Ammar w polskiej szafie. Reportaż o ukrywaniu
Miałam wrażenie, że oszalałam. Oddaję mój dom obcym ludziom, a sama chowam się po pokojach i jeszcze chodzę do lasu. Że uprawiamy tu państwo podziemne, zabawę w chowanego, podchody jakieś. To jest nienormalne. I jeśli my w to wchodzimy, to znaczy, że nam odbija Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Joanny Łopat "Ammar w polskiej szafie. Reportaż o ukrywaniu". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio. Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze
Synowi Beaty udało się skontaktować z tamtą iracką rodziną. Znalazł też ich rzeczy, które Straż Graniczna wyrzuciła do lasu. Beata wciąż ma plecaczek małej Irakijki, jej szczotkę do włosów i małe lusterko. Patrzę w okno i czekam, aż ktoś do mnie zapuka. Ludzi odczłowieczonych łatwiej wywieźć do lasu. Do wioski Z dojeżdżam w asyście straży granicznej. Widocznie funkcjonariusze dostali informację, że samochód na warszawskich rejestracjach kręci się po okolicy. Dużo tu patroli, wciąż dużo wojska.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Miałam wrażenie, że oszalałam. Oddaję mój dom obcym ludziom, a sama chowam się po pokojach i jeszcze chodzę do lasu. Że uprawiamy tu państwo podziemne, zabawę w chowanego, podchody jakieś. To jest nienormalne. I jeśli my w to wchodzimy, to znaczy, że nam odbija
Dział reportażu OKO.press przedstawia audioreportaż na podstawie tekstu Joanny Łopat "Ammar w polskiej szafie. Reportaż o ukrywaniu". Realizacja i opracowanie muzyczne: Filip Przybylski i Longstreet Studio.
Więcej audioreportaży znajdziesz na stronie OKO.press pod adresem: https://oko.press/media/audioreportaze