Mentionsy Mentionsy
Draft Rozmowy
Draft Rozmowy

S04E25 Jak stracić pracę w IT?

16.05.2024 ·33 min 44 s · 3 rozdziały

Trudno dziś o pracę w IT. Każdy Juniorek to Wam powie, a jak to jest w drugą stronę? Czy w IT siedzimy latami? Znikamy w przeciągu chwili, czy istnieją inne tajemne relacje Pracownik vs Praca w naszej dzikiej dżungli IT. Sprawdźmy to!

0:04 · Roast na Netflixie 3

Ale chyba tych kontrowersji dzisiaj będziemy trochę unikać, ale w ogóle to zaczniemy od tradycyjnych polecajek. Polecajki. Podczas tych trzech tygodni dużo się działo. Polecę coś, co pewnie już wszyscy albo przynajmniej wiedzą, że jest, albo widzieli. To roast na Netflixie Toma Brady'ego. W ogóle to, że lajwy robi Netflix, to jest... I wiem, co wycięli nawet, bo to... Poczekaj, live i wycięli? Wycięli, bo jest napisane, jak teraz oglądasz, że on był edytowany po transmisji live. Czyli to, co teraz oglądasz, to jest zapis, ale wyedytowany. Ok. Dla skąd wyście wycięli? Bo Netflixów nie wycięli. Internet to złapał. I pokazali fragmenty, których nie ma, a były na Netflixie.

Bo roast generalnie polega na tym, że Jest jakaś gwiazda wieczoru, w tym przypadku Tom Brady, uznawany za najlepszego w historii gracz futbolu amerykańskiego. I są komicy albo jacyś jego przyjaciele. Taki Boniek. Taki Boniek, tak dokładnie. I tego Bońka amerykańskiego roastowano, czyli żartowano sobie z niego, czasami dosyć okrutnie, bo z jego rozwodu, z jakichś takich prywatnych sytuacji. Ale wiem, że też kulisy są takie, że ludzie będący w roście piszą, z czego nie żartować. Są tematy tabu, więc on najwidoczniej tych tabu nie wskazał. No i była Kim Kardashian. Rzecz w ogóle dzieje się w sali, w hali, w wielkiej hali Forum, gdzie gra chyba zespół Los Angeles Lakers.

I jeszcze Clippersi przez chwilę. Tak, hala sportowa. W każdym razie ona weszła i została wybuczana. Tak dosyć potężnie, że aż ją zaprzytkało. I już teraz na nagraniu tego nie widać. Ona wychodzi i jest początkowo klaskali i od razu jest do żartów. Więc ten moment, kiedy ją zbiło z pantałyku, to został właśnie wyedytowany. Pewnie kilka jeszcze jakichś było, chociaż tam są grube rzeczy, w sensie przekleństwa latają. Nie ma tematów. To nie jest dla dzieci raczej ten roz. Z dziećmi tego bym nie robił. Chyba żaden roz, swoją drogą, roz dla dzieci na Disney'u. To też lektura jest trzygodzinna, więc narady raczej. To moja polecajka.

3:14 · Polecajki i technologie IT 5

Ja bym chętnie robił notatki właśnie w ten sposób. Czyli nie do papieru, ale nie klawiaturowo, czyli coś, co daje skupienie na rozmówcy, a jednocześnie można zapisać do komputera. To jest paradoksalnie największe ograniczenie tego typu sprzętu, bo to jest AI, więc nie jest to OLED, ten jest kolorowy w ogóle, ale te kolory są bardzo, bardzo Umowne, takie wyblakłe, ale to, że nie ma tego efektu rozpraszacza, że możesz tam sobie, a to w tym okienku pływającym, to sobie otworzę tego YouTubka, jeszcze obejrzę i trzy rolki, to to jest to, gdzie widzę potencjalny zysk. A jako taki wyjazdowy kompaniom w zupełności wystarczy, no bo w razie czego maila też odpalisz tutaj.

Pierwsza wartość, którą mamy, one będą w kolejności losowej, nie mamy ważniejszych i mniej ważnych. Pierwsza wartość to you are not alone. Rozumiane w ten sposób, że nie jesteś sam, sama w tej organizacji. Ty pomagasz innym i będziesz pomagany. Odwracając to po angielsku. To w Biblii nie zabrzmiało. Pomagaj i będziesz pomagany. A będziesz pomagany. Czyli można prosić o pomoc? Fajnie też jej udzielać, bo zawsze jest ktoś, kto wie więcej w jakimś zakresie. Można nawet pójść dalej, że nie proszę nie o pomoc, bo to też są częste case. Chociaż ostatnio nie pamiętam, ale gdzieś tam z przeszłości kojarzę parę przypadków, w których podczas rozstawania jako argument było to, że właśnie tej pomocy nie było, ale z drugiej strony też nie było nigdy

