzygać. Później rozsądnie gospodaruję czasem. I to była pierwsza i ostatnia jak było takie spotkanie. I ostatnia randka, tak. I się sytuacja nie rozwinęła. Wiesz, jak ty chcesz wycelować w całusa, a ona w kuksańca w bark bardziej, to wychodzicie w jakiejś takiej pozie, jakby ci się zacięło Mortal Kombat 6. Jak chcesz do tego wracać. No i to jest właśnie taka tak zwana cringewa, jakby teraz powiedziało Genzi. Jako trzech mężczyzn możemy na ten temat na chwilę porozmawiać, bo ja słyszałem, że właśnie kobiety, one specjalnie się śmieją z żartów mężczyzn.

Jak się mężczyźni podobają, to specjalnie się śmieją z tych żartów. I w ogóle jak jest inna kobieta, która się śmieje głośniej z twoich żartów, to one bywają zazdrosne. Za to, że druga kobieta się głośniej śmieje z mężczyzn. Tak, tak było. Byłoby super. Nie. Wtedy kobiety by rywalizowały rzekomo na to, która się głośniej śmieje. A może tak jest? Wszystkie je zapraszamy na nasze występy. Oczywiście. Co do jednej. Na publiczności byłoby to naprawdę znakomite zjawisko. Słuchajcie, red flagi, green flagi. Takie jest popularne młodzieżowe określenie, że jak idziesz z kimś się spotkać, poznać, to mają takie ostrzegawcze sygnały, co was ostrzega albo co was wręcz zachęca. Macie jakąś historię?

Tak? No i co? I co jest red flagiem u milenialca? Bycie dziadem po prostu. Nie, nie, no red flag, kurde, nie wiem. W normalnych okolicznościach Red Flag, nie wiem, typu nie wiem kiedy jest bitwa pod Grunwaldem. Ja myślę, że kurde, nie ma czegoś takiego jak red flag. Każdy ma swój własny red flag. Na przykład Chiny. Że ostrzeżenie przed randką. Ja kiedyś szedłem na randkę i po prostu wyobraźcie sobie, że tak mnie fatalnie ptak urządził z przestworzy, Ale to, ja wiem, może to jest nie medialna historia, ale boleśnie dotkliwie prawdziwa, bo to po prostu, bo słuchajcie, jakby ktoś patroszył liście, rozumiecie?

11:23 · Płacenie na randkach 14

Patroszył liście. Tak, to było takie po prostu i ja zostałem jakby takim deszczem ptasim ozdobiony i musiałem wrócić do domu i to mnie uratowało przed tą randką. Brzmi jak dosłownie druga część ptaków. Przerażające to było zjawisko, ale miałem wręcz dziury w czapce z daszkiem, to było na tyle straszne, tak, na tyle dotkliwe. Ale to ten ptak był dosłownie odwrotnością Kupidyna. Zablokował twoją szansę. Tak, tak. No ale to czasem jest właśnie może lepsze niż wdepnąć w coś gorszego na rok czy dłużej. Ale to jest chyba dobry prognoza, jeśli gołąb obsra, czy tam ptak. Gąb obsrał albatros. Albo tukal na przykład, że idziesz na spotkania, a tam tukal i to egzotyczne bardzo.

A wiesz co, ludzie gdzieś tam w Puszczy Amazońskiej na przykład, jak idą na randkę, to są przerąbane. No tak, albo u nich jest bocian też. Tak, idziesz na przykład, kurde, taką fajną miałem randkę zaplanowaną i Boa mnie udusił. No to już wchodzimy w takie... A mnie zawsze zastanawia jak jest ten Hyundai, nie? Tuscan. Czy to jest Tuscan czy Tukan? Tukan. Tukan. Hyundai Tukan. Aha. Tuscan... Nie wchodźmy w politykę. Hyundai Tuscan. Właśnie chyba nieopatrznie dobrego suchara wymyśliłeś. No to mogę wam powiedzieć, że tego na antenie nie będzie na pewno. W każdym razie to są takie wróżby, nie? Tak są. T-U-C-S-O-N. Wchodzimy w takie wróżenie, a tu już jest zodiakarstwo. Tomasz, który ascendent? Jak nazwisko, przepraszam? Marek. Nie, to jest dla niektórych też ważne, że teraz w ogóle jak tam w tym Gen Z wujki zapytają cię co tam zodiakarze.

