Czy Wielka Brytania upada?
Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━Są takie kraje, które po prostu nie mogą przestać myśleć o schyłku, upadku i unicestwieniu. Z całą pewnością jest tak w Anglii, która z własnej klęski i spodziewanych nieszczęść uczyniła nową polityczną religią. Ale i my patrzymy często na angielskie (i szerzej: brytyjskie) nieszczęście z perwersyjną przyjemnością. Obrazki podupadłych miast i miasteczek, zniszczonej przestrzeni publicznej, zaniedbanych ulic w połączeniu z narzekaniem na migrację, zastój gospodarczy i mierność klasy politycznej to nowy "decline porn” - pornografia schyłku. I w Polsce jest to niezwykle zajmujący temat. Ale co właściwie takiego jest w Anglii/na Wyspach, że ich problemy interesują nas tak szczególnie, a Wielką Brytanię traktujemy jako PARADYGMATYCZNY przykład schyłku zachodniej cywilizacji? I czy przypadkiem - ze względu na fascynację Anglią i angielskością - nie przypisujemy tamtejszym problemom większą rangę i znaczenie? Może jest tak, że UK ma prozaiczne problemy, wcale nie różne od innych państw, tylko że wyglądają one gorzej na tle imperialnej przeszłości?O tym w dzisiejszym ODCINKU SPECJALNYM, specjalnie dla Was po wielu prośbach o materiał wyłącznie o UK i wyspiarskich problemach. Zapraszamy!━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/📚 "Rewolucja Ambicji", nowa książka Jakuba Dymka już w sprzedaży: https://patronite-sklep.pl/produkt/rewolucja-ambicji-jakub-dymek/?attribute_pa_format=oprawa-miekka
Ponieważ nie tylko dlatego, że wtedy ja sam byłem w Wielkiej Brytanii, byłem jednym z tych migrantów, co to Ich obecność potem przyspieszyła Brexit, ale także dlatego, że właśnie wówczas uderzyła w Wielką Brytanię i w ten także mit New Labour, o którym mówiłeś, w mit Cool Britannia, w mit Wielkiej Brytanii, która pożegnała imperium, a przywitała globalizację. Uderzył szczególnie mocno. Po kryzysie 2008 roku nic już nie było takie samo. I tu nie chodzi tylko o upokarzająco i głęboko wykorzeniające doświadczenie kolejek do banków, niepewności o własne oszczędności, wizji bankructw, instytucji finansowych, które upadają nawet nie z winy,
Można zaryzykować tezę, że władzę większą niż we Włoszech, niż w Polsce, być może nawet niż w Rumunii, władzę wyrzucenia rządu w tydzień. Moment, w którym te niesławne gilts, te odsetki od kuponów, od obligacji skarbowych Bank of England rosną, to jest ten moment, w którym Telefony w redakcji Financial Timesa rozgrzewają się do czerwoności, a na Downing Street zaczyna ktoś już pakować walizki. Ta mieszanka, która doprowadziła w efekcie do Brexitu, pogłębiła uzależnienie Wielkiej Brytanii od napływowych pracowników i doprowadziła państwo do sytuacji, w której tak naprawdę nie ma już innego pomysłu na wzrost gospodarczy niż otwierać szerzej granice, jest moim zdaniem
Najbardziej czytelnym po prostu znakiem kryzysu tego państwa, a zarazem to ona pokazuje, dlaczego bez opowiedzenia długiej, rozciągniętej na dobrze ponad dekadę, prowadzącej najpierw do Brexitu, a później do wyjścia reform na pierwsze miejsce w sondażach historii konsekwencji 2008, opowieść o dzisiejszej Wielkiej Brytanii będzie po prostu niepełna. Masz rację, że gdybym ja miał powiedzieć, do którego momentu musimy się cofnąć, żeby spróbować zrozumieć, skąd angielska choroba, to bym chciał się cofnąć dużo wcześniej. Tak naprawdę wszystko szło dobrze, dopóki byli tam anglosasi. Później przyszli obcy z Francji, podbili i tak naprawdę wykoślawili
To nie jest tak, że jakieś zewnętrzne okoliczności, prawda, wróg ich zbombardował albo ktoś się sprzysiągł przeciwko nim, tylko ich własne błędy zazwyczaj odpowiadają za ich sytuację. I właściwie, do czego byśmy nie przyłożyli miary, to tak jest. Przykład oczywisty, o którym nagraliśmy cały odcinek, więc raczej odwołam was do tego odcinka, niż będę powtarzał te wątki, to Brexit. Brexit był aktem nałożenia na siebie samych potężnych sankcji ekonomicznych i znaczącej utraty wpływów i pozycji w świecie spowodowanym, powiedziałbym, nacjonalistycznym angielskim amokiem, dużo bardziej niż racjonalną polityczną kalkulacją czy ekonomiczną kalkulacją.