Nie lubił projektów, gdzie były dwie, trzy osoby i więcej. Bardzo dobrze wykonywał zadania samemu, ale czasami jego umiejętności były potrzebne w większym projekcie i bardzo mu nie szło. Spółdziałań do tego stopnia, że mówił ja to zrobię sam tylko dłużej wiadomo, bo tam dwie osoby musiałoby odejść. Trudno się zarządzać taką współpracą, jeżeli nie masz projektów idealnie skrojonych. Ale to było dla mnie bardzo w sumie... Ja nie miałem żadnych pretensji. W sensie tak wyszło. Był też... W miarę transparentne. I to było super, to się broniło, bo jak jesteś nietransparentny i... I to kisisz gdzieś sobie. Dokładnie, ale o tej transparentności to za chwilę powiemy, bo w sumie to może być ładne przejście. Content Over Wrapping. Tak, to nasza druga wartość. Po polsku politykowanie.

Ja znam Sharepointa 2013. No, a do tego zmierzałem, że są też takie technologie, które już się nie rozwijają. O mnie mówiłeś. Więc to jakby jest kilka etapów, tak? No więc jeżeli ktoś się nie uczy, nie ma... Ja to widzę w ten sposób, że są osoby, które dostając nawet dokumentację od klienta, mają takie o, zobaczę, co ciekawe, co tam jest. Aj no matko, coś trzeba przeczytać. To trudniej się z taką materią pracuje, mówiąc brzydko, materią taką, która nie chce już wchłaniać nowych rzeczy niestety. IT jest taką branżą, że się nie da. To szybko wychodzi.

Może być tak, że ktoś u mnie bardzo dużo wyprzedza i uda się zatrzymać, ale nie w technologii, bo ona się zmieni, zwłaszcza chmurowej. Zmieni się w ciągu roku, więc trzeba być na czasie. Ale też nie trzeba czytać wszystkiego, bo mamy na przykład rozwiązaną sytuację tak, że ty jesteś jedną z tych osób, która jest na czasie. Mamy newsletter, mamy kanał z polecajkami, newsami, więc tam można się zorientować. Ktoś zawsze wrzuci się, ja cię polecam. Ja bym to zdefiniował w ten sposób, że ja lecę szeroko. Ale też w niektórych z tych tematów, i to też bardzo cenię, wiem, że są osoby, które wejdą w to bardzo głęboko. I to też jest okej. Nie chodzi o to, żeby być omnibusem, ale podstawową tą szeroką wiedzę też trzeba aktualizować i nie przeszkadza to w specjalizowaniu się w jednej, drugiej czy trzeciej technologii.

23:14 · Zwolnienia i wartości firmy 8

Nawet aż za bardzo. Czasami za bardzo, musimy się z tym pilnować. Jak nie masz Ownership, jak nie zarządzasz i kiedyś my spytamy co tam słychać w tym zadaniu i jak słychać bałagan, rozgardiasz, no to wtedy zaczyna się niedobrze. I to zależy teraz ten Ownership, gdzie pracujecie, z jakim macie przełożonym do czynienia. Moim zdaniem zawsze warto, naszym chyba zdaniem zawsze warto, jak się coś powie, że się wzięło, to wziąć na siebie z pełną odpowiedzialnością. W naszych głowach jest wtedy tak, że ktoś jest ownerem, z braku lepszych staropolskich terminów, danego tematu. I nie oczekujemy, że ta osoba dany temat zrobi, ale nim się zaopiekuje, bo ja sobie nie wyobrażam, że daję komuś dane zadanie, po pół roku pytam, co się wydarzyło, a ten ktoś mówi, a, oddałem, oddałam innej osobie.

To się fajnie wiąże wtedy z tą pierwszą naszą wartością, czyli you are not alone. To tak, bycie odpowiedzialnym nie oznacza, że jesteś jedynym wykonawcą. Tutaj sytuacje mogą być różne. Nie mieliśmy chyba tak, żeby się rozstać z kimś, bo to już by było na styku też relacji z klientem. Wyobrażam sobie, że konsultant lub konsultantka mają relację z klientem, my już tam nie jesteśmy, projekt się dzieje i ten ktoś zawala komunikacyjnie, nie dowodzi, my się o tym nie dowiadujemy, a potem jest tu przeskalacja, może być trochę za późno. Takich sytuacji nie mieliśmy, ale to jest jedno z częstszych moim zdaniem, ten ownership taki holistyczny, bo to też trzeba się tego uczyć w IT, że nie tylko ownership jest technologiczny, zrobię swoją część zadania i koniec.