Jaki znak zodiaku? Bo ja mogę zgadnąć. Jestem prawie pewny. Jestem prawie pewny, że ty jesteś ryby. No to nawet nie blisko. Chociaż to jest chyba z tego samego źródła, bo to jest rak, to też są te wodne znaki. A ty jesteś koziorożec, zgaduję. Blisko. Naprawdę? Bo też ma rogi? Tak. Tak, moje dziewczyny są niewierne strasznie. Bykiem jestem. Myślałem, że baranem, bo to też ma rogi. Jest w ogóle bardzo dużo wspólnych tych... Takie są z porożem znaki głównie i wodne, tak? Nie no, są też takie inne, że takie ludzkie bardziej, że panna, bliźnięta. No tak, bo bliźnięta to są chyba najgorszy w ogóle znak, nie? Bo on ma dwie jakby, dwie postacie w jednej osobie.

To nie jest tak, że są sprawiedliwe znaki, że wszystkie powinny mieć tam, jak w RPGach, że tam dobrych cech porówno ze złymi? Jesteśmy w stanie zmierzyć, ile mniej więcej rozmawiamy o tym? W tym momencie już? Z dwie minuty będzie? Możliwe, no. O dwie minuty za długo. Biali dorośli mężczyźni. Rozumiem. Czyli nie macie jakiejś historii a propos red flagów i green flagów, poza tym, że ty z nich nie korzystasz, a ty jesteś młodszy, więc doskonale je znasz. A mnie osrał gołąb. Poniekąd powiedzieliśmy to wcześniej, że ogromnym red flagiem jest jak dziewczyna się nie śmieje z moich żartów i green flagiem jak się śmieje. Mnie jedna rzecz ciekawi, czy wy jak zaczynaliście etap randkowania, to wykorzystaliście z gadu gadu? No, oczywiście. Wy znaliście wszystko opisem, trzeba by było, różnych wielkości liter.

Ja też się załapałem. Na gadu gadu? Na końcówkę gadu gadu, no. A potem się przerzuciliśmy na smsy w heja, które były za darmo. No i potem już świat social medii się zaczął. I nasza klasa, ty też byłeś na tym etapie? Nie, na naszej klasie też byłem, no. Na naszej klasie też byłem i... Bo nasza klasa to był portal, na którym można było odnaleźć swoich starych... Tak, jak właśnie cię porzucili, to... Nie, swoich starych kolegów z ławki szkolnej. Tak, i koleżanki. Zobaczyć, jak się zmieniły po latach. Tak, no to ja na naszej klasie odnajdywałem swoich obecnych kolegów, nie? Bo to ja wtedy byłem... Okej. Tak, ale to tak działało. Ja też odkryć swoich starych znajomych i powiedzieć, ja rok temu ich widziałem. Myślę, że siedziałem w ławce z tym człowiekiem. No dla każdego coś. Dla mnie nasza klasa to była po prostu trzecia ha i ja szedłem codziennie tam.

Musiałem się logować. Aktualizować status na bieżąco. Ale masz jakąś historię z naszą klasą, że tam wróciłeś, jakiś romans się tam rozpoczął twój czy nie? Bo ja bym chciał was spytać o to, jakieś takie otwieracze, openingi, teksty. Teraz są opisy na Tinderze co zagadać, czy ktoś do was zagadał, może jakaś dziewczyna albo wy zagadaliście. To ja mam takie, że mi się wydaje, że trzeba właśnie być, trochę zdradzić siebie w tym opisie. Aha. Ja na przykład miałem opis kiedyś, że cegła waży jeden kilo i pół cegły, ile waży cegła. Matematyczną zagadkę dałeś. Ty ma lubisz takie quizowe pytania, naprawdę. Ciekawe, na początku sam nie znałem odpowiedzi na tą zagadkę, ale znalazłem ją na forum i teraz absolutnie tak.