Dziesiątki lat, tu pewnie będziemy zgodni, w realiach, w których suwerenność państw narodowych w dobie globalizacji jest mniejsza niż kiedykolwiek. Bo im bardziej palące wydają się być te problemy do rozwiązania, tym realnie, w szczególności w sojuszu z Ameryką, dzisiaj Wielkiej Brytanii, spada możliwość ich rozwiązania. Co takiego zrobiłby, tu będę kończył, co takiego zrobiłby Farage? Znaczy, oczywiście jego polskim zwolennikom wydaje się, żeby natychmiast kazał deportować te miliony migrantów, na co Wielkiej Brytanii nie stać, albo żeby, nie wiem, zrobił twardy Brexit i jednym podpisem skasował te jeszcze bodajże zalegające tam sześć tysięcy aktów prawa unijnego, które obowiązuje, albo Że wyczarowałby wzrost gospodarczy dzięki umowie handlowej z Indiami?
Właściwie trudno powiedzieć, czym różni się to od magicznego myślenia, ale można powiedzieć jedno, że Mary Harrington miała rację. To raczej po tej rewolucji i kontrrewolucji i reformacji i kontrreformacji i restauracji nastąpi pewnie jeszcze coś innego kończącego się nad sea, a być może będzie to poprzedzone długim okresem stagnacji. No sam wywołałeś temat, no to w takim razie co dalej? Myślę, że słuchacze będą ciekawi co dalej. Jedną opcję już przetestowano wraz z Brexitem, czyli Singapuru nad Tamizą, czyli jakiegoś libertariańskiego raju, czyli wielkiej strefy wolnocłowej, strefy wolnego handlu i Anglii jako takiej Takiego państwa kupieckiego, który ze wszystkimi będzie robić interesy, ze wszystkimi będzie handlować i zaskoczy świat tym, jak szybko wzbogaci się tam jak wielu i wszyscy będą ciążyć ku tej Anglii, takiej Nowej Wenecji można byłoby powiedzieć.
To nie wypaliło. No więc pojawiły się koncepcje alternatywne i według mnie są generalnie trzy, a przynajmniej trzy zostały wyartykułowane. Jedną taką koncepcją jest to, co w czarujący sposób nazwano anglogolizmem. Oczywiście w nawiązaniu do generała de Gaulle'a Piątej Republiki we Francji, czyli najważniejsze to odzyskać suwerenność. Takie pogłębienie, skonkretyzowanie tego bardzo emocjonalnego take back control z czasów Brexitu. Ale tu suwerenność jest rozumiana bardzo poważnie i dosłownie. To także suwerenność np. od Stanów Zjednoczonych. To także jest suwerenność od wielkich międzynarodowych korporacji. Chodzi o to, żeby nie było już tak, że nie możemy odpalić tego tridentu bez Amerykanów.
Co z tym eurointegracjonizmem Bernama, który się z jego nazwiskiem kojarzy i na ile ty myślisz też, że to jest wizja, która choć odległa od rzeczywistości, siłą rozpędu trochę, by nie powiedzieć raczej inaczej, siłą schyłku nabierze na popularności i będzie musiała wrócić jako jeden z głównych tematów brytyjskiej debaty przed kolejnymi wyborami. Burnham jest pierwszym przywódcą Partii Pracy, który miał odwagę powiedzieć, że być może kiedyś wrócimy. Pamiętasz Jeremy'ego Corbyna, który, kiedy trwała debata brexitowa, właściwie nie miał zdania. I Keira Starmera, który doszedł do wniosku, że skoro ludzie zagłosowali za Brexitem, no to trzeba się temu podporządkować i teraz spór powinien toczyć się o to, jaki Brexit będzie dobry, a nie czy w ogóle Brexit był słusznym pomysłem.
Burnham jest tym, którym Właściwie od zawsze twierdził, że Brexit był złym pomysłem i nie przestał być złym pomysłem w momencie, w którym zagłosowała za nim większość ludzi. W istocie elektorat suweren może zmienić zdanie. Z rozpędu nazwałem elektorat suwerenem. Suwerenem jest oczywiście Karol III. Wyborcy, właściwie suwerenem jest też parlament, no ale to jest właśnie piękno brytyjskiego ustroju. Suwerenem jest coś, co się nazywa crown in parliament, korona w parlamencie. Jak stany sejmujące się zbiorą razem, to one są suwerenne. Naród nie jest suwerenny. Parlament z królem razem wzięte są. No więc mógłby suwerennie podjąć decyzję o powrocie do Unii Europejskiej. I powiem tak, jeśli jest ktoś, kto był dobrze spozycjonowany, żeby zrozumieć lejburzystowskie wątpliwości czy niechęć wobec Unii Europejskiej, to ja byłem wyjątkowo dobrze spozycjonowany, bo to jest w gruncie rzeczy tradycja, w której ja się najlepiej rozpoznaję.