I czas chyba za chwilę na nasz trzeci moduł, czyli technologię. A w draftcie, bo zakończymy draftem, wrócimy jeszcze do wartości i pokażemy Wam, jak to w świecie można spieprzyć ładnie. Tak jest. Do technologii. W tej części tradycyjnie, tu będę multitasking uprawiał, wybieram coś, o czym w danym tygodniu myślałem czy zapisałem w newsletterze, który wychodzi w czwartek w Akademii Aplikacji. Polecam, zakładka newsletter, można się tam dopisać. I oczywiście w tym tygodniu jest swoją drogą kupa ciekawych informacji związanych chociażby z Sharepointem, który się tam troszeczkę zmienia od strony wizualnej, bo pojawią się jakieś tam nowe tła, blebleble, ale

Nie typowo, bo w sumie chciałbym powiedzieć, że nie Microsoftowo, ale w sumie trochę Microsoftowo. O OpenAI chciałbym pogadać, bo na początku tygodnia 13 była prezentacja OpenAI. Oglądałeś? Oglądałem, ale tak jak mówiłem, nie śladło mi to w pełni, natomiast być może nie zrozumiałem połowy. Jeżeli nie oglądaliście, to bardzo polecam, można sobie na YouTubku po prostu wrzucić OpenIA, tam jest kilka takich wyjmków. Te krótkie filmiki są bardzo ciekawe, na przykład... Co się zmieniło? No oczywiście, że są szybsze, bardziej wydajne, jeszcze bardziej dokładne, ble ble ble. Model, który się nazywa teraz 4O.

Jest takie fajne demo, gdzie tam siedzi sobie dwójka, ojciec z synem, jest jakieś geometryczne zadanie, typu jakiś tam prosty Pythagoras Powiedz teraz, to jest mój syn, pomóż mu rozwiązać to zadanie, ale nie podawaj rozwiązania, tylko prowadź za ręką. I powiem ci... Korepetytorzy tracą pracę właśnie. Powiem ci, że to było tak wytłumaczone, że naprawdę... A jest w stanie rysować? No pewnie. Co pokazać, nie wiem. To już dawno temu robiłem z fizyki ze swoim Natanielem zadanie. Ale w chat GPT wtedy... Nie wiem, masz jakieś równanie, zrób do tego wykres. No tak, oczywiście.

Nie ma z tym problemu. Super. Widziałem, jak tam ktoś mówił po angielsku, a to było na hiszpański przerzucane. Podobał mi się komentarz pod tym filmem, że właśnie tam kolejny tysiąc startupów stracił sens, bo tak, można po prostu powiedzieć, hej, czat, jestem tu z osobą z Japonii, teraz tłumacz mnie na japoński, a ja tę osobę na angielski czy tam z polskim pewnie jeszcze. Nadchodzi... Nowe i to już jest częściowo. Jeżeli kojarzycie film Hair, to tam z głosem Johansson i z... Pamiętasz ten film? To o gościu, który się zakochał w sztucznej inteligencji. To już jest. Znaczy, nie wiem, czy są takie przypadki, ale...

W Draftzie, jak zwykle, nasze jakieś abstrakcyjne wybory dzisiejszym tematem to są nasze cztery wartości i jak one zostały... Antyprzykłady z życia. Przeniewierzone, tak. Antyprzykłady z życia czterech wartości dewelopiko. No to zaczynaj. Joy of progress, tak. Kolegium humanum tu mi się od razu... Tylko w tym znaczeniu, że one już może mieli nawet za duży joy z tego progressu. To jest sarkastyczny moc. No sarkastyczny moc, no, ale to... No tam mieli taki joy of progress, że natrzaskali tych MBMów. Nie tylko, dokładnie. Nie tylko można stracić robotę. Zresztą tam chyba jakaś taka mała czystka gdzieś w samorządach poszła, nie? Ale i do więźnia można pójść, tak pokazuję.

To jest tak, dobra, dobra. Content over rapping to odwrócone, że był antyprzykład. Rapping over content, no to nie będę mówił kto, zrozumiecie. This is, this is, this is, this is. Ta osoba też jak wiemy ciągle się uczy. Wszędzie. W samolocie. To Joey Progress też tam jest. Tylko stanowisko pewniejsze. Cię trudniej stracić. Trudniej stracić, dokładnie. Co mamy jeszcze? Ownership. Przy Ownershipie to mi się od razu kojarzyły wszystkie te nasze komisje do spraw wszelkich. Jak tam ładnie wychodzi, że nikt nie wiedział, nikt nie był odpowiedzialny. To jest jakiś taki sasin i wybory koportowe na przykład.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.