Tak. I wstyd przyznać, ale ja nie wiem, jaka jest odpowiedź na twoje pytanie z tą cegłą. I czy chcemy udzielić jej tutaj na antenie, czy zaprosić może widzów, słuchaczy, żeby odpowiadali w komentarzach? Dobra, to jeszcze raz mówię. Cegła waży jeden kilo i pół cegły. Ile waży cała cegła? I jeśli znasz odpowiedź na to pytanie, to... Czy jesteś pewien, że to jest cała zagadka, a nie jest tak, że zostawiłeś jakby pół grześci uciekło przy przeklejaniu? Nie, to jest bardzo dobry otwieracz na aplikacjach randkowych i proszę mi go tutaj nie kraść, to jest mój oryginalny. Dlatego mówię go przed milionami słuchaczy. Polecamy serdecznie właśnie skorzystać i po prostu pozwolić się adorować, bo będą walić drzwiami i oknami. Wiesz, skąd to zadanie znam? Bo moja młodsza siostra była w piątej klasie podstawówki i was sparowało na tydzień.

I szła na budownictwo. Nie, nie. Ale to jest właśnie też takie, kiedy wiesz, że jesteś na randce, no na pewno niejak ją odwiózł chłopak albo mąż, to już jest szansa, że to jest randka. Ale jak spotykasz członka rodziny też, z takiego zaskoczenia, to może być no... Znaczy są pewne województwa, gdzie nie jest to problem. W Kanadzie chyba. Województwo kanadyjskie. Znalazłem mi podręcznik do matematyki i to było zdanie z 5 klasy, ale z gwiazdką. Na podryw? Zadanie? W piątej klasie? Nie, no to było zadanie z matematyki. Tak, bo teraz trochę zmieniła się oferta edukacyjna. Jest normalnie kurs podrywu w podstawie programowej. No i słusznie, bo potem nie umiemy dwóch podstawowych rzeczy.

Ładnie żyć w związku i rozliczać pieniędzy na przykład, albo prowadzić firmę. Szkoda, że go nie uczy. Rozliczanie pieniędzy w związku. Tak zwane zajęcia z bycia człowiekiem rodzinnym. A właśnie, a propos rozliczania pieniędzy w związku, płacenie na randkach i te wszystkie takie niezręczne kwestie. No teraz nie wiadomo, bo w zasadzie nie chcę z nas robić ofiar, jak tu siedzimy, ale jesteśmy trochę w pułapce. No bo tak, ryzykujesz albo zlekceważenie, dyskryminację kobiety. Tak, że nie powinieneś tego robić, tak. Albo, że jesteś dziadem i chytry. Albo, że chcesz wykorzystać szantaż, że już zapłaciłeś, a teraz coś ci się należy za to. Tak też robią stręfni, perfidni, obrzydliwi facetci.

Słuchajcie, bo mam historię przykrą. Właśnie to, co mówisz, że zapłaciłeś i oczekujesz, że coś ci się należy. To nieładnie jest. Ja nieopatrznie stałem się raz takim typem. Przykro, ale na szczęście mi gość jeszcze zwrócił uwagę. Z gościem. Nie, nie, gość w kolejce, bo to było w spożywczaku. Ja płacę, wiesz, czekam, żeby mi babka po prostu wręczyła czekoladę i... Aha, okej, rozumiem. Ja oczekiwałem, że coś, no płacę, no to mi się coś należy i odbiera mi gość w kolejce, no mówi, no nieładnie trochę panu, proszę pana, bo czasy się zmieniły i jednak ta pani sama decyduje o tym, czy chce panu podać tę czekoladę. No i wróćmy do tego płacenia na randkach. Masz jak zapłacić? Bo mi zaczęły wyskakiwać Tik Toki i rolki z coachami randkowymi.