Czyli właściwie my przystępujemy do innej organizacji. Najłatwiej byłoby w ogóle zmienić nazwę, jak ja kiedyś proponowałem. Zmienić nazwę z Unia Europejska na Liga Europejska i wtedy wszyscy mogliby mówić tak, Unia zbłądziła. Liga Europejska dużo lepsza. I według mnie w tym kierunku to będzie szło. Natomiast nie byłbym tu wielkim entuzjastą, bo bardzo się zdziwię, jeżeli po wyborach Premier nie będzie prawicowy. I bardzo się zdziwię, jeżeli ten prawicowy premier nie będzie polegał na głosach ludzi, dla których Brexit jest prawą tożsamościową. Więc czy to będzie Nigel Farage, czy to będzie nawet Kami Badenoch, kompletnie nie wyobrażam sobie powrotu, ale może się tak stać, to już jest ostatnie zdanie, jak powiedział jeden z przenikliwych i złośliwych komentatorów.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marcel i Jakub przedstawiają temat o upadku Wielkiej Brytanii, jej historii i obecnym stanie.
Marcel opisuje swoje osobiste doświadczenia z migracją do Wielkiej Brytanii i opowiada o emocjach związanej z tym.
Marcel i Jakub omawiają zmiany społeczne i gospodarcze, które miały miejsce w Wielkiej Brytanii w okresie 2008-2008.
Marcel opisuje efekt Londynu i szoku, jaki doświadczają przybywający do miasta.
Marcel i Jakub analizują kryzys gospodarczy i migracyjny, który wpłynął na Wielką Brytanii.
Autor omawia model gospodarki Wielkiej Brytanii, jego problemy i wprowadzenie taczeryzmu podczas rządów Thatcher.
Autor opisuje, jak kultura Wielkiej Brytanii działa jako fabryka nostalgii, tworząc obrazy idealnej przeszłości, które kontrastują z obecną rzeczywistością.
Autor analizuje Brexit jako aktem samonagrody Wielkiej Brytanii, prowadzący do utraty wpływów i pozycji w świecie.
Podczas segmentu Leftkomendacji autor poleca książkę Bernarda Cricka 'W obronie polityki', która omawia zagrożenia dla demokracji i potrzebę aktywności politycznej.
Stąd dwielewerence.com budujemy najbardziej niezależne, Najbardziej opiniotwórcze i najbardziej odważne medium w Polsce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Stąd dwielewerence.com budujemy najbardziej niezależne, Najbardziej opiniotwórcze i najbardziej odważne medium w Polsce."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt:
👉 https://patronite.pl/dlr
Pamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek!
🔔 Zasubskrybuj: @dwielewerece
Zapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR:
🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
Są takie kraje, które po prostu nie mogą przestać myśleć o schyłku, upadku i unicestwieniu. Z całą pewnością jest tak w Anglii, która z własnej klęski i spodziewanych nieszczęść uczyniła nową polityczną religią. Ale i my patrzymy często na angielskie (i szerzej: brytyjskie) nieszczęście z perwersyjną przyjemnością. Obrazki podupadłych miast i miasteczek, zniszczonej przestrzeni publicznej, zaniedbanych ulic w połączeniu z narzekaniem na migrację, zastój gospodarczy i mierność klasy politycznej to nowy "decline porn” - pornografia schyłku.
I w Polsce jest to niezwykle zajmujący temat. Ale co właściwie takiego jest w Anglii/na Wyspach, że ich problemy interesują nas tak szczególnie, a Wielką Brytanię traktujemy jako PARADYGMATYCZNY przykład schyłku zachodniej cywilizacji? I czy przypadkiem - ze względu na fascynację Anglią i angielskością - nie przypisujemy tamtejszym problemom większą rangę i znaczenie? Może jest tak, że UK ma prozaiczne problemy, wcale nie różne od innych państw, tylko że wyglądają one gorzej na tle imperialnej przeszłości?
O tym w dzisiejszym ODCINKU SPECJALNYM, specjalnie dla Was po wielu prośbach o materiał wyłącznie o UK i wyspiarskich problemach. Zapraszamy!━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━
☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe
☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece
☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/
Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.com
Jesteśmy też na platformach:
🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece
🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094
Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/
📚 "Rewolucja Ambicji", nowa książka Jakuba Dymka już w sprzedaży: https://patronite-sklep.pl/produkt/rewolucja-ambicji-jakub-dymek/?attribute_pa_format=oprawa-miekka