Okej. I jedną rzecz zwróciła moją uwagę, bo pani kołczerka mówiła, że właśnie kto płaci na randce. I to było bardziej taki TikTok skierowany do kobiet. Z drugiej strony nie wiem dlaczego mi wyskoczył. I ona twierdziła, że jeśli jesteś kobietą i oczekujesz coś od tej relacji, to powinnaś dołożyć się i rozdzielić rachunek na pół. A jeśli nie oczekujesz nic, to właśnie zapłacić. Okej, ja widziałem takie wyjście, że jak nie chcesz płacić, ale chcesz wyjść tak sprytnie, to jak proponuję zapłacić na pół, to musisz powiedzieć, ojej, myślałem, że jesteśmy na randce, a jesteśmy tylko przyjaciółmi. To jest taka pułapka, zasadzka, znakomity też coaching, taki bardzo pożyteczny.

A to jest dosłownie w waszym dżinglu. Dosłownie jest RMF, Radio Muzyka Fakty. Dokładnie. Nie połączyłem kropek. A może jest to radość, miłość i fantazja. Dokładnie na przykład na ten wyjątkowy wieczór. Radość i miłość. Specjalnie na czas tej audycji. Radość, miłość i fantazja. Mam pomysł jak to rozwiązać te dylematy płacenia na randce. Oddaję biznes proszę bardzo zero patentu nie zaklepuje. Że każdy z uczestników płaci za drugą osobę. I jest pewna ewolucja tego. Ja bym otworzył sieć restauracji, gdzie siedzisz naprzeciwko drugiej osoby i pod spodem masz taki przycisk. Możesz wybrać, czy ty płacisz, czy druga osoba, czy płacicie na pół. I w zależności od tego, co ta druga osoba naciśnie, no to taki jest wynik.

No tylko tu się kończą moje przemyślenia w zasadzie. Liczę, że coś zbudujecie do tego. No, ale to jest taki już pomysł z angażowaniem infrastruktury, a może takie wyjście trochę bokiem, może randka taka niepłacona. Że uciekacie z restauracji po prostu. Tak. Ale może w ogóle jakaś propozycja taka niekomercyjna, że właśnie spacer, spacery są bardzo tanie na przykład, można spokojnie używać w różnych wariantach. Albo jakieś inne formy rozrywki, nie wiem. Tak, ale w restauracji wiesz, że jak siedzicie we dwójkę i kobieta na przykład wyjdzie do toalety i nie wraca, no to jest niezręcznie, ale jak wyjdziesz też i kelnerka tego nie zauważy, no to nie do końca, nie? Uważasz, że kradzież jest usprawiedliwiona, jak nikt nie widzi? Nie jest niezręcznie.

Aha, okej, no tak, na pewno nie jest nikomu przykro, łatwiej to znieść, jak czegoś nie widać. Dość duży skrót myślowy poszedł, ale chodziło mi o darmowe randki. Tak, szanuję bardzo twoją przedsiębiorczość, to jest bardzo... Ale darmowe randki brzmi jak efekt wolontariatu na Tinderze. Fajne takie, że odprowadzę cię, oprowadzę cię po parku. Wyprowadzę faceta po parku. Fajne, fajne. Ja miałem taki pomysł na tanią atrakcję na randce, że będę miał takie dwie kartki papieru, takiego twardego, ten, kolorowego i że zawsze mogę to wyjąć i powiedzieć, hej, a może teraz złożymy takie statki z papieru, albo nauczymy się składać statki, bo ja nie umiem i taki szybki tutorial i puścimy je razem rzeką.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.